• benchmark.pl
  • Foto
  • Kompakt na pełnoklatkową kliszę mniejszy od przenośnego dysku 2,5” - z 1937 roku
Foto

Kompakt na pełnoklatkową kliszę mniejszy od przenośnego dysku 2,5” - z 1937 roku

Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
7 komentarzy Dyskutuj z nami

Tak małe aparaty na klisze 35 mm produkowane były już przed II Wojną Światową.

Miniaturyzacja zawsze była konikiem świata technologii foto nawet jeśli miało to miejsce prawie 100 lat temu. W roku 1937 fotografia była już zaawansowaną dziedziną i wyprodukowanie miniaturowego szpiegowskiego aparatu na mikrofilm nie stanowiło problemu. Jednak kompaktowy kompakt na pełnoklatkową kliszę 35mm to już wyzwanie, szczególnie gdy w obudowie zintegrowany jest niemałych rozmiarów obiektyw. Oto LeCoultre Compass Camera.

Na kliszę 35 mm, ale nie na film z rolki

Jak wygląda i jak działa LeCoultre Compass Camera możemy zobaczyć na załączonym wideo. Aparat istotnie działa na pełnoklatkową kliszę, ale warto wspomnieć, że są to pojedyncze kawałki filmu. Możliwość korzystania z kliszy w postaci rolki pojawiła się później po dodaniu do konstrukcji specjalnej kasetki.

Aparat wyprodukowała szwajcarska firma Le Coultre et Cie. Korpus wykonano z aluminium, a wymiary po złożeniu obiektywu wynosiły 30 x 53 x 70 mm. Waga to z kolei tylko 220 gramów, czyli podobnie jak dzisiejsze mini cyfrowe kompakty.

Obiektyw w aparatcie ma jasność f/3,5 i ogniskową 35 mm. Czas ekspozycji można regulować w zakresie od 4,5 sekundy do 1/500 sekundy.

LeCoultre Compass Camera

Aparat wyposażono jak szwajcarski scyzoryk. Prawie każda wolna powierzchnia wykorzystana jest przez elementy wspomagające pomiar, wizjer lunetkowy i pokrętła. Aparat ma także specjalną lupę, która pozwala na ostrzenie na matówce, zintegrowaną pokrywkę na obiektyw, trzy filtry i poziomnicę.

Cenny przedmiot kolekcjonerski

Stare aparaty analogowe stanowią ciekawy kąsek dla kolekcjonerów gdyż są nie tylko atrakcyjne wizualnie, ale stanowią też solidny kawałek historii. LeCoultre Compass Camera II to aparat, który wyprodukowano w liczbie 5000 egzemplarzy, a sprzedaż rozpoczęto właśnie w 1937 roku. By dziś wejść w posiadanie jednego z takich aparatów musimy skorzystać z aukcji i przygotować się na wydanie wielu tysięcy dolarów. Jeden z takich aparatów jest dostępny obecnie na ebay w cenie 7450 dolarów.

Dla porównania za taką kwotę dziś kupilibyśmy Nikona D500 z kompletem najnowszych wersji obiektywów 24-70 i 70-200 f/2,8, kilka kart pamięci i plecak na to wszystko.

Źródło: Dpreview, Youtube/Sarah Smoots

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    papuas
    Coś pięknego ! Naprawdę robi wrażenie.
    Chciałbym zobaczyć przykładowe zdjęcia...
    3
  • avatar
    BluePandoraBox
    zegarmistrzowskie cacuszko - nic dodać, nic ująć ;)
    wspomniany Nikon za 5-10 lat będzie kosztował połowę ceny, a ten aparat najpewniej bardziej zdrożeje
    porównywanie cen przedmiotów kolekcjonerskich z obecnymi użytkowymi mija się z celem, choć obrazuje wartość co często lepiej przemawia do ludzi niż goła kwota
    2
  • avatar
    IronFe
    Filmik mówi o 4 tys. wyprodukowanych sztuk a autor o 5 tys. Czyżby dodatkowy tysiąc już Chińczycy zrobili ????
    Dodatkowo można założyć rolkę z filmem do aparatu dzięki dodatkowemu "modułowi" a autor twierdzi że nie.

    Panie Karolu trzeba było najpierw obejrzeć filmik a dopiero potem pisać newsa
    -1
  • avatar
    darioz
    Na tzw ''kolekcjonerach'' można niezłą kasę zarobić! Ten aparacik jest dzisiaj zwykłym szajsem a frajerzy chcą za to płacić po parę tysięcy dolców!
    -6
  • avatar
    Bambo1983
    " (...) Nikona D500 z kompletem najnowszych wersji obiektywów 24-70 i 70-200 f/2,8 (...)"

    But... why 24-70 do D500 ?
    Ok, czepiam się ;)

    Niesamowicie mi się sprzęcik podoba, całe szczęście nie stać mnie :D