Left 4 Dead 2 - zamieszanie wokół wizerunku okładki

Druga odsłona sieciowego przeboju sprzed paru miesięcy - Left 4 Dead 2 nie ma jakoś szczęścia. Zaczęło się od protestu niezadowolonych graczy, którzy po ogłoszeniu przez Valve na tegorocznych targach E3 faktu powstawania tejże produkcji postanowili ją zbojkotować. I chociaż lista protestujących rośnie to i tak stanowi ona minimalny odsetek graczy, którzy faktycznie zakupili pierwszą część gry. Pozycja drugiej części wydaje się więc niezagrożona.

Dziś natomiast pojawiła się informacja wskazująca na to, że nowy wizerunek okładki Left 4 Dead 2 pokazany podczas targów E3 nie został zaakceptowany przez amerykańsko-kanadyjską organizację ratingowa ESRB (Entertainment Software Board) zajmującą się ocenianiem zawartości gier. Organizacja ta miała bowiem poważne zastrzeżenia do trzech odgryzionych palców widniejących na pierwotnym projekcie pudełka nowej gry.

Image

DLA CIEBIE
Cyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe

Siłą rzeczy Valve został zmuszony do złagodzenia swojej wizji i tak obecnie mały i serdeczny palec cudownie odrosły pozostawiając jednak miejsce na urwany kciuk. Swoją drogą podejście ESRB do tej sprawy wydaje się nieco dziwne. Czyżby urwany kciuk był mniej szokujący niż dłoń pozbawiona 3 palców?

Image

Ciekawe jednak, że aż tyle "nieszczęść" dotyka nową odsłonę tej całkiem nieźle zapowiadające się gry. Można odnieść całkiem uzasadnione wrażenie, że wszystko to jest celowym zabiegiem marketingowym Valve, które pragnie jak najdłużej utrzymać zainteresowanie graczy swoją nową produkcją.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!