Ciekawostki

Lekcja historii w 360 st. - od Wargamingu

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
2 komentarze Dyskutuj z nami

War Knows No Nation to fantastyczny film, pozwalający zobaczyć II wojnę światową oczami weteranów.

Wargaming to znany producent i wydawca gier MMO wypełnionych historycznymi maszynami wojskowymi. Jedno, co trzeba przyznać, to że stara się on przykładać dużą wagę do szczegółów i wiernego odwzorowania czołgów, samolotów i okrętów. Białorusini znani są też z promowania tej tematyki i brania udziału w różnego typu projektach mających przybliżać ludziom historię wojen i technologii na polach bitew, w jak najbardziej przystępny i atrakcyjny sposób. Jak sami mówią: „jednym z celów firmy Wargaming jest zachowywanie pamięci o wydarzeniach II wojny światowej”. Niejako na potwierdzenie tych słów przygotowany został 360-stopniowy film „War Knows No Nation” – „Wojna nie zna narodowości”. Naprawdę warto go obejrzeć.

„War Knows No Nation” to film wykonany w technologii 360 st. Wykorzystane zostały tutaj „panoramy” oraz animacje komputerowe. W filmie poznajemy trzech czołgistów, którzy opowiadają o swojej historii i dzielą się wspomnieniami z okresu wojny. Czołgiści to Amerykanin Tom Sator z 4 Dywizji Pancernej, który brał udział w walkach na ternie Belgii, Niemiec i Czechosłowacji, Brytyjczyk David Render – jeden z ostatnich żyjących weteranów D-Day oraz Białorusin Aleksandr Fen, który w szeregach 84 i 31 brygady walczył w bitwach pod Kurskiem i Stalingradem. Siedmiominutowy seans zabiera nas w 7 miejsc. Możemy zobaczyć mundury i czołgi takie, jakie były. Trójwymiar pozwala przyjrzeć się im i walkom z dowolnej perspektywy.

„Pasjonujemy się historią i chcemy ją pokazywać światu,” mówi Tracy Spaight z Wargaming. „W War Knows No Nation eksperymentujemy z technologią i mieszamy sceny rzeczywiste z CG w pełnym trójwymiarze. To połączenie tworzy nowy poziom immersji – żyjesz tymi wydarzeniami i odbierasz je podobnie do weteranów, którzy walczyli w wojnie”. David Render dodaje: „To jest unikatowa możliwość przekazania moich doświadczeń światu. Nie sądziłem, że będzie to możliwe w taki sposób. Uwielbiam dzisiejszych młodych, są o wiele lepiej wyedukowaniu niż my byliśmy. Przyszłym pokoleniom musimy zagwarantować, że coś takiego jak II wojna światowa nigdy nie będzie miało miejsca. Bardzo łatwo jest zacząć wojnę, niezwykle trudno ją zakończyć. Mam nadzieję, że nasze wspomnienia pozwolą dzisiejszym społeczeństwom lepiej zrozumieć czego doświadczyliśmy podczas wojennych lat”.

Źródło: Wargaming

Komentarze

2
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Muszę przyznać, że świetne :)
    1
  • avatar
    Konto usunięte
    Niech dodadzą wymyślone przez nich czołgi typu WTF E-100 oraz czechosłowackie (WTF?)