Smartfony

LeTV pokazało trzy smartfony z ultracienkimi ramkami i mocnymi specyfikacjami

przeczytasz w 2 min.

Chiński producent przygotował naprawdę interesujące urządzenia.

LeTV smartfony

W ostatnich tygodniach pojawiały się informacje mówiące nam o tym, iż chińska firma LeTV chce zaznaczyć swoją obecność na rynku smartfonów. Przecieki sugerowały urządzenie interesujące, ale jedno. Producent pokazał natomiast aż trzy nowości, które określane są przez niego mianem świetnych smartfonów "z ultracienkimi ramkami".

Zacznijmy od największego modelu - Le Max. Wyposażony został on w naprawdę duży, 6,33" ekran o rozdzielczości QHD (2560 x 1440 pikseli), który rzeczywiście może pochwalić się cienkimi ramkami, dzięki czemu pokrywa 80,3% przedniego panelu.

Moce obliczeniowe zapewniać będzie tu ośmiordzeniowy procesor Snapdragon 810, który współpracować ma z 4 GB pamięci RAM. Poza tym urządzenie zaoferuje między innymi kamerę 21 Mpix z OIS, akumulator o pojemności 3400 mAh, czytnik linii papilarnych i łączność LTE oraz NFC.

Le Max

Nieco mniejszy będzie Le 1 Pro z ekranem 5,5" o takiej samej rozdzielczości. Moce obliczeniowe także powinny pozostać bez zmian, ponieważ i w tym przypadku postawiono na układ Snapdragon 810 i 4 GB pamięci RAM. Kamera ma za to rozdzielczość 13 Mpix, a akumulator pojemność 3000 mAh. Łączności LTE i NFC jednak zabraknąć nie mogło.

Le 1 Pro smartfon

Trzecia z propozycji to natomiast Le 1. W tym przypadku postawiono na 5,5" ekran Full HD, ośmiordzeniowy procesor od MediaTek i 3 GB pamięci RAM. W połączeniu z kamerą 13 Mpix, akumulatorem 3000 mAh i modułami łączności LTE oraz NFC i tutaj jest zatem ciekawie.

Le 1 smartfon

Wszystkie wymienione modele wyposażone zostały w funkcję dual SIM oraz złącze USB typu C, a pracować będą pod kontrolą systemu Google Android w wersji 5.0 Lollipop. Le Max i Le 1 Pro mogą pochwalić się przy tym obudowami z aluminium.

Na rynku chińskim urządzenia dostępne będą w maju. Producent zapowiedział także późniejszy debiut w kilku innych państwach azjatyckich. Spore zainteresowanie wzbudzić mogłyby one jednak także w Europie. Zwłaszcza, że ceny wynosić mają około 400 i 240 dolarów - odpowiednio za Le 1 Pro oraz Le 1. Cena największego z modeli nie została jeszcze ujawniona.

Źródło: phonearena, androidauthority

Komentarze

15
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    20
    Czyzby chinczycy zaczeli produkowac najlepsze smartfony, a reszta swiata bedzie musiala ich gonic?
    • avatar
      Konto usunięte
      1
      Gdyby model Le Max miał ekran 5.5-5.7 to pokusiłbym o kupno tego smartfona. Ekran powyżej 6 cali jest niepraktyczny i totalnie niepotrzebny :)
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        Miałem w ręku 6" telefon i zły się nie wydawał, mimo małej różnicy 6,44" na papierze wydaje się sporo :P Ciekawe jak będzie w rzeczywistości.
        • avatar
          leoxxx
          0
          Wszystko wygląda niesamowicie do czasu gdy zobaczymy prawdziwe zdjęcia. Rami są wcale nie małe, a przynajmniej daleko od tego co było zapowiadane.

          Chińczyk bez ramek? OPPO R7.
          • avatar
            MarTum
            -1
            Wyglądają jak HTC.
            • avatar
              Konto usunięte
              -1
              Chamstwo! To kopia huawei ascend mate 7!
              • avatar
                kakagonzalez
                -3
                Redakcjo, we wszystkich innych artykułach mowa jest o ekranie 6,33" w Le Max - możecie to jakos wytłumaczyć?
                • avatar
                  damcis95
                  -5
                  Kopia HTC ?
                  • avatar
                    baran
                    -10
                    Jeszcze raz... Po co mi 8 rdzeni w smartfonie?
                    • avatar
                      marekxdx
                      0
                      Jednak chińczycy to wszystko potrafią, te telefony wygladaja na skrzyżowanie iPhona htc samsunga i LG. Idą na masową skalę, ale kit z wykonaniem.