Projektory

LG ProBeam to laserowy projektor, który ma zastąpić telewizor

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
10 komentarzy Dyskutuj z nami

Firma LG łączy laserowe źródło światła, łączność bezprzewodową oraz system webOS, aby dostarczyć inteligentny projektor.

Projektory mogą coraz więcej, ale wciąż nie zdołały rozgościć się w naszych salonach. Powodów takiego stanu rzeczy jest co najmniej kilka – słaba widoczność za dnia, zbyt niska rozdzielczość czy niewielka liczba funkcji „inteligentnych” w porównaniu do telewizorów Smart TV, które miałyby zastąpić. Firma LG twierdzi jednak, że nie są to przeszkody nie do przeskoczenia i prezentuje ProBeam.

LG ProBeam (HF08JA) to projektor, który daje wystarczająco jasne światło, by można z niego komfortowo korzystać nawet w południe. Jednocześnie jest dość mały, by jego przenoszenie nie stanowiło najmniejszego problemu – ba, wystarczy do tego jedna ręka. Jest to zasługa między innymi zastosowania laserowego źródła światła o jasności 2000 lumenów oraz ciekawie pomyślanej konstrukcji (Koreańczycy postawili na długą i wysoką obudowę, a nie szeroką i niską).

LG ProBeam projektor

Ważący nieco ponad 2 kilogramy projektor ma więc predyspozycje do tego, by zastąpić telewizor, a nawet zwiększyć wygodę, poprzez możliwość swobodnego ustawienia ekranu (włączając w to jego przekątną). ProBeam oferujący rozdzielczość Full HD ma też dostarczyć komplet funkcji „inteligentnych”. Firma LG wyposażyła bowiem swój nowy sprzęt w znany z telewizorów system webOS, słynący z szybkości działania i łatwości obsługi. Netflix czy YouTube tylko czekają.

Niewielkie rozmiary, technologie łączności bezprzewodowej Bluetooth i Miracast oraz szerokie opcje konfiguracji sprawiają więc, że LG ProBeam może być opisany jako mobilny Smart TV. O tym, czy urządzenie zyska popularność w dużej mierze zadecyduje jednak pewnie cena. Tę, wraz ze szczegółami technicznymi, powinniśmy poznać już za dwa tygodnie, podczas przyszłorocznej edycji ogromnych targów elektroniki użytkowej – CES 2017.

Źródło: The Verge, Engadget. Foto: LG

Komentarze

10
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Obraz chamsko wklejony na pustą ścianę - nic nie odbija się na zasłonie ani szafce. Pewnie na prawdę jakość do dupy.
  • avatar
    sony 4k - 30 tys zł cena. Też widziałam - baja....
  • avatar
    Jestem ciekaw czy rzeczywiście jasność jest wystarczająca. Mam aktualnie projektor z 3200 ansi lumenów i z odległości jakiś 3 metrów w nocy się super ogląda, w dzień gorzej, bo jest jaśniej. Dlatego musiałem zainwestować w rolety gumowane na okna. Teraz jest co prawda ciemno, bo dni krótkie, ale w lecie trochę gorzej, bo noc jest krótka ;)
    Ogólnie jestem ciekaw jak to z tym projektorem wypadnie.
  • avatar
    Czyli by w ogóle jakoś komfortowo oglądać obraz trzeba mieć kawał pustej, płaskiej, najlepiej pewnie białej ściany i jeszcze miejsce na biurku bądź suficie by to postawić/zawiesić. Nie mówiąc już, że jakość takiego obrazu będzie beznadziejna a to można wywnioskować z tej reklamy.
  • avatar
    Na ostatnim AudioShow Sony wyskoczył z jakimiś projektorami. Modeli nie pamiętam ale prezentacja powodowała opad szczęki na podłogę: duży, piękny obraz, naturalne kolory.
    W holu podpięli projektor do konsoli (jakaś ściganka samochodowa) - też super wrażenia, mimo naturalnego oświetlenia. Tylko ceny tych zabawek pewnie z kilkadziesiąt tyś. zł. Ciekawe jak prezentuje się jakość w tańszych modelach. Chociaż u Sonego to i tak będzie z 10 tyś.