Smartfony

LG przyśpieszy premiery kolejnych flagowców?

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
6 komentarzy Dyskutuj z nami

Premiera LG V30 w sierpniu, a LG G7 w styczniu? Taki scenariusz sugerują najnowsze doniesienia.

Jeśli chodzi o rynek smartfonów to LG ma ostatnio nieco lepszy nastrój. Po klapie związanej z LG G5 przyszedł bowiem cieszący się zdecydowanie lepszymi opiniami użytkowników LG G6. Kolejne propozycje to oczywiście kwestia czasu i zanosi się na to, że na te flagowe długo czekać nie będziemy.

A mowa tu przede wszystkim o LG V30. Wedle najświeższych doniesień producent może pokusić się o jego prezentację już w sierpniu. Dlaczego? Jak powód wymienia się Galaxy Note 8, a więc propozycję jednego z konkurentów. Wedle producenta, pojawienie się LG V30 jako pierwszego zwiększy szanse na odciągnięcie chociażby kilku klientów zainteresowanych Galaxy Note 8.

Tego typu nastawienie nie jest w branży niczym nowych, chociaż omawiane smartfony kłaść będą nacisk na różne elementy specyfikacji. W przypadku LG V30 warto wspomnieć o ostatnich schamatach sugerujących jego prawdopodobny wygląd.

Jeśli powyższe rewelacje się sprawdzą, oczekiwać można też przyśpieszonego debiutu LG G7. Sugerują to bowiem te same źródła, które mówią o styczniu. I tutaj powody mają być podobne, a mianowicie wyprzedzenie Samsunga i jego Galaxy S9. W tym roku szybsza premiera (LG G6 vs Galaxy S8) miała się producentowi opłacić.

Źródło: androidauthority, lg

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Woodpeacker
    Teraz mi mówicie jak miesiąc temu kupiłem G6 :(
  • avatar
    Konto usunięte
    Przykro mi to pisać, ale LG to firma, którą powinno się omijać szerokim łukiem niczym noname chińskiej produkcji. Dwa LG G4 padły mi po mniej więcej roku użytkowania a K10 nie wytrzymał pół roku. Jeden z G4 dostał boot loop'a, drugi po prostu padł, a w K10 padł mikrofon. Podobne problem z produckją, choć odrobinę na mniejszą skalę, dotyczą G3 i G5. Na prawdę nie wiem, jak ludzie łapią się jeszcze na marketingowe sztuczki LG. Choć G6 na papierze jest warty rozważenia, moje G4 i K10 skutecznie wyleczyły mnie z myśli o kupnie ponownie czegokolwiek od LG.
    -6
  • avatar
    Gatts-25
    Widzisz ja mam swojego LG G2 ,który zaczął się psuć więc zacząłem czytać o "BOOTLUPIE" i wielu innych dolegliwościach.Potem po aktualizacji oficjalnej telefon nie mógł się połączyć z internetem przez sieć komórkową a na koniec nie chciał wstać.Oddałem go do serwisu i po dwóch tygodniach stwierdzili ,że nic nie są w stanie zrobić.
    A ja zajrzałem na jedną stronę anglojęzyczną oraz filmik na youtubie i jakiś koreaniec miał podobny problem.5minut i telefon został uruchomiony z nowych oficjalnym androidem w wersji 4.2.2.Tak dużo napisałem więc na koniec dodam ,że teraz używam nieoficjalnego androida 7.1.1 a telefon już ma 4 rok.

    PS: Akumulator mam od nowości i w dalszym ciągu wytrzymuje mi 1-2dni średniego używania czyli internet , telefon i gry
  • avatar
    witoldsz
    Miałem G2, żona nadal ma G3, ja teraz G5. Wszystkie te LG to był dobry zakup. Najbardziej w G5 podoba mi się dodatkowa, szerokokątna kamera (120 stopni, jak np. GoPro). Początkowo myślałem, że to zbędny bajer, zaskakująco często się przydaje.