Systemy operacyjne

Linux dobija do 5% udziałów w rynku

przeczytasz w 1 min.

W oczekiwaniu na Chrome OS, który również będzie tworzony na bazie Linuksa, analizujemy nowe dane na temat systemów operacyjnych.

 Warto przeczytać:
 

Chrome OS pożegna Caps Locka

A listopad 2010 niewątpliwie jest miesiącem szczególnym dla systemów z rodziny Linux. Po raz pierwszy w historii tej bardzo alternatywnej platformie udało się dobić do poziomu 5% wszystkich rynkowych udziałów. Nadal nie jest to jednak wynik imponujący.

Choć w 2003 roku Linux i MacOS startowały z tego samego poziomu, dziś to system Apple może poszczycić się większym sukcesem - z wynikiem 7,7% udziałów rynkowych. Marnym pocieszeniem wydaje się fakt, że wedle prognoz ekspertów już za jakiś czas Linux podbije... telefony komórkowe. Oczywiście w formie Androida.

Zarówno zwycięzcą, jak i przegranym jest w tym wszystkim Microsoft. Przegranym, bo jeszcze parę lat temu kontrolował 95% rynku. Dziś w jego rękach znajduje się jedynie około 87%. Cały czas jednak jest to powód do zadowolenia z powodu wysokiej przewagi nad rywalami. Coraz więcej osób decyduje się również na zamianę swojego XP na Win7, choć ten pierwszy nadal pozostaje liderem.

Źródło: W3 Schools

Polecamy artykuły:  
Poradnik świąteczny
MEGATEST: wydajne laptopy i poręczne netbooki
Jabłko czy gruszka? Test iPada z iOS 4.2

Komentarze

91
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Przecież ten skok to tylko dzięki androidowi. Linux jest tak niedopracowany i niedofinansowany, że nigdy nie uda mu się przebić. Przykładem może tu być MacOS, który jest UNIX'em lub Chrome OS.
    • avatar
      Spirit
      0
      Mi jakoś na Ubuntu 10.10 idzie wszystko topornie. Jak np. próba zainstalowania firmware'u do napędu w laptopie za pomocę wine.
      W ogóle nie uruchamia.

      Ale tak generalnie to nie jest najgorzej.
      • avatar
        prznar1
        0
        lobbowanie directa przez M$ sprawiło że linuks stał się towarem niszowym. direct x i jeszcze kilka innych chwytów
        • avatar
          Kropeczka
          0
          Linux z przed lat kilku i ten najnowszy to niebo a ziemia.

          Kiedyś trzeba było wszystko klepać ręcznie co przerażało - nikt nie tęsknił za powrotem do dosu.
          Najnowsze Linuxy upodabniają się się do okienek (klikacze je pokochają).

          Tylko jak ktoś miał do czynienia z linuxem 3-4 lata temu to będzie go łukiem obchodził.
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            Linux wymiata mam nadziej ze kiedyś będzie bardziej popularny linux rozwija sie znacznie szybciej niż windows jest nowocześniej
            • avatar
              Bany_krk
              0
              ja np muszę przyznać że linuks się ciągle mi zawiesza a winda nie, mimo że według wszelkich mitów powinno być odwrotnie
              • avatar
                hideo
                0
                dla nieznających Unixa powiem coś: oglądacie zapewne filmy, gdzie często żeby to dobrze wyglądało na ekranie siedzi człowiek lub jakiś haxor przed kompem i klepie jak szalony w klawiaturę sobie myślicie: czad jakiś profesjonalista, to na 99% zapewniam Was ten człowiek siedzi właśnie na jakimś systemie unixowym (jak Linuks), wiadomo w Windows większość to myszka więc mało się pisze więcej klika i czeka aż Windows nakaże dalej kliknąć, w Unixach podstawą jest klawa i klepanko :) chcecie być tymi haxorami? to instalujcie Linuksa (ale nie żadne zautomatyzowane Ubuntu tylko instalujcie Slackware Linux, Gentoo Linux lub ewentualnie system z rodziny BSD jak np. FreeBSD :) wówczas przyjdzie do Was qmpel i gębę roztworzy jak będziecie klepać 2wierszowe komendy w jednym terminalu a na drugim terminalu będzie leciał 'MATRIX' tzn kompilacja programu, zielona czcionka w częściowo przeźroczystym teminalu :D i efekt hakera-matrixa murowany! :] (przynajmniej efekt, bo do prawdziwych unixowych hakerów jeszcze będzie Wam brakować co nieco, ale to już inny temat)
                • avatar
                  Rafal_0
                  0
                  Ja polecam Linuxa Ubuntu, a Android też fajnie działa na laptopie
                  • avatar
                    Irrlicht
                    0
                    No i super, niech zdobywa, Jakby na runku OS-ów było ze trzech graczy o udziałach pomiędzy 20 a 40 % to by się raz-dwa okazało że i Photoshop i różniste gry są dostępne bez problemu na każdy z systemów bez marudzenia i emulacji. Skutkiem ubocznym byłaby lepsza jakość oprogramowania, bo nie można by już było polegać na wpół-udokumentowanych hackach windowsowych, tylko trzeba by pisać porządniej i używać przenośnych bibliotek.
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      0
                      Większość użytkowników w tej chwili Linuxa kojarzy z Ubuntu, Mintem itd. Przecież to tylko "nakładki", by Windowsiarze nie płakali, że nie wiedzą co mają robić. Antyfani klepania w terminalu - powiedzcie mi czy rzeczywiście szybciej jest wejść w folder, zaznaczyć plik, kliknąć ctrl+c, wejść w inny folder, kliknąć ctrl+v czy po prostu klepnąć "cp plik /home/usr/innykatalog/"?
                      Linux to nie tylko system, to ideologia. Keep it simple, stupid ftw!
                      Btw, jeśli ktoś kompilacje całego systemu (Gentoo) uważa za przesadę, ale jednak chce zbudować własny system od podstaw - polecam Arch Linuxa.
                      • avatar
                        raffal81
                        0
                        Nie ma zlych systemow, sa tylko zli administratorzy ;)) jak administrator dupa to nic mu nie bedzie dzialac :))

                        Ja jakis czas temu uzywalem LINUXA do stawiania servera na starym zlomie, do tego nadaje sie znakomicie :)))
                        • avatar
                          raffal81
                          0
                          ps. Jak by windows byl darmowy tak jak w przypadku LINUXA, to udzialy byly by znacznie wieksze ;) niz 87% :)
                          • avatar
                            Konto usunięte
                            0
                            i tak nie ma co liczyć na innych niż Windows system. w naszych komputerach :/ przez lata jeszcze
                            • avatar
                              deel77
                              0
                              Gdyby wszyscy użytkownicy komputerów (łącznie z osobami starszymi i długonogimi sekretarkami) mieli taką wiedzę jak panowie zachwalający tu linuxa, to jego udziały w rynku byłyby większe. Na te 5 procent skałda się pewnie cała masa serwerów i netbooków/nettopów. Ja osobiście nie jestem zwolennikiem linuxa (albo mam zbyt małą wiedzę o nim - tak, dopuszczam taką ewentualność) od kiedy dla próby zainstalowałem go na komputerach moich współpracowników. Użytkowanie tego systemu to katorga.
                              • avatar
                                Pablo036
                                0
                                Linux jest bardzo dobra alternatywa Windows (co najwazniejsze darmowa), a najczesciej zle o nim pisza osoby ktore nie mialy okazji na nim pracowac... Do tradycyjnych zastosowan wiekszosci uzytkownikow (internet, poczta, muzyka, film, jakis dokument w OO) wystarcza az nadto. Znam kilka osob starszego pokolenia, laikow mozna rzecz ktore maja zainstalowany i skonfigurowany Linux na PC/laptopie i wystarcza im on w 100%. Wiekszosc problemow z obsluga jest kwestia przyzwyczajen i nawykow spod Windowsa ktorego wiekszosc z nas uzywa od lat i braku checi na nauke czegos nowego...
                                • avatar
                                  Konto usunięte
                                  0
                                  przede wszystkim te 5% to nie prawda - dane pochodzą z http://www.w3schools.com/browsers/browsers_os.asp
                                  gdzie wchodzą ludzie trochę bardziej świadomi niż ogół społeczeństwa. Linuks oscyluje sobie wokół 1% od długiego już czasu na rynku konsumenckim PC.
                                  • avatar
                                    Adam1
                                    0
                                    Jakiś newsmen znowu jakąs fuszerkę odwala pisząc:
                                    "dobić do poziomu 5% wszystkich rynkowych udziałów"

                                    Wszystkich rynkowych udziałów? Czyli mowa też o linuxach w lodówkach, TV, telefonach, routerach, serwerach. Czy tylko o systemach desktopowych? Proszę nie obniżać poziomu serwisu takimi marnymi newsami!
                                    • avatar
                                      yendrek
                                      0
                                      Do wszystkich anty-linuxowców - bez urazy, ale komentarze "linux to szajs" piszą w 95% ludzie, którzy skręcili skądś jakąś dystrybucję, zainstalowali, kliknęli tu czy tam i "o boże! co to za szajs!" Sam linux jako taki nie jest be - be jest migracja z windowsa na linuxa. Sam to przeszedłem jakieś 2 lata temu, przez pierwszy miesiąc trudno było się przyzwyczaić do nowego interfejsu i ogólnie - do zupełnie innego stylu pracy na Ubuntu (tego właśnie używam). Teraz po prostu nie mam zielonego pojęcia, czemu ludzie w domu, gdzie potrzebują 1)przeglądarki 2)emaila 3)komunikatora 4)odtwarzaczy multimediów - w ogóle używają windowsów za które trzeba w cholerę płacić, a potem bulić za niemal każdy kawałek softu (chyba że piracić).

                                      Wracając do popularności - duuuużo młodych ludzi trzymają przy windowsach gry. Niedługo ma wejść wine ze wsparciem dla DX - zobaczymy jak będzie. Jeśli chodzi o statystyki - nie wiem komu wierzyć. Na http://www.dudalibre.com/gnulinuxcounter?lang=en linux ma 0,018% udziału (no, ale to jest ankieta), tu niemal 5%. Powiem tak - ludzie przywykli do wydawania kasy - ciekawe jakby wyglądały te statystyki, gdyby np gołe distro Ubuntu było bezpłatne, ale uzbrojone w podstawowe programy kosztowało np 20-30 zł, powiedzmy 10 euro...
                                      • avatar
                                        br4tp1t
                                        0
                                        Za 3-4 lata sytem operacyjny bedzie bez znaczenia. Wszystko dazy do dzialania przez przegladarke internetowa. Z programami wlasciwie juz nie ma problemu, bo praktycznie kazdy program mozna przeniesc na wersje WEB. Nie ma wtedy problemow z kompilacja na rozne systemy itd. Jedynym problemem sa na dzien dzisiejszy gry, ale i to pewnie sie zmieni, jak tylko lacza sie troche polepsza (chociaz i tak jest juz dobrze). Tak wiec za 3-4 lata bedziemy kupowali zwykle terminale, a nie normalne komputery, raz ze bedzie to tansze, to dwa, bedziemy wszyscy zuzywac mniej pradu, co jest tez lepsze dla zanieczyszczen ziemi :) Jednak nawet najbardziej wypasione serwery zzeraja mniej pradu niz odpowiadajace im zwykle komputery (chodzi mi np 1 serwer obsluzy 100 komputerow, a 100 komputerow zzera wiecej pradu niz 1 serwer).
                                        • avatar
                                          Konto usunięte
                                          0
                                          Jak sobie wyobrażasz odpalanie w przeglądarce tak złożonych aplikacji jak współczesne gry albo programów do przetwarzania 2d/3d/audio/video? Zdajesz sobie sprawę wypisujesz? Chromeos znajdzie wielu odbiorców (szczególnie mało wymagających) niewątpliwie, co nie oznacza, że zaraz wszyscy ochoczo powierzą swoją prywatność obcej korporacji, a ich cenne (np. wynik kilku lat pracy) dane będą sobie grzecznie siedzieć w jakiejś chmurze.
                                          • avatar
                                            NomadDemon
                                            0
                                            "bo linux jest dla programistow i hackerow, ktorzy caly czas musza cos pisac w jakims jezyku i znac ich kilka, zeby cos wlaczyc"

                                            spotkalem i takie opinie... no coz.. ja sie ciesze ze linux nabiera wiatru, winda juz dawno stala sie systemem dla glabow.. system robi wszystko za Ciebie, nie wymaga myslenia od Ciebie...
                                            • avatar
                                              Konto usunięte
                                              0
                                              Bada OS - to jest linuks, bardzo elegancko śmiga u znajomego i nawet bardziej mi się podoba od Andrzeja
                                              • avatar
                                                NomadDemon
                                                0
                                                edit: pewnie linuxy tez z torrentow pobieracie... a potem "oj, nie dziala"
                                                • avatar
                                                  Otheim
                                                  0
                                                  Ja jeśli pobieram nowego Linuxa, to przez stronę główną producenta softu który ma odsyłacz do pliku torrent. wtedy góra 10 minut i jest na dysku. Sam jakiś czas temu przesiadłem się z windowsa na Ubuntu i jestem zadowolony. Nawet gry w które się zagrywałem w windowsie (Heroes 3 i Neverwinter Nights) są pod linuxem. :D
                                                  • avatar
                                                    justbizun
                                                    0
                                                    Problem - statystyki obejmują odwiedzających strony W3schools.com, a nie globalne dane. Jeśli się mylę - proszę mnie poprawić.