• benchmark.pl
  • newsy
  • Komercjalizacja Linuksa? Unity Dash w Ubuntu wyświetla propozycje ofert ze sklepu Amazon

Komercjalizacja Linuksa? Unity Dash w Ubuntu wyświetla propozycje ofert ze sklepu Amazon

z dnia
Damian  | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Damian
36 komentarzy Dyskutuj z nami

Jakie będą dalsze kroki?

ubuntu unity shoping dash

Dash mechanizm uruchamiania i wyszukiwania wprowadzony w środowisku Unity dla systemu Ubuntu od początku swojego istnienia zbierał różne opinie, jedni twierdzili, że jest genialnym rozwiązaniem, inni zaś wskazywali na kompletną pomyłkę. Teraz wraz z premierą Unity 6.6 dodano opcje Shopping Lens - czyli wyświetlania propozycji zakupów w sklepie Amazon.

Jak często to jednak bywa - nie taki diabeł straszny jak go malują. Co prawda po ukazaniu się Unity 6.6 wiele osób zaczęło kreślić czarne scenariusze zarówno dla samego środowiska, jak i dystrybucji Ubuntu tworzonej przez fundację Canonical założoną przez Marka Shuttlewortha.

Dystrybucja Ubuntu mimo, iż jest uznawana obecnie za najpopularniejszy system Linux, to boryka się z ogromną fali krytyki, poczynając od działań samej fundacji, poprzez zmiany w systemie jak rezygnacja z Gnome na rzecz Unity, czy późniejsze porzucenie Unity 2D nawet w słabych komputerach na rzecz Unity 3D. Samo menu Dash wprowadzone w Unity również spotkało się z niezadowoleniem, chociaż większość jego użytkowników wypowiada się o nim pozytywnie.

Dzieje się tak z powodu, że użytkownicy nie zostali zmuszeni do korzystania z menu Dash, a jeśli korzystają, to tekstowe wprowadzanie jest opcjonalne, a ci, którzy spróbowali z niego korzystać, dostrzegają jego zalety jak chociażby szybkość czy ogromna funkcjonalność.

Do tej pory każde wyszukiwanie w menu Dash w Unity wyświetlało wyniki naszego wyszukiwania, a także, jeśli była tego potrzeba, pokazywały wynik wyszukiwania z Ubuntu One Music Store. Funkcjonalność dla jednych przydatna, dla innych nie, jednak większość rozumiała taki stan rzeczy - Canonial jako fundacja musi się z czegoś utrzymywać, aby finansować system Ubuntu, nie dziwiła więc promocja własnego sklepu internetowego z muzyką. Co prawda wspomnianą opcję bez problemu dawało się wyłączyć.

Teraz kiedy Canonical intensywnie pracuje nad nową wersją systemu Ubuntu 12.10, wyposażoną już w Unity 6.6 kontrowersje pojawiły się ponownie. Opcja Home Lens została tym razem wzbogacona o wyniki ofert ze sklepu Amazon. W internecie zagorzało więc dyskusja na temat komercjalizacji Linuksa i wprowadzenia reklam w Ubuntu.

Spieszymy jednak z wyprostowaniem sprawy, oferty ze sklepu Amazon w Dash pojawiły się na sutek zawarcia umowy przez Canonical, z której fundusze pomogą w dalszym rozwoju systemu. Takie działania od dawna prowadzi wielu twórców różnych dystrybucji i nie ma znaczenia czy mówimy o Ubuntu, Debian, Mandriva czy Mint. We wszystkich tych systemach są podobne elementy, za które twórcy dostają pieniądze na rozwój systemu dla przykładu domyślna wyszukiwarka internetowa, gdzie w przypadku pozostawienia domyślnej przez użytkownika, z każdego wykonanego zapytania, na konto twórców (o ile podpisali umowę) wędrują pieniążki.

Niedawno głos w tej sprawie zabrał Mark Shuttleworth, pisząc na swoim blogu, że funkcja wyszukiwania w sklepach istniała w Ubuntu od dawna i do tej pory była aktywna jedynie dla Ubuntu One Music Store. Teraz została aktywowana dla innych sklepów, gdyż udało im się podpisać bardzo atrakcyjną umowę z jednym z najpopularniejszych sklepem na świecie. Dzięki temu działaniu Canonical zdobędzie pieniądze na ulepszenie system Ubuntu, użytkownicy możliwość bezproblemowego skorzystania ze sklepu, a Amazon nowych klientów.

Dodał również, że w przyszłości pojawią się kolejne funkcje wyszukiwania online w menu Dash oraz możliwość pisania własnych rozszerzeń dla tego elementu. Powiedział jednak, że opcja ta jest nieobowiązkowa i można ją bez problemu wyłączyć.

Jako że opcja Shopping Lens jest nieobowiązkowa, a wszystkie wyszukiwania online są anonimowe i odbywają się za pośrednictwem wewnętrznych serwerów Canonical, to przeciwnicy tej opcji właśnie stracili największy argument, gdyż bez żadnego problemu będą mogli zrezygnować z tej funkcjonalności. Docelowo planem Unity jest umożliwienie wyszukania wszystkiego za pomocą menu Dash, bez konieczności odpalania przeglądarki.

Do premiery Ubuntu 12.10 zostało jeszcze trochę czasu i w finalnej wersji będzie możliwość wyboru tego, co chcemy aktywować w menu Dash, czyli czy chcemy korzystać z ofert sklepu Amazon i innych oraz Ubuntu One Music Store. Do czasu premiery finalnej wersji, ci, którzy korzystają z wersji rozwojowej, mogą skorzystać z opcji usunięcia soczewki Lens Shopping za pomocą polecenia "sudo apt-get remove unity-lens-shopping".

Czekamy więc na premierę Ubuntu 12.10, czym jeszcze zaskoczy nas fundacja Canonical? Wiemy już, że wróci środowisko graficzne Gnome Shell - jednak w alternatywnej wersji systemu.

Źródło: Canonical, OSWorld, OSnews, omgubuntu, markshuttleworth.blog

Komentarze

36
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    tiges
    Od kiedy to licencja GNU GPL oznacza, że coś jest za darmo?

    Nikt nie zabrania zarabiania na open source.

    Celem licencji GNU GPL jest przekazanie użytkownikom czterech podstawowych wolności[2]:
    wolność uruchamiania programu w dowolnym celu (wolność 0)
    wolność analizowania, jak program działa i dostosowywania go do swoich potrzeb (wolność 1)
    wolność rozpowszechniania niezmodyfikowanej kopii programu (wolność 2)
    wolność udoskonalania programu i publicznego rozpowszechniania własnych ulepszeń, dzięki czemu może z nich skorzystać cała społeczność (wolność 3)

    Mówiąc o wolnym oprogramowaniu mamy na myśli swobodę, a nie cenę. Nasze Powszechne Licencje Publiczne wprowadzono po to, aby zapewnić Państwu swobodę rozpowszechniania kopii tego oprogramowania (i - jeśli ktoś chce - pobierania za tę usługę opłaty), jak również aby udostępnić kod źródłowy oraz umożliwić dokonywanie zmian tego oprogramowania lub wykorzystywania jego fragmentów w nowych, wolnych programach. Nie bez znaczenia jest też sama możliwość dotarcia do Państwa z informacją o wszystkich tych udogodnieniach.
  • avatar
    mrowczak
    Trzeba podpowiedzieć Cannonical by nie chwalili się tak swoim Ubuntu Music Store(Imo nawet fajny, a na pewno fajniejszy niż iTunes), bo zaraz okaże się, że Ubuntu łamie mnóstwo Windowsowych i Macowych patentów, i całą organizację zamkną jak dot coma... :D :D

  • avatar
    projectdarkstar
    Jak dla mnie bomba.
    Mechanizmy sprawiające, że Linux jest bardziej przyjazny użytkownikowi odemnie dostają plusa.
  • avatar
    suntzu
    Linux to jądro, które jest i będzie darmowe i nie ma tu komercjalizacji.

    To błąd.
  • avatar
    bialyikar
    @ Morgi., jesteś przykładem typowego hejtera i uwierz mi, nie masz się czym chwalić. Podaj przynajmniej jakieś sensowne powody przez które masz takie a nie inne zdanie.

    A co do artykułu, to tytułem jak zwykle autor pojechał. Pomijając kwestię komercjalizacji, z czym można się zgodzić lub nie, to Linux nie koniecznie równa się Ubuntu.
  • avatar
    plewcio
    kurde twórczy jesteś :P
    LINUX - zobaczymy co z tego wyciągną i czy nie pójdzie w komercje totalnie... ( chociaż odrobina komercjalizacji im nie zaszkodzi )
  • avatar
    Galnospoke
    Koljne betatesty MS. To juz wiadomo co bedzie w MS Windows 9.
    -4
  • avatar
    Konto usunięte
    ja i tak wolę profesjonalnego, stabilnego windowsa a nie modlić się czy jakaś aplikacja zadziała czy nie, i ciągle jechać na niestabilnej beta milion sto dziewięćset
    -23
  • avatar
    Konto usunięte
    Linux to śmieć nie system, którym pobawisz się 2 godziny a póżniej wywalisz go z wielką ulgą ze swego dysku
    -68