Akcesoria

Microsoft poprawi bezpieczeństwo jazdy

z dnia
Ewa Grązka | Redaktor serwisu benchmark.pl
9 komentarzy Dyskutuj z nami

Amerykańska korporacja postanowiła stworzyć urządzenie automatycznie zrywające rozmowę telefoniczną, prowadzoną w czasie jazdy samochodem, w razie gdy na drodze pojawi się zagrożenie.

Projekt najnowszego wynalazku został zaprezentowany przez Microsoft w ubiegłym tygodniu na konferencji w Vancouver. Firma jest przekonana, iż dzięki innowacyjnej technologii będzie w stanie wpłynąć na zmniejszenie liczby wypadków drogowych.

Użytkowanie telefonu podczas jazdy spowalnia reakcje kierowcy w podobnym stopniu, w jakim wpływałoby na niego 0,8 promila alkoholu we krwi. W większości stanów USA rozmowa przez trzymany w ręce telefon podczas prowadzenia została zakazana. W więcej niż połowie z nich kierowcom autobusów szkolnych, oraz tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z samochodem zabroniono konwersacji przez jakikolwiek telefon - nawet ten wyposażony w zestaw głośnomówiący.

Swoje badania nad urządzeniem Microsoft przeprowadzał na 18 parach. Jedna osoba z każdej pary zasiadała za kierownicą w symulatorze jazdy. Zadaniem drugiej było zadawanie pytań partnerowi, podczas jego podróży po wirtualnej drodze. Podczas eksperymentu, gdy warunki prowadzenia stawały się trudniejsze (np. gdy ruch się zagęszczał), system zakłócał rozmowę sygnałem dźwiękowym, docierającym do obydwu badanych. Jeśli nie przerywali rozmowy, urządzenie robiło to za nich.

Dzięki wykorzystaniu technologii podczas eksperymentu liczba błędów popełnianych przez kierowców zdecydowania spadła. Bez urządzenia popełniali średnio jedną pomyłkę co 1,4 minuty. Po jego zastosowaniu zaledwie jeden błąd co 7,1 minut. Częstotliwość ta była jeszcze mniejsza u prowadzących, którzy nie rozmawiali przez telefon i nie otrzymywali dźwiękowego ostrzeżenia.

Technologia, która odpowiada za automatyczne wykrywanie niebezpiecznych punktów na drodze jest wciąż rozwijana. Spodziewany efekt końcowy to system, który będzie monitorował prędkość oraz lokacje kierowcy za pomocą GPS i obliczy przewidywane zagrożenie jazdy oparte na statystykach każdej z dróg i aktualnie panujących warunków.

System ten tworzony na podstawie danych dotyczących wypadków samochodowych z Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Drogowego pozwoli na opracowanie mapy zagrożeń, na której zaznaczone będą najbardziej ryzykowne punkty w danym mieście. Rozwiązanie takie wydaje się być pomocnym we wspomaganiu bezpieczeństwa na drodze. Co jednak jeśli kierowcy będą nadmiernie polegać na systemie i przez ufność, że wskaże im wszystkie niebezpieczne miejsca, będą ignorować zakazy wszędzie indziej?

Więcej o działaniach Microsoft:

Źródło: technology review

Komentarze

9
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ciakawe ile bedzie wypadkow po tym jak komus puszcza nerwy kiedy uslyszy kolejny raz "upragnionye" biiiiiiiiiiiiiii
  • avatar
    Niech lepiej poprawią bezpieczeństwo systemów windows.
  • avatar
    Tia. Już to widzę na polskich drogach. Każdy jeździ jak chce więc ten ich system sie pogubi tak samo jaki i w Indiach xD Może w Ameryce sie to sprawdzi gdzie ludzie sa jakby sterowani i przestrzegają przepisów ruchu drogowego.
    @Safeuse +1 :)
  • avatar
    Swietne zdjecie do arta. Idealne.
  • avatar
    Żal d*** ściska jak widzę tych polskich pseudo-biznesmenów z telefonem przy uchu w czasie jazdy czy nawet piszących SMS-y. Zestaw słuchawkowy jest dołączany do każdego telefonu a zestawy bluetooth są już bardzo tanie - zarówno te douszne jak i te które mogą być przymocowane do osłony przeciwsłonecznej i trzymają miesiąc na baterii. Sam mam dwa w samochodzie i wiem jak wygląda koncentracja w czasie rozmowy z użyciem zestawu i bez niego. Dokładnie tak jak jazda na trzeźwo i po spożyciu.
  • avatar
    A co powiecie o tym czasem można rozmawiać http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/nauka/rozmowa-przez-komorke-w-czasie-jazdy-moze-zwiekszac-koncentracje-kierowcy,74251,1