Gry komputerowe

Milion osób równocześnie na serwerach PUBG

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
20 komentarzy Dyskutuj z nami

Co dziesiąty nabywca w tym samym momencie oddawał się rozgrywce w PlayerUnknown's Battlegrounds – grze, będącej niewątpliwym hitem tego roku.

Sukces goni sukces. Tak najprościej można by opisać obecną sytuację gry PlayerUnknown’s Battlegrounds, czyli (wciąż niewydanej) strzelanki przeznaczonej do rozgrywki wieloosobowej. 

Na początku sierpnia gra wdarła się na podium na w rankingu najpopularniejszych gier na Steamie. Pod koniec tego samego miesiąca wyprzedziła już CS:GO i jak równa z równą rozpoczęła walkę z niekwestionowaną w ostatnich miesiącach liderką, jaką była/jest Dota 2. Równocześnie rosła sprzedaż, która kilka dni temu przekroczyła magiczną barierę 10 milionów egzemplarzy. Na tym jednak wciąż nie koniec.

Oto bowiem autorzy PUBG zyskali kolejny powód do świętowania. Ich dzieło, jako drugie w historii Steama zdołało zgromadzić ponad milion osób grających równocześnie (dokładnie 1 028 540). Wcześniej udało się to jedynie wspomnianej grze Dota 2, która wciąż może pochwalić się tutaj rekordem – wynosi on 1 291 328 graczy.

Steam PUBG wyniki

Wiele wskazuje na to, że PlayerUnknown’s Battlegrounds może ten rekord pobić. Raz, że regularnie już plasuje się na pierwszym miejscu rankingu najpopularniejszych gier na Steamie. Dwa – nie maleje tempo, w jakim gra ta znajduje nowych nabywców. Jednocześnie ci, którzy już kupili swój egzemplarz okazują się dość wiernymi fanami.

Twórcy robią wiele, by utrzymywać obecnych graczy i zdobywać kolejnych. Już wkrótce w PlayerUnknown’s Battlegrounds pojawią się między innymi: rankingowy tryb FPP, nowe bronie i efekty. Trzeba też pamiętać, że wciąż mówimy o grze, której pełna wersja wciąż nie pojawiła się na rynku.

Źródło: Dark Side of Gaming, Steam, SteamCharts

Komentarze

20
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    mutissj
    2
    Widać prostota gry cieszy,

    i nie ma milion ikon w grze tak jak w Battlefieldach
  • avatar
    kristof080
    2
    Moze po prostu, ludzie maja dosyc tytulow AAA, ktore jak wychodza, to sa mniej dopracowane niz PUBG. Ale chyba wazniejsze jest to, ze gry w pewien sposob sie skonczyly. Ciagle to samo, zadnych nowych pomyslow. Tasiemce typu FarCry, Battlefield, Call of Duty itp, od pieciu lat nie wniosly nic, oprocz wyzszych wymagan sprzetowych do branzy. Dlatego ludzie lubia grac w PUBG.
  • avatar
    Zero-Cool
    0
    Ta rosnąca popularność sprawia że kusi żeby kupić tę grę... Chociaż mainstreamowe gry raczej mnie nie odpowiadają, LoL, DoT'a i inne moba nie są w moim stylu, z wiedźminów najlepszy moim zdaniem i jednym którego skończyłem w 100% to jedynka, (w trójkę nie grałem bo dwójki nie skończyłem bo co zaczynam to coś mnie denerwuje i szybko odkładam te grę). Z borderlandsów tylko dwójka mnie się nie podobała. Fallaut 4 bardzo mnie się podobał a F:New Vegas uważam za jednego z najgorszych i tutaj mam dylemat czy wydawać 100zł na grę która może okazać się klapą...
  • avatar
    Konto usunięte
    -2
    ale bzdury piszecie grałem w h1z1 darmowego lms i pubg. Problem z tymi grami jest taki że są nudne i bardzo losowe zero skila. Taktyka ciągle ta sama trzymamy się na skraju bariery i kampimy i macie niemal pewne że do ostatniej 20 się załapiesz a reszta to fart. Gdyby nie to że te chłamy na steam są w wersji beta i nie można zwracać to ciekawe jakie by miały statystyki. Oczywiście jak ktoś jest niedzielnym graczem i ma nadmiar emocji gdy 10 minut kampi to te gry są dla niego. Wybaczcie mi mój chory punkt widzenia wychowałem się na szybkich shooterach i nawet cs go wydaje mi się za wolny.