Systemy operacyjne

Zabiorą największą zaletę Androida? Trudniej będzie wgrać aplikację

przeczytasz w 2 min.

Google najwyraźniej marzy o kontroli, jaką nad swoim systemem ma Apple i wprowadza obowiązkową weryfikację deweloperów. Wiąże się to ze zmianą podejścia do instalacji aplikacji, które będzie bardziej czasochłonne.

Google opisało nowy "zaawansowany proces instalacji", który ma pozwolić instalować aplikacje od niezweryfikowanych deweloperów po uruchomieniu obowiązkowej weryfikacji. Procedura ma być jednorazowa, ale by faktycznie zainstalować aplikację, po jej przejściu będziemy musieli czekać przez 24 godziny. Ten okres karencji nie będzie obowiązywał, gdy deweloper będzie zweryfikowany. 

Nowy proces instalacji z nieznanych źródeł

Google przekonuje, że to cena za większą ochronę przed oszustwami. Wpis Matthew Forsythe'a, dyrektora ds. zarządzania produktami i bezpieczeństwa aplikacji w Androidzie, opisuje nowy proces:

  • Na początku musimy włączyć tryb deweloperski; 
  • Potem musimy potwierdzić, że nie działamy pod presją - ten krok ma pozwolić użytkownikom na przemyślenie, czy nie są ofiarami oszustwa;
  • Restart telefonu i ponowne uwierzytelnienie. To ma pomóc w usunięciu ryzyka zdalnego przejęcia kontroli nad urządzeniem;
  • Potem nastąpi jednorazowy, dobowy okres oczekiwania, a na końcu weryfikacja biometrią lub PIN-em. 

Po zakończeniu procedury użytkownik zyska możliwość instalowania aplikacji od niezweryfikowanych deweloperów, włączając tę możliwość na siedem dni albo bezterminowo. Android nadal pokaże ostrzeżenie, że aplikacja pochodzi od podmiotu bez weryfikacji, ale da się ją zainstalować, wybierając opcję "Zainstaluj mimo to".  

Google uważa, że pobieranie aplikacji z innych miejsc to czarna magia 

Podejście Google, w którym firma przedstawia sideloading jako funkcję dla "zaawansowanych użytkowników" jest dość zaskakujące. Sam proces pobrania pliku .apk z dowolnego fragmentu internetu oraz jego ekstrakcji jest wręcz dziecinnie prosty. Google tłumaczy, że dodatkowe kroki mają utrudnić naciągaczom nakłanianie ludzi do wyłączania zabezpieczeń.

Jeszcze w tym miesiącu wszyscy deweloperzy dostaną dostęp do narzędzia weryfikacyjnego. Z kolei we wrześniu na wybranych rynkach (poza Europą) rozpocznie się egzekwowanie weryfikacji deweloperów, wymagająca m.in. podania danych osobowych i w niektórych przypadkach przesłania kopii dokumentu tożsamości. Globalnie system weryfikacji zadebiutuje w 2027 roku.

Dla Google Android coraz bardziej przypomina doświadczenie z PixeliWydaje się, że Google zależy na ujednoliceniu doświadczeniu z Androidem, jak w Pixelach

Android na początku był przede wszystkim otwartą platformą. Krytycy podnoszą argument, że zmiany mogą uderzyć w mniejszych twórców. "[To] Zagraża innowacjom, konkurencji, prywatności i wolności użytkowników" - napisano w otwartym liście kampanii Keep Android Open. Deweloperzy będą musieli zapłacić za dostęp do narzędzia weryfikacyjnego.

Google zaproponował także, że studenci oraz hobbyści, którzy chcą podzielić się aplikacją z maksymalnie 20 użytkownikami, będą mogli to zrobić bez ujawniania dokumentu tożsamości czy ponoszenia kosztów opłaty rejestracyjnej. Android idzie tym samym w kierunku bardziej zamkniętego ekosystemu usług.

Źródło: The Verge

Sztuczna inteligencja Misja AI

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!

Witaj!

Niedługo wyłaczymy stare logowanie.
Logowanie będzie możliwe tylko przez 1Login.

Połącz konto już teraz.

Zaloguj przez 1Login