Komputery

Na pomoc: Zawieszający się komputer

przeczytasz w 2 min.

Obecne rozwiązanie dotyczy komputera, który niespodziewanie odmawia posłuszeństwa i zaczyna się wieszać.

 
 Zobacz dotychczasowe rozwiązania problemów

Treść problemu: "Nasz komputer służy wiernie godzinami i dniami, podczas gdy my skwapliwie wykorzystujemy jego możliwości. Pewnego dnia komputer buntuje się - "wiesza się" uniemożliwiając pracę."

Z takim własnie problemem zgłosił się do nas czytelnik. Przyczyn nagłego "buntu maszyn" może być wiele. Po otwarciu komputera wiedzieliśmy jednak od razu, co może być przyczyną zawieszania się sprzętu. W środku zalegała gruba warstwa kurzu, szczelnie pokrywając zwłaszcza radiator na procesorze. W okresie letnim rosną zarówno temperatury na zewnątrz, jak i podzespołów naszych komputerów. Jeśli nie zadbamy o odpowiednie chłodzenie i wydajne odprowadzanie ciepła, komputer będzie się po prostu przegrzewał. Pomimo że wentylatory w komputerze czytelnika pracowały z pełną prędkością, poza generowaniem hałasu nie przynosiło to jakichkolwiek efektów, bo kurz skutecznie utrudniał odpowadzanie ciepła z żeberek radiatorów i blokował dostęp nadmuchiwanego powietrza.

Lato jest okresem, w którym szczególnie warto zadbać o odpowiednią wentylację obudowy, czy też jak kto woli - wietrzenie budy. ;-) Większość obecnie dostępnych na rynku obudów ma przynajmniej dwa wentylatory - przedni zasysający chłodne powietrze do wnętrza, oraz tylny - odprowadzający ogrzane powietrze na zewnątrz.

Wszystkie obudowy są z miejscem na montaż tylnego wentylatora, lecz w niektórych przypadkach należy zakupić go oddzielnie i zainstalować we własnym zakresie. Jednak najlepszy system chłodzący nie zda się na nic, jeśli przynajmniej raz do roku nie otworzymy kompa i nie zrobimy solidnych porządków.

W komputerze czytelnika zainstalowany był stary, ale wciąż jary procesor Intel Core 2 Quad Q6600. Jest on wykonany w 65-nanometrowym procesie produkcyjnym i potrafi generować spore ilości ciepła. Standardowy układ chłodzenia dołaczany do procesora jest mało wydajny i na dodatek hałaśliwy. Aby zapobiec problemom z przegrzewaniem i pozbyć dokuczliwego terkotu, warto zainwestować parę złotych w wydajniejszy radiator, który dodatkowo cechowałby się większą kulturą pracy. Swego czasu opublikowaliśmy dwa obszerne testy radiatorów na procesor (Test 16Test 12 Coolerów), które powinny pomóc w wyborze odpowiedniego modelu.

Po oczyszczeniu radiatora i wykonaniu serii testów stwierdziliśmy, że komputer działa sprawnie. Nie sposób było jednak nie zauważyć, że zainstalowany na komputerze system operacyjny Windows Vista znajdował się w opłakanym stanie i również mógł być przyczyną częstego zawieszania się sprzętu. Jest to jeden z tych przypadków, kiedy można zalecić całkowitą reinstalację systemu. Będzie to rozwiązanie szybsze i znacznie bardziej eleganckie, niż czasochłonne próby doprowadzenia go do porządku.

Nie można jednak wykluczyć, że problem sięga głębiej i może ujawniać się na przykład po wielogodzinnym wykorzystaniu komputera. W takim przypadku winowajcą może być niestabilny zasilacz, który dożywa końca swoich dni i po dłuższym obciążeniu może odmawiać posłuszeństwa. Jeśli pomimo dokładnego oczyszczenia komputera i reinstalacji systemu problem wciąż będzie występował, doradzalibyśmy wymianę zasilacza na nowy.

Masz problem ze sprzętem lub oprogramowaniem? Nie wiesz co kupić? Zgłoś się do nas!
Napisz do redakcji - twórz z nami cykl "Na pomoc"

 

Artykuły sprzętowe na benchmark.pl:

 

Komentarze

79
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Lightning
    0
    "zainstalowany na komputerze system operacyjny Windows Vista znajdował się w opłakanym stanie i również mógł być przyczyną częstego zawieszania się sprzętu" u mnie Widnows mający pół roku jest już w opłakanym stanie (zresztą zależy kto do czego potrzebuje).
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      Właściciel komputera to po prostu zwykły flejtuch i brudas, który nie potrafi utrzymać czystości wokół siebie.
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        z tym kurzem to nie przesadzajmy, koles na zdjeciach ma faktyczie totalny syf i to jest ofc przegiecie w druga strone, ale odrobina kurzu w pececie to norma, ja swojego blaszaka czyszcze raz na ok. 3 miechy i uwazam ze zupelnie to wystarczy przecietnemu uzytkownikowi :)
        • avatar
          Konto usunięte
          0
          To co widzimy na zdjęciach to totalna manipulacja a nie prawdziwa dokumentacja zakurzonego wnętrza komputera.

          Te elementy (wentylator na procesorze, karta graficzna)są specjalnie zabrudzone do zdjęć i nie mają nic wspólnego z widokiem jak naprawdę wyglądają one we wnętrzu komputera nie odkurzane dłuższy czas.

          Ale nie o to chodziło autorom tego tematu czy zdjęcia są prawdziwe czy manipulacją.

          ODKURZAĆ trzeba okresowo wnętrze komputera i tego się trzymajmy.

          Jak ktoś ma trochę zdolności manualnych i odpowiednie narzędzia (ręce dwie, śrubokręty, przecinak, młotek, szlifierkę kątową, opalarkę gazową, jodynę, waciki i bandaże) to może się pokusić nawet na zdjęcie obudowy i wentylatora z karty graficznej.

          W zakamarkach radiatora i na pamięciach jest mnóstwo kurzu, który w zasadzie jest zbędny.

          Zasilacz też tak można potraktować bo tam to dopiero jest śmiecia wszelakiego dobrobyt.

          Tylko z zasilaczem to bardzo ostrożnie bo TRZEPNĄĆ może i to solidnie.

          • avatar
            Konto usunięte
            0
            Mówi kolega, że raz na 3-mc go wyczyścić ;) ...weź i tu go rozłącz jak non stop się z niego korzysta... Np. mi jak raz na rok uda się wyciągnąć komputer spod biurka to prawdziwy sukces. Nie powiem bo to co widzę na zdjęciach to jeszcze mało w stosunku do tego co Ja miałem w kompie. Przez to zdechł mi zasilacz i cooler od procka i teraz stram się oderwać od siedzenia przy nim na jeden dzień i doprowadzić go do kultury. Wystarczy posłuchać czy przypadkiem nie chodzi za głośno... aha i współczuje tym co mają od groma bubli podłączonych do kompa... 30 min. rozłączania, otwierania... czyszczeni to inna miara metryczna... a później wszystko składaj... nom Niestety sprzątać trzeba czy to w środku czy też windę. Choć jak czytam to co wyżej napisano, że 3,5 roku winda istniała bez reinstalki to powiem, że jest to możliwe bo u mnie z reguły dochodzi do podobnego okresu użytkowania. Formacik zazwyczaj jest wtedy gdy po takim czasie z nieznanych mi powodów wyskakuje bluescreen ;) Dodam, że o Windzioszkę dbam lepiej niż o własne zęby ;)
            • avatar
              TurnToTomorrow
              0
              devildog 2011-06-0311:46

              "Właściciel komputera to po prostu zwykły flejtuch i brudas, który nie potrafi utrzymać czystości wokół siebie."

              Dlaczego odrazu brudas i flejtuch? Może na przykład właściciel tego komputera to porządny człowiek, który kupił kompa z Vobisu i do niego nie zaglądał??
              Pozdrawiam
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                O ja pierdole ale burdel xDDDDDDD
                • avatar
                  Konto usunięte
                  0
                  Mam zdjęcie radiatora z o wiele większą ilością śmieci hehe :D
                  Ludzie lubią dbać o rzeczy którą im wiernie służą :P
                  • avatar
                    Konto usunięte
                    0
                    Oczyścić wentylator, sprawdzić czy nie masz napuchniętych kondensatorów czy się chipset nie przegrzewa no i sprawdzić zasilacz, procka lub grafikę.
                    • avatar
                      fexxer
                      0
                      Dla chcącego nic trudnego. Jeśli nie dba się o komputer to potem się proszę nie dziwić, że coś jest nie tak. Czyszczenie obudowy to podstawa! Nie trzeba tego robić często, ale przynajmniej raz na kilka miesięcy (w czystym zadbanym domu). Nie rozumiem stwierdzeń, że za dużo kabli, podłączania. Przecież to niecałe 2-3 minuty i wszystko odpięte i rozkręcone. Leń pozostanie leniem :P

                      Latem problem temperatur (często też związanych z kurzem) będzie narastał wraz ze wzrostem temperatury, ale to chyba nie powinno nikogo dziwić.

                      Sam rozkręcałem na części zasilacz, kartę graficzną, odpinałem procesor, aby upewnić się czy jest czysto. Największy problem jest z grafiką (mam GTX260) żeby usunąć kurz i nalot nie wystarczy tego przedmuchać, należy dostać się do radiatora, a to już zajmuje jakieś 10minut :P
                      • avatar
                        Konto usunięte
                        0
                        Co do flejtucha to ktoś może się nie znać albo mieć plombę, mój kumpel miał kompa z wysyłki kupionego i musiał by odsyłać go kurierem do wyczyszczenia żeby gwary nie stracić, więc dmuchał kompresorem jak się dało. Ja mam do tych celów komunistyczny odkurzacz w kształcie rakiety:P ładuje mu rurę w nos i całkiem mocno dmucha. Odłączyć kompa i przedmuchać go na dworze czy w garażu zajmuje tylko kilka minut a nie trzeba kurzyć w pokoju.
                        • avatar
                          renholder1987
                          0
                          Hmm Q6600,ze 2gb ram,8800gt od sPalita i mobo ASrUSa z odbsługa SLI(na drugim zdjęciu troche rozmyta ale jest płytka od SLI do tej pory widziałem taką w mobo gigabyte razem z 2zdzeniową6600gt).Swoją drogą fajny komp i takiego w Vobisie raczej by nie kupili(z reguły wciskają tam mało pasujące do siebie i srednio wydajne podzespoły,no chyba ze ktoś się zna i sobie zażyczył odpowiednie bebechy):)
                          • avatar
                            fexxer
                            0
                            Nigdy bym nie kupił zestawu z plombą. To jest najgorsza opcja jaką tylko można wybrać. Po co mi komputer, do którego nie mogę się dostać wcześniej niż po upłynięciu gwarancji? Ostatnio często dokupowałem dyski, w przypadku sklepowego zestawu nie miałbym nawet takiej możliwości. Tracić gwarancję przez głupią plombę, także bezsensowne, wystarczy kupić części, złożyć i gwarancję mam na każdy podzespół osobno.
                            • avatar
                              gizmo84
                              0
                              Najczęściej jest tak, że komputer ma pląbę i jak ją zerwiesz to tracisz gwarancję sprzedawcy na darmową diagnozę jak coś się zepsuło. Gwarancji na części nie tracisz (no chyba, że ewidentnie widać, że jest mechanicznie uszkodzone).
                              W takiej sytuacji musisz sam wybadać co jest uszkodzone i zanieść na reklamację.
                              O ile warunki gwarancji nie stanowią inaczej.
                              • avatar
                                fexxer
                                0
                                Kupując cały zestaw w sklepie i mając plombę, masz możliwość darmowej naprawy/diagnozy komputera, niezależnie od tego co padło, a wszystko odbywa się w jednym miejscu, czyli sklepie (umowna gwarancja). I to jest jedyny plus. Nie wysyłasz części do producentów, których obowiązuje gwarancja ustawowa.
                                • avatar
                                  Konto usunięte
                                  0
                                  Pamiętam jak pierwszy raz zabrałem się za podkręcanie procesora, temperatury były wysokie nawet po niskim oc, postawianie komputera na okno schłodziło jedynie grafike, postanowiłem otworzyć obudowę i ujrzałem podobny widok jak na zdjęciach.