Nauka

Co tam Mars - NASA planuje eksplorację Wenus

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
47 komentarzy Dyskutuj z nami

Za dziesięć lat pierwsi astronauci mają wylądować na powierzchni Marsa. Tymczasem NASA już teraz planuje „zdobycie” kolejnej planety.

NASA Wenus

Za dziesięć lat pierwsi astronauci mają wylądować na powierzchni Marsa. Tymczasem NASA już teraz planuje „zdobycie” kolejnej planety – Wenus. Co szykuje agencja?

Agencja NASA szuka najlepszego sposobu na poznanie otaczającego nas świata. Wybór kolejnego obiektu do eksploracji nie jest jednak tak prosty. Panie i panowie zastanawiają się czy następnym celem astronautów ma być Mars, ponownie Księżyc czy może jednak planetoida. Centrum badawcze agencji w Langley przedstawiło jeszcze inną propozycję – a może Wenus?

Mars jest postrzegany jako kolejny logiczny krok, głównie ze względu na w miarę korzystne warunki (temperatura na poziomie -63 st. Celsjusza to wprawdzie nie są warunki do życia, ale przynajmniej niezbędne gazy, takie jak tlen i azot nie zamarzają). Atmosfera z dwutlenkiem węgla może być ponadto wykorzystywana w procesie fotosyntezy roślin, będących źródłem powietrza do oddychania. Czerwona Planeta jest też stosunkowo blisko – podróż zajęłaby około 500 dni. Lot na Wenus trwałby jednak o 60 dni krócej.

Oczywiście człowiek lądujący na Wenus zostałby niemal natychmiast unicestwiony, ze względu na piekielnie wysoką temperaturę i 90 razy gęstszą atmosferę. Co innego jednak, gdyby pozostawał w chmurach. I taki właśnie pomysł zrodził się w głowach inżynierów z NASA Langley Research Center. Opracowali oni projekt zasilanego solarnie, 129-metrowego sterowca, który orbitując wokół planety (na wysokości 50 kilometrów nad jej powierzchnią), mógłby być domem dla astronautów.

NASA Wenus HAVOC

Projekt „miasta w chmurach” może wydawać się dziwny, ale według naukowców z NASA naprawdę ma sens. Na takiej wysokości temperatura nadal będzie wprawdzie ogromna, ale mówimy tu już o 74, a nie 450 st. Celsjusza. Astronauci mogliby przebywać tam przez 30 dni, co pozwoliłoby na dokładniejsze zbadanie tej będącej jedną z najbardziej tajemniczych planet w naszym Układzie Słonecznym. 

Źródło: ExtremeTech, Engadget

Komentarze

47
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Zacznijmy zakrzywiac przestrzen to wtedy pogadamy ;)
    10
  • avatar
    aendrju
    Drobna awaria i po misji nie zostanie ani ślad.
    3
  • avatar
    Majjkee
    To co Panowie ... Zabieramy się na wenus ? jak tam tyle kobiet to coś wybierzemy , bo tutaj to już się pomału cierpliwość kończy do naszych Panien ;d
    2
  • avatar
    Konto usunięte
    Przeciez oni nawet Ksiezyca nie zdobyli dobrze a juz mysla o Marsie i Wenus. Najpierw niech skolonizuja Ksiezyc, pozakladaja bazy itp. a potem niech biora sie za kolejne. "Zobylismy Ksiezyc" brzmi zabawne, a co dopiero zdobycie Wenus czy Marsa...
    1
  • avatar
    Marked
    Mają problem ponownie wysłać człowieka na Księżyc a oni chcą porywać się na Marsa i Wenus.
    1
  • avatar
    irondick
    "Procesy fotosyntezy w komórkach morskiego fitoplanktonu pochłaniają z atmosfery dwutlenek węgla i emitują do niej ożywczy tlen. Ocean produkuje tlen w stopniu porównywalnym z produkcją zielonych obszarów kontynentalnych, ale kontynenty emitują do atmosfery więcej dwutlenku węgla niż tlenu, powstaje zatem deficyt w bilansie tlenowym, a jedyna nadwyżka tlenu emitowana jest do atmosfery właśnie z oceanu. Można zatem powiedzieć, że morza i oceany są ważnym uwarunkowaniem ludzkiej egzystencji na ziemi."
    -1
  • avatar
    irondick
    Promilus to wytłumacz mi jeszcze fakt, że jak przebywasz w dżungli amazońskiej, w nocy to dusisz się praktycznie z braku powietrza...? Posiadając sporo roślin w domu nie zaleca się ich trzymania w sypialni...
    -2
  • avatar
    irondick
    Początek artykułu i "Atmosfera z dwutlenkiem węgla może być ponadto wykorzystywana w procesie fotosyntezy roślin, będących źródłem powietrza do oddychania." Powiem tylko tak, źródłem tlenu na ziemi nie są rośliny gdyż pobierają więcej tlenu w nocy niż go produkują. To oceany zapewniają nam tlen.
    -3
  • avatar
    Nodi9899
    Po co?
    -9
  • avatar
    Konto usunięte
    Tak samo polecą na wenus jak i polecieli na marsa. Czyli do dupy na raki łapać szczupaki hehehe :D
  • avatar
    Konto usunięte
    Niech oni najpierw polecą na marsa. Bo puki co to polecieli do du..y na raki łapać szczupaki hehehe :D
  • avatar
    Konto usunięte
    Odbija im totalnie w tych hamerykańskich głupich łbach! Za pół roku powiedzą że Jowisza zamierzają zaludnić!
    Wymyślają takie głupoty po to aby wyciągnąć pieniądze podatników, aby mieć na co trwonić, a lemingi łykają wszystko co powiedzą.
  • avatar
    Konto usunięte
    Odbija im totalnie w tych hamerykańskich głupich łbach! Za pół roku powiedzą że Jowisza zamierzają zaludnić!
    Wymyślają takie głupoty po to aby wyciągnąć pieniądze podatników, aby mieć na co trwonić, a lemingi łykają wszystko co powiedzą.
  • avatar
    bialyikar
    Nasa planuje pewnie 150 różnych ekspedycji, co w tym dziwnego? Dziwne by było, gdyby nie rozważali różnych opcji.
  • avatar
    raffal81
    Taaaa może od razu JOWISZA ;P
  • avatar
    Danketch
    Za dużo Bioshocka 3 ;-) Ponoć Nasa już przygotowuje specjalne wędki, na których astronauci będą spuszczać kiełbaski żeby je grillować sobie obiad. Cieszę się, że takie newsy pojawiają się u Was
  • avatar
    irondick
    To poruszyłeś ciekawą kwestię "Jeśli bakterie i algi produkują tak strasznie dużo O2 to ich całkowita masa powinna przyrastać znacznie bardziej niż roślin na lądzie" No zgodzę się, jednakże trzeba wziąć pod uwagę to, że spora część tej zieleniny jest zjadana przez masę zwierząt bez porównania większą niż te na lądzie. Faktycznie co do zawartości CO2 w atmosferze masz rację bo z tego co czytałem to właśnie zawartość tego gazu stanowiła o rozwoju naszego ekosystemu na przestrzeni mileniów. To pewnie było spowodowane rozpadem lądu na kawałki i wynikłymi z tego powodu erupcjami wulkanów itd. Jednakże czy jest możliwe życie bez lasów jak sugerują niektórzy naukowcy? Pewnie tego nie stwierdzimy organoleptycznie. Jest jeszcze inna opcja zmniejszania poziomu CO2... wynalazek naszych rodzimych naukowców i produkcja benzyny z CO2 na co nie chcą pozwolić różnego rodzaju kręgi zbliżone do lobby "energetycznego".