Akcesoria

Nawigacja 3D jak w filmie SF

z dnia
Karolina Grązka | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Karolina Grązka
19 komentarzy Dyskutuj z nami

AIDA 2.0 to system, który zmieni deskę rozdzielczą w nawigację i panel obsługi samochodu. Czy jednak nie jest niebezpieczny?

Warto przeczytać:
AMD stawia na APU, nie na ARM
Przecieki Windows 8 opłacają się Microsoftowi

Laboratoria MIT opracowały nowoczesny i nowatorski system, który ma usprawnić i zautomatyzować naszą podróż. Całość to nie tylko GPS ustalający najszybszą trasę. Ma także uczyć się przyzwyczajeń kierowców i prowadzić tak, żeby zaliczać po drodze istotne punkty. Gdy zacznie kończyć się paliwo, ma alarmować o tym stanie i od razu obierać drogę na najbliższą stację benzynową.

Poza funkcją nawigacji, AIDA ma sterować wszystkimi opcjami takimi jak radio czy klimatyzacja. Ma także służyć licznymi poradami wyświetalając nam informacje o mijanych miejscach. Dla przykładu, przejeżdżając obok restauracji będziemy mogli zarezerwowąć stolik bez wysiadania z samochodu.

Całością można zsterować za pomocą... gestów dłoni. Jest to rozwiązanie co najmniej zaskakujące, bo przecież ręce powinny opierać się na kierownicy. Czy twórcy systemu naprawdę myślą, że kierowcy wyposażeni w to urządzenie stawaliby na poboczu za każdym razem kiedy chcieliby skorzystać z jakiejkolwiek opcji?

Do AIDA 2.0 podchodzę co najmniej sceptycznie. Przecież korzystanie z telefonu komórkowego jest zabronione, a co dopiero wydawanie poleceń wirtualnemu kokpitowi. Poza tym, mając tyle opcji na ekranie ciężko skupić się na drodze. Chyba jednak zostanę przy tradycyjnej nawigacji, a jeszcze lepiej - przy własnej orientacji i okazyjnie atlasie samochodowym rozkładanym na postoju.

 

Źródło: Popsci

 

Polecamy artykuły:  
 
Tablet czy netbook - co jest lepsze? AMD Phenom II X4 980 Black Edition - cztery rdzenie w dobrej cenie EFI vs BIOS - najważniejsze różnice

 

Komentarze

19
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dziwnie to wygląda...
    Aby wszystko ogarnąć trzeba by jeździć z pilotem ;D
  • avatar
    Konto usunięte
    za dużo wyświetlanych informacji skutecznie rozproszy kierowcę, a prócz tego w tej demonstracyjnej wersji brak asystenta pasa ruchu, co w nowszych nawigacjach już jest
    informacje o knajpach, imprezach itp. mogą się wyświetlać ale jedynie podczas postoju na światłach
  • avatar
    Eddek
    Z lokalnej kroniki policyjnej: "Powodem wypadku byla reklama baru ze striptizem wyswietlajaca sie na desce rozdzielczej samochodu, ktora odwrocila uwage kierowcy".
  • avatar
    Konto usunięte
    Chore.
  • avatar
    Konto usunięte
    Jak dla mnie pomysł spoko. Trochę jak hud w grach, trzeba tylko to lepiej zrobić choćby poprzez przemyślenie wątpliwości z powyższych komentarzy.
  • avatar
    Szymon331
    Przyjrzyjcie się na końcu. Jazda samochodu została przyśpieszona a HUD nie. To co pokazuje się w 3D jest różne od tego gdzie jest samochód. Też mi nawigacja, pokazuje rzeczy których nie ma.

    Skoro to lipny render to mogliby się ogarnąć i nie robić błędów.
  • avatar
    Konto usunięte
    na pewno można ustawić co ma się wyświetlać ,wystarczyłaby virtualna linia która nas prowadzi do celu "ala" gry z serii GTA :)
  • avatar
    niesmiertelny
    Dla mnie bomba. A po pewnym czasie, np dwóch tygodniach, myślę, że nawigacja stałaby się bardzo pomocna i wcale tak by nie przeszkadzała, jak można wyczytać w w/w komentarzach.
  • avatar
    Rakoth
    Za 20-30 lat jak nie dojdzie do żadnych wojen to życie stanie się strasznie uproszczone.
  • avatar
    yamata
    Mam nadzieję, że w Polsce ten system nie będzie oferowany. Wolałbym żeby żaden system nie uczył się "przyzwyczajeń" polskich kierowców. Dotyczących zarówno jazdy, przestrzegania przepisów jak i kultury na drodze czy choćby parkowania... ;)
  • avatar
    malyperelka
    Paranoja , ten pierwszy mijany autobus był by już mój :))
  • avatar
    TranceEternity
    W samochodach powinien być autopilot.

    Siada się z tyłu, podaje się adres i wysiada na miejscu, bezpiecznie i na czas :)
  • avatar
    Konto usunięte
    Ostatni akapit - no comments...

    Ja bym proponował, żeby pozostać przy orientacji za pomocą gwiazd, słońca i oglądaniu z której strony mech porasta drzewa...

    GPS IMHO w wydatny sposób przyczynia się do POPRAWIENIA bezpieczeństwa. Kierowca nie musi wyszukiwać drogowskazów i tablic, tylko może się skupić na jeździe.
    Przegapienie zjazdu na autostradzie (prawdziwej, nie mówię tu o polskich autostradach), wiąże się często z nadrobieniem kilkudziesięciu kilometrów - przy GPS problem ten odpada.
    Poza tym - wystarczy wybrać się do miasta takiego jak Berlin, Kopenhaga, Geteborg itd. - naprawdę powodzenia życzę przy podróży z mapą...

    Urządzenia takie jak opisywane też stopniowo się pojawią - może w trochę zmienionej formie, ale zawsze.

    I z góry odpowiadam wszystkim tradycjonalistom - nie, nie boję się mapy i nie mam problemów z jej czytaniem - pytanie tylko - po co, skoro są wygodniejsze, szybsze i bezpieczniejsze sposoby.
    Używam GPS, podobnie jak używam zapalniczki - nie muszę rozpalać ognia hubką i krzesiwem...