• benchmark.pl
  • Gry
  • „Nie przerabiam – nie kradnę” – rusza kampania Microsoftu [Zaktualizowano]
Gry

„Nie przerabiam – nie kradnę” – rusza kampania Microsoftu [Zaktualizowano]

z dnia
Maciej Piotrowski | Redaktor serwisu benchmark.pl
337 komentarzy Dyskutuj z nami

Ruszyła specjalna akcja skierowana przeciwko modyfikacjom konsol Xbox 360 umożliwiającym uruchamianie pirackich wersji gier.

Polski oddział firmy Microsoft postanowił zareagować na problem piractwa obecnego na konsoli Xbox 360. Rozpoczynająca się dzisiaj kampania potrwa do początku lutego 2010 roku i składać się będzie z kilku elementów.

W ramach akcji uruchomiono specjalną stronę internetową, którą można obejrzeć pod adresem www.nieprzerabiam-niekradne.pl. Odwiedzający mogą tam odszukać wszystkie informacje związane z problemem nielegalnego przerabiania konsol, takie jak: komentarze prawników dotyczące funkcjonowania prawa o ochronie praw autorskich w Polsce, odpowiedzi na najczęściej pojawiające się pytania związane z piractwem, czy wywiady z polskimi wydawcami, którzy starają się wytłumaczyć szkodliwość piractwa i jego złego wpływu na rozwój rynku elektronicznej rozrywki.

    Czytaj również: Kontrakcja kampanii Microsoftu - gracze wyrażają swoje niezadowolenie

Do udziału w akcji zaproszono doskonale znanych graczom dziennikarzy branży gier, którzy swoimi nazwiskami firmują najbardziej popularne media o grach wideo  w Polsce. W krótkich wypowiedziach przed kamerą starają się odpowiedzieć na pytanie „dlaczego nie przerobili swojej konsoli?”. Filmy będą systematycznie udostępniane na oficjalnym kanale akcji „Nie przerabiam – nie kradnę”, na łamach serwisu YouTube.

Pierwszy materiał wideo autorstwa Tomasza Kreczmara (Hyper TV)

[Aktualizacja 15.01.2010] - Materiał wideo autorstwa Marcina Sońty z programu AlleGra

Dla wszystkich graczy, którzy zdecydują się odwiedzić stronę przygotowano konkurs w którym można wygrać kolekcję wszystkich oryginalnych gier wydanych w Polsce na Xbox 360 przez Microsoft (w chwili obecnej to 30 tytułów), a także bony towarowe sieci Empik – jednego z partnerów akcji.

- Poprzez naszą akcję chcemy zwrócić uwagę na szeroki problem piractwa obecnego w Polsce, który dotyczy nas wszystkich: wydawców gier, producentów konsol, sieci handlujące legalnym oprogramowaniem, a także samych graczy, którzy nie mogą korzystać w jeszcze większym stopniu z polskich wersji językowych gier, ciekawszych promocji, niższych cen itd.  – powiedział Jakub Mirski, Marketing Manager Microsoft.

- Gracze to jedna z najbardziej zaangażowanych w swoją pasję grup konsumenckich, pokazująca na każdym kroku swoje przywiązanie do gier wideo. Dlatego chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy kupując oryginalne wersje gier, wspierają naszą branżę. – dodał Mirski.

Oficjalnymi partnerami kampanii „Nie przerabiam – nie kradnę” zostały największe firmy związanez rynkiem elektronicznej rozrywki, takie jak Allegro, Empik, Electronic Arts, Ubisoft, CD Projekt. Patronami akcji są także serwisy internetowe Gry-Online.pl oraz Polygamia.pl. Do akcji przyłączyła się agencja kreatywna Pompidou odpowiedzialna za kreację strony internetowej.

Źródło: Microsoft  

    

Zagłosuj w drugim etapie Plebiscytu Produkt Roku 2010 i wygraj wyprawę w dowolne miejsce Świata!

Głosuj na Produkt Roku 2010!


Komentarze

337
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    nizsze ceny na gry i problem sam zniknie....
  • avatar
    ale gry od dawna sa tansze, wiec co chcal na wmowic ze jak nie przerobie konsoli to w sklepie gry beda za darmo...
  • avatar
    Proponuje kampanie microsoft live w polsce
  • avatar
    Kolejny marketingowy farmazon. Szanowni producenci dostosujcie ceny do zarobkow ludzi w Polsce, a problem sam sie rozwiaze, ale...jaka chyba wszyscy wiemy jaka bylaby odpowiedz.
  • avatar
    Xboxa 360 nie przerobiłem, bo służy mi tylko do zbierania kurzu ;]
  • avatar
    Koleś zapomniał dodać, że połowa ludzi która przerabia XboX'a i gra na piratach nie dała by tych 150zł za grę, po prostu by jej nie kupiła, czyli producent i tak by na niej nie zarobił ;)
  • avatar
    a w dziale download torrenty do najnowszych gierek
  • avatar
    hahahahaha
    no to ja proponuje to samo co kolega net_runner

    Proponuje kampanie microsoft live w polsce
  • avatar
    A ci dziennikarze to tak za darmo biorą udział w tej kampanii?
  • avatar
    Dokładnie. Niech dadzą live! Dla mnie produkt jest nie kompletny skoro nie mogę się zarejestrować i korzystać z jego możliwości. Więc w ogóle nie powinni go sprzedawać a jak już to za połowę ceny :)
  • avatar
    2 lata temu kiedy byłem na wyspach gra na ps3 czy xboxa 360 kosztowały maksymalnie w granicach 55 funtów co dla nich to ok 50zł. U nas kosztują 199zł czasem nawet widze po 219zł, wiec niech m$ wsadzi sobie tą ich kampanie w d... i tak jak wypowiadają sie moi przedmócy o usłudze live, która niby jest a jej nie ma.
  • avatar
    Niech społeczność graczy stworzy stronę: "Niższe ceny gier = mniejsze piractwo"
  • avatar
    komentarz usunięty - naruszenie regulaminu
  • avatar
    "komentarze prawnikow" -na pewno "NIEZALEZNYCH"!!
  • avatar
    Ceny powinni ustalać od minimalnych zarobków. Bo niedługo tylko przyjemność w gry będzie miała około 20% Polaków bo biedniejszych 80% nie będzie na nic stać. Niech sobie MS wsadzi to w d... .
    Brać zarobki np. Niemców to u nas gra na Xboxa 360 powinna być najdroższa do 45-50zl. I PIRACTWO samo zejdzie w Polsce i bez walki i straty pieniędzy na antypirackie fundacje.
  • avatar
    0:48 "Za uczciwą pracę należą się uczciwe pieniądze" - cytując ekspercinę wypowiadającą się na filmiku.

    No to pogadamy jak w Polsce ludzie będą zarabiać te uczciwe pieniądze.

  • avatar
    Ceny powinni ustalac jakie sobie chca. Najciezej poszkodowanym nalezy przypomniec, ze kilkanascie lat temu gry na PS1 tez kosztowaly ponad 200zl!!!! Natomiast mikromientcy i reszta z tym swoim placzem... Niech ich super-najlepsi-na-swiecie inzynierowie stworza konsole nieprzerabialna!!!!!!!!!!!!!!!!!! Chyba nie przerasta to najlepszych-na-swiecie-programistow najwspanialszej-na -swiecie-kompani!!??
  • avatar
    nie no, obejrzalem ten filmik...
    jeszcze raz to samo, tylko tym razem tak dydaktycznie jak w wieczorynce w tvp.

    i idac tym sladem:

    zycie nie jest dla kazdego, jesli nie stac was na zycie to nie zyjcie, nie musicie zyc...
  • avatar
    Kraść nie można. Nie kradniemy jedzenia, nie kradniemy pieniędzy, nie kradniemy samochodów ani sprzętu RTV, ale musimy się przyznać - kradniemy multimedia. I ja się przyznaję. Jedynym GTA za które zapłaciłem jest GTAIV... a przeszedłem wszystkie części. W prawdzie Xboxa nie przerobiłem (ale nawet gdybym to zrobił to i tak mam internet z limitem, więc byłby problem z grami), Wiedźmina na PC kupiłem (w końcu Polski produkt), kilka innych gier również, ale lwią część spiraciłem. Że nie wspomnę o muzyce.

    Ale... Na zachodzie kupuje się konsolę dla gier - tak to powinno wyglądać. Tylko ciekawe jak ma się to do nas. Prawda jest taka że Polak rajcuje się ze swojego Xboxa, Plejstejszyn czy PCta, a grę kupi sobie od święta - bo gry są za drogie! Dla mnie jedyną możliwą drogą do legalności jest rynek wtórny - tam za grę na Xboxa zapłacę 40-100zł. Ale kupie ja od osoby która dała za nią 120-200zł. Producent gry na tym traci! dlaczego? Bo lepiej by wyszedł gdyby dwie osoby kupiły dwie gry za 80zł niż jedna grę za 140zł, a później sprzedała ją drugiej. Inna sprawa, że gdyby gra kosztowała 80zł, a nie 140, to może zdecydowała by się na nia osoba trzecia, a może i czwarta.

    Gdy będę pracował, gdy będę mógł o sobie powiedzieć dorosły będę płacił za każdy produkt - tak sobie obiecałem jakiś czas temu, obecnie do tego dążę, ale ludzie!! 120zł za 20 godzin gry dwiema nowymi postaciami w tym samym Liberty City co poprzednio? Kpina :/
  • avatar
    nie no wolne zarty, jakis osiol ktorego nikt nie zna bedzie sie wypowiadal o moralnosci.
    to ja zaczne tak:
    1. dlaczego msshit sie wkleja w to, skoro cala polska jest zlodziejska i nie ma ani live ani online nic nie mozna kupic, tak samo jak w wielu krajach np na xbox uzywac last.fm. po co to dodali?

    2. inne serwisy tez nie sprzedaja ani nie wysylaja do pl, to jak cos zdobyc legalnie?

    3. dlaczego gra ktora jest online, jest stara,bez pudelka,bez dvd kosztuje online drozej niz w sklepie a niekiedy tyle co gra w dniu premiery 2 lata temu.

    4. wiele osob przerabia by sprawdzic przed zakupem, nawet jesli wypali i gra okaze sie gownem, nie skonczy jej, wywali dvd do smieci to znaczy, ze ma zasuwac do sklepu i wspierac dalsze produkowanie takie chlamu?

    5. dlaczego ceny produktow w polsce sa jak na zachodzie, a pensje jak na ukrainie? dlaczego niemiec za ten sam mp. proszek zaplaci mniej niz ja w pl. do tego dodam ze jest on gorszej jakosci. nie tylko proszek,pasta do zebow,papierosy,jogurty ale takze wsparcie techniczne do gry. i dlaczego niemiec z pensji kupi 20 gier a polak 4.

    6. dlaczego wielu wydawcow produktow, gier stosuje zlodziejskie przeliczniki. sa to sony,ea,steam i inni.
    ps3 za 199 dolarow lub 199 euro lub w angli 199 funtow.
    gry z ea i steam tez zmienia sie na koncu walute, a potem psiocza ze ludzie oszukuja i uzywaja proxy do zakupow. ciekawe kto tu jest zlodziejem?

    ja dam haslo, przerabiaj nie badz frajerem, sprawdz zanim cos kupisz.
  • avatar
    Tak sobie czytam te opinie i stwierdzam, że Polakowi zawsze będzie nie dobrze. Na forum najczęściej podaje się dwa powody dla których się piraci: 1. Gry są za drogie. 2. My (czyli Polacy) za mało zarabiamy. Oba powody nie są usprawiedliwieniem. Ja kupuje oryginały, nie żebym zarabiał kokosy, po prostu kupuje je gdy są w dobrej dla mnie cenie, najczęściej oznacza to wstrzymanie się z zakupem do póki nie będzie dobrej promocji na STEAMie lub gra nie pojawi się w serii klasyków. Nikomu nie przychodzi do głowy kraść nowe auto z salonu, bo go nie stać wydać np. 50 tysięcy. Może poczekać i kupić za parę lat za mniej;). Nasz naród to cwaniacy, przyzwyczajeni do kombinowania i tak już zostanie, więc nie dziwcie się, że piractwo było, jest i będzie.
  • avatar
    dareczq: twoj akurat przyklad jest glupi, bo jakby wszyscy tak postepowali, to by nikt nie sprowadzal nic bo kupia dopiero za 2 lata.
    a sa ludzie co kupuja i sprzedaja pozniej jako uzywane albo wypozyczaja, wymieniaja sie. sprzedaz moze mala ale jest.
    tylko znow wtedy ci co pozyczaja, wymieniaja to zlodzieje np. dla epic games i moze gears of war3 bedzie na kod, aktywowany raz bys nie wymienial gier. juz tak zapowiadali z dodatkami do gow2.
  • avatar
    a do tekstu ze w polsce sie okrada artystow, lamie prawa autorskie.
    a raczej dystrybutora.

    http://www.cdrinfo.pl/news/priorytety-odciac-i-zabronic-14811/

    http://www.emetro.pl/emetro/1,85652,7126129,Jak_sciaganie_wplywa_na_koncertowanie.html
    "Przykładowo na składance "Love Love Love, The Very BesT.Love", która sprzedała się w nakładzie 25 tys. egzemplarzy, czyli jak na dzisiejsze czasy dobrze, ja zarobiłem 25 tysięcy złotych."
    1zl od plyty

    patrzmy empik http://www.empik.com/love-love-love-muzyka,prod4840004,p
    37.99zl, kto zarabia dalsze 36.99zl?
  • avatar
    Ciekawe ilu mu zapłacili. Za darmoszkę facjaty nie pokazał HIPOKRYTA :D
  • avatar
    „Nie przerabiam – nie kradnę”

    Nie wie ktoś, kiedy rusza kampania „nie robię klientów w ***** - oferuję pełną funkcjonalność mojego produktu”?
  • avatar
    Ludzie, opamiętajcie się! Dlaczego uważacie, że coś wam się należy? Otóż nikomu nic odgórnie się nie należy. To, że ktoś w innym kraju zarabia tyle, że może sobie kupić auto za 100 tys. nie oznacza, że Polak może sobie je ukraść, bo je na nie stać, i jeszcze na dodatek narzekać, że coś mu w nim nie pasuje. Każda, powtarzam KAŻDE usprawiedliwianie kradzieży gier, programów itp. świadczy o zupełnej niedojrzałości i niestety o totalnym relatywizmie moralnym (co sprowadza się właściwie do tego samego). No i co z tego, że gra kosztuje 1/4 pensji i można ją przejść w 3 godziny. Nie podoba się produkt, to nie kupuj, ale tym bardziej nie KRADNIJ. Piractwo to jeden z największych upadków moralnych dzisiejszego świata. Wielką porażką jest także to, że legalnym jest ściąganie muzyki i filmów z internetu (nie mówię o udostępnianiu, które oczywiście jest karal..., nielegalne). Jestem zdecydowanie za (przepraszam za to nawiązanie) ostatecznym rozwiązaniem kwestii piractwa. Dodam jeszcze, że sam jestem tylko biednym studentem i mnie także nie stać na gry i to nawet za kilkadziesiąt złotych.
  • avatar
    Powiem szczerze ,że gdyby gry były w cenach takich samych jak na PC to bym kupował nowe gry w folii.Ale skoro tak nie jest to wole gry używane z rynku wtórnego(jedyna różnica to tylko folia na opakowaniu).

    Ps3 :)
  • avatar
    Nie przerabiaj, nie kradnij - nie rób nam konkurencji!
  • avatar
    Generalnie bezczelność i tupet.
    Kto jak kto, ale MS, powinien w Polsce siedzieć cicho, jeśli chodzi o temat gier.

    A co do samego piractwa. Jak byłem dzieciakiem piraciłem, teraz pracuję i zarabiam to kupuję oryginały. Proste. Święty nagle się nie stałem, po prostu ciężko rodziców przekonać, że 120 zeta za COD'a to świetny pomysł.

    (Zaraz jakiś mądrala napiszę, że jak mnie nie stać na ferrari to nie idę kraść)
  • avatar
    Slash uwież mi, że jak zostaniesz juz tym informatykiem to albo bedziesz pracował w sklepie komputerowym, albo bedziesz robił programy, których nikomu nie bedzie sie chciało ściagnąć z torrentów a co dopiero mowa o ich zakupie;)
  • avatar
    "Nie przerabiam - nie kradnę - pozwalam się okradać*/dymać* " *-niepotrzebne skreślić. Nie przepłacę za niepełnowartościowy produkt bo szanuje swój portfel. If cena > 100 pln then cena = 7 pln. MSowi wysłać pocztówkę z Jałty, tam gdzie sprzedali w całości.
  • avatar
    Czyli gotowy jesteś zapłacić za grę hojnie w wysokości 4,00 pln? Pokrywasz koszty nośnika i opakowania. A gdzie chcesz zapłacić pozostałe koszty?
    ..Też nie zgodzę się, że mam płacić w sklepach tyle co Niemiec czy Francuz. Niech dostosują te ceny żebyśmy mogli jeździć BMW i mercedesami z naszą średnią krajową. Drodzy Państwo to skandal żeby nie było mnie stać na zwykłe Z4. I tak można krzyczeć w przypadku każdego dobra.
  • avatar
    A ja napisze tak BEE PRZERABIAŁ i ŚCIĄGAŁ równowaga musi być
  • avatar
    Odpowiedź prosta: nie kupuję!
  • avatar
    niech sami niekradna i niezdzieraja z ludzi takich pieniedzy, kto to widzial dawac za gry na pc po 140/150zloty
    gdzie te czasy kiedy gry nowe kosztowaly 89/99zloty !
  • avatar
    Ale jak nie ma dema to jak mogę sprawdzić czy gra da mi "fun", da mi przyjemność !?!?!?
    Ile razy było tak, że reklamują grę super ekstra a okazała się liniową, nudną kupą? a o zwrocie kaski nie ma słuchu?
    Dbajcie o klienta a klient będzie szanował wydawce. Proste tylko, że wydawcy tego nie mogą pojąć z jakiegoś powodu... ($)...
  • avatar
    To akurat dobry argument. Nie ma usprawiedliwienia dla producentów. Taka np. konieczność posiadania konta gold (płatnego) do ściągnięcia aktualnych dem z xbox live to też totalne nieporozumienie. Microsft tu jawnie przegina p. Bez problemów powinni zagwarantować graczom przetestowanie przed zakupem.
  • avatar
    Czy na takim filmiku będzie ktoś z benchmarka? :P
  • avatar
    Ja nie mam xbox-a. Ale ceny gier na niego to śmiech wywołują. Byle nowa kaszana=250zł najczęściej. Na kompa niewiele lepiej... 60zł za nowego painkiller-a, który dostał oceny... 3/10 lub ok.35%...
  • avatar
    ten Marcin Sońta musi nieźle zarabiać w takim razie, jak uwielbia kolekcjonować gry. Kupując 5 na miesiąc to równowartość samej konsoli. Patrząc na to, że w Polsce dorobek na rodzinę jest znikomy, porównując do zachodnich sąsiadów, gdzie w Polsce ludziom na buty, kurtkę szkoda 200zł , bo i nie ma skąd, a kupić grę na 5 godzin zabawy za tyle ? lekka przesada. Bardzo podoba mi się kolekcja tanich gier Cenegi czy CD Projektu. Te 30zł można dać za kilka godzin rozrywki, ale nie tyle co 2-3 dni pracy w wielu rodzinach. I oczywiście odwieczny problem. Nie masz kasy, to nie graj ? Ok, nie masz takich pieniędzy to nie graj, nie słuchaj muzyki, nie korzystaj z internetu - zostań jaskiniowcem.
  • avatar
    OK to teraz po mojemu...
    Lubię wyścigi itd...
    Na patelę weźmiemy takiego nfs shift - nowa super symulacja od ea...

    TOŻ to gów*o straszne i symulacji w tym zero - reklamy które pokazują jak trudna i zajebiaszcza to gra po prostu okłamują ludzi - byle by się sprzedało i tak wydałem na grę tą stówe z kawałkiem ... 2 dni pracy w jednej z większych firm w polsce (kolej)
    Więc niech nam kitu nie wciskają i nie pier&^*ą głupot że mają najlepsze gry skoro robią je na odpie&^%l się i tyle kiedyś taki final fantasy 7 czy 8 dawał mega długie dni rozrywki , Gran turismo 2 i 1 też a teraz tylko grafika 6 godzin gry i nara ( pod warunkiem że nie połamiesz płyty rzucają w sprzedawce wulgaryzmami jak ja w empiku gdy nie chcieli mi jej przyjąć z powrotem tego samego dnia po 4 godzinach pseudo fajnej - najlepszej gry wyścigowej ) Fakt na psx miałem najpierw spiraconą gt 2 wersje japońską przeszedłem na 100% póxniej ntsc amerykańską też 100% w europie ukazał się oryginał to go kupiłem i tyle bo wiedziałem za co płace. ( przed kupnem gry najlepiej sprawdzić gameplay na youtube a nie w trailerach bo w nich jest praktycznie wszystko co najlepsze a późnej kupujesz grę i dupa bo nie tego się spodziewałeś.

    Pozdrawiam załogę Bencha. Nicka Torture i Yohhd4 czy jakoś tak
    A czajnik niech się palnie gwizdkiem ( intel fan boy ) chodź i5 jest ciekawe :P
  • avatar
    Ja kiedyś w mediamarkt zakupiłem grę w której w pudełku nie było nr. seryjnego do gry wobec czego nie dało jej się zainstalować na twardym dysku komputera - mógłbym sobie z tym poradzić ściągając jakiś serial z sieci, no ale ja przecież kupiłem oryginał !!!. Wobec czego pojechałem do mediamarkt oddać grę oni wymienili mi ją na kolejną przyjechałem do domu i okazało się że również nie ma w niej seriala a mówimy ciągle o tym samym tytule, no więc znowu po auto do garażu a garaż mam 1,5 km od domu i do mediamarkt oni sprawdzili na miejscu jeszcze kilka egzemplarzy i okazało się że prawdopodobnie jest cała seria walnięta zaproponowano mi inną grę w tej cenie no i miło tyle że kto mi zapłaci za stracone nerwy, za stracony czas, za wyjeżdżone paliwo i amortyzację samochodu - ktoś powie mogłem iść na nogach, sorry ale nóg na loteri nie wygrałem. Za grę zapłaciłem wtedy 79zł. na PC paliwa wyjeździłem pewnie też sporo bo godziny szczytu korki auto mi pali 17-18 l/100 po mieście więc oszczędne nie jest i qźwa moja to do cholery wina że produkt który miał być pełnowartościowy nie był pełnowartościowy!!! ale mi najwyżej ktoś (dystrybutor gry w Polsce) powie przepraszamy za utrudnienia i wynikłe kłopoty. I tak to wygląda jak my normalni ludzie kupujemy za ciężko zarobione pieniądze gry w sklepach i wychądzą czasem takie wpadki dystrybutora to na tylko przeproszą ale jakbyśmy im nie zapłacili i ściągnęli grę z sieci to nas do ciupy chcą wsadzić zamiast skarcić tak nie można.
  • avatar
    Niewiele gier któe wychodzi jest warte zakupu oryginała. Takie gnioty jak Modern Warfare 2, Stalker Zew Prypeci, który to ma błedy swoich poprzedniczek bo ciężko jest przez pare lat wyeliminować wywalanie z gry. Miałem oryginała Clear Sky i przysięgłem sobie, że juz w życiu nie kupię kolejnej czesci, gdyż czułem sie oszukany przez producenta. Co z tego, że wychodzą patche które nic do ch... wacława nie poprawiają. Gra ma kur.. działać poprawnie po wypuszczeniu na rynek!! Spier...... port z konsoli GTA IV również nie jest warty zakupu oryginała, którego nistety mam, ponieważ nie chciało mi sie poczekać pare dni...Te gry nie są warte zakupu nawet za połowę ceny. Inaczej sprawa wygląda, jeżeli chodzi o muzyke. Mam kilka swoich ulubionych zespołów, których płyty posiadam i jeszcze mi zostało kilkanaście do kupienia, których niestety nie ma na allegro oraz są ciężko dostępne nawet na ebayu. Cieszę sie, że tak wiele osób mnie rozumie:)
  • avatar
    _nick_ uważasz więc że taka pomyłka to nic takiego ?. Gdybym ja był odpowiedzialny za wypuszczenie tytułu na rynek to zapiąłbym wszystko na ostatni guzik bo każda pomyłka tak jak w tym przypadku to wycofanie być może kilku tysiecy egzemplarzy z obrotu co wiąże się ze stratami co wiąże się później z podniesieniem ceny w celu zniwelowania strat powstałych tą pomyłką, a co jeśli sama gra miałaby jeszcze jakieś błędy tak jak sławetny Gothic 3 tytuł, który nawet nie na minimalnych ale na zalecanych wymaganiach sprzętowych opisanych na pudełku nie działał zadowalająco płynnie czyli deklaracja producenta tudzież dystrybutora wprowadzała kupującego w błędne przeświadczenie że jeżeli jego sprzęt spełnia wymagania podane nma opakowaniu to będzie mógł komfortowo korzystać z ich produktu a tu ZONK i dlaczego dystrybutor zaczał przepraszać i obiecywać aktualizacje mające naprawić to czy tamto zamiast zwrócić pieniądze + odszkodowanie za straty moralne. Wszystko się należy molochom, firmom, instytucjom stać ich na prawników wygrają każdą sprawę a biedny Kowalski będzie płacił i płakał ew. przez 2 tyg. czekał aż przykmie go rzecznik praw konsumenta.
  • avatar
    Heh, cóż wszyscy święci> dlaczego np. gra Prototype, która jest kompletnym shitem [wiem bo ściągnąłem z torrent'a, pograłem z 20 minut, a to nawet mniej niż gra się w demo przeciętnej gry -> i po prostu odinstalowałem -> czy to też kradzież ?!] kosztuje 99PLN[PC] i 199PLN[PS3, XBOX] ? Skąd ta różnica w cenie? Przepraszam ale jak według mnie jest to czyste zdzierstwo i gdyby nie "alternatywne dystrybucje" to na PC też byłoby te 199PLN. Chcecie być moralnie dobrymi ludźmi wobec Nich? Spoko ale oko za oko ząb za ząb, jak ktoś kopie podemną dołki to niech nie oczekuje, że będę się do niego uśmiechał i dawał "prezenty" bo inaczej kupowania większości gier nie nazwę - prezenty dla corp.

    Żeby nie było to nie chodzę do podstawówki, jestem studentem, a sam gram w DotA [mapa/mod do Warcraft'a III] co pochłania 95% czasu ogólnie spędzanego na granie, przy czym używam oryginalnego Warcraft'a pomimo tego że nawet go nie potrzebuję jako że gram na Garena [bnet sucks]

    Gdybym miał pieniądze chętnie kupiłbym PS3 i oryginalne Final Fantasy oraz Gran Turismo [ o ile w końcu wyjdzie ;D] a resztę bym chętnie popiracił gdyby nie było dema ->wtedy bym się zastanawiał czy kupić oryginała czy zassać z sieci.

    Możecie sobie mówić co chcecie na mój temat nic na razie nie zmieni mojego podejścia. Będę zarabiał te 3-4tys. w mies. to pogadamy inaczej. Prawda jest taka że jeśli by w Polsce zniknęło piractwo to rynek sprzętu by umarł bo ludzi nie byłoby stać na oba elementy...
  • avatar
    No o zarobki to obwiniajcie rząd jako głównego regulatora a nie firmy. A co Wy myslicie, że firma kosztów nie ma?

    Zarób na ZUS, którego nie będzie jak pójdziesz na emeryture a teraz płacisz po 900 zeta za friko państwu i jeszcze do lekarza nie możesz iść normalnie.

    Zarób na chore podatki, które idą na rzesze urzędników, którzy nie odpowiadają za NIC. Kiedy wprowadzą odpowiedzialność osobistą urzędasów? Kiedy będzie normalnie?

    Zarób wreszcie na opłaty, czynsze, telefony, wynagrodzenia i kosmiczne ZUSy pracowników.

    I na koniec miesiąca zostaje ci... nic musisz brać kredyt żeby rządowi zapłacić ZUS, za który nic nie otrzymujesz.


    Kiedy się to zmieni?

    Firmy są winne, że nie płacą wysokich wynagrodzeń? NIE to błąd to rząd nakłada wysokie podatki i bezsensowne ZUSy na rzesze emerytów bo młodzi wyjechali i nie płacą już ZUSów i podatków - ludzie w końcu zmądrzeli a to cieszy :)))
  • avatar
    A co do cen to bym się nie zgodził z opinią, że ceny są takie same bo ludzie by je sobie sprowadzali. Otóż kwestia jest prosta, bo wystarczy grę spolonizować co uniemożliwi jej wykorzystanie za granicą. Chyba nie powiecie, że będziecie grać w gry po japońsku czy portugalsku...pomijając już kwestię samego jej sprowadzania.

    Natomiast takie praktyki dyskryminujące nas klientów są na porządku dziennym. Ciekawym przykładem jest Ukraina gdzie zakupienie rzeczywiście oryginalnej gry nierzadko graniczy z cudem. Najprościej rzecz ujmując przychodzimy do ogromnego centrum handlowego w mieście Donieck[ok. 1mln mieszkańców], następnie sklepu z oryginalnymi grami, muzyką itp. kusimy się na jakiś tytuł w cenie kilka razy większej niż na bazarze ale i tak nieco niższej niż w Polsce -> wszystko wygląda super: są oryginalne nalepki świadczące o oryginalności, nalepki RFID, odpowiednia cena i zapewnienia sprzedawców, że produkt jest LEGALNY i LICENZJONOWANY[ tak się mówi po rosyjsku na oryginalne produkty] -> w domu okazuje się że nie możemy nawet update'a zrobić bo system twierdzi że nasza gra jest piratem !!
  • avatar

    Dlaczego? Bo producent ma nas w dupie i nie chce dystrybuować produktów w niższych cenach [albo wogóle]dostosowanych do rynku, a oryginała za 200pln tam nikt nie kupi bo może mieć w tej cenie 70 piratów, już nagranych w pudełeczku z okładeczką ;) Generalnie nikt nawet nie mówi i się nie zastanawia, że to pirat, tam to pojęcie w zasadzie nie istnieje i producenci przyzwalają na to..
  • avatar
    wroce do tematu kradziezy samochod vs gra.
    1. samochod jest twoja wlasnoscia mozesz go po zakupie sprzedac,spalic co chcesz.
    2. gra,film,muzyka jest wlasnoscia wydawcy, nie autora, ty kupujesz licencje na uzywanie tylko dla ciebie. o sprzedazy zapomnij bo jestes zlodziejem.

    teraz porownajmy gdyby zakusy producentow jak epic games, zeby zlikwidowac wymiane,sprzedaz, wydaja gry,dodatki z kodem, ktory dziala tylko raz.

    czy kupilbys samochod w ktorym poprzedni wlasciciel wczytal swoje linie papilarne i mogl wszystko, a ty dzis nawet po 5 latach nie mozesz otworzyc dzrzwi pasazera,dachu,bagaznika,rozpedzic sie powyzej 100km/h bo nie ma drugiego kodu dla ciebie.

    takze zalecam przeczytanie http://www.cdrinfo.pl/news/priorytety-odciac-i-zabronic-14811/ gdzie ladnie widac jak producenci smaruja mswia, zeby to koszta scigania piratow zrzucic na nasze podatki "sciganie z urzedu". gdzie poprostu gdy slysza, zmniejszyc cene to sie krzywo kreca w konwulsjach.

    i na koniec jak pisalem wczesniej, niech ktos mi odpowie kto kradnie t.love pieniadze, skoro z 37.99zl muniek staszczyk sie przyznal ze ma 1zl od plyty wydanej.
    bo przeciez wszyscy krzycza ze okrada sie autorow a nie producentow. lamie prawa autorskie, a nie widzialem nigdy nazwy innego zespolu na tym cd.
  • avatar
    "Nie przerabiam – nie kradnę" 'Łooo żesz qur...ka', a cóż to za slogan i to w czyim wydaniu ?. Niech lepiej powiedzą ci "jedyni sprawiedliwi i uczciwi" dlaczego im sąd zabronił Word'a sprzedawać wraz z Office (a to tylko jeden z przykładów uczciwości super firmy pana B.G.). I jeszcze jedno - artykuł podany w linku przez humandxp'a ( http://www.cdrinfo.pl/news/priorytety-odciac-i-zabronic-14811/ ) to obowiązkowa lektura, bo jasno z niego wynika jak się załatwia "te sprawy" za pieniądze podatników. Takim "byznesowym" cwaniakom to trzeba kopa w dupę zasadzić na wstępie, bo inaczej wmówią ci że to co robią to normalna praktyka i że powinniśmy za to jeszcze zapłacić z naszych podatków. Oj znajdzie się na nich jeszcze bicz Boży (jak to powiedział Pawlak do Kargula :). A pana podsekretarza to powinien CBŚ prześwietlić za takie spotkania w "ynteresach" (i to czyich, niech się za interes publiczny polaków wezmą lepiej, a nie qur.. prywatnych firm !!!).
  • avatar
    Najbzdurniejszy argument jest taki, że jak dadzą niższe ceny to się Anglicy rzucą na gry z polskim dubbingiem... Tak samo jak Polacy wykupujący gry na chińskim ebayu, bo każdy Polak ma język chiński w małym palcu
  • avatar
    Proponuję nowe hasło: "Nie przerabiam xboksa - mam PS3" :P
  • avatar
    Tak
  • avatar
    Dobra teraz na poważnie!! Prawda jest taka że żyjemy w kapitalistycznym świecie (nie jest to dobre ale nic lepszego nie ma, taka kolej rzeczy) w którym każdy czy to firma czy konsument dba o swój interes w imię "maksymalizacja zysku, minimalizacja kosztów" tak było, jest i będzie. Każdy większy koncern ma na swoim koncie różnego rodzaju przekręty, przewały itp itd (np: praktyki monopolistyczne M$ oraz Intela) ponieważ dbają o swoje tyłki i o KASĘ... tak ludziska światem rządzi kasa, nie ma miejsca na litość, współczucie czy humanitaryzm (ubolewam nad tym). To jest wojna, a na wojnie są ofiary.
    Już od dawna uważam że świat zmierza w złym kierunku. I żeby przeżyć w tym świecie trzeba to wszystko zrozumieć i się z tym pogodzić. Niewielu jest altruistów wiec ja też nim nie będę. Mam gest, gra jest wyczekana i dobra kupuję. Większość gier ściągam i sprawdzam czy dobre, 99% to gnioty których i tak bym nie kupił (1% to perełki które kupuję) wiec o co kaman??
  • avatar
    "a kupowanie oryginałów daje niesamowitą satysfakcję"... szczególnie gdy kupisz szeroko rozreklamowanego gniota do które nie było dema.
    Jako, że na serwisach poświęconych grom nie można absolutnie polegać (może to kwestia różnic gustu?), pozostaje kupować tylko coś co się widziało: czy to u kolegi czy w formie dema. Bez tego lepiej kupić książkę czy iść na piwo...
    Co do tych dwóch filmów to niestety, nr. 1 jest niczym grzmienie z ambony - gniewne czoło i roszczeniowy ton budzą niechęć od pierwszych kilku sekund. Nie to, że nie zgadzam się z tym co ten człowiek mówi, po prostu forma w jakiej to robi jest koszmarna, odstręczająca.
    Nr. 2 brzmi niestety jak nawiedzony: nie wiem, czy to miało być satyrą, czy też może "cool"? Ciężko ocenić ale infantylność tej części poraża.

    Czy naprawdę nie można zrobić czegoś lepszego? Czegoś co nie zniechęci człowieka jeszcze bardziej? Te dwa filmy są porażką w każdej kategorii...
  • avatar
    Tomasz Kreczmar „Ludziom za prace należą się pieniądze” . Ciekawe ile dostał za te reklamówkę co ?! I pewnie też się bardzo napracował. Biedni producenci gier którzy zarabiają np. jak Modern Warfare 2 które zarobiło 1.000.000.000 dolarów. Niech sobie fizycznie popracuje za 5 zł godzinę.
  • avatar
    "Mniejsze piractwo = nizsze ceny". To oczywiscie prawda. Mniej ludzi praci = wiecej kupuje (przynajmniej czesc z nich). Wiekszy popyt = nizsze ceny.
  • avatar
    Ceny zniżyć na polski rynek a nie takie same jak na zachodzie !
    Oni chyba niezauważyli że my nie mamy zarobków takich jak oni.
    Całkowicie popieram przeróbki konsolowe bo widzę ile kosztuje nowa gra i jest to cena nie na nasz rynek
    By było śmiesznie to gra na PC która ma o wiele lepszą grafike kosztuje prawie o połowe mniej a na dodatek jest spolszczona.
    Dlatego mam PC i kupe orginałów, zresztą nie wyobrażam sobie porządnej gry na padzie , nie ta precyzja co mysz i klawiaturka.
  • avatar
    U nas to są ceny Zachodnie a zarobki Wschodnie i tyle.Poza tym w Polsce niema w ogóle klasy średniej tak jak ma to miejsce w innych krajach.Z każdej strony tylko doją szarego człowieka w tym kraju,a ci na samej górze to już wogóle złodzieje pierwsza klasa.Szkoda gadać.
  • avatar
    Panie Marcinie, pan sobie tych pudełek z płytami nie połamie jak się tak w nich tarza i nie przysiądź se pan tej Forza Motorsport 3 którą masz pan w kiszeni
    Gdyby mieli przestać się tym zajmować to już dawno by przestali, padła by cała ta branża ale jak widać cały czas pracują i się bardzo dobrze trzymają.
    Oczywiście oryginalna gra wygląda dużo lepiej niż pirat, ale gdyby jeszcze te ceny spadły...

  • avatar
    jest jeszcze taka jedna fajna piosenka mówiąca o tej całej sytuacji ;)
    może ktoś zna, no ale nieważne
    jej słowa " piraci są górą przyzwyczaj się do tego " ;)
    to trochę nie trochę nasz temat, przepraszam
    pozdrawiam
  • avatar
    Ci panowie z Filmików są dla mnie bogami :) a piraty sami tez maja :D napewno. a co do tematu to szkoda pisać każdy wie jak jest :) niech żyje PIRACTWO!!!! w tyłku mam tłumaczenia :)
  • avatar
    Jeśli ten Pan kupuje oryginały żeby se popatrzeć na półki to współczuje mu...
  • avatar
    Dla tych panów z reklamy, to tylko białe kaftany.
    Microsoft pewnie myśli że w Polsce to sami debile i zboki ;)

    omfg...

    Pozdrawiam
  • avatar
    ponad 200 komentarzy? Wow czy tu ktoś napisał, że ATi albo nVidia to syf? Bo mi umknęło :P

    Na poważnie - widzę że wielu mądrych nie rozumie.

    1. Kowalski kupuje grę za 160zł, którą przechodzi w miesiąc i sprzedaje Nowakowi za 140zł, który po kolejnych dwóch miesiącach puszcza ją za 100zł Kwiatkowskiemu. Producent dostał 160zł. Kowalski za grę zapłacił 20zł, ale miał ją krótko, Nowaka dwumiesięczna przyjemność kosztowała 40zł, ale także już jej nie ma, zaś (prawdopodobnie najuboższy z nich) Kwiatkowski zapłacił 100zł, ale grą może sie cieszyć tyle ile chce.

    2. Gra kosztuje 60zł. Kupili ja wszyscy powyżsi jako nową, każdy ma swoją grę na lata. Co więcej - Malicki, którego nie było stać na wydanie >100zł także kupił tę grę. Producent zarobił 240zł. Gdyby chciał stać by go było nawet na obniżenie ceny do 40-50zł - znalazł by się pewnie kolejny chętny.

    Sprzedało się 2-4 razy więcej nośników, okładek, pudełek, dzięki czemu ktoś mógł utrzymać swoją prace na maszynie w drukarni, może nawet zatrudniono dodatkową osobę.

  • avatar
    "Żyję w kraju w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch..."

    Poza tym wychowałem się w czasach w których piractwo oprogramowania było legalne (przed wejściem ustawy). Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość....

    http://www.youtube.com/watch?v=m00udFijVf0
  • avatar
    Co z tego że kupuje oryginały, jak i tak nie mam czasu w nie grać. Bo długo trzeba na nie zapracować (kilka razy dużej niż w krajach na zachodzie) i na utrzymanie rodziny.
  • avatar
    [ziew]
  • avatar
    Michael_17

    My tu wszyscy doskonale rozumiemy ;)
    Problem w tym że, MS niestety nie.

    I ani matematyka, logika itp nie pomoże.

    MS woli kosić więcej kapuchy - sprzedając mniej.
    I doić nas doić ile się da ;)


  • avatar
    Pamiętacie magnetofony kasetowe ? Nagrywaliśmy kawałki z list przebojów na kasetę... i to leciało na dyskotekach i prywatkach. Komuś coś bardzo się podobało to kupował oryginalną kasetę lub płytę CD bo chciał mieć lepszą jakość lub do kolekcji. To wyobraźcie sobie, że producent płyt CD zdecydował, że Polacy będą płacić więcej niż inni oraz że nasze wersje będą mono bez kilku dodatkowych kawałków.
  • avatar
    Wszystko ładnie wszystko pięknie - akcja super i w ogólnie jestem za uświadamianiem ludków ile pracy kosztuje każde studio wyprodukowanie każdorazowej produkcji. Niemniej i tu powtórzę argument przytaczany już wiele razy - CENA - to ona jest w znacznym stopniu winna wszystkiemu. Dlaczego Niemcy, Anglicy, Reszta normalnej Europy płaci normalnie, a my biedni Polacy tak jakoś więcej. Przykład proszę bardzo: Ostatnio zastanawiam się nad zakupem oryginalnego systemu Windows 7 (obecnie korzystam z wersji RC) no ale przepraszam dlaczego wersja Ultimate BOX na polskim rysku kosztuje 1300 zł, a w przeliczeniu z Anglii mogę ją ściągnąć za ~ 850 zł - gdzie tu logika, kto na tym zarabia, czy nikt tego nie kontroluje?? Wiem wiem system to nie gry ale myślę, że owy przykład aż nad wyraz pokazuje problem cen i ich stosunku do naszych zarobków, czy zarobków naszych rodziców. Wiem wiem zaraz ktoś napisze, że nie muszę kupować nowości i zagrać jak stanieje, a jeszcze lepiej nie grać wcale jak cię nie stać. Róbcie tak dalej nasi kochani wydawcy i producenci, a napewno dojdziemy do porozumienia. To tyle z mojej strony, przepraszam za odbiegnięcie od tematu, pewnie i tak co bym tu nie napisał każdy władny decydować o tym i o owym zleje to i stwierdzi, że nie mam racji. Polska to dziwny kraj jak to ktoś kiedyś powiedział i obawiam się, że jeszcze długo tak będzie.
  • avatar
    "1. Kowalski kupuje grę za 160zł, którą przechodzi w miesiąc i sprzedaje Nowakowi za 140zł, który po kolejnych dwóch miesiącach puszcza ją za 100zł Kwiatkowskiemu. Producent dostał 160zł. Kowalski za grę zapłacił 20zł, ale miał ją krótko, Nowaka dwumiesięczna przyjemność kosztowała 40zł, ale także już jej nie ma, zaś (prawdopodobnie najuboższy z nich) Kwiatkowski zapłacił 100zł, ale grą może sie cieszyć tyle ile chce."

    Wszystko wyglądało by pięknie tylko, że Kwiatkowski zagra sobie poł roku po premierze;] Czy ktoś z was wytrzymałby poł roku kiedy wasi znajomi bedą grać np. w mass effect 2, bioshocka 2 czy mafie 2? Na PC można sobie jeszcze pozwolić na zakup takich gier, ponieważ cena w porównaniu do konsoli jest o połowę tańsza a i w roku takich rodzynków jest niewiele.
  • avatar
    Idąc tym tokiem rozumowania, jeśli Pan z pierwszego filmiku kupi PS3 to Ci biedni ludzie co pakują gry na Xboxa też nie zarobią i będzie im smutno. Kupujmy tylko Xboxy! Śmieszy mnie podejście większości przeciwników piractwa, że jeśli ktoś nie będzie miał możliwości ściągnięcia to na pewno poleci do sklepu i kupi oryginał. Jasne... A może wiedzą że to bzdura, tylko żal im dupe ściska że kupili gniota i nie mogą oddać, a pirat ściągnął i po 20 minutach skasował i zapomniał.
    A tak na serio to nigdy nie miałem konsoli, ale też nie lubię kupować kota w worku zwłaszcza że większą część cen multimediów zgarniają dystrybutorzy i pośrednicy. Wiadomo, każdy chce zarobić, ale czy z tej okazji mam się dać wydymać i moje ciężko zarobione pieniądze wydać na coś co nie jest ich warte?
    Podam przykład z innej dziedziny. Wiecie ile kosztuje wydrukowanie przeciętnej książki(skład, druk, logistyka), która w empiku kosztuje 30 zł? W zależności od nakładu od 1zł do 4zł. A gdzie reszta? Autor na pewno jej nie widział. Dlatego wole sobie poczytać w księgarni lub ściągnąć e-booka.
  • avatar
    Moja opinia w kwestii piractwa i sposobu dystrybucji gier:
    http://www.bbproject.net/2009/12/piractwo-a-sposob-dystrybucji-zabezpieczen-produktu/

    Sorki za taki pseudo spam ;) ale wydaje mi się że bardzo na temat.
  • avatar
    Nie przerabiam - nie kradnę bo mam PC i kupuję tanie gry np za Ninja Blade na XBOX 360 musiałbym wydać 130 zł a na PC kupie go sobie za 3 dni z magazynem CD-ACTION za 15 zł plus 2 gry i pismo śmieszna cena prawda.
    Na konsole nigdy nie uświadcze takich cen.
    Przykład drugi kupiłem ostatnio Gears of war na PC za 10 zł oryginał (w biedronce) a na X-a po przecenie z serii platyna jest za 80 zł hehe
    A co do grania w premierowe tytuły - mi się nie spieszy, wolę poczekać i zaoszczedzić
  • avatar
    Pan Murawski chyba mocno uderzył się w głowę, skoro sprzedając NIEPEŁNOWARTOŚCIOWY produkt na polskim rynku (Live) i każąc płacić za dostęp do wersji demo, które z założenia są darmowe (PC, PS3), ma czelność i tupet przeprowadzać taką akcję.

    Rejestrowanie konsol na fikcyjne adresy aby mieć dostęp do Live, jest TAK SAMO nielegalne jak przerabianie i korzystanie z piratów, więc skoro trąbią o piractwie, dlaczego nie rozwiążą tak ELEMENTARNEJ kwestii?
  • avatar
    JESTEM PIRATEM dodam że piractwo było przed oryginałami na początku nie było internetu bo był drogi i fizjologicznie nie dostępny a gry to wogule nie było gdzie kupić czasem się jakoś gazetke kupiło to sie człowiek napalił reklamy oglondajać ale co z tego jak dzieciakem byłem grosza nei miałem nie tak jak teraz że kieszonkowe małe ja naprawde nie miałem nic i co miałęm robić piractwo mie uratowało wyszkoliło dzięki dzięki niemu poznałem system budowę kompa no i na pewno dzięki temu zostałem informatykiem. Dziś mię stać i kupuje oryginały ale wątpię że dziś bym kupował jak w młodości bym dzięki piractwu nie pograł tak samo wszyscy moi znajomi dziś jako dorośli kupują bo ich to wciągnęło dlatego nie czepiajmy się młodych piratów oni naprawdę kasy nie mają. I jeszcze jedno nie potrafię zrozumieć jakim cudem tak wadliwy niedorobiony produkt jak Xbox z całym tym olewaniem graczy przez Microsoft jeszcze jest na rynku miałem Xboxa to urządzenie na każdym kroku sparwia problem da się grać jak człowiek po robocie zmęczony wróci i nawet ten wredny pad w strzelaninie ujdzie ale na trzeźwo to tylko do wywalenia pzrez okno sie nadaje. No i gry naprawdę są za drogie jak na polskie realia. Mam pomysł jak macie z tego taki słaby interes to nie sprzedawajcie tego syfu. A ten grubas to ma fantazje czysty marketing mógłby debil dać jakiś argument na przykład oryginały są łatwiejsze w obsłudze bo to wielka zaleta szczególnie dla ortodoksyjnych fanów Xboxa
  • avatar
    Jedno mnie zastanawia obrońcy legalnego softu - piszecie, że gdyby gry kupowali wszyscy gry byłyby tańsze. Otóż zapodaje wam właśnie przykład:

    Jakaś tam gra na PC kosztuje 80 zł. , na XBOX 360 - 199zł. a na PS3 - 199zł. Otóż, na PC da się spiracić i ściągnąć coś z netu, na XBOX 360 tak samo ALE na Sony nie ma takiej możliwości bo jej się nie da spiracić wobec czego dlaczego gra na XBOX 360 i na PS3 kosztuje tyle samo skoro wersja na PS3 powinna w/g tego co piszecie kosztować taniej tym bardziej wersja PC powinna też nie być tańsza tylko najdroższa bo to jest platforma na której się najłatwiej da spiracić dany tytuł.

  • avatar
    A mnie to wszystko BAWI. Bo za tą kampanię zapłacą legalni użytkownicy, którzy będą musieli dodać jakieś 10 zł do ceny pudełka z grą, na pokrycie kosztów tej kampanii. Czy nie mogliby za tą kasę obniżyć ceny i zwiększyć w ten sposób sprzedaż?
  • avatar
    gry na PC są najtańsze bo jak producent wywaliłby 200zł to kazdy by ją spiracił. Gry na xboxa też przeważnie są 20-50zł tańsze niż na PS3 - szczególnie używane szybciej tanieją - bo tam producent musi podjąć walkę z piratami - choć podejmuje zbyt mały kroki w tej bitwie moim zdaniem.
  • avatar
    Microsoftowi nie wyszła akcja z banowaniem konsol, bo userzy zamiast kupić nowe konsole i grać na oryginałach, kupili PS3 i też grają na oryginałach ale przynajmniej za darmo po sieci.
    I DOBRZE!!!
    Teraz atakują na innym froncie zastraszając różne fora warezowe i cisnąć kit że ściąganie jest równoznaczne kradzieży.
    Dzięki piractwu gry na PC są za połowę tego co na konsoli.
    Natomiast MS chce kosić kasę. Za gry, za granie po sieci(PS3 darmowe), za oryginalne akcesoria(do PS3 podłączysz po usb prawie każdą myszkę i klawiaturę, do X360 tylko oryginalne, tylko oryginalne dyski(PS3 każdy), MS zbanował ostatnio nieoryginalne karty pamięci do X360, użytkownikom z przerobionymi konsolami poblokował dyski w konsolach i odciął od sieci(nawet tych którzy mieli wykupiony roczny abonament). Sam jestem posiadaczem X360 ale MS już na mnie nie zarobi. Verbatim DL 8,5 GB RULZ
  • avatar
    Dysputy na temat piractwa są bezcelowe.
    Nie wspominająć o debilnych kampaniach antypirackich dla idiotów.

    W tym wszystkim jedno jest w 100% pewne, MS nigdy nie obniży cen gier. OBoloG podał bardzo trafny przykład gier na PS3 (brak piractwa, a ceny wysokie)

    Dlaczego?



  • avatar
    Przerabiam i kradnę i jestem z tym szczęśliwy
    Gry są za drogie zwłaszcza u nas. Oni i tak nie zbiednieją .
  • avatar
    Bla bla bla temat rzeka... Ja proponuje napisac petycje do Tuska (w koncu mlodzi to wiekszosc teraz) zeby obnizyc cene gier o 50% inaczej zaglosujemy na PIS (joke) ;-). Chociaz szybciej kupie taniej gre ze STEAM ;] niz oni wdroza nasza ustawe xD
  • avatar
    Czytając komentarze nasuwają się mi 3 spostrzeżenia : osoby które piracą na całego osoby które nie piracą bo się boją lub nie robią tego z przyczyn etycznych i osoby które robią to tylko wtedy kiedy chcą zagrać w jakąś gierkę ale ich na to nie stać.Moim skromnym zdaniem Ci którzy piracą tak to nazwijmy wcale nie są piratami tak się to słowo ładnie przyjęło bo brzmi groźnie i piętnuje osobę która "uprawia ten niby nielegalny proceder".Zgadzam się z przeważającą liczbą komentarzy że to nie my okradamy tylko nas okradają.W chinach np Microsoft urządza akcje sprzedaży komputerów z preinstalowanym systemem Windows Vista za 25 Euro.Po to tylko aby dotrzeć do jak największej liczby odbiorców albo sprzedaje Windows 7 za 15 Euro stać ich na to i co to nie jest kradzież chodzi mi o to że my płacimy za to żeby oni mogli mieć taniej.A ja za przeproszeniem mam w dupie chińczyków i całe chiny ludowe niech microsoft i inne firmy pokryją tego typu straty z własnej kieszeni a nie z mojej.Piraciłem piracę i będę piracił dopóki ceny w Polsce nie będą adekwatne do zarobków i często gęsto nie będą dodatkowo okrajane z dodatków.Moje hasło brzmi "Piracą i okradają nas"
  • avatar
    Piraci byli , są i będą a wydawcy gier i tak wychodzą na swoje mimo że wielu ludzi korzysta z piratów.
    Jedyna droga na obniżenie piractwa to obniżka cen gier ale wydawcy tego nie robią więc kit z nimi.
    Rynek gier przypomina kinematografię , wytwórnie filmów walczą z piratami , ludzie na potęgę ściągają filmy z sieci a mimo to w polskich kinach miniony rok był rekordowy jeśli chodzi o frekwencję i zyski !!! Pozdro
  • avatar
    Oglądnąłem kawałek tej ich strony i muszę przyznać, że tak fatalnej akcji dawno nie widziałem.
    Pierwsza sprawa to generalny wydźwięk całości: nie przerabiaj bo...! Czy ktokolwiek jest w stanie w pozytywny sposób to odebrać? Jeśli chodzi o mnie to próba zastraszenia ma skutek zgoła przeciwny niż zamierzony: na pewno nie kupię więcej gier. I żeby nie było, nie będę ich piracił, po prostu w ogóle nie będę ich kupował - nie wiem jak Wy ale ja bez gier mogę żyć. A za przeproszeniem 'skur.....stwa' nie zniosę.
    Druga sprawa to infantylność lub zgoła nietrafność podawanych argumentów. Już wyżej napisałem n/t dwóch z trzech oglądniętych przeze mnie "zwierzeń" 'dlaczego nie przerabiam'. Oglądnąłem również i trzeci: mój Boże... czy w tę akcję był zamieszany jakikolwiek profesjonalista? Przecież te filmy wołają o pomstę do nieba!
  • avatar
    przy tych cenacj gier - proponuję akcję użytkowników: przerabiam, kradnę - tylko i wyłącznie. To skandal by tak zdzierać. Mnie nie stać na takie gry i jedyne co mogę zrobić to nie kupiłem i najpewniej nigdy nie kupię takiego urządzenia.
  • avatar
    Jak możliwa jest taka kampania ? Microsoft nie ma wsparcia dla XBOX w Polsce!!!
  • avatar
    Niektórzy z was piszą tu że niezależnie od piractwa na danej konsoli ceny gier są identyczne. A inni że to jest spowodowane droższym nośnikiem danych.
    Moim zdaniem sony wprowadzając Blu-ray na swoją konsole powinno ponieść cene nośnika a cene gier dostosować tylko za ich zawartość a nie nośnik.
  • avatar
    Taa cena nosnika... to gry na xboxa powinny byc 100 zl tansze, bo dvd to grosze.
  • avatar
    czy to chodzi o piractwo czy darmowe reklame msshit?

    http://kontrakcja.pl/
  • avatar
    komentarz usunięty - naruszenie regulaminu
  • avatar
    Jeśli piractwo powoduje że cena jest wysoka to dlaczego gry na PS3 są takie drogie ?
  • avatar
    Już w odpowiedziach padło wiele razy. Spory wpływ na piractwo mają ceny gier po premierze. Dodatkowo ciekawi mnie dlaczego odsprzedaż gier nie jest uznawana za piractwo ? Firmy tracą na tym tak samo jak na piractwie bo druga osoba nie kupuje nowej gry tylko od kogoś.
  • avatar
    Odwiedziłem stronę podaną w artykule. Takiego steku bzdur w życiu nie czytałem (w dodatku kłamliwych i tym powinien się ktoś zająć, bo jest to szerzenie nieprawdziwych informacji na temat stanu naszych polskich przepisów). Sprytnie połączenie słów "nieprzerabiam" i "niekradnę" ma zapewne "wyrzeźbić" w naszych umysłach przekonanie że przerobienie samej konsoli to jakiś niecny proceder, który karany jest prawem - a to nie prawda. Przerobienie konsoli (która po kupnie staje się naszą własnością) wcale nie musi skutkować użytkowaniem nielegalnego oprogramowania i dlatego za sam ten "czyn?" nikt nie może zostać ukarany (bo samą konsolą można zabić też teściową, ale dopóki tego nie zrobimy jesteśmy nietykalni). Tak samo kłamliwe jest twierdzenie że zrobienie kopii zapasowej gry w naszym kraju jest karalne. To żarty z prawa. Najgorsze jest to że jeżeli ktoś próbuje walczyć z taką KŁAMLIWĄ propagandą, zaraz zostaje uznany za człowieka idącego po "pirackiej linii" i dlatego pewno nasi politycy (chociaż może niektórzy by chcieli) nie walczą z procederem który absolutnie nie ma nic wspólnego z interesem polaków, tylko wielkich korporacji.
  • avatar
    Proponuje teraz zajrzeć wszystkim na strone www.KontrAkcja.pl
  • avatar
    Biorąc pod uwagę jak Microsoft traktuje nabywców Xboxa 360 w tym kraju, to na ich miejscu raczej bym się zastanowił dwa razy nad rozpoczynaniem takiej kampanii.

    W Polsce kupno X'a jest jak kupno samochodu marki, która u nas nie jest dostępna, do tego bez ogrzewania - można tym jeździć, ale tylko jak jest ciepło, a jak się zepsuje to trzeba całość wysłać do jakiegoś bardziej cywylizowanego kraju do naprawy. Na przykład do Czech.
  • avatar
    mnie ciekawi jeszcze jedna kwestia na stronie, znow ten temat konsola vs samochod :D
    "Konsola rozni sie od twojego samochodu tym, ze sluzy do uruchamiania oprogramowania chronionego prawami autorskimi"
    noz kur.. mac a jak ktos przerabia samochod i wklada do syrenki silnik porsche, czy zmienia instalacje na gazowa to policja go nie sciga!
    przeciez producent benzyny moze powiedziec, ze tylko jego produkt moze byc w tym odpalany a jakos nikt tak nie mowi.
    a przeciez benzyna,ropa,gaz,silniki sa tak samo prawnie chronione i opatentowane jak oprogramowanie.
    tu moj produkt, moduje se jak chce bo zaplacilem,a z konsola juz nie?
  • avatar
    xbox jest jak klimatyzacja w samochodzie, producent reklamuje swoje produkt jako mega wypas. ale w salonie sie dowiaduje, ze w polsce nie moge miec klimatyzacji,bo nikt jej potem nie czysci i rozwijaja sie grzyby i bakterie w niej, czy co roku wiekszosc polakow nie weryfikuje poduszek powietrznych to tez ich nie bede mial.
  • avatar
    _nick_ ty tak często i mądrze prawisz.........
    i jesteś tak bardzo przeciw.


    to może odpowiedz koledze - dlaczego mimo braku piractwa na PS3
    ceny gier sa bardzo wysokie.


    Osobiście jestem przeciw piractwu, ale rownież przeciw pirackim cena gier i oprogramowania.

    Jak również przeciw wielkim korporacją i ich Lobby, którym się wydaje, że Polska to dzielnica Afryki gdzie wszystko i zawsze im wolno.
  • avatar
    ...Mam nadzieję że doczekam czasów gdy kupię synowi grę na Playstation 6 w dniu premiery za 19.99zł. xD
  • avatar
    Marzyciel ;)

    prędzej na niebie będą 3 słońca i w kranach będzie piwo :))



  • avatar
    Koledzy powyżej ugryźli temat z każdej możliwej strony, więc nie będę się powtarzał.
    Ale te "uświadamiające" filmiki... WTF?? Pierwszy geek wygląda jak kupka nieszczęścia, a jego umoralniające gadki o biednych głodujących wydawcach i dystrybutorach wywołują odruch wymiotny, podobnie jak jego wygląd niechluja i abnegata...
    Ale drugi "misiek" to dopiero HARDCORE... Oglądałem jego "występ" z opadniętą szczęką i przecierając oczy ze zdumienia. Jego ojciec zszedł pewnie po tym pokazie synka na zawał albo wypisał go z rodziny... Jeszcze teraz, gdy to piszę z trudem zbieram w całość moją obolałą psychikę... Boże Święty w niebiesiech!!! On się naciera grami i tarza w nich!! I to mu daje SATYSFAKCJĘ! Wynurzenia tego dewianta mają mnie zachęcić do kupowania oryginałów? Zwariowałem, czy ich po***ło!?
  • avatar
    Hehe - polecam 3 i 4 filmik

    Ten z kozami chciał być zabawny, ale mu nie wyszło.
    Delikatnie mówiąc ;)
  • avatar
    Obejrzałem... Niestety... Miro_as i ten(?) KTOŚ z filmiku nr 3 powinni mi płacić dożywotnią rentę za nieodwracalne zmiany w mózgu...
    Gdzie oni przeprowadzali casting do tej "akcji"? W Tworkach?? Nie, to już zbyt wiele... Stworzenia występujące w tych filmikach z pewnością powinny być odizolowane od zdrowej reszty społeczeństwa. Powiem krótko - od dziś, gdy ktoś powie w mojej obecności coś w stylu "Kupuję oryginały!", "Tylko oryginalne gry na konsole!" to ja uciekam. Boję się psycholi na wolności...
  • avatar
    Przede wszystkim, przerabianie konsol w polsce nie jest nielegalne, wiec sam tytul akcji jest idiotyzmem, debilizmem itd. Przerabiac elektronike sobie mozemy, i nie stajemy sie przez to piratami. Mam radio, dodalem pare swiecacych LED do dzwiekow, i co, jestem piratem? Panowie od MS jak zwykle pomylili pojecia. Odnosnie piractwa. Ludzie sobie radza po prostu z problemem za wysokich cen w stosunku do zarobkow. Oczywiscie mozna pieprzyc o tym ze gry nie sa towarem potrzebnym do zycia, ze ich tworcom nalezy sie kasa a wtedy jej nie dostaja i tym podobne brednie. Niestety, nikt nigdy nie udowodnil, ze w wypadku biednego kraju, gdzie srednia krajowa to fikcja, znikniecie piractwa spowodowalo by nagle zwiekszenie sprzedazy i zyski, tym samym obnizenie cen. Co wiecej obserwuje sie tendencje odwrotne. Towar niezakupiony, a skopiowany, nie powoduje strat, co tez mnie zawsze wkurza. Straty powoduje zniszczenie czegos, utrata. Nie mozna mowic o utracie srodkow, ktorych sie nie posiada po prostu. Na tym i innych klamstwach buduje sie obraz strasznego przestepstwa - wykonania kopii. Tak, 16 latek kopiujacy gre, jest przestepca, bo ktos tak powiedzial. Sorry, ja tego nie kupuje. Nie jestem idiota. Poza tym, jak wielkim hipokrytom trzeba byc, by sprzedawac niepelno sprawny produkt, i pieprzyc ludziom odnosnie tego, ze w zamian klienci tez powinni byc fair w stosunku do tego samego sprzedawcy/producenta. Proponuje walnac sie leb czyms ciezkim, twardym i tempym na wzor wlasnej inteligencji.
  • avatar
    Kontrakcja powinna być prowadzona pod hasłem: Pirackie ceny gier rodzą pirackie kopie...

    Ostatnio kupiłem PES2010 za 79 pln, przeceniony ze 150pln i można ??? dlaczego opłaca się teraz sprzedać taniej, a wcześniej to było nie możliwe ??? dymają nas bez mydła, ja wprowadziłe, u siebie zasadę, jak gra kosztuje do 80pln kupuje oryginał, jak drożej, to niech developer ssie op same kule,jak ja zasysam jego tytuł z rapida. Mam X360 i niech mi ręka uschnie jak kupię oryginał jeśli nie zrobią Live'a w Polsce, jak zrobią to się zreformuję, a tak uważam, że nie okradam microsoftu, po prostu odbieram to co mi kradną sprzedając nie pełnowartościowy towar. To tak jak by sprzedawali czekoladę z orzechami w UK a w Polsce to samo opakowanie, tylko orzechów nie dali :)
  • avatar
    Ok wszystko pieknie ladnie, nie jestem za piractwem, ale do jasnej cholery niech sie w koncu wezma na poczatku za XBOXLIVE POLSKA, bo do dzisiejszego dnia nie mozemy sie tego doczekac!!!!

    Kupujemy KONSOLE w polsce a jestesmy ograniczani to jest zenujace!!!!
  • avatar
    Ja proponuję zacząć kampanię "Traktują mnie jak złodzieja to zostaję złodziejem".
    Może by tak szanowne towarzystwo skończyło z kretyńskimi DRM, dodawaniem rootkitów to instalek, onlineo'wymi aktywacjami i innymi duperelami? Bo to przecież nie działa i jak ktoś chce obejść to obejdzie a uczciwym utrudniacie życie. Weźcie się zastanówcie co wyprawiacie, bo przez te wasze zabezpieczenia aż mnie korci żeby sięgnąć po pirata zamiast się użerać z toną softu szpiegującego.
  • avatar
    Zapytam sie...Czy gry to dobro konieczne?Nie-sluzy tylko rozrywce,bez tego mozna przezyc(mamy inne rozrywki,czesto darmowe)

    Wiec nie wiem czemu ludziska tak jecza ze drogo,ze to oni nas okradaja...Tworca moze sobie ustalic cene jaka chce za swoj produkt i nic nam do tego.Jesli kupisz kielbaske za 20zl i nie bedzie ci smakowac to co-pujdziesz do sklepu zwrocic 'bo mi nie smakuje'?Sam wybierasz to co chcesz i potem 'ponosisz za to odpowiedzialnosc'

    Nie chcesz-nie kupuj
    Piracisz-nie chwal sie i nie szczyc sie tym

    Nie popieram ani nie neguje piractwa-jest to jest,nie ma to nie ma-mi narazie nie przeszkadza


    PS.Co do odsprzedazy gier-wg mnie nawet jesli kupuje gre,a licencja zabrania mi na jej odsprzedanie-to zawsze moge sprzedac licencje na posiadanie owej plytki;)
  • avatar
    Przepraszam za posty pod postem:


    Zeby nie bylo-kupuje oryginaly w tanszych seriach(ostatnio Thief Antologia i SC:CT po 12zl w MM),oprocz tego CDAction(nigdy nie zapomne dnia kiedy zachcialo mi sie spojrzec na nowe CDA-Sacred w pelniaku-a tego dnia chcialem kupic ta gre za 50zl w MM xD),pare gier ktorych juz NIE MA JUZ W SPRZEDAZY zassalem-bo co mam zrobic?O X360 nie bede wspominal-powiem tylko ze nie daje sie dymac dla m$;]
  • avatar
    Bosh zaraz powiecie ze spamuje-.- KIEDY EDYCJA POSTOW NA BENCHMARK??


    Sciagajac gre z neta nie kradne nosnika,tylko 'dane' ktore sa zbiorem 0 i 1.Rownie dobrze piratem mozna nazwac producentow samochodow-kazdy ma 4 kola,silnik itp itd...Ale to tylko idea,a za uzywanie czyjej idei nie powinno sie karac


    Gry to rozrywka dziwna,gdyz:
    -sciagamy dany tytul
    -tlumaczymy sie ze gdybym mial placic to bym tego nie kupil
    -czemu bys nie kupil?Bo np gra jest tego nie warta

    I tu jest racja-kupil bym cos innego-i ta wymowke do kazdej gry sie stosuje;) tej nie kupie bo wole tamta,ale od tamtej tamta,i wychodzi ze tylko ta gra ktora mamy oryginalna jest warta swojej ceny,reszty bysmy nie kupili

    gry to taki czasozapychacz,byle gow** nas zaspokoi xd
  • avatar
    czytając te komentarze stwierdzam: jesteśmy zdegenerowanym narodem do cna :) żadnego poparcia dla akcji, no M$ się zasmuci takim stanem rzeczy :(, wydają kupę kasy na akcję a ona ma taki odzew... a przecież dołożyli wszelkich starań by wyjść nam graczom na przeciw... i te gry są w takich przystępnych cenach każdemu z nas, i mamy wsparcie techniczne i pudełka nawet. Przecież kupując grę mam pewność że jest zabezpieczona przed piraceniem, i to technologią wartą kilka milionów za samo jej opracowanie. Jak mi pęknie orginalna płytka otrzymam kolejną za darmo, bo kopia bezpieczeństwa chyba już jest nielegalna, pogram online jak inni, bo to daje najwiekszą frajdę, grę bedę miał w swoim własnym jezyku, w dniu premiery... a wy nie popieracie akcji, nie chcecie być legalni, beznadzieja...
  • avatar
    piractwem nazywacie kopiowanie w domu gierek od kolegi ale nie wiecie nic o ludziach którzy łamią te zabezpieczenia.
    Większość traktuje to w kategoriach sportu i lubi to coś jak hobby. Zresztą często gdy się wystawia taką grę jest napisane że kupować oryginał po sprawdzeniu.
    Nie mają też nic wspólnego z pryszczatymi małolatami z gim. Ja ich darze szacunkiem bo dzięki nim mogę mieć te programy czy gry które potrzebuje.
    M$ to korporacja jej nigdy kasy nie zabraknie ale mnie fizycznie nie stać na zakup gierek (1800 zł miesięcznie).
    Zresztą czy kupując używane części czy swego laptopa też używanego popełniłem przestępstwo bo nie kupiłem nówki, oryginalnego sprzętu czy samochodu.
    Ci ludzie co na YouTube są to pewnie kasę dostali za reklamę znając życie i to nie małą.
    Wystarczy że płace za neta i TV 130 zł łacznie
  • avatar
    Ja powiem tak, z piractwem walczyc mozna i raczej sie nie wygra, to zalezy od mentalnosci ludzkiej, jedni kupili by oryginalna gre za 50zl drudzy mimo wszystko sciagna, bo jak maja miec za darmo to dlaczego nie.

    Ja wolal bym zeby MS zadbal o nas nie tylko cena, ale jakoscia uslug, xbox live POLSKA ?? nie ma co dostalismy wybrakowany produkt dlaczego ????

    Awaryjnosc konsoli ??? to tez juz zenada, mialem 2 xboxy i jeden poszedl do grobu, drugi jakims sposobem udalo mi sie uratowac, mialem dosyc bawienia sie czekajac az wroci z serwisu, a wysylalem 2 razy.

    http://www.youtube.com/watch?v=2hlMQ5oPNMs

    Tutaj przyklad co musialem zrobic ze swoja konsola by moc sie cieszyc graniem ;))))

    Gry moze drogie ale jak juz ktos ja kupi to niech pozwola nam sie nia cieszyc.
  • avatar
    Nie no sprawa jest jasna. Firma, ktora zdziera na klientach, sprzedajac wybrakowane produkty, ktorej wlasciciel sam powiedzial ze piractwo przynosi jej zyski wyskakuje z taka akcja przekupywania ludzi, aby ja jeszcze reklamowali. Jezeli istnieje ksiega hipokryzji, to MS smialo moze znalezc sie na 1 stronie.
  • avatar
    Zobaczcie co na to Adolf Hitler:

    http://www.youtube.com/watch?v=zaj3fKnNW3g&feature=popular