Telefony

Nokia: firma mimo poważnych tarapatów nie poddaje się i walczy

Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
37 komentarzy Dyskutuj z nami

Drastyczne cięcia i zmiany planów wydawniczych

Zeszłotygodniowe doniesienia o likwidacji kolejnych 10 tysięcy miejsc pracy, oddziałów w Europie, tylko pogłębiły negatywne nastroje wokół tego koncernu. Stephen Elop musi wypić gorzkie piwo jakiego nawarzyli poprzedni szefowie. Nie zamierza jednak tak łatwo się poddać - Nokia wprowadza rodzinę produktów Pure View na rynek amerykański, kupuje Scalado i odświeża Symbianowe gry w wersji dla Windows Phone.

Obecny CEO Nokii od rozpoczęcia swojego szefowania musi zmagać się z kolejnymi cięciami budżetowymi i zwolnieniami. Łączna liczba planowanych zwolnień w Nokii o jakich zdecydowano od 2010 roku obejmuje około 44 tysięcy pracowników. Aby zabrzmiało to jeszcze dramatyczniej, można powiedzieć, że to jedna trzecia siły roboczej w tym koncernie. Po dokonaniu cięć liczba zatrudnionych będzie taka sama jak w 1998 roku.

Nokia notowania giełdowe 2007 2012
Giełdowe notowania Nokii w ciągu ostatnich pięciu lat spadały coraz niżej i niżej, z prawie 40 dolarów do 2,48 dolara za akcję. Czy teraz koncern odbije się od dna?

Przyczyn w dzisiejszych problemach Nokii należy upatrywać w złych decyzjach w okresie, gdy rynek mobilny przechodził metamorfozę, koncentrując się na rozwoju smartfonów. Nokia, kiedyś znaczący udziałowiec tego rynku, obecnie musi uznać wyższość Apple i Samsunga. Choć oba przedsiębiorstwa dzierżą „tylko” 55% udziałów w segmencie smartfonów, to zgarniają aż 90% zysków jakie on generuje. Nokia musi zmagać się także z coraz większą konkurencją na rynku zwykłych „komórek”. 

Zwolnienia to element planu restrukturyzacji, który obejmuje między innymi likwidację fabryki w Salo w Finlandii, a także oddziału rozwojowego w Ulm w Niemczech. Wymówienia otrzymają również osoby z kręgów zarządzających.

Nokia fabryka Salo Finlandia
Fabryka Nokii w Salo

Wspomniane plany restrukturyzacji, bolesne dla jej pracowników, zostały pozytywnie ocenione przez niektórych analityków z Wall Street, którzy zdecydowali się podnieść rating przedsiębiorstwa, zachęcając tym samym inwestorów do inwestowania, zamiast pozbywania się aktywów. Analityk Citi, Zahid Hussein przewiduje, że już w trzecim kwartale Nokia może znaleźć się na plusie.

Mimo wszystko trzeba pamiętać, że wszelkie prognozy dotyczące fińskiego koncernu obarczone są bardzo dużą dozą niepewności. Świadczy o tym obniżenie ratingu inwestycyjnego przez agencję Moody do poziomu Ba1. Oznacza to, że inwestowanie w Nokię nosi znamiona znacznego ryzyka. Sceptycznie nastawiony względem ewentualnego sukcesu smartfonów z Windows Phone jest także bank inwestycyjny Goldman Sachs.

Nokia Lumia 900
Nokia Lumia 900 odniosła sukces w Stanach Zjednoczonych. W Polsce wyceniana jest przez producenta na 2398 złotych.

Działania naprawcze to na szczęście nie tylko zwolnienia. Firma podejmuje decyzje, które są nawet wbrew wcześniejszym planom, ale wyglądają na słuszne. Przykładem jest wprowadzenie rodziny smartfonów Nokia Pure View nie tylko na rynku europejskim czy azjatyckim, ale również w Stanach Zjednoczonych.

Za oceanem Nokia 808 Pure View będzie dostępna w cenie 699 dolarów dla abonentów sieci AT&T (a także T-Mobile z ograniczeniem do sieci 2G). Zapewne do tej decyzji skłoniła nie tylko próba ratowania pozycji, ale także niezłe, choć nie aż tak dobre, wyniki sprzedażowe serii Lumia w Stanach Zjednoczonych.

Pewien zastrzyk finansowy zapewniła Nokii sprzedaż 90% udziałów w firmie produkującej luksusowe telefony Vertu.

Nokia 808 Pure View
Nokia 808 Pure View może podobnie jak Lumia 900 zawojować rynek amerykański. Czy tak samo będzie w Polsce? Przedsprzedażowa cena 2699 złotych w sieci RTV EURO AGD nie napawa optymizmem.

Problemy finansowe, zmniejszające się ciągle rezerwy finansowe, które przy obecnym tempie narastania strat mogą wyczerpać się w ciągu dwóch-trzech lat, nie zniechęciły Nokii do inwestycji. Koncern ogłosił w ubiegły czwartek zakup firmy Scalado, która specjalizuje się w technologiach przetwarzania obrazu w urządzeniach mobilnych.

Scalado już wcześniej współpracowało z Nokia, ale teraz Finowie wcielą całą firmę, wraz z jej doświadczeniem, w swoje szeregi. Cena zakupu nie została oficjalnie podana do informacji.

Nokia próbuje ratować sytuację chwytając się także innych sposobów. Firma zaserwowała posiadaczom smartfonów Lumia grę znaną wcześniej z platformy Symbian - Climate Mission 3D.


Więcej o Nokii:

Źródło: phonearena, Reuters, Helsingin Sanomat

Komentarze

37
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Obiektor
    3
    niech sami sobie pomoga wpierw i przestana sie cenic jak kiedys bo dzisiaj nokia nie ma nic ciekawego do zaoferowania na rynku smartfonow nawet operatorzy wystawiaja te telefony drozej niz lepsza konkurencja to jak maja sie wzbic spowrotem? nikt tego nie kupi, no poza psycho fanami nokii
  • avatar
    popo601
    3
    Dla mnie NOKIA już się skończyła wiele lat temu kiedyś słynęli z porządnych i odpornych telefonów prostych w obsłudze ale solidnych a teraz szkoda pieniędzy na telefon tego producenta.
  • avatar
    Konto usunięte
    2
    Juz miesiace temu pisalem, ze to najwiekszy przekret w tym dziesiecioleciu. Oczywiscie, zostalem przez wszystkowiedzacych wysmiany. Taaa...
  • avatar
    Songokuu
    2
    A WCALE ŻE NIE!!!
    Nokia nie kupiła Scalado a tylko prawa do technologii i kilkudziesięciu pracowników - tak wiem czepiam się, ale nius nie jest poprawny więc mam prawo :)
  • avatar
    Konto usunięte
    1
    Moim zdaniem wybicie tego producenta tel moze byc szybkie tylko wtedy jesli zrobi naprawde dobry smartfon(specyfikacja) za nie duzy pieniadz powiedzmy do 1300 zlotych. Mysle ze jest to osiagalne bo przy masowej produkcji koszta elementow maleja
  • avatar
    hideo
    1
    Nokia zbyt wysoko ceni swoje smarty na wp7, powinni ostro schodzić z ceny i wówczas klientela by się znalazła podobnie jak to jest z 99$ Lumia w USA (ludzie się na to podobno rzucili ze względu na cenę)
  • avatar
    Konto usunięte
    1
    Najpierw Microsoft pociągnie jeszcze trochę Nokię w dół, a potem kupi całość za grosze i wtedy będą tanie smartfony z windowsem 7.

    To jest dla monopolowców WIN-WIN situation. Jeżeli winfony będą się dobrze sprzedawać to zyskają na popularności systemu. A jeżeli nie to taniej kupią fabryki.

    Dla mnie Nokia to już przeszłość. Mam N8-00 i jestem bardzo zadowolony. Następnym telefonem byłaby również nokia gdyby nie te cyrki z porzuceniem symbiana i meego.

    Ograniczyli mój następny wybór do Androida.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Używam Nokii Lumii 800 praktycznie od jej światowej premiery i jestem z niej bardzo zadowolony. Mimo, że kiedyś nienawidziłem finów za symbiana w chwili obecnej jestem na 100% pewny, że kolejnym moim telefonem będzie następca Lumii 800, mam nadzieję, że już z PureView. :)
  • avatar
    Konto usunięte
    -1
    nokia to bardzo dobra firma tylko wyprzedziło ją apple,samsung,HTC
  • avatar
    Konto usunięte
    -2
    Nokia to dbałość o wykonanie i te telefony to nie są zabawki jednak ludzie urodzeni po 90 roku rzadko kupują nokie. Bo się nauczyli , że dobrze mieć chińską zabawke za 1zł w abonamencie.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Wiadomo coś, ile będzie zwolnień w Polsce?
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    6510i rok i bez problemów. 6020 przez 5 lat i bez problemów nawet po zamoknięciu. n73 czuła na wilgoć pod prysznicem zamulona ale nie była taka zła. N82 super nawet na dziś jak za te pieniądze mam 3 lata i śmiga choć wiele przeszła i jest to super telefon. Problemy z nokiami mają tylko ci co kupują cudowane modele. Ja jeszcze swoich w serwisie ani razu nie miałem.