Gry

Opinia: Gry coraz krótsze a cena ta sama!

z dnia
Redakcja  | Redaktor serwisu benchmark.pl
133 komentarze Dyskutuj z nami

Ostatnie głośne premiery gier i równie głośne oburzenie graczy na ich jakość spowodowały, że zacząłem zadawać sobie pytanie: Dokąd tak naprawdę zmierza branża gier?

Premiera drugiej odsłony gry Star Wars: The Force Unleashed z pewnością przejdzie do historii. Niestety nie z powodów jakie chcieliby widzieć jej twórcy. Nie dość, że okazała się wielkim rozczarowaniem i niespełnieniem niemal wszystkich wcześniejszych obietnic, to jeszcze pobiła niechlubny rekord w długości samej rozgrywki (poniżej 4 godzin gry!), należący do wydanego ostatnio Medal of Honor. Co najlepsze, produkcja ta pojawiła się na półkach sklepowych w cenie pełnoprawnej gry. Nietrudno więc zrozumieć wzburzenie graczy.

Medal of Honor,  Star Wars: The Force Unleashed II, a wcześniej Call of Duty: Modern Warfare II przesunęły granice przyjemności płynącej z zabawy niebezpiecznie blisko momentu, w którym zakup nowych gier przestaje po prostu być opłacalny. W tym samym czasie wydawcy karmią nas papką marketingową o wyznaczaniu nowych standardów przez ich produkcje, co niby musi pociągać za sobą wzrost ich cen. W praktyce coraz częściej zamiast obiecywanych super tytułów, które dostarczą nam wprost niesamowitych wrażeń, dostajemy półprodukty w niebotycznych cenach. To się musi skończyć!

Mało tego, za chwilę musimy dokupywać do nich w formie dodatków DLC czy to wycięte wcześniej fragmenty gry, czy wręcz ich właściwe zakończenie. Star Wars: The Force Unleashed II będzie zapewne smutnym tego dowodem.

Znienawidzony przez większość graczy prezes koncernu Activision  Bobby Kotick powiedział kiedyś, że gry niczym hity filmowe powinny dostarczać niezapomnianych wrażeń. Możliwość samodzielnego wzięcia udziału w wydarzeniach, które rozgrywają się na ekranach naszych telewizorów czy monitorów powinny kosztować jednak znacznie więcej niż bilet do kina. Jego zdaniem ceny gier cały czas są za niskie. W świetle ostatnich wydarzeń aż boje się pomyśleć co będzie dalej…

Zaczynam też powoli tracić wiarę w to, że jest jeszcze szansa na uratowanie branży gier. Nie ma co liczyć na powrót czasów, gdy niemal każda nowa produkcja zapewniała długie godziny wspaniałej zabawy, dzięki czemu nie żałowaliśmy ani jednej wydanej na nią złotówki. Teraz dla producentów i wydawców liczy się jedynie kasa. Niestety ofiarami tej pogoni za pieniądzem jesteśmy my, gracze. Czy zapłaciłbyś około 200 zł za grę, która można ukończyć w 4 godziny?
 

 

Zobacz także:

 

 

Komentarze

133
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Dobrze mówione.
  • avatar
    19arek93
    Genialny ART!! Aż ocieka prawdziwością, szczerością i żalem do twórców gier. ;)

    W życiu nie kupiłbym gry w którą miałbym grać krócej jak 10h w singlu (FPS), czy RPG'a którego można skończyć w mniej jak ~20h.

    Teraz odkładam na nowego Fallouta. ;)
  • avatar
    Choć za dużo nie gram to popieram - kiedyś to się grało w Half Life, Gothica czy Morrowinda dwa tygodnie, a teraz to jeden dzień i po sprawie :]
  • avatar
    nursiak
    Hola Hola... nalezy bojkotowac takie zachowania (gracze maja te mozliwosc - moga glosowac portfelem)... Szczegolnie w Polsce, w kraju gdzie zarobki mamy wschodnie a ceny wyzsze niz na zachodzie. Nie chce robic reklamy, ale polecam obejrzec ponizszy link - pokazuje faktyczne ceny gier za granica.
    http://www.gamezilla.pl/content/gry-w-polsce-sa-drogie-reszta-swiata-gra-taniej

    Nic sie nie zmieni. Dopoki bedziemy placic za badziew bedziemy traktowani jak scierwo.
  • avatar
    bchrubas
    No niestety - konsolowość gier dopada wszystkich. Nawet dzisiejsze produkcje cRPG (słynące kiedyś z kompleksowości i długości zabawa) schodzą "na psy". Producenci nastawiają się na szybki zarobek na rynku masowym, łapaniu tzw. "casualowych graczy" i wyczerpywaniu do cna istniejących pomysłów.

    Wiele się z tym nie zrobi bo ciężko jest wymóc zmianę na tak olbrzymim rynku.
  • avatar
    PrzemasK
    I taka prawda. Co prawda wymienionego w tekście CoDa:MW2 ratuje tryb multi (takie jest moje zdanie), ale w przypadku innych gier już tak wesoło może nie być.
    Nie ma to jak gry typu Gothic, które grało się i grało, a końca nie było widać :)
  • avatar
    Konto usunięte
    Bzdura, że starsze gry zapewniały więcej czasu zabawy. Po prostu były w nich elementy, które sztucznie przedłużały czas zabawy, a z głównym wątkiem nie miały nic wspólnego.

    Half Life 1 - 18 minut, Quake 1 - 12 minut, to rekordy przejścia tych gier. Da się? Da :)

    Nie wiem kto i po co opisuje przeszłość, jako tę mityczną Arkadię, gdzie gry były cudowne i wspaniałe. Stare gry tez były kiepskie i dawało się je łatwo skończyć. Do tego były proste i powtarzalne - ot choćby Ugh.

    Pierwszy Medal of Honor, czy CoD były tak uskryptowione, że kolejne przejście gry nic nie zmieniało. Throne of Bhaal był nudny i sztampowy.

    Po prostu byliśmy młodsi i gry wydawały się trudne. Teraz misje z C&C, gdzie miałem kiedyś problemy, przechodzi się bez problemu, a człowiek się dziwi, jak można było mieć tak toporne sterowanie i tak głupiego przeciwnika.

    Jest teraz dużo dobrych gier, które giną w oskarżeniach, że są proste i krótkie. Jak mówił Laskowik, gdy go krytykowano za kiepski program "A inteligencja chwali" :)

    Co nie zmienia faktu, że MW2 to faktycznie IMO crap :D, zresztą tak samo jak MW1 i inne strzelanki. Wybaczcie, ale to nie jest mój gatunek gier. Chyba ostantim fajnym FPSem był dla mnie Renegade, ale to głównie na cutscenki :)




  • avatar
    Slammer88
    A ja myślę że to nie gry się zmieniły tylko wymagania graczy.Kiedyś gry np. na Amige czy inne tego typu konsole przechodziło się w kilka godzin gry (nie licząc strategii).Odkąd pamiętam gry były krótkie .NA PC np.Half life ,Soldier of Fortune to takie pierwsze gry w które grałem na PC były do przejścia w jeden dzień.Ja rozumiem że jeśli gra jest dobra to na końcu przychodzi żal że już się skończyła by by się chciało jeszcze pograć,miałem już tak kilka razy.Ale jeśli gra jest za długa i sztucznie wydłużana przez misje/poziomy nie mające wpływu na fabułę to to też psuje rozgrywkę i wpływa negatywnie na ocenę danej gry.Nie pamiętam dokładnie tytułów ale zdarzyło mi się że gra była tak długa że po kilku godzinach gry gra stawała się nudna.
  • avatar
    Konto usunięte
    Ja już od dość dawna tempie idiotów którzy bronią swojego MW2 i innych shitów
    Tak samo będzie z C2 i black ops....

    Ogólnie nie wiem co wam się zebrało i zrobiliście takiego newsa/arta whatever :P
    No i autor redakcja a pisze w liczbie pojedynczej :P
    I do tego ten obrazek - nie wygląda jakby tamten mówił do drugiego "tak szybko się skończyła?" a coś w rodzaju "dude, you just fucking killed me!" ^^
  • avatar
    Lightning
    "Niestety ofiarami tej pogoni za pieniądzem jesteśmy my, gracze" a piraci się śmieją :/ Do nich to bez różnicy (no dobra sam święty nie jestem, ale niedawno kupiłem Mafię II i F1 2010 i się zawiodłem trochę na każdej z tych produkcji - jaki z tego wniosek?)
  • avatar
    Kalten
    To sie zaczyna robic chore. Nie mam zamiaru wydac ponad 100 zl na gre ktora przejde za jednym - dwoma "posiedzeniami". Staram sie kupowac oryginaly. Kupilem niedawno Starcrafta 2. Kampania single niezbyt dluga, ale jeszcze do wytrzymania. CoD, Medal czy ten Star Wars - wszystko z sieci niestety. 2-3 wieczory, uninstal and forget :)
  • avatar
    Lukaszbass
    W glowie sie nie miesci co to dalej bedzie,gry na jeden wieczor? gry typu przejdzmy ja przy kawce)))) _:_(((
  • avatar
    Dalessi
    Bardzo trafna opinia. A wniosek jest taki:
    Piractwo się opłaca.

    Jeśli tak będzie dalej, gry będą coraz krótsze, będą miały coraz gorszą fabułę itd itd piractwo będzie się szerzyć coraz bardziej. Dziwne ? Nie sadzę...
  • avatar
    Konto usunięte
    Dla mnie gry to strata pieniędzy. Ostatnia porządna gra w jaką grałem to max payne.
  • avatar
    Warmonger
    4 godziny? Aż trudno mi uwierzyć, że w ciągu tego czasu można naszkicować jakąś fabułę. Chyba, że gra stara się być filmem... sądząc po trailerach niestety, cała para poszła w gwizdek... czytaj marketing.
  • avatar
    Deacon_Frost
    Pełna racja...Ja się załamałem długością CoD: MW 2...
  • avatar
    pscager
    Ludzie mają za dużo pieniędzy, więc się nie dziwę, że ciągną jak tylko mogą. I bardzo dobrze bo na głupich się żeruje.
  • avatar
    PL-ayeR
    Czekamy na sequel wiedźmina, pamiętam że do ukończenia jedynki wraz z misjami pobocznymi trzeba było tydzień intensywnej gry (ja skończyłem w 3 tygodnie). To powinien być opłacalny zakup, w końcu gra robiona przez ludzi, którzy się do niej przykładają, a nie przez tych co chcą przede wszystkim zarobić.
  • avatar
    Astar12
    Dosyć powściągliwie napisany artykuł, choć tezy słuszne. Brakuje jeszcze jednego wątku jakim jest wydawanie wiecznych niedoróbek lub olewanie graczy gdy tytuł nie sprzedaje się tak jak zakładali pseudo specjaliści od handlu (czytaj marketingowcy). Nowo wydana gra tak naprawdę grywalna staje się po kwartale, choć zaczyna się to powoli zmieniać poprzez beta testy. Jednak ich zasadniczą rolą nie jest wyrugowanie błędów w grze ale zrobienie dobrej akcji marketingowej za przykład może posłużyć choć by nowy MoH i nie wiem czy BF BC2, gra gniot pod każdym względem ale akcja marketingowa z beta testami poszła im świetnie bo idioci kupują ten szajs.
  • avatar
    Gasek
    A mario wszyscy lubią, a można je skończyć w 5 minut;)
  • avatar
    Gaja1994
    To prawda niestety. Kiedyś gry miały wiele płaszczyzn, np. takie Gothici można było przejść kilkoma ścieżkami i zabawa trwała ponad 100 godzin. W FPSach też dobrze spisały się dzieła studia Crytek - Far Cry i Crysis. Ich poziom trudności przyciągał na długie godziny.
    Teraz to niestety nie jest standard...
  • avatar
    piezol
    "przesunęły granice przyjemności płynącej z zabawy niebezpiecznie blisko momentu, w którym zakup nowych gier przestaje po prostu być opłacalny."
    ŻE CO ? Ten moment już został dawno przekroczony. Rozsądna cena to około 20-40 gr za godzinę rozgrywki (wliczając w to MP oczywiście), a obecnie producenci każą sobie płacić 20-40, ale złotych.
  • avatar
    Methros
    Dlatego wiekszosc gier jakie mam to produkty Blizzarda. Kazda z gier jaka wydali dostarczala zabawy na dluuuugie godziny a w niektorych przypadkach na pare lat (Wolrd of Warcraft) :) Ostatni SC2 byl swietny pod wzgledem fabuly i dlugosci gry nie mowiac, ze jest jeszcze 10X tyle w trybie mutli.

    BLIZZARD FTW
  • avatar
    Konto usunięte
    Gry jak filmy - faktycznie jeśli chodzi o długość rozgrywki są już jak przeciętne filmy. Rzecz w tym, że seans w kinie kosztuje 20 zł a nie 120-200 zł :P
  • avatar
    czechoww
    Witam wszystkich po raz pierwszy :)

    Jak dobrze pamiętam to kiedyś dema były dłuższe niż większość obecnych gier.
    Z jednej strony te pare godzin gry to kpina ale z drugiej to znaczna część tych produkcji jest po prostu kiepska i nie dalo by rady grac dłużej (jest krótko ale intensywnie). Pamietam Divine Divinity i ok 200h gry !!! Tyle, że to wciągło i chciało się grać jeszcze i jeszcze. Dziś cieżko to sobie wyobrazić (kto miałby tyle czasu :)

    Tendencja jest niestety taka, że robi się pop-papke dla mas. Jakość jest nieistotna, dobra reklama i się sprzeda w milionach. Za trudne też nie może być bo się gracz zniechęci (po co wysilać mózg). Dem się nie robi bo po co, jeszcze ludzie zobaczą, że jest marnie i nie kupią (lepiej klienta oszukać reklamą i sprzedać gniota a że się wkurzy to nic, powstanie nowe studio zrobi nowego gniota i biznes będzie się krecił dalej). Kiedyś jak nie stałą za tym taka kasa robili to ludzie z pasją, żeby zaistnieć (zarobić oczywiście też). Obecnie jak jest każdy widzi.

    Pocieszające jest to, że trafiają się od czasu do czasu dobre tytuły które bronią się jakością i piractwo im niestraszne, np. taki Dead Space.
  • avatar
    hideo
    ja jestem zadowolony :) może powrócą stare czasy gdy przeciętna gra nie trwała 40h, dziś wiele gier jest za długich -zanim się ją ukończy gra się nudzi (a ja wolę czuć niedosyt wówczas człowiek z niecierpliwością czeka na następną część), wczoraj ukończyłem Flashback na Sega Mega Drive (pierwszy raz w życiu mimo, iż dawno dawno temu zagrywałem się w to na Amidze 500 :) jedynie rpg mogą pozostać długie :) a teraz odpalam Alien 3 na Super Nintendo i do dzieła... cudna gra 2D (dziś już się tak cudnych platform nie robi, szkoda, choć zaraz zaraz... zapowiadany jest nowy Donkey Kong Country Returns na Wii YAHOO!! :D ten kto pamięta SNESa pamięta jak rewelacyjny był DKC
  • avatar
    hideo
    nasz naród nie pamięta może tego za bardzo (a przynajmniej młodsza większość userów benchmark.pl) ale powiem Wam jako już gracz nie najpierwszej ;) młodości, że były czasy gdy nowa gra kosztowała 100$ (USD), a Bobby Kottick chyba wówczas już był szefem Activision, i stąd jego wspomnienia że gry powinny być droższe (są tanie dzięki Sony, jako pierwsza firma przełomowo wprowadziła masową produkcję CD jako nośnika gier do konsoli Sony PlayStation (PSX), a za ciosem poszli inni, i tak cena ze 100$ spadła do 60$ (niskie koszta produkcji płyty i możliwość szybkiego tłoczenia w miarę poorzeb rynku, znacznie szybszego niż jakikolwiek inny dostępny nośnik na rynku), owszem mamy gry drogie ale w dawnych czasach były jeszcze droższe na zachodzie (tyle że w Polsce wówczas prawie nikt nie miał oryginałów, bo piractwo było legalne prawnie a i dostępność w sklepach komputerów i konsol była delikatnie mówiąc marna -takie były czasy komuny), do Activision i Bobbyiego Kotticka: wolę gry krótsze za to oby nie podnosić cen (bo na Polskę i nasze zarobki gry są i tak wystarczająco drogie) słyszycie ludzie z Activision?! a może Wam przypomnieć czemu Neo-Geo padło? jak gra kosztowała 200-250$ to nawet Amerykanów nie było na nią stać!
  • avatar
    Promilus
    Nie ma co. Wtórne pomysły i nic więcej. Jak można myśleć tylko i wyłącznie o dobrej grafice. Przecież jak PT, Fallout, czy BG wychodziły to były ładniejsze gry, ale to nie w grafice tkwi ich popularność. To samo jeśli chodzi o The Settlers III. Ładne, ale bez przesady. A teraz szadery, efekty, fizyka... po co? Toż to ma być gra ekonomiczno-strategiczna a nie wybory miss strategii... Więcej czasu poświęcić fabule, rozgrywce, a dopiero potem rzeźbić grafikę.
  • avatar
    hideo
    odnośnie rysunku "wrzuć monetę" przypomniały mi się początki lat 90-tych i automaty rozsiane po miastach :) Art Of Fighting, różne wariacje Street Fighter II, Cadillacs & Dinousaurs, Final Fight i wiele wiele innych, w które żeby pograć to monety wrzucało się do automatu w ekspresowym tempie ;) (aż do spłukania kieszeni heheh) to były czasy! niestety salony gier z automatami praktycznie już umarły, a to był klimat gdy ktoś tłukł w Super Street Fightera II Turbo albo w R-Type a wokoło kilku typów stało i każdy podziwiał/kibicował :) i tak wokół kilkunastu innych automatów, gwarno, głośno i wszyscy zajarani :) dziś tego już nie ma, wielka szkoda, w domu nawet z kumplami to już nie to samo co w salonie arcade... tak czy siak dla fanów arcade coś w co ja sie zagrywałem sporo i to moja ulubiona gra z Terminatorem http://www.youtube.com/watch?v=pThFEPNTUKY boski automat a Arnold był w grze i podkładał głos :) EXCELLENT!
  • avatar
    kapi00z
    Czekamy na wiedźmina 2. To ma być dłuuuugie. Może zrobi przełom?
  • avatar
    peresik1
    Miałem okazje zagrać w BFBC2 i Medal of Honor te dwie gry są dla mnie bardzo krótkie a ich cena nie jest niska oczywiście ze gry tanieją battlefield jest już tańszy ale ci którzy kupili go wtedy kiedy kosztowal on 200zl na pewno byli zaskoczeni
  • avatar
    KUJAWA09034
    WIEDŹMIN(2)...TO JEST TO CZEGO POTRZEBA W BRANŻY GIER!
  • avatar
    thestig18
    Dokładnie się zgadzam z tym artykułem teraz tylko liczy się money money money doskonały przykład mw2 gdzie dwa dlc kosztują tyle co sama gra haha za co ? a w cod4 i cod waw było za free. moh czy mafia 2 nooo nie wiem za co tu płacić sobie każą. Mafia gra wspaniała lecz śmieszna długość moh to już nie to co robili kiedyś (porażka) pora porzucić gry :D
  • avatar
    hideo
    a ja się pytam firmy SEGA kiedy zrobią Shenmue 3? czy Yu Suzuki jeszcze pracuje dla Segi? bo chyba coś wychodzi że nie :( ciapię w 1 na konsoli Sega Dreamcast genialna gra! 2 czeka już na mnie! Dreamcast -dla niewtajemniczonych konsola mocy około PS2, a Shenmue to coś niesamowitego! tę grę się przeżywa! rewelacyjny klimat Japonii do tego sztuki walki, japońskie domy, dialogi mówione, automaty z colą :) i ta muzyka... no nie moge ale cudo! :O kopara mi opadła, a za gierkę dałem 40zł (3płytki GD), nie trzeba płacić 200zł żeby grać w szczękopady ;)
  • avatar
    Janke5
    spoko maroko, CoD:BO leci do nas tylko z skromne 60€ na Steamie, czas rozrywki w singlu to pewnie z 3h wyjdzie :)
    nie łatwo dziś dostrzec, że im krótsza gra tym droższa
  • avatar
    Konto usunięte
    Dwa błędy w jednym zdaniu :)

    "Nie trudno więc nie zrozumieć wzburzenia graczy."

    Po pierwsze "nietrudno" bo to przysłówek odprzymiotnikowy w stopniu równym.
    Po drugie jest to błąd logiczny i tego "nie" w ogóle nie powinno być, gdyż zdanie to znaczy mniej więcej to samo, że "trudno zrozumieć", a przecież miało znaczyć, że łatwo zrozumieć.


    A długość gier to N/C. Dobre są gry nie za długie i treściwe, ale krótkie i treściwe to już nie za bardzo, a o krótkich i słabych to nie wspominam. No może Crysis: Warhead jest tutaj wyjątkiem, bo jest w miarę krótki, ale utrzymany w takim dobrym tempie, że po skończeniu mamy wrażenie, iż taki właśnie powinien być :)
  • avatar
    Szymon331
    A kiedy wyjdzie kolejna część championsheep rally? ;)
  • avatar
    Konto usunięte
    sa krotkie, sa i dlugie... ktos was zmusza do kupowania gier o 4godzinnj kampani dla pojedynczego gracza? Tak, HYPE was pcha w objecia takich tytulow. Jest masa gier o czasie gry bliskim 50-100h zalezy w sumie od gracza, czy jedzie tylko glowny watek czy raczej eksploatuje kazdy fragment rozgrywki do maximum.
    Druga sprawa, ze czesto wieszane sa psy na grach nastawionych typowo na rozgrywki sieciowe, co z tego ze BF:BC2 mozna ukonczyc w 4godziny skoro ja majac 160godzin w multi ciagle mam ochote w to grac, to samo MW2.
    p.s. a najczesciej krytykuja ludzie ktorzy wiekszosc gier maja ze sklepu z torrentami.
  • avatar
    Adam1
    1. Ktoś się dopiero obudził i stwierdza oczywisty fakt, że gry sprzedawane są głównie po to żeby na nich zarobić? A to dopiero nowość: firma sprzedaje produkt, żeby na nim zarobić! Szok! Jak tak może być?! To skandal!

    2. Stopień piractwa na PC jest tak duży, że nie opłaca się wydawać gier na PC. Widac to ewidentnie w sprzedaży gier na różne platformy. Na daną konsolę przecietny tytuł sprzedaje się w ilości ok. 1mln egzemplarzy, na PC HIT sprzedaje się w ilości 1 mln. Więc na jaką platformę napiszesz swoją grę developerze? Na konsolę na pewno, a na PC zobaczy się jak zostanie trochę kasy to też może się wyda grę na PC... Pecetowi gracze sami doprowadzają do zastoju na swojej platformie, celowo i z premedytacją.
  • avatar
    force
    to jest pikuś... na steamie można kupić grę płacąc jedynie za klucz i pobierając grę na kompa, w takiej samej cenie jak fizyczna gra w pudełku na płycie. To jest dopiero afera.
  • avatar
    Galnospoke
    Problemem nie jest to, ze takie gry sie sprzedaja, ale ze te gry sa kupowane. Wydawca najlepiej sprzedalby puste pudelko - rozumiem mentalnosc tych chciwych miernot, ale nie pojmuje jak mozna kupic za grube pieniadze gre krotka, nudna i niedokonczona. Jednak takie gry sie sprzedaja i to calkiem niezle.
  • avatar
    d i l
    100 post :)
  • avatar
    Otheim
    Ja dawno przestałem kupować najnowsze gry i obecnie grywam w stare tytuły. Bo nie kręci mnie oglądanie ładnych krajobrazów, gdy fabuła leży. Mnie takie coś nie zadowala, a do tego czas trwania rozgrywki zmalał do rozmiaru 3 odcinków Mody na Sukces. Żle się dzieje. Ale cóż jeśli obecny gracz oczekuje superowej grafiki od twórcy kosztem fabuły to życze dalszego brnięcia w to bagno.
  • avatar
    tom_1984
    Dlatego RPG-i rządzą. Co najmniej 20 godzin zabawy.
  • avatar
    docnadir
    artykul to swoiste wyznanie ofiary marketingu - jesli kupiles nie czekajac na recenzje (a recenzje pojawiaja sie w sieci błyskawicznie) tylko ulegles reklamie i kupiles mafie 2 i star wars unleashed 2 to mozesz tylko sam siebie winic ze nieroztropnie roztrwoniles swoje pieniadze :)

    do dzis wydano gigantyczna ilosc ponadczasowych tytulow dostepnych dzis za grosze. malo tego, one ciagle jeszcze powstaja. ale czlowiek ktory jest ofiara marketingu na takie produkty nawet nie spojrzy, bo on musi miec to co jest nowe. najlepiej za darmo.

    moim zdaniem, raz ze na swiecie jest jakis kryzys finansowy, dwa ze piractwo, trzy ze duzo jest wydawcow cwaniakow - to wszystko powoduje mniejsza lub wieksza degradacje rynku.
    ale o ten rynek jestem spokojny - jest i bedzie co wybrac dla siebie, bo w tej branzy sa i będą ludzie dla ktorych gry to pasja i dla ktorych realizacja wlasnych pomyslow jest priorytetem.

    a ze czasem ich pomysly sa roztrwaniane i pocięte na kupony, cóż, znaki czasu :)
  • avatar
    Cygan
    Są też nowe gry starczające na dłużej, o ile oczywiście ktoś lubi RPG ;) Dragon Age to chyba pierwszy rpg (o ile tak go można nazwać) jaki przeszedłem, i bawiłem się przy nim 44godziny ;)
    Ale już Singularity to raptem 2 dni po dwie godziny i po sprawie...
  • avatar
    ArivaldPL
    Setki zmarnowanych godzin życia... O ile granie z przyjaciółmi w jakimś trybie co-op ma jeszcze jakiś sens to granie z botami i klikanie durnych napisów w konwersacji z NPC-ami jest kompletnie bez sensu. W multiplayer gra się przeciwko myślącym graczom i samemu trzeba myśleć. Nie trzeba też zaspokajać potrzeb durnych NPC-ów. Gry (single player) powinny być krótkie, gdyż nie każdy ma do dyspozycji setki godzin do zmarnowania. Gra nie powinna być za długa. Jeśli coś zajmuje mi dłużej niż 2 tygodnie niezbyt częstego grania to jest to za dużo. I cena powyżej 50 zł to jest już zdzierstwo w czystej postaci. A potem płaczą, że piratów dużo.
  • avatar
    d i l
    Tutaj chciałem powyższy post :/
  • avatar
    midarktemp
    aha czyli jak ktoś lubi czytać książki to marnuje życie?? Tak samo jak sie uczy, czy siedzi w pracy... RPG są długie mają być długie i mam nadzieję, że długie pozostaną bo to gry w fikcyjnych światach które mają Cie pochłonąć w owym świecie, masz poznać bohaterów, masz decydować o tym co sie stanie itd. jak nielubisz długich gier to ich do cholery nie kupuj, a nie gadaj że: gry powinny być krótkie... niewiem ale jak ja bym miał wydać 200 zł na MW2 czy inne CoD:BO lol to wolałbym iść na te 4 godziny z kumplami na painball wiecej wrażeń i przyjemności a co do multi MW2 to wole BC2 wielki teren 32graczy pojazdy serwery dedykowane... a nie śmieszne małe mapki DLC w cenie połowy gry rofl.
  • avatar
    Bany_krk
    Spokojnie, jest Rockstar, jest Bethesda, jest Bioware, Blizzard, Epic, jak widać można robić dobre długie gry, tylko to wymaga trochu czasu co potem przekłada się na tak dobrą jakość
  • avatar
    KamiKAzeDBC
    Tak... Artykuł objawia samą prawdę o rynku gier. Mówią krótko: GTA 4 - długa kampania i dużo misji pobocznych, Mafia II - Krótka kampania i nic więcej.
  • avatar
    docnadir
    zapraszam do artykulu obok http://www.benchmark.pl/news/show/news_id/31586 w ktorym wymieniono gigantyczna ilosc tytulow tylko z ostatniego okresu 2009/2010. no i pytam, ile jest skandalicznie krotkich gier w tym zestawie?
    w takiego trials hd zagrywalem sie wiele godzin a kosztowal niewiele. tak samo plants vs zombie. wyglada na to ze trzeba poszukac tego co fajne a nie jechac na tym co akurat jest intensywnie reklamowane.
  • avatar
    dnetsky
    ale łAMERYKE łodkryliście
    :)

    idź se kup mieszkanie ... dajmy na to własnościowe
    :)
    przecież to jest oszustwo
    kupujesz ... płacisz podatek notarialny. płacisz podatek od wzbogacenia się, podatek Vat
    a i tak co miesiąc musisz płacić za co !??

    za to że mieszkasz ... nazywają to czynszem

    śmiechu warte

    banda złodziei
    a spróbuj nie zapłacić
    od razu do sądu . skurwy#!@$@#$#$

    kupie se działkę i postawię dom ktoś powie
    a tak niby płacisz grosze ale ... nadal płacisz
    ja się pytam za co

    a poczekaj pare lat jak Ci ten podatek zwiększą to będziesz chciał wrócić do mieszkania "własnościowego"
  • avatar
    jacent
    gry wcale nie są za krótkie- są za drogie!taka gra powinna kosztować max. 50 zł i nie widzę problemu.Za krótka gra ?I dobrze , wyjdzie nowa część -jak czuję niedosyt z poprzedniej - kupię nową , niech będzie MW2, 3, 4 ,...1000..Nowa część to nowa nadzieja na jeszcze lepszą grafikę , poprawienie błędów i niedociągnięć poprzedniczki.Ale nie z tą ceną!!!Wciskają nam półprodukt, podstawkę do której każą dokupować DLC - kiedyś patche w niektórych grach dodawały mapy itp, teraz musisz za to płacić!Niestety rozwój dystrybucji cyfrowej sprawia ,że gry są coraz mniej ciekawe, zwłaszcza w trybie solo - często multi robi nawet inna firma na innym silniku co jest nieporozumieniem.Wcześniej wydawca musiał przetestować produkt , teraz wypuszcza niedopracowany aby zdążyć w okresie np. przedświątecznym - całkowicie niegrywalny..ale wie ,że poprzez internet gracze będą ściągali patche- kiedyś tak łatwo nie było ..nikt inny jak gracze nie są temu winni !Jak firmy zobaczyły jakie mogą mieć zyski np. z DLC, czy z multi - to wystarczy podstawka dla gracza!dokupi resztę oddzielnie.Ważny jest marketing- dlaczego trailery nie mają nic wspólnego z grą ? no może filmiki :), dlaczego nie pokazują gameplaya?a jak jest to kilka sekund.To jest na zasadzie - kup i się martw , my księgujemy zysk ze sprzedaży- gracze mogą "głosować" tylko portfelem, ale kto się oprze kontynuacji kultowej gry ze świetnym trailerem ?Reasumując - niech tak będzie jak jest , ale ceny są za wysokie.Stosunek cena/jakość jest zły.
  • avatar
    midarktemp
    CoD MW kupiłem za chyba 80 zł w dniu premiery bo tyle jeszcze wtedy kosztowało. CoDMW2 czekałem :) i z jednej strony oglądałem świetne trailery z drugiej czytałem całą masę negatywnych wypowiedzi na temat długości rogrywki, błędów w grze oszustów i jeszcze bardziej uproszczonego multi :) i chwała bogu że sie wstrzymałem :) BC2 dał mi wszystko to co chciałem mieć w strzelance i trybie multiplayer do szczęścia wielkie mapy, patche z mapami pojazdy 32 graczy itd. A wracając do tematu ceny gier to tu trzeba sie zastanowić bo np tki Mass Effect2, Dragon Age, Risen czy nawet Gothic 4 Arcania mają cenę od 89-119 zł w dniu premiery i zapewniają długość rozgrywki od 25 do 100h to nieuważam że cena jest za wysoka. Patrząc na to, że człowiek pracuje ma dziewczynę/żone/chłopaka hehe to nawet jakby znalazł 4 h dziennie na granie to i tak mu wyjdzie tyzień grania. Mnie bardziej zastanawia skoro, zawsze w internecie jest napisane ile zajmnie nam przejście gry to czemu ludzie kupuja, a potem się plują :) odp. może być jedna... Hype gry jak to już ktoś wcześniej napisał.
  • avatar
    mr.Mad
    zgadzam się z tytułem artykułu, mam nadzieję że Valve nie zrobi kichy i Half Life 2 - Episode Three będzie dobry i długością dorównujący co najmniej HL2:) albo Half Life:D
  • avatar
    cubess
    Lipa straszna z tymi grami coraz gorzej a artykol dobry ;p
  • avatar
    bylu1
    Starego ISSa przechodziłem w 5 min, nowego PESa w sumie tez :>
  • avatar
    Godbluff
    Oblivion- przechodzę już ponad 2 lata

    Risen- Przechodzę prawie rok

    GTA4- przeszedłem w 3 miesiące

    Bioshock 1- jakieś 2 miesiące

    Bioshock 2- podobnie

    Gry za długie? Chyba faktycznie dla ludzi co nic innego nie robią tylko grają
  • avatar
    Konto usunięte
    Troche z innej beczki, abstrahując od piractwa ;)

    Skończyłem właśnie medal of honor, chyba jakieś 3 godziny mi to zajeło....a jestem średni w fps,y :)

    W międzyczasie kończe half-life 2 (po raz trzeci). I takie mam odczucia, że MoH nie dorasta jej do pięt, nie tylko w kwestii długości.

    MoH i ogólnie gry konsolowe są bardziej filmowe, przypominają mi to co kiedyś chciał osiągnąć mcdog mccree na pc. Sporo przerywników filmowych, troche takich w których masz nacisnąć przycisk w odpowiednim momencie (wyzwanie jak cholera). I faktycznie podpadją pod to co powiedział zacytowany w arytkule producent - mają być krótkie i jak wirtualny film.

    Jak tak ma wyglądać kierunek tej branży w przyszłości to...spuentuję to na poziomie...błeeeee.

    Ciekawi mnie jak z budżetami w przypadku takiego moh i hl2. Jak ten pierwszy był większy to naprawde nie mam pojęcia na co poszedł. Może na katering. Pierwsza wygląda jak robiona przez programistów laików, druga przez profesjonalistów. Takie np. etapy z quadem w moh są tak uproszczone, że przypominąją odbijanie piłki w pongu.

    Pamietam, że producent moh powiedział jakiś czas temu, że jak gra nie sprosta gustom graczy to nigdy nie zrobi kolejnej części. Trzymam kciuki, że dotrzyma słowa ;)

  • avatar
    ipfon
    Panie i panowie oczywiście jak zawsze wszystko zależy od punktu siedzenia. Jedna sprawa, że "długość" gier i ich ceny to nieporozumienie. Jednak są ludzie, którzy grę "na 4 godziny" będą przechodzić kilka dni.
    Do takich osób ja należę, a wszystko dlatego, że jak już w coś gram to grę włączam na jakieś pół godziny i tyle. Graczy należy rozdzielić na dwie grupy, czyli tacy jak ja - nie mam czasu siedzieć nie wiadomo ile przy komputerze - mam inne obowiązki, syn, żona, dom itd itp.
    Nie każdy ma możliwość siedzenia przez 4-5 godzin non stop przed kompem i musimy o tym pamiętać. I nie narzekajcie tak bardzo wystarczy, że kupicie np. Fife 11 , wybieracie np tryb menadżera i na pewno nie ukończycie tego w 4 godziny.