Ciekawostki

Nowy Wiedźmin jest całkiem niezły. Kupisz go już teraz w Żabce

przeczytasz w 2 min.

Nowe, dostępne od 1 września, „energetyki” Oshee inspirowane światem Wiedźmina już cieszą się dużą popularnością. Sam nie mogłem się oprzeć i kupiłem jednego z nich - jak zatem smakuje Ciri i czy nowe napoje będą równie popularne co lody Ekipy?

Śmialiśmy się z lodów Ekipy, a teraz sami rzuciliśmy się na napoje z Wiedźminem

Tak przynajmniej uważa kasjerka w Żabce, która sprzedawała mi Oshee Wiedźmin - i właśnie w tej sieci sklepów na pewno je dostaniecie. Jej zdaniem, nowe energetyki z Ciri, Yennefer i resztą ekipy Geralta w pierwszych dniach sprzedaży cieszyły się podobną popularnością, co lody Ekipy.

Oshee WiedźminWygląda jak woda - i smakuje niemal identycznie

Trudno tę opinię skonfrontować z rzeczywistością, kiedy jeszcze nie są znane wyniki sprzedażowe Oshee, ale osobiście jestem w stanie uwierzyć, że duże grono osób, które darzy Wiedźmina pewnym sentymentem - pójdzie do Żabki i z ciekawości sprawdzi, co to Oshee z CD Projekt RED wymyśliło.

Można odnieść wrażenie, że wiedźmińskie eliksiry Oshee uderzają wprost w sentyment dorosłych fanów Geralta, którzy z pewnością są w stanie zapłacić więcej, niż dzieci za lody Ekipy.

No dobra, ale jak to Oshee Wiedźmin smakuje i co w nim takiego wiedźmińskiego?

Z całej serii produktów udało mi się dostać tylko jeden - Energy water o smaku granatu z Ciri na etykiecie. Przyznaję, że z jednej strony nowy Wiedźmin jest całkiem niezły, ale z drugiej - nie do końca.

Jeśli chodzi o sam smak - to fakt, że jest to woda energetyzująca (a przynajmniej tak nazywa ją producent) nieco zmniejsza możliwości silnego manipulowania smakiem, ale… nie zrozumcie mnie źle - o ile podobny napój z popularnymi piłkarzami na etykiecie raczej ciężko skojarzyć z jakimkolwiek smakiem, o tyle świat Geralta pełen magii, czarów i abstrakcji zdaje się dawać większe możliwości niż… smak granatu.

Oshee WiedźminCzy butelka po Oshee Wiedźmin stanie się tak pożądana, jak opakowania po lodach Ekipy? Ja swoją zostawię, tak na wszelki wypadek

Miałem większe oczekiwania (być może niesłusznie), a w rzeczywistości wiedźmińska woda Oshee okazała się być wodą z minimalnym, ledwo wyczuwalnym granatem.

Pozytywnie natomiast zaskoczył mnie skład, który w tego rodzaju produktach zwykle jest książkowym przykładem tego, co niszczy nasz organizm. W Oshee Wiedźmin znalazła się naturalna kofeina (z ziaren kawy), która wykazuje bezpieczniejsze działanie niż syntetyczna, cukier dla większego pobudzenia i szereg witamin z grupy B (B3, B5, B6, B7, B9, B12).

Oshee Wiedźmin - skład i wartość odżywczaJeśli przed każdym zakupem czytacie skład - to zdjęcie dla Was. Oshee Wiedźmin nie jest tak tragiczny, jak można się było spodziewać

W kwestii działania pobudzającego - oczywiście ono występuje, ale nie spodziewajcie się cudów, ani tym bardziej widzenia w ciemności ;). Nie jest to napój, który doda energii na cały dzień, ale z pewnością pomoże, jeśli potrzeba szybkiego zastrzyku energii.

To warto kupić tego nowego Wiedźmina, czy nie?

Absolutnie nie traktujcie tego jako zachęty do włączenia napojów energetyzujących do swojej diety - zdecydowanie zdrowiej (i taniej, w porównaniu z niecałym 4 zł za Oshee) będzie wypić zwykłą kawę.

W każdym razie - spróbowałem Oshee, żebyście Wy nie musieli - i z bólem serca stwierdzam, że to zakup wart swoich pieniędzy tylko jeśli całą fabułę Wiedźmina 3: Dziki Gon znacie na pamięć, a książki Sapkowskiego to dla Was świętość. No, chyba że chcecie wesprzeć CD Projekt RED - wtedy zakup Oshee również ma sens.

Jeśli Wy również poddaliście się marketingowi Oshee i kupiliście Wiedźmina - dajcie znać w komentarzu, jak Wam smakował.

Komentarze

12
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Agresor
    18
    Czekam na wersję, która regeneruję życie po weekendzie. XD
    • avatar
      Ricarrdos
      3
      Kiedy znajdę izotonik o zapachu Yennefer to zakupię i skosztuję :)
      Dobrze wiedzieć, że w żabce jest bo ja tam tylko browary tankuję :)
      • avatar
        zack24
        1
        A jest butelka z Leszym? Albo Emhyrem?
        • avatar
          Marucins
          1
          Wstyd.
          Reklamować chemię do picia?
          • avatar
            WardedMan
            1
            Co to za tytuł?
            • avatar
              raffal81
              0
              Dajcie możliwość oceniania artykułów pleeease ;]
              • avatar
                mgkiler
                0
                nie ma nawet tauryny. to słabo.
                • avatar
                  Gnom_Z_Piany
                  0
                  łeeee..... jakieś energetyki. A gdzie Piwo Temerskie?
                  poza tym mało który człowiek przeżyje po wiedźmińskim eliksirze, nawet tym najsłabszym :)