Smartfony

Smartfon ukierunkowany na prywatność dostanie wyjątkowy przewód USB-C

przeczytasz w 2 min.

Osom OV1 to coraz ciekawiej zapowiadający się smartfon, który jak żaden inny ma dbać o prywatność użytkownika. Jak się okazuje, również przy pomocy akcesoriów, o których mało kto mógł w tym kontekście myśleć.

Przewód USB-C z wyłącznikiem przesyłania danych

OSOM Products to młody zespół, ale nie brak w nim doświadczenia. Wedle zapowiedzi, Osom OV1 będzie smartfonem przygotowanym zgodnie z założeniem, iż „najważniejsza jest prywatność”. Czym będzie się to objawiać?

Jak się okazuje, między innymi nietypowym przewodem USB-C, który zostanie dołączony do zestawu. Gadżet ma posiadać wbudowany fizyczny przełącznik, który pozwoli użytkownikowi zdecydować, czy zezwolić na przepuszczanie danych, czy tylko na zasilanie.

To nie będzie Essential Phone 2. Oby

Firma OSOM Products została założona w 2020 roku, a jej twarzą jest Jason Keats. Być może niektórzy kojarzą, iż swojego czasu zajmował się pracami nad Essential Phone, który doczekał się nawet premiery, ale koniec końców okazał się sporą porażką. Firmę odpowiedzialną za tego smartfona ostatecznie zamknięto, ale wiele osób zdecydowało się pozostać w branży.

Jason Keats nie jest jedynym przedstawicielem OSOM Products mającym w CV wspomnianego Essential Phone. Być może właśnie dlatego dość mocno akcentowane jest, że wyciągnięto odpowiednie wnioski i błędy nie zostaną powtórzone. Osom OV1 ma pojawić się dopiero wtedy, gdy wszystko będzie dopięte w najmniejszych szczegółach. Ma być urządzeniem nie tylko odpowiednio dopracowanym, ale i bardziej zaawansowanym. Pojawiają się też wzmianki o holistycznym podejściu do tematu, skupieniu się nie tylko na sprzęcie, ale też na oprogramowaniu.

Osom OV1 zapowiada się na smartfona z wyższej półki

Kilka szczegółów związanych ze specyfikacją oraz jakością wykonania znamy już teraz. Producent pochwalił się bowiem, iż zastosowany zostanie tutaj topowy procesor przygotowany przez Qualcomm (może być to nawet następca układu Snapdragon 8 Gen 1), podwójny aparat fotograficzny w konfiguracji 48 Mpix + 12 Mpix oraz podwójny slot na karty SIM (wykluczono technologię eSIM).

Osom OV1 ma posiadać ramki ze stali nierdzewnej, wyświetlacz chroniony szkłem Corning Gorilla Glass Victus oraz ceramiczny tylny panel. Cała konstrukcja będzie większa od wspomnianego Essential Phone (5.71 cala), ale taka zapowiedź nikogo chyba nie dziwi.

Na pełną specyfikację jeszcze trochę poczekamy, podobnie jak na wszystkie detale dotyczące rozwiązań mających dbać o prywatność. Nie ma wątpliwości, że wykorzystany zostaniu tu system Android. Tyle, że zauważalnie zmodyfikowany. Pierwsze rendery sugerują, że domyślnymi aplikacjami mogą być np. ProtonMail, Brave czy Signal. Wspomina się o odblokowanym bootloaderze, smartfon ma również obsługiwać UWB.

Premiera Osom OV1 dość daleko

Wszystko wskazuje na to, że Osom OV1 wciąż znajduje się we wczesnej fazie rozwoju. Pierwotnie planowano wydanie smartfona w połowie tego roku, teraz mówi się o czwartym kwartale. Cena też pozostaje zagadką. Chyba, że kogoś zadowala stwierdzenie, iż będzie „poniżej 1000 dolarów”.

Źródło: OSOMPrivacy

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    OpusDei
    0
    Czy w standardzie tych kabli są wydzielone przewody do zasilania i oddzielne do transferu? Bo jeżeli nie to fon ma już w sobie taki "ficzer" i pyta nas jak wykryje podłączenie czy zezwolić na transfer.
    Więc jeżeli ten mini hebel nie rozłącza fizycznie drutów tylko w/w rozwiązanie obsługuje jakiś układ we wtyku to w istocie doszła by jeszcze taka "pluskwa" na kablu.