– Zależy nam, aby wygenerowana animacja była bardzo realistyczna, bo tylko to pozwoli poczuć prawdziwie mroczny klimat. Widz musi wejść w głąb akcji rozgrywającej się na ekranie, zapominając o tym, że znajduje się w kinie – twierdzi Daniel Zduńczyk, reżyser Asylum 5D. – Sprawimy, aby akcja niejako go otoczyła. Wrażenia muszą być wręcz namacalne. Trudno jest usiedzieć spokojnie w fotelu gdy spadają na nas roztrzaskane przedmioty, lub gdy czuje się na nogach pełzające insekty.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Złożoność filmu stereoskopowego jest zdecydowanie większa niż klasyczna animacja 3D. Ogrom detali przekłada się bardzo na czasochłonny rendering. Produkcję wspiera firma AMD, która wyposażyła studio w procesory komputerowe AMD Phenom II oraz wielordzeniowe procesory AMD Opteron.
– Dzięki wsparciu technicznemu producenta procesorów AMD projekt ma szanse być przyspieszony i ukończony w zaplanowanym czasie. Na wiosnę 2010 powinien zagościć na ekranach kin – mówi Zduńczyk.
– Zdecydowaliśmy się na współpracę ze studiem Virtual Magic, ponieważ chcieliśmy mieć swój udział przy tworzeniu pierwszego polskiego filmu w 5D. Wierzymy, że Asylum 5D to bez wątpienia tytuł, który warto wspomóc – mówi Bruno Murzyn, PR Manager AMD.
W realizacji filmu wykorzystano także specjalnie opracowaną technologię „TRUE 3D”. Daje ona możliwość odbioru rzeczywistości w możliwie naturalny dla człowieka sposób, ograniczając przy tym „efekt zmęczenia oczu”, co niestety często zdarza się przy projekcjach trójwymiarowych.
Reżyserem filmu jest Daniel Zduńczyk, autorem muzyki Sławomir Ruczkowski, a osobą odpowiedzialną za udźwiękowienie – Grzegorz Czachor. Z ramienia Virtual Magic projekt nadzorują Mariusz Firnys i Mariusz Waszczur. Specjalnym efektami mechanicznymi zajmuje się firma Budgast s.c.
Źródło: AMD