• benchmark.pl
  • Mobile
  • Piętrzą się kłopoty Huawei. Producent nie pozostaje obojętny na kolejne sankcje
Mobile

Piętrzą się kłopoty Huawei. Producent nie pozostaje obojętny na kolejne sankcje

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
10 komentarzy Dyskutuj z nami

Polityczne przepychanki pomiędzy USA i Chinami trwają od dłuższego czasu. W kontekście branży technologicznej najmocniej zdaje się odczuwać to Huawei i wygląda na to, że sytuacja tego producenta nie tylko się nie poprawiła, ale jeszcze pogorszyła.

TSMC nie będzie produkować procesorów HiSilicon Kirin

Wedle najświeższych doniesień z azjatyckich źródeł, kolejne sankcje wprowadzane przez rząd USA przynoszą Huawei nowe kłopoty. Wszystko wskazuje bowiem na to, że TSMC nie będzie produkować procesorów HiSilicon Kirin, czyli tych, które określane są mianem autorskich układów Huawei i trafiają do większości jego smartfonów.

Tutaj wypada pokusić się o pewne wyjaśnienia, ponieważ TSMC jest firmą tajwańską. Rząd USA znalazł jednak sposób, aby mimo tego mieć wpływ na jej partnerów biznesowych. Zdecydowano, iż firmy chcące czerpać z amerykańskich rozwiązań technologicznych (sprzętu czy oprogramowania) nie mogą dalej (bez odpowiedniej zgody) współpracować właśnie z Huawei.

To jeszcze boleśniejsza decyzja niż odcięcie od usług Google

Jeśli ostatecznie nic się nie zmieni to TSMC będzie zobowiązane do wyprodukowania dla Huawei tylko tych procesorów, na które zamówienia zostały złożone wcześniej. Warto przypomnieć, że Huawei trafił na czarną listę handlową USA niemal równo rok temu. Właśnie wtedy został odcięty od dostępu do usług Google i zmuszony do stosowania w swoich nowych smartfonach okrojonej wersji systemu Android.

Kilka dni temu przedłużono wspomniany zakaz o kolejny rok. Widoczny rozwój ekosystemu Huawei dawał podstawy sądzić, że producent dalej będzie radził sobie całkiem dobrze, ale kolejne restrykcje znów zmuszają go do większych wysiłków.

Huawei ostro o działaniach rządu USA

Trudno dziwić się temu, że Huawei zaczyna bardziej stanowczo reagować na działania rządu USA. Chociaż przedstawiciele producenta wielokrotnie wypowiadali się na ten temat, najnowsze oświadczenie jest nie tylko obszerne, ale też wprost krytykuje polityczne zagrywki. Huawei stwierdza tutaj, iż kolejne sankcje odbiją się zdecydowanie szerszym echem w całej branży, a ostatecznie również na konsumentach.

Poniżej prezentujemy pełne oświadczenie Huawei.

„Huawei kategorycznie sprzeciwia się zmianom wprowadzonym przez Departament Handlu Stanów Zjednoczonych w przepisach dotyczących handlu produktami zagranicznymi, które uderzają w Huawei bezpośrednio.

16 maja 2019 roku rząd Stanów Zjednoczonych umieścił Huawei, bez uzasadnienia, na liście podmiotów, z którymi amerykańskie korporacje nie mogą współpracować. Od tego momentu wiele kluczowych komponentów przemysłowych i technologicznych przestało być dla Huawei dostępnych. Pomimo to zobowiązaliśmy się do przestrzegania wszystkich przepisów i regulacji rządu Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie wywiązaliśmy się z naszych zobowiązań wobec klientów i dostawców. Przetrwaliśmy i idziemy do przodu, wbrew wszelkim przeciwnościom.

Rząd USA całkowicie zignorował obawy zgłaszane przez wiele przedsiębiorstw i stowarzyszeń branżowych, i podjął decyzję, aby po raz kolejny spróbować zdławić naszą firmę. Decyzja ta jest arbitralna, szkodliwa i zagraża globalnemu przemysłowi. Wpłynie ona na działanie i rozwój wszystkich operacji prowadzonych przez Huawei w ponad 170 krajach, wartej setki miliardów dolarów. Będzie miała również wpływ na usługi komunikacyjne świadczone dla ponad trzech miliardów konsumentów korzystających z produktów i usług Huawei na całym świecie.

Rząd USA celowo uderza w interesy klientów biznesowych Huawei oraz w naszych konsumentów. De facto jest to sprzeczne z twierdzeniem rządu USA, że w swojej decyzji kieruje się bezpieczeństwem sieci. Posunięcia rządu USA mają wpływ nie tylko na Huawei - będą miały poważny wpływ na wiele gałęzi przemysłu na świecie. W dłuższej perspektywie zaszkodzą branży odpowiedzialnej za produkcję półprzewodników, od której zależy wiele sektorów, zwiększając tym samym ich straty oraz skalę konfliktu.

USA wykorzystuje swoją technologiczną siłę, aby miażdżyć firmy spoza własnego kraju. Takie działania spowodują obniżenie zaufania międzynarodowych firm do amerykańskiej technologii i łańcuchów dostaw, co ostatecznie zaszkodzi interesom Stanów Zjednoczonych.

Huawei w tej chwili kompleksowo analizuje nowe zasady wprowadzone przez rząd USA. Przewidujemy, że będą one miały wpływ na naszą działalność. Dołożymy wszelkich starań, aby znaleźć rozwiązania w tej sytuacji. Mamy nadzieję, że nasi klienci i dostawcy będą z nami współpracować bez zmian, minimalizując tym samym wpływ dyskryminujących nas postanowień rządu USA.”

Kwestią czasu wydaje się odpowiedź Chin

Już pojawiają się informacje, że produkcja procesorów dla Huawei będzie odbywać się w Chinach. Póki co nie ma tam jednak odpowiedniego zaplecza, które zapewniłoby odpowiednie ilości procesorów. Najprawdopodobniej jednak producent ma jeszcze spory zapas zaległych zamówień u TSMC, co może zapewnić niezbędny w takiej sytuacji czas.

Rząd USA, a być może głównie Donald Trump, zdaje się zapominać o tym, że póki co Chiny nie decydowały się na odbijanie piłeczki. Mogą to zrobić, bo tamtejszy rynek nie jest bez znaczenia dla amerykańskich firm, w tym tak istotnych graczy jak Apple czy Qualcomm. A nikt nie zabroni chińskim władzom stworzenia listy podobnej do tej, o jaką pokusili się Amerykanie i przestrzegania jej zapisów.

Pewne jest, że cała sprawa będzie miała dalszy ciąg. Można jedynie zastanawiać się, jaki obrót przybierze.

Źródło: Huawei, techcrunch

Warto zobaczyć również:

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    POSTMAN
    Myślę że Chiny czekają na zmianę władzy w USA. Jak znów wybiorą Trumpa to wtedy oni odpowiedzą a jak pojawi się nowy rozsądny prezydent to będą w stanie się dogadać.
    13
  • avatar
    hideo
    pytanie kiedy i co zrobią Chiny, każdy ma przecież granice cierpliwości
    7
  • avatar
    Gregorio
    Wielkie halo. Chiny od dawna maja liste firm, ktore nie moga u nich dzialac. Tak samo rzad decyduje co mozna a co nie importowac.
    4
  • avatar
    Aranda
    Chińczycy to cierpliwy i pracowity naród. Oni wiedzą co mają robić i kiedy. Ale jak zrobią to Amerykanie już się nie podniosą. A w sumie dobry czas ku temu nastał bo USA po epidemii z koronawirusem będzie zbierało się latami.
    3
  • avatar
    kalkulatorek
    Lenin jest szczęśliwy (gdziekolwiek jest) Jego kapitaliści sprzedadzą nam sznur na którym ich powiesimy spełniło się w relacjach - zachód chiny. Zachód w pogoni za zyskiem oddał chinom wszystko. W zamian dostaliśmy korona wirusa, bezrobocie, wykup wszystkich markowych firm. Ale nawet korona wirus, ani krach światowej gospodarki niczego nikogo nie nauczył.
    2
  • avatar
    sn00p
    Co za komentarze? Co wy macie w główkach, trociny? Chiny nic nie zrobią. Huaweii to chińska firma ale wojny z tego nie będzie. Uspokójcie się dzieciaki :) Dostaniecie pod choinkę Oppoja, Xiaomija czy inne chińskie cholerstwo i też będziecie zadowoleni :)
    1
  • avatar
    tulika
    Trump jest szalony, to wiadomo. Natomiast próba zamaskowania jego własnej nieudolności przez wynalezienie uniwersalnego wroga zewnętrznego jest tak prymitywna i 'książkowa', że aż słabo się robi...

    I ma szczęście, że Chiny są cierpliwe, bo chyba nie do końca rozumie wszystkie zależności, jak mogłyby szybko tak odbić piłeczkę, że skala kataklizmów, związana z jego nieudolnością stałaby się mniejszym problemem...

    Ciekawe, że ktoś kto tak obśmiewał informacje na początku na temat covid-a, kiedy już masę krajów się zamykała, ma czelność szukać winnego, który za późno ich powiadomił... Cóż, trzeba słuchać, jak ktoś mówi, a nie go w tym czasie obśmiewać... W taki sposób zachowują się tylko ludzie, którzy są arogantami i ignorantami w jednym...

    No i nie zapomnijmy, że wg niego też nie ma globalnego ocieplenia... Zapewne dopiero jak się poziom wody by podniósł w USA szukałby winnego, że go w porę nie powiadomili... Stawiam na Chiny...

    Najbardziej żenujący prezydent USA...
    1
  • avatar
    Lord_Krecitsqa
    Wojna technologiczna się rozpoczęła.
    Mają swoją globalizację...
  • avatar
    Konto usunięte
    Mogę jedynie życzyć, aby Chiny nadal udoskonalały swoje litografie, i aby na początek dogoniły Global Foundries.

    To co robią USA jest po prostu żałosne. to zwykła wojna handlowa, nic więcej. Z drugiej strony, Huawei jest be. czemu? tak naprawdę nie wiemy. za to Chińskie Xiaomi jest mega super cacy. Dlaczego ????