Technologie i Firma

Polacy kupują więcej smartfonów, ale mniej pecetów

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
16 komentarzy Dyskutuj z nami

Polscy dystrybutorzy IT i elektroniki użytkowej zaliczą rok 2016 do średnio udanych. Branża przechodzi jednak głęboką transformację.

Aż 16-procentowy wzrost zaliczył sektor telekomunikacyjny, na który składają się między innymi smartfony i akcesoria. Równocześnie jednak w innych segmentach odnotowano spadki: o 20 proc. w przypadku komputerów stacjonarnych, o 16 proc. – tabletów, o 6 proc. – oprogramowania i o 5 proc. – laptopów

Polska na tle Europy

W efekcie polscy dystrybutorzy IT i elektroniki użytkowej zanotowali w 2016 roku spadek o 0,5 proc. w porównaniu do roku poprzedniego, nawet pomimo tego, że łącznie w całej Europie wzrost wyniósł 1,7 proc.

Na szczęście spadek był tylko 0,5-procentowy. Znacznie gorzej wypadły między innymi Dania (-4,3 proc.) czy Finlandia (-4,7 proc.). Największy wkład w ogólny przychód netto w Europie miały zaś Wielka Brytania i Irlandia (+8,7 proc.) oraz Szwajcaria (+7,8 proc.).

Skąd plusy, skąd minusy?

Dynamiczny wzrost sektora telekomunikacyjnego jest czymś absolutnie naturalnym. Dzisiaj smartfon jest właściwie podstawowym sprzętem, a do tego skutecznie zastępuje inne urządzenia, takie jak tablety (za sprawą coraz wydajniejszych podzespołów i większych ekranów) czy aparaty fotograficzne.

Rosnąca popularność coraz mocniejszych smartfonów najpewniej przyczyniła się też do sporego spadku sprzedaży komputerów stacjonarnych. „Niedzielnym użytkownikom” w zupełności wystarcza bowiem urządzenie mobilne – do obejrzenia filmiku na YouTube, sprawdzenia maili czy zrobienia zakupów.

Dwucyfrowy wzrost odnotowano również w sektorze telewizorów, choć niekoniecznie musi to być trend. Powodów wysokiej sprzedaży wypatruje się bowiem przede wszystkim w dużych ubiegłorocznych imprezach – to Euro 2016 i Igrzyska Olimpijskie w Rio.

Patrząc w rok 2017

Najwięksi dystrybutorzy IT i elektroniki użytkowej w Polsce mają nadzieję, że rok 2017 przyniesie poprawę sytuacji w sektorze publicznym. – „Pomóc powinny środki z unijnej polityki spójności, których część wesprzeć ma rozwój gospodarki elektronicznej”, twierdzi Andrzej Przybyło z Grupy AB.

Ilona Weiss z ABC Data zauważa z kolei, że „świat nowych technologii przechodzi głęboką transformację i konieczne jest dostosowanie się do nowych uwarunkowań”. Równie ważne co same urządzenia stają się usługi chmurowe i to ten rynek może zanotować w ciągu najbliższych miesięcy spory wzrost.

Źródło: Digital Technology Distribution Council, AB S.A., ABC Data

Komentarze

16
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Tchorg
    Po co komu nowy Komputer jak w sumie od kilku lat jest to samo na rynku ?

    Co ktoś ma 6700k czy nawet i7-4790K a rzucili na tace 7700k i mamy lecieć kupić nowy? po co jak te różnice w wydajności są niewielkie.

    A w sumie dla niedzielnych ? po co taki ktoś kto użytkuje komputer niedzielnie ma wymieniać komputer na nowszy, sam mam Q6600 te 6gb ramu i ogólnie kupiony chyba z 7 lat temu jak nie dalej, i jedyne co dołożyłem to pół roku temu RX470 i mi to starcza w całkowicie, demonem szybkości nie jest ale za to mogę sobie podkręcić grafikę na maxa. Gta 5 wyciąga mi te 32-35Fps i mi to starcza Re7 ciągnie nawet na stałych 60 a FC Primal 40-45, jestem jeszcze z tych czasów gdzie sie celowało w 32-34fps w grach i to byłą super płynność na moim CRTku :D.

    W sumie miałem sobie kupić 6700k i jakiś ładny zestaw do tego ale jak widzę znów ceny poszły w górę i im dłużej czekam tym jest drożej zamiast być taniej, sprzęt coraz starszy a zamiast tanieć drożeje bo w sumie wszystko stoi jak widły w gnoju i jak ryzen nic nie zdziała na rynku to tych wideł nikt nie ruszy.
    9
  • avatar
    Skaza

    Następny artykuł sugerujący zmierzch ery PC?

    Tak skojarzyło się...

    Problem w tym, że sprzedaż smartfonów jest nakręcana sztucznie, poprzez marketing. Producenci wmawiają nam potrzebę zmiany urządzenia co (powiedzmy) dwa lata. Dodatkowo wymuszone jest to bardzo krótkimi okresami wsparcia. Tymczasem nadal jest niezmiernie zadowolony z mojego Sony Xperia Z1. Nie zamierzam przesiadać się w tym, ani w kolejnym roku.

    Natomiast z komputerami stacjonarnymi jest zupełnie inaczej... PC to konstrukcja wyjątkowo elastyczna, którą możemy niemal nieskończenie rozbudowywać i ulepszać. A nie wskazano spadku sprzedaży komponentów, czyli CPU, GPU, itp. Z notebookami jest jeszcze inaczej. Mają stosunkowo niewielkie możliwości ulepszania, jednak wymieniane są znacznie rzadziej. Może wynikać to z innej grupy docelowej, której przedstawiciele nie potrzebują maksymalnej wydajności w każdym "sezonie".

    1
  • avatar
    kitamo
    Patrzcie, a jak ostatnio pisałem ze pecetów sprzedaje się mniej to ludzie się smiali :P
    I nie dlatego ze każdy już ma i nikt nowego nie potrzebuje
    -1
  • avatar
    Konto usunięte
    Faktycznie ostatnio chciałem zmienić pc to generalnie sami ekspedienci w Media raczej Mi tego odradzali, komputery schodzą do lamusa pomału.

    http://dd3a.pl/r/H9pnowiutki-samsung-do-wygrania-wlasnie-teraz
    -2
  • avatar
    SirHawk
    Nie kupujemy PC, ciekawe dlaczego.

    Mowa o gotowych zestawach czy brano też pod uwagę zestawy złożone samemu? 
  • avatar
    Silver
    Porównując segment PC do smartfonów to otwarcie można by rzec, że w przypadku mobilnych coś się chociaż dzieje aniżej 1-3% wzrostu (i to jeszcze nie zawsze) mocy CPU.