Ciekawostki

Polsat puścił Wilka z Wall Street. Ocenzurowanego

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
15 komentarzy Dyskutuj z nami

Miał być przyjemny wieczór z Leo w jednej z jego najlepszych ról, a była... porażka.

Wilk z Wall Street

„W TV nic ciekawego nie leci” – tego typu stwierdzenia to nie rzadkość. Ba, raczej już norma. Ostatnio jednak czołowe polskie stacje podjęły próby zmiany tej sytuacji. TVN puścił niedawno Grawitację, a Polsat postanowił uprzyjemnić ostatnie godziny poniedziałku emisją Wilka z Wall Street. Efekt okazał się jednak zupełnie odwrotny. Na stację z żółtym słoneczkiem w logo spadły dwie wale reakcji: jedną są salwy śmiechu, drugą – czysty hejt. Zamiast Wilka, na którego czekali widzowie, zaserwowano bowiem raczej... Baranka.

O co chodzi? Ano o to, że Wilk z Wall Street faktycznie pojawił się na antenie Polsatu, tyle tylko że w wersji ocenzurowanej. Obraz Martina Scorsese został pozbawiony wulgaryzmów, nagości i innych – że tak to ujmiemy – „gorszących” scen. I tak oto z drapieżnego, szczerego, odważnego i momentami mocno przekoloryzowanego filmu wyszedł – co tu dużo mówić – kastrat. Pozostaje jednak najważniejsze pytanie: dlaczego?

Możliwych uzasadnień jest kilka. Pierwszy scenariusz zakłada, że Polsat chciał uniknąć kontrowersji – Leonardo DiCaprio pojawił się bowiem na ekranach kilka chwil po godzinie 20.00, kiedy to przed ekranem wciąż jeszcze mogą siedzieć dzieci. Szyderczy ASZdziennik sugeruje zaś, że konieczne było wycięcie kilku scen, aby zmieścić kolejny blok reklamowy. Odstawiając jednak tego typu prztyczki na bok, warto zwrócić uwagę na coś jeszcze.

Otóż prawdopodobnie to wcale nie Polsat ocenzurował Wilka z Wall Street. Taką kopię stacja mogła otrzymać od samego dystrybutora. Znane są przypadki, w których tak właśnie stało się za granicą. Inną kwestią jest, czy Polsat celowo poprosił o poszatkowany egzemplarz… Tak czy inaczej próbę „uratowania” telewizji do udanych zaliczyć nie można. Do bloków reklamowych można przywyknąć, ale dla ingerencji w formę utworu – stanowcze „nie”.

Źródło: Spider's Web, Bezprawnik, Facebook (Polsat). Foto: Paramount Pictures

Komentarze

15
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Właśnie wczoraj jak wróciłem z pracy trafiłem na niemal końcówkę filmu, myślałem że to dekoder przerywa a jednak to cenzura, no cóż..
    11
  • avatar
    Pamiętam 2 sezon "Pitbulla" gdzie wypikowano przekleństwa które były w co drugim zdaniu ale nie było już przeszkód by w tym samym filmie pokazać kobietę z odciętą głową czy spalone przez ojca dzieciaki. Parodia na maxa.
  • avatar
    Nie dość, że cenzura, to obraz tak rwał, że nie dało się tego oglądać. Porażka.
  • avatar
    Jak się przewinie stronę na sam dół to jest info o treści: "Benchmark to jeden z najstarszych i największych serwisów technologicznych w Polsce" Musiałem to sprawdzić bo, przez chwilę wydawało mi się że, zabłądziłem na jakiejś stronie typu: programtv.pl
  • avatar
    Odpowiedz z ankiety "tak o ile to TV Republika". Założę się że o tym filmie będzie wzmianka w Blogo sferze dziś wieczorem :)
  • avatar
    Chyba czasy wymiany kaset VHS wrócą:)
  • avatar
    Ten film leciał o godz 20.10 więc musiał być ocenzurowany ze względu na "nieodpowiednie treści". Mogliby go nadawać w pełnej wersji dopiero po 22.00 (? może 23.00?) ale kto by chciał siedzieć do 3 w nocy na marnym filmie. Poza tym reklamy puszczane o 20.00 kosztują najdrożej.
  • avatar
    Widownia polastu jest pruderyjna. Bali się zbiorowego pozwu o obrazę uczuć religijnych.
  • avatar
    D000bra ZmiAAnAA.AMEN
  • avatar
    Rozumiem cenzurę wulgaryzmów, ale wycinanie materiału jest dla mnie niedopuszczalne...
  • avatar
    Brakuje mi w sondzie odpowiedz jak jest coś ciekawego a wiadomo jak to z ta polska telewizją bywa