Technologie i Firma

Polska na 5G potrzebuje więcej czasu

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
23 komentarze Dyskutuj z nami

Unia chce superszybkiego Internetu 5G dla Europejczyków w 2020 roku. Polska poprosi o dwa dodatkowe lata.

Stabilne łącze o prędkości sięgającej 20 Gb/s i z pingiem poniżej 1 ms, które połączy wszystkich, wraz z wszystkimi ich urządzeniami. Tak zapowiadane jest 5G, które ma być nie tyle ewolucją 4G, co zupełnie nowym systemem mobilnym. Co więcej nie jest to wcale tak odległa przyszłość – technologię praktycznie już mamy i pozostało przede wszystkim przygotowanie infrastruktury. Celem jest rok 2020, ale Polska potrzebuje więcej czasu.

Rada Unii Europejskiej chce, by sieć 5G została udostępniona Europejczykom najpóźniej w drugiej połowie 2020 roku. Jedną z jej wytycznych jest zwolnienie częstotliwości 700 MHz. Wiceminister cyfryzacji Marek Zagórski twierdzi jednak, że jest to niemożliwe i prosi o dodatkowe dwa lata (co w uzasadnionych przypadkach jest dla Unii do przyjęcia). A jaki to uzasadniony przypadek mamy w naszej sytuacji?

Otóż rezerwacja pasma 700 MHz i budowa sieci 5G w Polsce nie może ruszyć ot tak. Konieczne jest przeprowadzenie negocjacji z Rosją i Białorusią. Celem jest osiągnięcie przynajmniej wstępnego porozumienia, które umożliwiłoby uzyskanie niezakłóconego dostępu do łączności piątej generacji w obszarach miejskich oraz głównych szlakach drogowych i kolejowych. 

Rozmowy jednak mogą trochę potrwać, a potem jeszcze trzeba przygotować cały grunt pod tę technologię. Tymczasem – jak zauważa Zagórski – na mapie Polski wciąż znajdują się białe plamy, jeśli chodzi o zasięg 4G. Dlatego też na ustalenie harmonogramu wprowadzenia 5G w naszym kraju potrzeba więcej czasu niż zakładane przez Radę UE nieco ponad trzy lata.

Źródło: PAP

Komentarze

23
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    vegasnight9
    4G też miało być Wooow a jakie jest każdy widzi. Pożyjemy zobaczymy, ale patrząc na totalnie zapchany LTE, gdzie w centrum miasta mając full zasięg i wszystkie kreski transfer realny jest często 1-2mb/s (z reklamowanych 150!!!!), jakoś dzieżko mi uwierzyć że z 5G będzie inaczej. Obym się mylił.
  • avatar
    cinoski
    Są miejsca w Polsce gdzie GSM nie dociera nie mówiąc o LTE i to nie w głuszy białowieszczańskiej, więc powodzenia ;)
  • avatar
    Massai
    A ja mieszkam prawie w centrum Warszawy i jedyne co Orange ma do zaoferowania to maks 10 megabitów w neostradzie.
    10 megabitów, i więcej się nie synchronizuje, i nie będzie bo "stare osiedle, nie opłaca się inwestować..."
  • avatar
    Konto usunięte
    Narzekacie, a ja o takich prędkościach mogę pomarzyć. Lokalizację dla domu na wsi mam nietypową bo wysoko na wzgórzu, a bts-y hen na dole. Orange na zewnątrz przy dużym szczęściu łapie 1 kreskę 2g, w środku wiadomo no-signal.. Plus ma jakiś bts który mnie zahacza czasami bo pewnie użytkowników sporo korzysta i mam na zewnątrz 2 kreski //3g, a wewnątrz chociaż sygnał jest. Kablowej oferty nie ma - tylko monopolista Orange z opcją do 10Mb/s... realnie sąsiad dom wcześniej wyciąga 128Kb/s - wiadomo za daleko bo to przecież koniec świata żeby było szybciej.
  • avatar
    Konto usunięte
    Co xD? Ledwo gdzie LTE jest a co dopiero coś nowszego? Nawet jak jest to jakieś żałosne 40mb/s
    -9
  • avatar
    PITUCH1
    U mego dziadzia na wsi, co 3-4 dom nie może mieć więcej niż ISDN, reszta 2+ , i co niektórzy marne 10. Tak się złożyło , że sę 3 centrale, każdy kabel z innej strony świata. Więc coś zaczęli kopać, kiedyś zagadałem i w odpowiedzi usłyszałem ze za 2 lata tu każdy po 50 megusiów na luzaka, minęło 5 lat .... ..... ..... internet lepszy ale radiówka prywatną z pobliskiego miasta :)
  • avatar
    Fenio
    Polska ma bardzo poważne problemy z 4G a co dopiero marzyć o 5G. Sieć LTE jest w większości miejsc ekstremalnie przeciążona. 1 do 2Mbit w godzinach popołudniowych to nic niezwykłego.