Technologie i Firma

Polski grafen zagrożony - ITME na krawędzi upadku [AKT.]

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
74 komentarze Dyskutuj z nami

Od dwóch lat Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych boryka się z coraz większymi problemami. Przyszłość „polskiego grafenu” jest niepewna.

News [20.07.2017]: Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych w Warszawie to jedno z najważniejszych miejsc w historii polskiej nauki. Głośno zrobiło się o nim przede wszystkim za sprawą prac badawczych nad grafenem, które zaowocowały opracowaniem rewolucyjnej metody wytwarzania tego materiału – udało się osiągnąć wysoką jakość przy niskich kosztach produkcji. I choć mogłoby się wydawać, że stąd już tylko krok do spektakularnego sukcesu, to rzeczywistość wygląda inaczej.

Problemy zaczęły się w 2015 roku, kiedy ceniony dr Zygmunt Łuczyński został odwołany z funkcji dyrektora ITME, a w jego miejsce pojawił się Ireneusz Marciniak. Od tego czasu – jak informuje Rzeczpospolita – rosną wyłącznie: „deficyt, administracja i premie dla dyrekcji”, a przychody maleją – z 70 milionów złotych w 2015 roku, przez 38,5 mln w 2016, do (wszystko na to wskazuje) mniej niż 30 mln w tym roku. Spada też liczba publikacji naukowych (o 15 proc. rocznie) i liczba naukowców (o prawie 20 proc.). 

Instytut, który jeszcze do niedawna był wyróżniany w najważniejszych rankingach, dziś jest na skraju upadku. Działalność komercyjna jest właściwie zerowa. Są wprawdzie podejmowane próby (jak wprowadzenie grafenu do sprzedaży na początku tego roku), ale jest ich za mało i są realizowane na zbyt małą skalę. Jak podaje „Rz” na pytania pracowników o brak nowych kontraktów dyrektor odpowiadał, że nie należy to do jego kompetencji.

Nowych kontraktów nie ma, nie ma więc też pieniędzy. W ramach oszczędności dyrektor zwolnił część załogi, a inni – niezadowoleni z sytuacji – zwolnili się sami. Kadra znacząco zmalała – także kosztem wybitnych naukowców, takich jak dr Włodzimierz Strupiński, jeden z ojców „polskiego grafenu”. Problem więc zamiast się rozwiązać, tylko się powiększył. Mimo to, według informacji „Rz”, kadra zarządzająca się poszerzyła i zwiększyła sobie pensję (o 20 proc.).

Od wielu miesięcy naukowcy z ITME głośno wyrażają swoje niezadowolenie z obecnego stanu rzeczy. Narzekają nie tylko na zarząd, ale też na władze państwa, które nie oferują żadnego realnego wsparcia. Dopiero w maju bieżącego roku minister rozwoju odwołał Ireneusza Marciniaka z funkcji dyrektora, a w jego miejsce pojawił się Zenon Godziejewski – dotychczasowy zastępca, który zdaje się kontynuować „misję” poprzednika. Są więc obawy, że do końca roku nie starczy nawet pieniędzy na działanie.

Pozostała część załogi instytutu próbuje nagłośnić sprawę i kieruje listy do ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego oraz ministra nauki i szkolnictwa wyższego Jarosława Gowina. Ci jednak nie zdecydowali się jak dotąd na konkretną interwencję. Tymczasem sprawa wygląda tak, że jeśli w ITME nie będzie zmian, to wkrótce może nie być czego ratować. Kilkudziesięcioletni dorobek instytutu, który pchał polską inżynierię do przodu, może zostać zniszczony.

Aktualizacja [21.07.2017]: Dział Promocji i Marketingu Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych przesłał na naszą skrzynkę mailową komentarz w nawiązaniu do newsa. Zapewnia, że sytuacja nie jest tak zła, jak przedstawiła to Rzeczpospolita w swoim artykule. Zwraca uwagę na to, że w rankingu globalnym SCImago instytut wciąż zajmuje wysoką pozycję, a w ciągu ostatnich dwóch lat zdobył liczne prestiżowe nagrody. Skomentowana została także sytuacja finansowa:

„Przez ostatnie lata przychody ITME kształtują się na zbliżonym poziomie, podobnie jak rozmiar produkcji. Co prawda Instytut, zresztą tak jak większość instytutów badawczych, notuje pewne trudności finansowe, jednakże wynikają one przede wszystkim z olbrzymiej dominacji przedsiębiorców nad jednostkami naukowymi, przy pozyskiwaniu środków unijnych na badania. ITME nie ma zaplecza przemysłowego, więc nawiązanie współpracy z przedsiębiorcami jest utrudnione”.

ITME potwierdza informacje o odejściu kilkunastu pracowników, ale dodaje, że w części wiązało się to z osiągnięciem wieku emerytalnego. „Zamknięto też dwie pracownie, które od lat nie tworzyły żadnej wartości dodanej, gdyż nie były realizowane tam projekty badawcze, jak również nie generowały one publikacji naukowych” – dodaje dział promocji. Informuje przy okazji, że otworzono także nowe pracownie i zatrudniono 10 nowych pracowników naukowych.

Słowem podsumowania, Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych znajduje się obecnie w trudniejszym momencie. Powszechny problem związany z relacjami nauka-przemysł oraz zmiany w kadrze powodują pewne trudności finansowe, ale jest jednak nadzieja na to, że z nowym zarządem (a 17 lipca zostali powołani nowi zastępcy dyrektora) ITME zdoła utrzymać dotychczasowy poziom, tym bardziej że zatrudnia licznych wybitnych specjalistów. 

Źródło: Rzeczpospolita, ITME. Foto: ITME

Komentarze

74
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Michał 06
    ja pierniczę wszystko w Polsce się wali , stocznie upadają kopalnie upadają a teraz jeszcze to ,tak to jest jak się zamieni szefa cenionego doktora na "magistra" który robi tam po to by się nażreć premią "kraść" .Wszystko przejmuje banda komunistycznych biurokratów z warszawy których celem jest się nachapać puki jeszcze jest, to dzisiejsza Polska rozwoju nie będzie dobranoc :(
    31
  • avatar
    Silver
    Rząd zamiast wspomóc instytut, z którego będzie kasa, bo grafen to przyszłość dla obecnego krzemu woli rozpieprzać pieniądze na jakieś bzdurne programy życie za życie i zakazując aborcji nie dając obywatelowi prawo do decydowania o sobie. To jest dopiero patologia! Za 5 lat będzie biadolenie, bo hamburgery będą klepac scalaki z grafenu, ale swojego a nie Polskiego, bo polski został zaszufladkowany, a przecież jesteśmy jednym z większych potentatów węgla w Europie. Mielibyśmy produkt właśny i numer jeden (bo w dobrej cenie i jakości) na świecie, wręcz flagowy jeśli chodzi o kraj. Może nawet układy scalone Flash itp mogły by powstawać w Polsce w Polskich fabrykach. Myślę, że gdyby taka sytuacja zaistniała to nawet Goodram skorzystałby z tego i Polska firma była by jedną z innowacyjnych. To smutne, że ta duma z tego odkrycia upada przez zaniedbania rządu.
    23
  • avatar
    FranzMauser
    Hahaha dobra zmiana w pełnej krasie.
    12
  • avatar
    Eternal1
    "Nasz" rząd (podobnie jak poprzedni) jest w rękach obcych naszemu narodowi istot i nie reprezentuje interesu narodu Polskiego.

    Polska miała i wciąż ma potencjał by poważnie zaistnieć na rozwijającym się, szalenie ważnym i lukratywnym, globalnym rynku technologi grafenu więc WROGIE NASZEMU NARODOWI istoty, mające nasz rząd w kieszeni, machające gadającymi kukiełkami w wystąpieniach, obsadziły stołki spasłymi larwami i na tym etapie osiągają efekt.
    Tutaj już nie chodzi tylko o pieniądze w kontekście jednostki, lecz o duszenie Polski i Polaków od środka.

    Lecz jest w tym wszystkim szansa. Żyjemy w ciekawych i trudnych czasach transformacji. Zainteresowanych odsyłam do zapoznania się z tematem częstotliwości Schumana i tegoż wpływu globalnego.
    Co raz trudniej utrzymać iluzje i pozory, co raz częściej niewygodna prawda wychodzi na jaw.
    Więc TAK, nagłośnienie sprawy jest zdecydowanie dobrym kierunkiem.
    I TAK, wciąż jest jeszcze szansa, czy to pod szyldem instytutu, czy innego podmiotu.
  • avatar
    bluxblix
    ... Można pomyślęć, że to Ucho prezesa, ale nie, to się dzieje na serio.
  • avatar
    chotnik2
    Sady, Trybunaly, wladza, to sie liczy a nie jakas nauka.
    Pamietajcie jedna prosta zasade - rzad sie wyzywi.
    Chocby mieli wam zabrac ostatniego ziemniaka za pomoca 5 policjantow to zrobia to jezeli sami nie beda mieli.
    My mozemy zdechnac z glodu jak psy, byle dla rzadu starczylo.
  • avatar
    Fiona
    Zawsze Instytut może zająć się walką z in vitro....
    Albo walczyć z środkami zapobiegającymi zajściu w ciążę...

    Wtedy pieniądze od tego "rzondu" popłyną rzeką....


    :(
  • avatar
    solasoft
    Takie rzeczy tylko w polsce....
    moge sie zalozyc ze w usa dostali by niesamowite dotacje na rozwoj takiej przyszlosciowej technologi.
    W polsce mozna liczyc ze pieniadze predzej koscioly dostana niz nauka. zal.pl
  • avatar
    yamata
    Kur...na. Wiedziałem że tak będzie. To już kolejny polski produkt, który miast przynosić krocie choćby ze sprzedaży patentów i licencji, zostanie zaorany...

    Nie wiem kto, od kogo i ile kasy dostaje za uśmiercenie tej technologii, ale to powinno być rozpatrywane w kategorii zdrady narodowej. I to nie są żadne jaja!

    Ale oczywiście politycy mają ważniejsze sprawy, za jakiś czas wszyscy obudzimy się z ręką w nocniku...
  • avatar
    Geralt
    Wladze Panstwa sa za bardzo zajete wprowadzaniem dyktaktury w PRL bis, zeby zajmowac sie jakas tam nauka czy wsparciem czegokolwiek poza wlasnym korytem.
  • avatar
    r_e_s_e_t
    "Polska" metoda nie była pod żadnym względem rewolucyjna, a nawet jest popularna od prawie 30 lat. Depozycja atomów z plazmy wodoru i węglowodoru była wykorzystywana niecałe 30 lat temu do syntezy idealnych diamentów. Nawet reaktory są tego samego projektu.

    Jednak podobnie jak w przypadku takiej produkcji diamentów, gdzie tylko Gemesis opracowało warunki depozycji pozwalające na produkcję diamentów dowolnej wielkości. Identycznie jest w przypadku ITME.
  • avatar
    leto1987
    Wina Tuska!
  • avatar
    killerek132
    Haha, ja od początku pisałem że tak będzie, za długo mieszkam w tym kraju żeby takich rzeczy nie przewidzieć. Japonia zasłużona jak jasna chol... a pakuje pieniądze w nową technologię bo wiedzą że to przyszłość, a u nas ? Banda złodziei przy korycie daje 500 plus żeby głupi ludzie myśleli że im na nich zależy, zamiast pakować w takie instytucje pieniądze to oni robią wszystko pod publikę, bo babcia co idzie do wyborów nawet nie wie co to grafen... Banada złodziei przy korycie, nic więcej. W USA wojsko samo pakuje sianko w instytucje i uniwersytety a u nas? Po co, przecież mamy tak dobrze...
  • avatar
    czesman
    A miało być o grafenie.
  • avatar
    Gatts-25
    Dlatego jak masz wiedzę za którą firmy chcą sporo płacić to w Polsce lepiej nie zostawać.Ludzie i tak głosują na te same głowy i wy liczycie na lepszą Polskę jak nawet przedszkoli i żłobków nie są w stanie zapewnić więc ludzie muszą co miesiąc wydawać 800złotych.
    Jest okazja wypada się z tego kraju takie są realia:)
  • avatar
    leto1987
    Wina Tuska!
  • avatar
    jeomax.co.uk
    Benchmarkowcy ! Taczki w dlon !
    Misiewicze to akurat symbol na przykladzie PiSu, ale symbol jest symbol... bez nadania partyjnego. Wywozic matołków na gnojówkę, gdzie ich miejsce. Niech przeliczają megabajty na pełne tysiące kilobajtów ;-)
  • avatar
    Xaros
    A na drodze stoi im tylko wolne media i internet. Ale za też się zabiorą niedługo. Może wtedy ciemnota się obudzi.
    -1
  • avatar
    vegasnight9
    NIE MOGĘ TEGO CZYTAĆ BO MNIE H...J STRZELA !!!! ://///
    -1
  • avatar
    Massai
    Ciekawi mnie dlaczego autor tej notatki tak skwapliwie pominął wszelkie szczegóły z pochodzeniem tego dyrektora niedojdy. Że to aparatczyk PSL, wciśnięty tam przez poprzedni rząd.

    Już wiecie dlaczego nowa władza wymienia szefów? Bo tacy jak on prawdopodobnie CELOWO sabotują. Albo są skrajnie niekompetentni. Ale ja obstawiam celowy sabotaż.
    "Im gorzej, tym lepiej".
    -2
  • avatar
    TomPo75
    A kto w swiecie pozwoli, by w Polsce cos tak waznego jak grafen moglo istniec? Taki przemysl moze byc tylko w rekach USA, UE lub innych "wielkich" tego swiata.
    -2
  • avatar
    zajeBEASTY
    Niestety pozostałości po rządach teoretycznych PO dają o sobie znac. PiS nie jest w stanie zajac się wszystkim naraz. 8 lat rządów mafii z PO pozostawiło Polskę zrujnowaną. Abstrahując od błędów, które PiS popełnia np. ostatnio chcac obsadzać sędziów, co rozumiem, bo sędziowie w części ich nie lubią i sądzą nie po ich mysli (jesli ktos mysli, ze wymiar sprawiedliwości kiedykolwiek, gdziekolwiek był zawsze sprawiedliwy jest naiwny, wszedzie sa tylko ludzie, a gdzie ludzie i wladza tam zawsze sa naduzycia), ale władza sądownicza musi być bezwarunkowo niezależna, nawet jeżeli niekiedy nadużywa wladzy, obecni rzadzacy to swieci w PORÓWNANIU do dawnych, chociaż obiektywnie ich oceniam jako marnych ludzi z licznymi wadami. Jednakże PO jest tak bardzo przestępczą organizacją, że trzeba było zrobić wszystko żeby ich odsunąć od wladzy.
    -2
  • avatar
    zeniu
    "Problemy zaczęły się w 2015 roku, kiedy ceniony dr Zygmunt Łuczyński został odwołany z funkcji dyrektora ITME, a w jego miejsce pojawił się Ireneusz Marciniak. Od tego czasu – jak informuje Rzeczpospolita – rosną wyłącznie: „deficyt, administracja i premie dla dyrekcji”, a przychody maleją"

    Rządy PO w pigułce. I oni wytykają PiS Misiewiczów, a sami byli dużo gorsi.
    -3
  • avatar
    TheDariusz
    Widziały gały co brały, można mieć tylko żal do siebie jak i narodu bo przecież ktoś musiał wybrać tą "dobrą zmianę".
    -15
  • avatar
    zloteTEMATYbenchmarka
    No az sie musialem zalogowc. Noz k..... jaka wogole mozna do tego dopuscic!!!! ja sie pytam, jak mozna byc tak bezmozgim materialista, gdzie projekt ktorego przyszloc jest tak barwna ze ..... zrujnowc!!!! Teraz przylezie obcokrajowiec i kupi to za "paczke fajek" i co ? Zbije na tym fortune. Tak sie k...... kreci rynek w polsce. Potem bedie to rosjanie, amerykanie, niemcy i inni wymyslili polska nie miala tu zadnego wkladu.
  • avatar
    fosfor_man
    Polski rzad spierdzieli wszystko! Ale co poradzic skoro prawie 100% rzadzacych to dorebkiewicze i kretyni ktorzy znaja sie tylko na motactwie i sianiu zametu w spoleczenswie.

    Niedlugo znowu za grosze ten patent sprzedamy bo polska nie mysli przyszlosciowo.
  • avatar
    wiktorn86
    Komuna zbudowała, "wolna" Polska doprowadziła do upadku. W 1979 potrafiono wybudować od zera, w 2017 nawet utrzymać tego co już jest się nie da. Dzień jak co dzień.
  • avatar
    Eryk333
    W tym kraju wszystko chyli się ku upadkowi .
  • avatar
    ATASAKI
    I BARDZO DOBRZE - WYBRAŁY POLACZKI PIS - TERAZ ICH BĘDZIE D... AŻ ICH KUKLE ZASWĘDZĄ HAHAHAHAHAH
  • avatar
    qLmasakra
    Każda władza siebie warta. I dokładnie tak samo robi. Robi nie dla polaków tylko dla utrzymania władzy wsadzenia swoich znajomych wszędzie gdzie jest taka możliwość. Nie jestem ani za jednymi ani za drugimi. Wszyscy politycy to dosłownie k... i złodzieje. Tak jak za PO tak i za PIS za parę lat będziemy w tym samym miejscu. Wszystkie urzędy osadzone kolesiami nie ważne, że najczęściej debilami i ludźmi bez doświadczenia i wiedzy. To nie jest ważne tyko władza i pieniądze się liczą. Dotacje - to samo bez pleców i znajomości bardzo ciężko. A jak wykażesz "władzy" głupotę i nepotyzm to tylko masz przesrane.
    Nie wiem czy życie i obserwowanie tego jest jeszcze śmieszne czy żałosne. TO JEST POLSKA WŁAŚNIE. Władają nami niestety same cieniasy dla kasy, własnej kasy. Nikt Poważny się tam nie pcha bo to bagno bez dna no i trzeba umieć patrzeć sobie w lustro. Widać nawet uczeni potrafią tracić twarz dla srebrników bo chwały nie zyskują raczej wysłuchują obelg i czekają na przelewy. Nasze przelewy.