Technologie i Firma

Polski Rząd chce backdoorów i słabszych zabezpieczeń [AKT.]

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
45 komentarzy Dyskutuj z nami

W unijnej ankiecie Polska potwierdziła, że chce zmuszać twórców sprzętu i oprogramowania do osłabienia stosowanych przez nich zabezpieczeń.

AKTUALIZACJA [03.12.2016]: O tym, że polski Rząd może planować wymuszanie na twórcach sprzętu i oprogramowania wprowadzanie tzw. backdoorów dowiedzieliśmy się z wyników unijnej ankiety. Do tej pory nie znaliśmy jednak oficjalnego stanowiska poszczególnych ministerstw. Teraz to się zmienia.

Dziennik Internautów poprosił o komentarz przedstawicieli Ministerstw Sprawiedliwości i Cyfryzacji. Na razie serwis otrzymał odpowiedź od tego pierwszego. Choć nie mówi o tym dosłownie, zdaje się potwierdzać wnioski sugerowane przez ankietę. Oto pełna treść komentarza (za DI):

Szanowny Panie Redaktorze,

Odpowiedzi na kwestionariusz w sprawie szyfrowania danych zostały przygotowane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Prokuraturę Generalną w porozumieniu z Ministerstwem Cyfryzacji, w związku z wstępnymi pracami koncepcyjnymi toczącymi się w tym zakresie na forum Unii Europejskiej.

Ministerstwo Sprawiedliwości zwraca przy tym uwagę, że techniczne aspekty szyfrowania danych leżą przede wszystkim w kompetencjach policji i innych tego typu służb. Warto jednak nadmienić, że problem ten ma wiele aspektów. Z jednej strony szyfrowanie danych wzmacnia prawo do prywatności i bezpieczeństwo przechowywanych plików. Z drugiej jednak, narzędzia szyfrujące stanowią środek skutecznie uniemożliwiający pozyskiwanie dowodów w postępowaniu karnym, także w wypadku najpoważniejszych przestępstw. W wypadku konfliktu interesów, a mianowicie prawa do prywatności i bezpieczeństwa, wydaje się być konieczne staranne wyważenie obu racji i pogłębiona analiza wszystkich argumentów.

Z poważaniem 
JERZY KUBRAK

Ciekawszy może być komentarz Ministerstwa Cyfryzacji, o współpracy z którym informuje pan Kubrak. Niepokojące zaś może być to, że autor – podobnie jak wielu ludzi – widzi w szyfrowaniu konflikt między prywatnością a bezpieczeństwem, podczas gdy obie te kwestie są przecież ze sobą ściśle powiązane, także w cybersferze. 

NEWS [23.11.2016]: Polskie służby specjalne mają problem z łamaniem zabezpieczeń i rozszyfrowywaniem danych, które mogłyby posłużyć jako materiał dowodowy. Polski Rząd chce pomóc i zmusić twórców sprzętu i oprogramowania do złagodzenia zabezpieczeń.

Polski Rząd (a także Chorwacji, Litwy, Włoch i Węgier) opowiedział się za propozycją zmian w prawie, zgodnie z którymi producenci sprzętu i oprogramowania zostaliby zmuszeniu do wykorzystywania algorytmów kryptograficznych o niższym poziomie bezpieczeństwa. W grę miałaby wchodzić również opcja numer dwa, polegająca na zostawianiu tzw. tylnych furtek dla organów ścigania.

Dzięki takim „tylnym furtkom” służby mogłyby bez większego problemu uzyskać dostęp do interesujących je informacji. Istnieje jednak poważna obawa, że te „luki” mogą zostać odkryte i wykorzystane też przez cyberprzestępców. Wygląda jednak na to, że według Rządu RP ryzyko jest niewielkie, a możliwe korzyści – ogromne.

Pojawiają się pytania, co w przypadku, gdy rzeczywiście dojdzie do wycieku danych przez taką „tylną furtkę”. Wszak w polskim prawie jest zapisane, że „kto administrując zbiorem danych lub będąc obowiązany do ochrony danych osobowych udostępnia je lub umożliwia dostęp do nich osobom nieupoważnionym, podlega karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Jednak to pytanie na razie trzeba zostawić bez odpowiedzi.

Na koniec dodajmy, że polski Rząd chce również, by nasze służby mogły uzyskiwać dostęp do danych z platform chmurowych w innych krajach UE bez powoływania się na traktaty o wzajemnej pomocy. Na razie dyskusja trwa, mocno przeciwko zmianom opowiedziały się Niemcy.

Źródło: ccnews, Dziennik Internautów

Komentarze

45
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    sabaru
    Ręce opadają, nawet mi się tego komentować nie chce.
    28
  • avatar
    Adios6293
    Za niedlugo trzeba bedzie sie wyprowadzic na syberie zeby sie od tego szpiegowania uwolnic.....
    26
  • avatar
    roman106
    Polskie służby specjalne nie mogą poradzić sobie z zabezpieczeniem gier denuvo, dlatego żądają stosowania słabszych zabezpieczeń.

    Wychodzą nowości i nie można gry ściągnąć - też bym się wkurzył :)
    18
  • avatar
    Konto usunięte
    Czego już ten polski "rząt" nie chce? Też nie myślę się rozpisywać bo szkoda klawiatury.
    17
  • avatar
    Atak-Snajpera
    "a razie dyskusja trwa, mocno przeciwko zmianom opowiedziały się Niemcy."

    Czyli koniec tematu ;) Jak Niemcy mówią "nein" to pisiorki mogą się cmoknąć bo w UE są na poziomie planktonu.
    11
  • avatar
    Xaros
    Brawo PiSiory, dobra zmiana jak się patrzy!
    10
  • avatar
    neXt___
    Po tym jak uznali, że niższy wzrost PKB jest jest winą dawnego rządu i złośliwych przedsiębiorców, to już absolutnie nic mnie nie zdziwi.
    10
  • avatar
    Author
    Taaak ja im od razu moge dać kluczyki do mojego auta, domu oraz komendant posterunku policji będzie mógł randkować z moją żoną pod pretekstem uzyskania informacji czy jestem grzeczny

    natomiast każdy naczelnik urzędu skarbowego może spokojnie uzyskać duplikat mojej karty bankomatowej i jeśli będzie za duża dziura budżetowa to wtedy swobodnie może zaciągnąć kredyt na mnie jeśli konfiskata moich oszczędności nie wystarczy

    to nie jest sarkazm wiele z tych wymienionych rzeczy jest juz obecnie legalna i praktykowana tylko inaczej się to nazywa

    no przecież nikt z nas nie ma nic do ukrycia jesteśmy uczciwymi obywatelami nie mamy nic przeciwko
  • avatar
    Konto usunięte
    jeśli tak zrobią, to otworzą puszke pandory. udostępnianie poufnych danych jest niebezpieczne, dobrze że niemcy przynajmniej teraz mają słuszność sprzeciwiając się. jeśli chcą łatwiej włamywać się do komputerów przestępców, to na pewno po pewnym czasie zaczną się interesować danymi zwykłych użytkowników i ich kontrolować
  • avatar
    Eternal1
    Polski "rząd" nie prawdziwym jest Polskim rządem i nie reprezentuje interesu narodu Polskiego.
    Zarówno Platforma jak i PIS są na usługach obcych naszemu narodowi istot które nigdy twarzy w mediach nie pokazują.
  • avatar
    zawisus69
    Chcieć sobie mogą. Kto będzie chciał będzie miał oprogramowanie bez takich "furtek" zrobione na zamówienie albo ściągnięte z regionu gdzie takie chore przepisy nie obowiązują...ps. czy nie ma gdzieś zapisane w konstytucji czy deklaracji praw człowieka (którą Polska podpisała) jakiś wzmianek o prawie do prywatności?
    I po ostatniej aferze z peselami....ręce opadają:/
  • avatar
    derunim
    Kiedyś nie było nie tylko internetu i kompów, ale i kamer na rogach ulic, telefonów komórkowych, nawet nie badano DNA. I jakoś służby i policja sobie radziła.

    W dupach się tym rządom poprzewracało!!!
  • avatar
    solasoft
    Polska nie jest w stanie zlamac zabezpieczen poniewaz wszyscy mlodzi naukowcy/studenci uciekaja z polski bo nic ich tu nie trzyma a kazdy niesamowity wynalazek wynaleziony w polsce przez polakow jest sprzedany za granica bo w polsce nie jest doceniony przez rzad polski. Wiec niech sie nie dziwia ze nie moga zlamac zabezpieczen skoro najlepsi specjalisci uciekaja z tego kraju....Mamy taka niesamowita zdolna mlodierz w polsce a traktowana jest jak zero przez polski rzad !. (prosze nie sprawdzac pisowni bo to nie jest tematem tej wiadomosci :P )
  • avatar
    Konto usunięte
    Czyli publicznie przyznają, że są ciency i nie potrafią obejść obecnych zabezpieczeń. Hakerzy i obce wywiady tylko czekają na takie newsy. Z drugiej strony przeraża mnie wizja ministerstwa misiewiczów z mianowania, którzy mają zarządzać wrażliwymi danymi tak samo skutecznie jak bazą numerów pesel.
  • avatar
    Hakuren
    Dodatkowy powód aby iść dokładnie w przeciwnym kierunku do neo-nazistowskiej władzy.

    Stara prawda z czasów hitlerowskich i stalinowskich. W grupie 10 osób jest przynajmniej 9 kapusiów. Brzmi znajomo? Ot nasza "narodowa ojczyzna" 2016.
  • avatar
    TaxMan
    Strzał w stopę. Ludzie przerzucą się na oprogramowanie niezależne które restrykcjom nie podlega. A niedoświadczona i niewyszkolona kadra instytucji państwowych rozleniwiona przez backdory nie będzie sobie w stanie z nimi poradzić.
  • avatar
    Yukko
    Budowanie murów a potem specjalne robienie w nich dziur. Nawet niech będą najlepiej poukrywane lub zakryte a i tak ktoś przez przypadek je odkryje. To już lepiej w ogóle murów nie robić jak mają być dziurawe bo nie taki jest ich cel.

    Dziurawe mury to wiadukty.
  • avatar
    michael85
    Paranoja! Kto by nie rządził działa przeciwko narodowi!
  • avatar
    Chochlik
    poje...
  • avatar
    SweetBear
    Myślę, że to jak z lekarzami. Ci co potrafią łamać takie zabezpieczenia jadą pracować gdzieś gdzie im za to płacą i nie zabierają połowy dochodów w podatkach. Więc no mondry polak po szkodzie.
    -1
  • avatar
    darioz
    I bardzo dobrze! Terroryści, pedofile, cyber przestępcy, hakerzy, crakerzy i inni bandyci wykorzystują sprzęt i oprogramowania do ukrycia swojej bandyckiej działalności!
    Mam nadzieje że nie tylko w Polsce ale i całej Unii twórcy oprogramowania i sprzędtu będą musieli stworzyć dla Policji i służb tylną furtkę aby bandytę można byo namierzyć zanim ten popełni przestępstwo!
    -16
  • avatar
    PITUCH
    W Polsce dużo chcą , a zwłaszcza łamać konstytucję zarówno naszą jak i europejską. Nie po to człowiek buliii zajebiaszczy szmal za szyfrowanie danych, aby jakiś "knur" oglądał "nagie fotki mojej żony !!!!! "
  • avatar
    PITUCH
    W Polsce dużo chcą , a zwłaszcza łamać konstytucję zarówno naszą jak i europejską. Nie po to człowiek buliii zajebiaszczy szmal za szyfrowanie danych, aby jakiś "knur" oglądał "n a g i e fotki mojej żony !!!!! "