Technologie i Firma

Portal Emp@tia, czyli 45 mln zł w błoto

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
18 komentarzy Dyskutuj z nami

System Emp@tia miał pomóc urzędnikom i obywatelom. Nie pomógł jednak nikomu.

Empatia

45 milionów złotych – tyle rząd wydał na system i portal internetowy Emp@tia, który miał zwiększyć urzędnikom komfort pracy, a obywatelom poprawić dostęp do urzędów. Jak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli: ani jedno, ani drugie się nie powiodło.

Założenia programu Emp@tia były naprawdę dobre. Miał to być portal centralizujący przepływ informacji pomiędzy ZUS-em, OPS-ami, urzędami pracy i innymi jednostkami. Dzięki niemu praca miała przebiegać sprawniej. Obywatele zaś mieli liczyć na szybkie i bezproblemowe załatwianie spraw w każdej biorącej udział placówce.

Na portal Emp@tia, który wystartował przeszło 2 lata temu, polski rząd wydał 45,4 miliona złotych. Okazało się jednak, że były to pieniądze wyrzucone w błoto. Dlaczego? Przynajmniej z kilku powodów – ani urzędnicy, ani obywatele niczego bowiem nie zyskali. 

Już w momencie opracowywania projektu, pojawiały się głosy, że jest to portal „dla nikogo”. Najwięcej zyskać mieli bowiem bezdomni i bezrobotni, a spora część z nich nie ma raczej dostępu do komputera i Internetu. Potwierdzać te słowa zdaje się raport NIK, z którego wynika, że w ciągu dwóch lat portal przyjął… 346 (słownie: trzysta czterdzieści sześć) wniosków o świadczenia socjalne.

Powodem niskiego zainteresowania może też być ograniczona funkcjonalność platformy. Do końca 2015 roku pojawiło się na niej tylko 13 formularzy wniosków (obecnie jest ich 34). Innym problemem były: brak kampanii promocyjnych oraz wymagania w postaci konieczności posiadania podpisu elektronicznego lub profilu ePUAP.

W raporcie NIK czytamy też o niedopracowanym systemie wymiany informacji, nieaktualizowanej Centralnej Bazie Beneficjentów, braku przygotowania pracowników oraz błędach i problemach technicznych w systemie. 

Źródło: Business Insider

Komentarze

18
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dudi4Fr
    Oj nie w błoto, nie w błoto. Ktos kasę dostał za zrobienie strony a kilku urzędasów za wykonany projekt. A to wszystko było z kieszeni podatków. Już nie pamiętacie jak to było z systemem do liczenia głosów nie tak dawno temu?
    17
  • avatar
    silvver
    45 bańek za taki portal? Powinni za nich się teraz wziąć za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, dokładniej za niegospodarność.
  • avatar
    rlistek
    Jak dla nikogo? Chyba nie myślicie, że nikt na tym nie zarobił. Portal jest? Jest. Działa? Działa. Co z tego, że nie jest użyteczny, jak przeterg został ogłoszony i wygrał "najlepszy". Wykonawca zadowolony, komisja roztrzygająca przetarg jeszcze bardziej...
    Od polityki staram się trzymać jak najdalej i nie opowiadam się za żadną partią, ale z tym właśnie kojarzą mi się rządy PO. Nieudolność i korupcja.
  • avatar
    guru43
    Nie wiem czy nawet stworzenie i utrzymanie drugiego Facebooka by tyle kosztowało. Jeb%ne złodzieje...
  • avatar
    Balrogos
    W zyciu nie slyszalem o tej stronie a z tytulu newsa zrozumialem ze to jakis portal randkowy :) niezle wydac 40 milionow na 300 obywateli widac ze panstwo dba :D
  • avatar
    Hans Olo
    Przede szystkim to zapewne aplikacja nie była projektowana zgodnie z dobrymi praktykami IT. Zapewne nie przeprowadzono badania przypadkó użycia i wymagań funkcjonalnych/pozafunkcjonalnych. Zatrudniono bandę stażystów za głodowe stawki, żeby zrobili im "skrama", bo to przecież takie popularne teraz, ale bez tego ten "skram" to o kant... Z resztą "szkoda szczempić ryja".
  • avatar
    rulax
    Standard w przetargach. Albo przepłacone, jeżeli masz chody. Albo za psie pieniądze, robione przez studenciaków po nocach bez umowy - jeżeli nie masz chodów. Urzędasom i tak wszystko jedno. Nie mają bonusów od roboty.
  • avatar
    elfirek
    I pieniadze podatnikow poszly sie j.. (w las).
    Pytanie, gdzie jest i co robi agencja antykorupcyjna?
    Jak dobrze, ze mieszkam w Sydney.
  • avatar
    tohun
    Mało rzetelny ten raport. Wnioski 500+ realizowane poprzez banki były rejestrowane na empatii i było ich z pewnością więcej niż 346 sztuk.