Bezpieczeństwo

Porządkowanie plików może okazać się zgubne

Paweł  | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Paweł
14 komentarzy Dyskutuj z nami

Korzystanie z popularnych narzędzi do porządkowania plików na dysku może doprowadzić do zainfekowania komputera i narażenia samych siebie na utratę poufnych danych.

Fałszywe oprogramowanie stało się jedną z większych plag internetu. Do niedawna cyberprzestępcy fałszowali wyłącznie oprogramowanie antywirusowe. Poprzez straszenie użytkownika rzekomymi infekcjami obecnymi na ich komputerze, nakłaniali do zakupu bezużytecznych produktów - w ten sposób wyłudzali dane osobowe, a w niektórych przypadkach faktycznie infekowali system operacyjny. Teraz bronią cyberprzestępców stały się defragmentatory dysku.

  Warto przeczytać:
 

Wśród 'upatrzonych' przez hakerów aplikacji znajdują się głównie:

  • Ultra Defragger
  • Smart Defragmenter
  • HDD Defragmenter
  • System Defragmenter
  • Disk Defragmenter
  • Quick Defragmenter
  • Check Disk
  • Scan Disk

Wszystkie wersje defragmentatorów zachowują się w identyczny sposób - zaraz po zainstalowaniu, wskazują na problemy podczas skanowania dysku (grafika poniżej).

Po zakończeniu procesu skanowania, prezentują raport pełen błędów i ostrzeżeń. Użytkownik zostaje zachęcony do uruchomienia procesu defragmentacji, który przenosi się do „bezpiecznego trybu” (notabene fałszywego) i rozpoczyna „naprawę” błędów.

Następnie program prosi o dokonanie płatnej aktywacji, która ma pozwolić na ostateczną „naprawę” błędów na dysku. Podczas aktywacji użytkownik proszony jest o podanie rozmaitych danych osobowych - poza imieniem i nazwiskiem oraz adresem e-mail, także numeru karty kredytowej.

„Tego typu działanie to niezwykle sprytny sposób cyberprzestępców na przechwycenie naszych danych osobowych i zainfekowanie komputera” - mówi Maciej Iwanicki, ekspert z polskiego oddziału firmy Symantec. „Paradoksalnie dobre intencje, czyli chęć zwiększenia wydajności komputera, mogą przynieść nieprzyjemne konsekwencje. Nasz komputer może na przykład zostać wykorzystany jako, tzw. zombie, który będzie służył do wysyłania setek wiadomości spam dziennie. Oczywiście, nie wzbudzając najmniejszych podejrzeń”.

Źródło: Symantec

Polecamy artykuły:    
Poradnik świąteczny
MEGATEST: wydajne laptopy i poręczne netbooki
Jabłko czy gruszka? Test iPada z iOS 4.2

Komentarze

14
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Krzysiek07
    0
    Nie używam defragmentatorów innych niż ten w systemie który jest lepszy od tych nawet płatnych.
  • avatar
    CziKilla
    0
    rzadzi Ultimate Defrag, ma opcje ktorych prozno szukac u konkurencji
  • avatar
    Terrorek
    0
    a ja sobie śrubokrętem defragmentuje o.O (...)
  • avatar
    Darxis
    0
    O&O Defrag najlepszy!
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    ja mówię do dysku "zdefragmentuj się" -.-

    a tak serio... nie pamiętam kiedy ostatni raz defragmentowałem dysk
  • avatar
    miedzianek
    0
    Bo po co defragment?Szybszy format,a i kompa odmuli,czysciutki system bedzie!
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Cale szczęście, że tego typu ataki, wyłudzenia udają się tylko na komputerach, których użytkownicy są „Kompletnymi Debilami” oczywiście, jeśli chodzi o wiedzę informatyczną. Chociaż tak elementarna świadomość zagrożeń z sieci powinna być znana przeciętnemu użytkownikowi komputera, a mówią, że życie w nieświadomości jest łatwiejsze, ale może być kosztowne.
    Co, do defragmentacji w moim wypadku to rzadko istnieje potrzeba by to robić. Podstawa by na dysku systemowym nie trzymać wszystkiego, co się da. Nie instalować bezmyślnie w trybie „dalej… dalej” gdzie domyślnie znaczy dysk C:. Dla pliku wymiany mam osobną partycję na początku dysku a sama winda siedzi sobie spokojnie na innej partycji. Dodatkowo w zakładce „zmienne środowiskowe” zmieniam ścieżki dostępu do plików tymczasowych na inny dysk niż systemowy. Co jakiś czas usuwam punkty przywracania i inne śmieci i jak na razie nie narzekam na szybkość działania systemu. W ostateczności przywracam z obraz
  • avatar
    NomadDemon
    0
    od kiedy uzywam windowsa, to tez nie widzialem defragmentatora.. 3 lata juz beda
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Ciekawi mnie skąd takie "scrackowane" oprogramowanie można wziąść?
    :)

    Swoja drogą to przypominam sobie jakiś przypadek. Ale to było tak, wchodze sobie na jakąś stronke, a tu mi się nowe okno otwiera.

    Ale to było niby oprogramowanie antywirusowe :] Pisze że niby mam zainfekowny komputer (w sumie może i mam ;) ) Potem informacja że może mi przeskanować dysk. A ja odważnie klikam OK :)

    To coś na stronie udaje że skanuje mi dysk... udaje bo niby skąd na linuksie pliki .dll. No i naprawde w ciagu 2-3 sekund przeskanował wszystko, nie wiedziałem że mam taki szybki dysk. Ha... wykrył trojana i Spyware, Potem chciał plik XPantywirus.exe zapisać na dysk. A to już mu podziękowałem za zabawe.

    I te okna jak z XP :)