Technologie i Firma

Praca z domu - przywilej wyedukowanych

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
15 komentarzy Dyskutuj z nami

Im wyższe wykształcenie i większe zarobki, tym bardziej elastycznie można podchodzić do pracy i zatrudnienia. Tak wskazują wyniki badania.

Praca zdalna ma swoje wady i zalety – do tych pierwszych zaliczają się między innymi: konieczność zagwarantowania sobie samemu bezpiecznych i ergonomicznych warunków, mniejsza integracja z zespołem czy wymóg posiadania większej samokontroli, drugie zaś to przede wszystkim: więcej czasu dla rodziny, (często) bardziej komfortowe warunki i zwiększona efektywność. Kto jednak tak naprawdę może sobie na coś takiego pozwolić?

Autorzy badania (US Bureau of Labor Statistics) przeanalizowanego przez serwis Quartz skoncentrowali się na pracy zdalnej jako przywileju. Innymi słowy, sprawdzili przypadki, w których pracownik może sam zadecydować, czy chce pracować w domu czy w biurze. Okazało się jednak, że niewiele osób faktycznie stoi przed takim dylematem, a jeśli już to są to przede wszystkim dobrze wykształceni (i dobrze zarabiający) ludzie.

W badaniu wzięto pod uwagę sytuację w Stanach Zjednoczonych, ale wyniki podobnej analizy na naszym rynku byłyby pewnie podobne. Podstawowy wniosek jest bowiem taki, że im lepsze mamy wykształcenie, tym bardziej elastycznie możemy podchodzić do pracy i zatrudnienia. A jak korzystają z takiej możliwości ci, którzy ją mają? Oczywiście – różnie. Statystycznie wygląda to jednak tak, że do regularnej pracy w domu przyznało się około 20 proc. badanych.

Źródło: Quartz. Foto: Unsplash/Pexels (CC0)

Komentarze

15
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    victordeleco2
    13
    -szukam pracy
  • avatar
    astutus
    6
    czy ja wiem, czy dobrze wyksztalcony? moze chodzi tu o mocne umiejetnosci techniczne i specyfike pracy? np. ktos kto musi spotykac sie z klientami albo jest managerem nie bedzie mogl siedziec w domu tak jak inzynier.
    Moja druga praca w IT, drugi raz pracuje 100% z domu ALE nie od poczatku. Najpierw dwa razy po roku pracowalem z biura, a pozniej jak mowilem, ze chyba odejde, to mi odrazu zaproponowali prace z domu. Plusy sa takie, ze faktycznie: 1. duzo czasu sie zaoszczedza (brak dojazdow do pracy), 2. mozna dbac o posilki, jesc i przygotowayc w czasie pracy (co jest wazne dla osob uprawiajacych sport), 3. mozna cos okazjonalnie pomoc w domu. Miniusy to bez dwoch zdan "dziczenie" - brak kontaktu z ludzmi troche sie na czlowieku odbija.
    Ergonomiczne warunki... coz, znowu zalezy od firmy. Pierwsza nic mi nie zapewniala, a druga kupila mi meble (min. fotel za 5k zl steelcase gesture)
    Btw ostatnio kilka firm (na czelne z upadajacym IBM'em) oglosilo polityke 'move or leave' ktora ma blokowac prace z domu. Tak wiec na rynku sa rozne trendy.
  • avatar
    PIRAT_PL
    3
    Pracuję na magazynie i w aucie :)
  • avatar
    SiLNOR3KI
    3
    Pracuję w domu jako bezrobotny
  • avatar
    vide cui fidas
    2
    a ja szukam pracy;(
  • avatar
    kokosnh
    2
    nianie i sprzątaczki chyba nie podzielają tej opinii.
  • avatar
    bodziokrak
    1
    Znajoma pracuje w domu a nie ma nic powyżej średniego wykształcenia, regularnie przeprowadza badania lekarskie i nie boi się o prace.
  • avatar
    vide cui fidas
    1
    Hm...
  • avatar
    projectdarkstar
    1
    Jakie wykształcenie... chodzi i specyfikę pracy. Część zawodów można wykonywać zdalnie. Część nie.
    Tokarki zdalnie nie obsłużysz.
    Analiz chemicznych i eksperymentów też zdalnie nie przeprowadzisz.
  • avatar
    Chiny_X
    0
    Jak ktoś ma lęki przed wyjściem z domu to ok...
    Praca w domu jest jakaś taka dziwna.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    W branży IT to jest standard. Często można się spotkać z zapisem w umowie, gwarantującym określoną ilość godzin pracy poza biurem. W firmie, w której pracuje, zamyka się biuro we Wrocławiu, pracodawca zaproponował każdemu pracownikowi przejście do innych lokalizacji, bądź pracę z domu, niezależnie od stanowiska. Ja sam mam możliwość "wfh", lecz korzystam z tego najczęściej w piątki lub poniedziałki, np. jak wyjeżdżam na weekend w góry. Taki przedłużony weekend :-) Czy jest to wygodne rozwiązanie, to zależy od specyfiki pracy. Deweloper może czuć się komfortowo, on decyduje o tym jak realizuje swoją robotę, natomiast w przypadku inżyniera na stanowisku supportu, gdzie ważna jest komunikacja, to może już być utrudnienie. Dodatkowo w biurze są najczęściej zagwarantowane różne bonusy, które w domu musimy zapewnić sobie sami. W biurze mam kilka monitorów wraz ze stacją dokującą, w domu raczej na własną rękę nie będę organizował podobnych warunków. No i najważniejszy aspekt pracy w biurze - klimat jaki tworzą ludzie. Jeśli pracuje się w dobrej atmosferze z fajnymi ludźmi, praca w domu przestaje być tak atrakcyjnym wyborem. W moim przypadku, rozwój w biurze jest dużo większy, niż jak pracuję zdalnie. W domu zawsze znajdzie się coś, co rozprasza uwagę, czy to przygotowanie posiłku, czy to rodzina. Aktualnie pracuję... z domu.
  • avatar
    Marucins
    0
    Praca w domu... nie potrafiłbym.
    Dom to nie miejsce do pracy to azyl, gdzie mogę się wyciszyć zrelaksować, zapomnieć o problemach,...
  • avatar
    kaniballo
    0
    11% pracowników w EU pracuje zdalnie

    przepisnabiznes.pl/personel-i-zatrudnienie/telepraca-korzysci-zagrozenia.html