Technologie i Firma

Ochrona praw autorskich - serwisy nie ukryją się już za marnymi mechanizmami

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
20 komentarzy Dyskutuj z nami

Komisja Europejska przygotowała projekt, zgodnie z którym serwisy, takie jak YouTube, będą musiały samodzielnie tropić i usuwać nielegalne treści.

Trudno o prawidłową ochronę praw autorskichInternecie. Komisja Europejska zamierza jednak zadbać o interesy ich właścicieli. Na pewno odczują to wszystkie popularne serwisy internetowe, a prawdopodobnie także i my.

Duże serwisy internetowe, takie jak YouTube czy Facebook, pełne są nielegalnie udostępnianych treści. Obecnie o wszelkich naruszeń można informować moderatorów portali, korzystając z wbudowanych mechanizmów. Komisja Europejska stwierdziła jednak, że to za mało. Postanowiła wymusić na właścicielach stron internetowych, by ci sami tropili i usuwali nielegalne treści, a nie czekali na zgłoszenia.

YouTube blokada

Projekt dyrektywy przygotowany przez Komisję Europejską ma na celu poprawę ochrony twórców i dzieł, które są ich własnością. Dla właścicieli serwisów internetowych może to być jednak spore wyzwanie. Operatorzy takich portali jak Vimeo, DailyMotion czy YouTube będą bowiem musieli na bieżąco kontrolować, jakie filmy publikują ich użytkownicy. Aby przekonać się o tym, jak duże jest to wyzwanie, najlepiej zerknąć na statystyki – co minutę na serwerach YouTube’a pojawia się ponad 500 godzin nowych treści.

Oczywiście serwisy, takie jak YouTube, już teraz mają narzędzia do wykrywania łamania praw autorskich, ale nie zawsze działają one jak należy. Wielokrotnie już słyszeliśmy o kontrowersjach związanych na przykład z systemem ContentID. Trzeba się więc spodziewać, że będzie trzeba wprowadzić jeszcze mocniejsze zabezpieczenia. Jakie konkretnie? Trudno w tym momencie wyrokować. Stowarzyszenia dbające o wolność słowa obawiają się jednak wprowadzenia różnych form cenzury.

YouTube zgłoś

Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem, właściciele portali społecznościowych nie są odpowiedzialni za to, co udostępniają ich użytkownicy. Jest tylko jeden warunek: muszą usunąć nielegalne treści, gdy otrzymają zgłoszenie. Nowe przepisy natomiast mają być bardziej restrykcyjne – każda platforma ma mieć dopracowany system antypiracki. W innym razie będzie można mówić o współodpowiedzialności.

Źródło: Gazeta Prawna, inf. własna

Komentarze

20
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Zlikwidować Youtube - zostawić tylko TVN! Wtedy piractwa nie będzie!
    19
  • avatar
    Komisja europejska niech sie lepiej wezmie za prostowanie bananow.
    18
  • avatar
    Idiokracja.
  • avatar
    Po próbie wprowadzenia tych rozwiązań, zostaną skutecznie zaskarżone jako nielegalna cenzura prewencyjna. W dodatku byłoby to sprzeczne z dotychczasowym orzecznictwem TS
  • avatar
    Ładnie ich pogięło, lepiej by się zajęli odrzuceniem TTIP 2.0, które nadchodzi małymi kroczkami za plecami i jest jeszcze gorsze niż ACTA...
  • avatar
    Zgodnie z tą logiką jak napiszę sprayem na budynku Komisji Europejskiej "przecz z żydami", to pan komisarz zostanie oskarżony o antysemityzm. Brawo. Im więcej idiotyzmów tym szybciej to upadnie.
  • avatar
    Tylko ciekawe skąd taki gościu co będzie siedział przed komputerem będzie wiedział co jest legalne, a co nie jest. Jedyne wyjście w takiej sytuacji to chyba podsyłanie każdego linku wydawcy np. z każdym utworem i pytanie się czy ten co to umieścił na serwisie umieścił utwór legalnie (czy miał zezwolenie).

    Można napisać jakiś program do sprawdzanie czy dana treść jest wstawiona legalnie ale jak w wspomniano takie programy nie zawsze działają poprawnie.

    Wniosek z tego jest taki że jak jakiś serwis nie usunie danego utworu po w prowadzeniu tego prawa to wydawca może go pozwać do sądu i prawdopodobnie on wygra. Dla małych serwisów będzie to oznaczać pewnie bankructwo bo wątpię żeby sobie poradziły z tym wszystkich, a te większe będą miały jeszcze więcej przygód z wydawcami.

    Ten co wymyślił to całe prawo to powinien je przeczytać 5 razy i zastanowić się co to w ogóle oznacza bo coś mi się wydaje że nie zna tego rynku i od tak machną ręką i wyszło co wyszło.
  • avatar
    ustawa kolejny raz do obejścia, w prozaiczny sposób podczas udostępniania możliwości uploadu etc. użytkownik będzie musiał odhaczyć że zapoznał się z przepisami strony i ponosi pełną odpowiedzialność za umieszczone treści - czyli wszystko po staremu. Portal ma pełne prawo na stosowanie spychologii :) bez ponoszenia odpowiedzialności nawet jak wprowadzą taką głupią ustawę :) chodzi o podpisanie umowy wiążącej między użytkownikiem a administracja serwisu która automatycznie przenosi całą odpowiedzialność za umieszczona treść na uploaderze do tego wystarczy dobrze napisany regulamin strony pod którym użytkownik musiałby z imienia nazwiska się podpisać i zatwierdzić. Kolejny martwy przepis który niewiele da.
  • avatar
    Ta KODmisja Europejska to nic nie robi tylko ciągle coś wymyśla :)
    -1