Samochody elektryczne

Kłopoty Volvo. Przez problem z softem nie widać prędkościomierza

przeczytasz w 2 min.

Elektryczny SUV Volvo EX30 ma wiele zalet. Ostatnio pojawiła się jednak pewna wada, a właściwie problem techniczny. Zamiast kluczowych dla kierowcy informacji, na wyświetlaczu w kabinie pojawił się ekran testowy.

Volvo EX30 to mały SUV z napędem elektrycznym. Nie należy oczywiście do najtańszych aut elektrycznych - mamy w końcu do czynienia z modelem skandynawskiej marki premium. Niestety, część właścicieli tego modelu będzie musiało wziąć udział w akcji serwisowej. Powodem jest błąd w oprogramowaniu. Skala występowania błędu jest bardzo duża. Na szczęście jest też bardzo dobra wiadomość w tej sprawie.

72 tysiące Volvo EX30 ma problem z oprogramowaniem

Problem został wykryty po raz pierwszy w poprzednim miesiącu. Wtedy użytkownicy ponad 1200 samochodów Volvo EX30 w Austrii napotkali na problemy. Dotyczyły wyświetlenia ekranu testowego na centralnym wyświetlaczu w kabinie pojazdu. Być może w niektórych samochodach nie byłby to tak palący problem, ale w Volvo EX30 uniemożliwia bezpieczne korzystanie z auta.

Volvo EX30 akcja serwisowa

Centralny wyświetlacz Volvo EX30 zawiera wszystkie dane - w tym m.in. prędkościomierz, czy wskazówki nawigacji. Części kluczowych informacji nie zobaczymy w innym miejscu. Brak dostępu do nich jest więc nieco niebezpieczny. Warto jednak dodać, że nie jest to najgroźniejsza wada fabryczna, z jakimi właściciele samochodów mieli do czynienia. W Tesli Cybertruck dochodziło do blokowania pedału przyspieszenia (auto samo zwiększało prędkość). W przeszłości dochodziło też m.in. do samoczynnych zapłonów. Brak widoku prędkościomierza nie wygląda przy powyższych przypadkach na najpoważniejszy problem.

Kabina Volvo EX30

Posiadacze wadliwych Volvo EX30 nie muszą jechać do serwisu

Bardzo dobrą informacją jest to, jak Volvo przeprowadzi akcję serwisową. Posiadacze aut nie muszą jechać do serwisu producenta. Wystarczy bowiem wgrać aktualizację - najnowsza wersja 1.3.1 jest dostępna zdalnie.

To nie pierwszy raz, kiedy Volvo boryka się z problemami w oprogramowaniu nowych aut. Nie jest jednak wyjątkiem - to samo dotyczy wielu innych producentów. Dzisiejsze samochody są w końcu naszpikowane nowymi technologiami i mają coraz więcej dodatków.

Mały elektryczny SUV Volvo

Komentarze

15
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kenjiro
    3
    Soft pewnie piszą chińscy programiści, w końcu dzisiejsze Volvo to w większości chiński produkt.
    • avatar
      KENJI512
      3
      "72 tysiące Volvo EX30 ma problem z oprogramowaniem"

      Ten tytuł rozdziału pisało AI?

      +

      hyhy, auta bez fizycznych wskazówek
      • avatar
        denali
        0
        prędkościomierz to chyba absolutny numer 1 więc to jest na prawdę duży problem
        • avatar
          bbkr_pl
          0
          Grubo. Z tego powodu nie wsiadlbym tez nigdy do samochodu z bezprzewodowa kierownica czy hamulcami. Caly szereg potencjalnych awarii staje sie wowczas krytyczny. Zwarcia instalacji, skoki napiecia powodujace bledy pamieci w ECU. No i zwykle bledy programisty sparowane z oszczednosciami - brak ukladow redundantnych oraz funkcje o najwyzszym ryzyku chodzace na tym samym procku co odtwarzanie MP3.
          • avatar
            Batyra
            0
            kto volvo jeździ szybko?
            • avatar
              szydas
              0
              Przestańcie traktować Volvop jako markę premium. Dla chińskich właścicieli jest tylko kopalnią patentów i tzw. know-how, które przeszczepiają na własny rynek i swoje produkty. To, że samochód kosztuje kilkaset tysięcy nie oznacza, że jest premium - dotyczy to nie tylko Tesli ;)
              • avatar
                kaviter
                0
                Mój stary kupił niecałe 2 lata temu Volvo i to auto to jakiś dramat. Miał już trzy razy poważny problem z softem w tym aucie. Raz po aktualizacji przestało mu działać radio ale to i tak pikuś chociaż centralnie ze dwa tygodnie było z tym w serwisie, raz mu przeszło w tryb awaryjny ch... wie czemu na autostradzie i raz zrobiła mu się kompletna cegła - przyszedł rano i auto kaput nic nie działało czarne ekrany, serwis 3 tygodnie z tym walczył.