Internet

Czy ProtonMail jest taki „prywatny” jak go malują?

przeczytasz w 2 min.

Czy prywatność w ProtonMail faktycznie jest strzeżona jak w szwajcarskim banku? Ostatnio zostało to podane w wątpliwość, ale przyjrzyjmy się całej sprawie nieco dokładniej.

ProtonMail a prywatność – dlaczego firma udostępniła dane użytkownika?

ProtonMail kojarzy się z prywatnością. Nie oznacza to jednak, że można z niego korzystać w stu procentach anonimowo. Ostatnio stało się to wyjątkowo jasne. Nagle mianowicie na usługę (i jej właścicieli) spadła fala krytyki. Stało się tak po tym, jak przedstawiciele firmy Proton przekazali szwajcarskiej policji adres IP jednego z francuskich aktywistów, wobec których prowadzona jest sprawa karna.

Firma tłumaczy, że nie miała wyboru – musi przestrzegać przepisów obowiązujących w Szwajcarii i gdy otrzymuje nakaz, jest zobowiązana go przestrzegać. „Nie było możliwości odwołania się od tego konkretnego wniosku” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu. Nie oznacza to jednak, że Proton nie kwestionuje żadnych żądań. W 2020 roku otrzymał ponad 3,5 tysiąca wezwań i w 750 przypadkach odmówił

Kilka kwestii, których warto być świadomym

Sprawa jest nawet bardziej skomplikowana. Przedstawiciele firmy Proton zapewniają bowiem, że ze względu na wykorzystywane szyfrowanie nawet oni nie znają tożsamości swoich użytkowników i nie byli świadomi tego, czyje dane ujawniają. Mieli po prostu udostępnić adres IP, z którego logowano się na określone konto. Niemożliwe byłoby też ujawnienie treści wiadomości e-mail, a nawet metadanych. 

Ale skąd Proton miał adres IP, skoro na oficjalnej stronie zapewnia, że takie dane nie są gromadzone? Otóż zgodnie z obowiązującym prawem firma musi zbierać tego typu informacje dla kont objętych śledztwami kryminalnymi od momentu otrzymania odpowiedniego nakazu. Tak też było w tym przypadku. W dodatku jest tak tylko wtedy, gdy podobnych informacji zażądają lokalne (to znaczy: szwajcarskie) władze. 

Czy zatem ProtonMail jest bezpieczny i można z niego korzystać anonimowo?

Choć przykład tej sprawy kazałby odpowiedzieć: „nie”, to fakty są takie, że ProtonMail to jedna z najmocniej chroniących prywatności usług w Internecie. Ma otwarty kod źródłowy (więc nie ma obaw o backdoory), stosuje szyfrowanie end-to-end (więc treści nie da się przechwycić „po drodze”) i nie gromadzi żadnych informacji… o ile ktoś nie jest podejrzany o popełnienie przestępstwa. Jeśli zatem działasz legalnie i chcesz zadbać o swoją prywatność, to wciąż trudno o lepszą opcję niż ta.

Z usługi ProtonMail – przypomnijmy – można korzystać z poziomu przeglądarki internetowej albo też w aplikacji dostępnej na Androida i iOS-a. 

Źródło: ProtonMail, Engadget, The Verge, informacja własna

Komentarze

15
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    cypiate
    7
    Zastanawialem sie nad ich vpn-em i po tej akcji są skresleni u mnie.
    • avatar
      piterk2006
      4
      Jak dla mnie to są spaleni. Jak mają chronić aktywistów i dziennikarzy skoro wydali dane aktywistów rządowi? To była grupka gówniarzy którzy protestowali przeciwko nieruchomościom i airbnb, to są terroryści? Co to za ochrona prywatności? Powinni informować, że nie logują adresów ip dopóki ktoś im nie każe :D
      W tej chwili jedyna ochrona jaką dają jest taka, że jak haker wejdzie na ich serwery to nie pozna naszego ip ani treści maili.

      Wystarczyłoby tak zorganizować usługę, żeby nie móc poznać adresów ip użytkowników, np. puszczać logowanie przez ich serwery vpn. A teraz nawet jak korzystamy z ich vpna to teoretycznie nie ma żadnego bezpieczeństwa bo też mogą zacząć logować ip, no bo przecież dostali nakaz? To po jaką cholerę cały ich marketing jaka to szwajcaria cudowna i nie można ich do niczego zmusić? Cała ich firma jest w tej chwili oparta na kłamstwie.

      W tej chwili nie różnią się niczym od google czy innego microsoftu, no może poza tym, że boty nie czytają naszych maili w celach reklamowych. Ciekawe czy tutanota takie same cyrki odwala i czy istnieje chociaż jeden całkowicie bezpieczny dostawca poczty czy pozostało nam tylko uśmiechać się w tym orwellu.
      • avatar
        que_pasa
        2
        Prywatność to nie anonimowość.
        • avatar
          kitamo
          1
          "nie gromadzi żadnych informacji… o ile ktoś nie jest podejrzany o popełnienie przestępstwa."
          Tylko ze każdego można podejrzewać o wszystko jesli sie chce uzyskać takie dane.
          Na tym to włąsnie polega i to jest najwiekszy backdor tego systemu.
          • avatar
            piomiq
            -2
            Ostatnio udostępnili na żądanie Szwajcarów adresy IP francuskich aktywistów. Zatem widać różnie to bywa u nich z tym zachowaniem prywatności.

            https://techcrunch.com/2021/09/06/protonmail-logged-ip-address-of-french-activist-after-order-by-swiss-authorities/
            • avatar
              piomiq
              -3
              "Czy ProtonMail jest taki „prywatny” jak go malują? "
              Może techniczne jest, ale ostatnie wydarzenia pokazały że ulega politycznym naciskom, zatem stracił zaufanie wielu klientów i stał się "mniej prywatny".
              • avatar
                Werelekes
                0
                a teraz używaj scentralizowanej usługi, ponieważ centralizacja jest bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa. Jest ekosystem Utopia, co przeszkadza?