Internet

Przeciętny gracz ma 35 lat i nadwagę

Grzegorz Kubera | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Grzegorz Kubera
26 komentarzy Dyskutuj z nami

Kiedy myślisz o zapalonym graczu, wyobrażasz sobie nastolatka szpilającego w World of Warcraft? Pomyśl ponownie. Najnowszy raport alarmuje: gracze powinni zacząć dbać o zdrowie.

Przeciętny gracz jest w wieku dalekim od tego, by zakwalifikować go jako nastolatka. Ma bowiem 35 lat. Ponadto jest mężczyzną, który ma nadwagę. Jest też agresywny, zamknięty w sobie i często ma... depresję. Takie informacje znajdziemy w raporcie opracowanym przez Ośrodek Kontroli i Zapobiegania Chorobom (pełny raport w pliku PDF, wersja w j. angielskim).

Kiedy dzieci i młodzież stają się graczami, stopniowo zatraca się ich tendencja aktywności fizycznej. To z kolei ma znaczenie w późniejszym życiu dorosłym i takie osoby mogą mieć różne problemy zdrowotne. To kolejne informacje z przeprowadzonych badań.

"Wśród naukowców narasta zaniepokojenie i niepewność co do skutków zdrowotnych wynikających z grania w gry wideo. Biorąc pod uwagę wszechobecność gier - szacunkowo przyjmuje się, że gry wideo znajdziemy w 65 proc. amerykańskich gospodarstw domowych - te obawy mogą być uzasadnione" - czytamy w raporcie.

Z badań wynika, że połowa graczy w USA to osoby w wieku od 18 do 49 lat, natomiast 25 proc. to ludzie mający ponad 50 lat. W gry online grają osoby młodsze, w przedziale wiekowym od 8 do 34 lat. Prawie 12 proc. badanych wykazało wiele objawów uzależnienia.

Jim McGregor, analityk z firmy In-Stat, informuje że jego obawy dotyczą nie tylko samych gier, ale także serwisów społecznościowych.

- Problemem są nie tylko gry, ale także serwisy społecznościowe. I ogólnie internet - twierdzi McGregor. - Zdobyliśmy tak wiele, ale rzecz sprowadza się do tego, że ludzie cały czas siedzą przed ekranem komputera. Całymi godzinami. Daje to Amerykanom kolejny powód do tego, by być grubym, głupim i leniwym - podsumowuje analityk.

Ciekawe jak wygląda i w jakim wieku jest przeciętny gracz w Polsce.

Źródło: PC Advisor.co.uk

Komentarze

26
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    bchrubas
    gdyby nie ta agresywność i depresja to opis pasowałby do mnie jak ulał ;-))
  • avatar
    Konto usunięte
    W Polsce gracze prędzej mają niedowagę o ile grają w oryginały;-)
    A jeśli chodzi o wiek to trudno powiedzieć, bo ja np najwięcej gier przeszedłem w wieku 13 - 15 lat, a dzisiaj to najwyżej godzinkę dwie na...brak czasu!
  • avatar
    Konto usunięte
    czyli jeszcze troche czasu mi zostało - uff
  • avatar
    Brandar
    Jakie to szczęście, że jestem żywym zaprzeczeniem tej definicji.
  • avatar
    Konto usunięte
    do mnie pasuje ale bez agresji w depreche popadlem po pobycie w angielskim szpital ale powoli z niej wychodze *)*)
  • avatar
    Konto usunięte
    To chyba raczej dotyczy graczy, którzy kupują gry, na dodatek w stanach, a tam nadwaga to norma.
  • avatar
    Konto usunięte
    USA, wiadomo jak tam nie ma dobrych nawyków żywieniowych tylko cały czas fast foody to i otyłość jest, a że dużo ludzi gra bo np lubi to przestaje prowadzić aktywny tryb życia, no i mamy wynik: otyły, stary, zamknięty w sobie z depresją często przez swój wygląd do którego sam się doprowadził.

    A wystarczy dobrze się odżywiać i kilka razy w tygodniu wybrać się chociażby na długi spacer, że nie wspomnę już o jakimś większym wysiłku fizycznym, ale to trzeba albo być nauczonym przez rodziców albo mieć trochę własnej inicjatywy i krytycznie popatrzeć na samego siebie.
  • avatar
    Konto usunięte
    Hehehe przeciętny co prawda nie gram całe życie ale ćwiczę na siłce i biegam same gry g dadzą:) warze 87kg hhe przy 190 wzrostu. Nałóg zabija hehe
  • avatar
    mICh@eL
    "Problemem są nie tylko gry, ale także serwisy społecznościowe."

    Dokładnie, to co się dzieje teraz najlepiej widać na przykładzie (jak to się mówi) N-K :P
  • avatar
    Konto usunięte
    PROBLEMEM JEST RODZAJ WYKONYWANEJ PRACY!
  • avatar
    Konto usunięte
    Ja tam nie narzekam 25 na karku i ciągle chudy(gry bardziej odchudzają mozna zapomniec o jerdzeniu).
  • avatar
    Konto usunięte
    jeżeli prawdziwi gracze-wyjadacze zaczynali na Atari 64XE lub Commodore64 oraz Amiga 500 i grają do dziś to by się zgadzało... :):)
  • avatar
    Konto usunięte
    I należy niezmiennie dodać , że to zwykle ludzie zarabiający 1500 zł netto albo 900$ ... dlaczego ? Nie oszukujmy się , na siłownie nie stać albo przestać jeść , samemu się nie chce zwykle, a gry to najtańsza forma rozrywki ( jedne bilet - 3 h- do opery 200 zł )
    I to wyjaśnia dlaczego więcej nie trzeba dopowiadać ....
  • avatar
    Konto usunięte
    No ja do 25 roku życia sporo grałem ale potem zainteresowałem się bardziej tańcem i dyskotekami gdzie można mieć sporo ruchu przez parę ładnych godzin jakąś tam nadwagę mam ale w granicach sensu czyli ważę poniżej 100 kg
  • avatar
    Konto usunięte
    Nijak ma się to do graczy Tibii... :D
  • avatar
    Konto usunięte
    cała prawda o nas?
    niee.. ja mam dopiero 17lat :D
  • avatar
    Konto usunięte
    Widać jestem uzależniony, ale dlatego że nie mam teraz motoru żadnego a rower się zepsuł. Depresje z tego powodu mogę mieć, agresja tez może wzrosła.
  • avatar
    Konto usunięte
    przed wyciąganiem pochopnych wniosków polecam zapoznać się z raportem, kilka ciekawostek:
    Wśród całości próbki:
    - 48,4% jest w wieku 35-54
    - 51,8& to kobiety
    - 62,9& żyje w związku (married)
    - 63,9% ma wyższe wykształcenie
    - tylko 9,8% zarabia poniżej 35k$ rocznie.
    Wśród graczy:
    - 47.0% jest w wieku 35-54
    - 44.1% to kobiety :)
    - 80.5% rasy białej
    - 62.9% married
    - 58.0% wyższe wykształcenie
    - i tylko 9,2% zarabia poniżej 35k$ rocznie
    polecam cały raport, zupełnie to nie pasuje do polskich realiów, bardzo ciekawe tylko biali grają afroamerykanie, latynosi i inni - chyba rozrabiają na ulicy...
  • avatar
    Konto usunięte
    LOL

    Jeden artykulik i portal społecznościowy się zrobił :D

    Macie jakieś wyrzuty sumienia, że się tak tłumaczycie? ;)