Procesory

Qualcomm nie planuje 8-rdzeniowych procesorów - "nie robimy głupich rzeczy"

z dnia 2013-08-04
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
61 komentarzy Dyskutuj z nami

Dość jasno w sprawie możliwości rozpoczęcia prac nad 8-rdzeniowymi procesorami wypowiedział się Anand Chandrasekher, wiceprezes firmy Qualcomm.

Qualcomm nie planuje 8-rdzeniowych procesorów

Rynek smartfonów cały czas się rozwija. Ostatnio wśród producentów zapanowała moda na wyposażanie tych urządzeń w coraz większe ekrany o jak najwyższych rozdzielczościach. Wydawało się, że w przyszłym roku czekać będzie nas rywalizacja na procesory, a konkretnie ilość rdzeni, jaką będą oferowały. Wygląda jednak na to, że nie wszyscy chcą przyłączyć się do tej gry.

Przypomnijmy, że wszystko zaczęło się od zapowiedzi MediaTek MT6592 - pierwszego prawdziwego 8-rdzeniowego mobilnego procesora. Długo nie musieliśmy czekać, bo już kilka dni później podobną konstrukcję obiecał Samsung. Wydawało się, że kwestią czasu są zapowiedzi tego typu układów przez innych producentów, ale okazuje się, że nie wszyscy są tym zainteresowani.

Dość jasno w sprawie możliwości rozpoczęcia prac nad 8-rdzeniowymi procesorami wypowiedział się Anand Chandrasekher, wiceprezes firmy Qualcomm. Jego zdaniem zapowiedzi takich układów to jedynie czysty marketing lub sposób na ukrycie biednej inżynierii.

"Nie można wziąć ośmiu silników od kosiarek, umieścić ich razem, a potem wmawiać wszystkim, że dysponuje się ośmiocylindrowym Ferrari."

Kiedy temat pociągnięto nieco dalej i zapytano, czy Qualcomm nigdy nie zdecyduje się na 8-rdzeniowe procesory, Anand Chandrasekher odpowiedział że, jego firma nie ma w zwyczaju robić "głupich rzeczy".

Ciekawe, jak długo Qualcomm wytrwa na podobnym stanowisku gdy tylko okaże się, że zapotrzebowanie na kontrowersyjne obecnie układy gwałtownie wzrasta.

Źródło: androidauthority

marketplace

Komentarze

61
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    brawa dla Qualcomm'a !!!
    nie mam nic do powiedzienia
    w końcu ktoś trzeźwo myśli :)
    Zaloguj się
    66
  • avatar
    Nigdy nie zabraknie laików uważających, że mając procesor 8 x 2 GHz ich telefon "będzie dysponował szybkością 16 GHz". Chora pazerność na nowinki i marketing konkurencji - Qualcomm może zmienić zdanie szybciej niż im się wydaje.
  • avatar
    Prawidłowo!
  • avatar
    Qualcomm ma rację - ale niestety marketingowcy wiedzą i znają się lepiej.

    Podobnie jest z ekranami LCD - liczy się rozmiar i rozdzielczość (upakowanie pikseli). Mało kto zwraca uwagę na odwzorowanie kolorów w tym bieli, jasność i kontrast. Ludzie są prze szczęśliwi, bo kupili urządzenie, które ma 5calowy ekran i FHD. Przerażające jaka papkę zrobił z mózgów chory marketing. Mimo że Qualcomm ma rację, szybko może zmienić zdanie...

    Idealnie widać to na przykładzie Nokii. Tam sa tylko 2 rdzenie i skromne 1GB ramu - a na pudełku S4 napisano 8 rdzeni i 2GB ramu... Co głupi, opętany cyframi człowiek wybierze?
    Jeśli tylko OS sprawnie działa na 1 czy 2 rdzeniach, to nie mam nic przeciwko - ale ceny powinny być odpowiednio niższe, bo i podzespoły są sporo tańsze. Niestety, często firmy zrządzają za taki hardware, tyle samo co inne firmy za 4 lub więcej rdzeni i ponad 2GB ramu - to trochę nie fair.
    Zaloguj się
  • avatar
    Zdaje się, po komentarzach, że mało kto zrozumiał sens wypowiedzi. Qualcomm nie mówi, że mocy jest obecnie wystarczająco, czy to, że nie ma zamiaru robić 8x rdzeniowych mobilnych procesorów, bo takie plany ma, ale na 8x 64bitowe procki za kilka lat i jednocześnie wejść chce na serwery i superkomputery tak jak Nvidia z projektem Denver z nawet kilkudziesięcioma rdzeniami.

    Głupotą o której mówi tu Qualcomm to nie 8x rdzeni, a 8x rdzeni A7, przez co jest to mniej/porównywalnie wydajne niż 4x rdzenie A15/Krait, a jest to bezsensowne, bo lepsze jest 4x mocne rdzenie niż 8x słabych, nawet jeśli w niektórych zadaniach spisywać się będą porównywalnie (bo w innych (aplikacje jednowątkowe) ten 8mio rdzeniowiec będzie 2x słabszy niż 4x rdzeniowiec z mocnymi rdzeniami)
  • avatar
    Lubię tego typu myślenie po co wojna na ilość rdzeni jak to moc pojedyńczego się liczy, albo po co pchać w smartfony aparaty13+ mp skoro jak HTC pokazało 4 wystarcza... W każdym bądź razie gratulacje dla Qualcomma za trzeźwe myślenie.
  • avatar
    Po prostu Qualcomm poszło w inną stronę, zamiast pakować coraz to więcej rdzeni oni wolą 2 lub 4 bardzo mocne rdzenie.
  • avatar
    Lepiej 4 wieksze rdzenie (wiecej jednostek wykonawczych) niz 8 mniejszych ktorych soft nie obsluzy dlugie lata...
  • avatar
    "Telefon z 8 rdzeniowym procesorem". A może "karta grafiki 1 giga !". Same slogany.
    Nie ważne jak działa, ważne że się sprzedaje :)

  • avatar
    Kiedy skończy się robienie w ogóle takich krzemiaków ?
    Już powiewają nudy od czasów pentiuma 486.
    Ja chcę procesory neuronowe. Dlaczego ich jeszcze nie ma ?
    Zaloguj się
  • avatar
    Brawo Qualcomm oby tak dalej. Nie liczy się ilość ale jakość.
  • avatar
    Gdy uda się wprowadzić na rynek Ubuntu Edge będzie on klasą samą dla siebie.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    jak czytam te wszystkie wypowiedzi typu: 8-rdzeni A = 4-rdzenie B = pół-rdzenia C, to mi się jedynie uśmiech na usta ciśnie.

    Cała rzecz polega na tym że dysponując określonym procesem technologicznym (np. 28nm) jesteśmy w stanie umieścić na określonej powierzchni pewną ilość TRANZYSTORÓW, i to tutaj jest główny "skok technologiczny". Cały procesor to nic więcej jak zbiór bramek logicznych wykonanych z "gotowych konfiguracji" mikroprzekaźników.
    Architektura ARM jest odmienna od x86, ale to nie oznacza że nie pozwala na wykonanie procesora o odmiennej częstotliwości taktowania. Dysponując miliardami przekaźników (np. RM84) i powierzchnią hali do WF-u moglibyśmy stworzyć mega (w sensie DUŻY) prcesor oparty o zwykłe elektryczne przekaźniki (nie obliczałem - strzelam z wymiarami). A to w jakiej architekturze zależy od wykonanych zespołów bramek (wsparcie dla GOTOWYCH zespołów poleceń - SIMD, SSE, 3DNOW). Czyli ja mówię do procesora "przeleć mnie", a on wie przez który organ w jakiej szynie puścić prąd i gdzie mnie połaskotać (zwrócić mi wynik). ARM zrobi to oralnie, a x86 analnie :).
    A sam proces technologiczny określa tylko w jakim stopniu można pozwolić sobie na upakowanie na małej przestrzeni dużej ilości elementów i odprowadzenie z nich ciepła.

    Nie zastanawiało was nigdy dlaczego nie da się przeportować prosto aplikacji z androida na x86 i odwrotnie? Bo gotowe aplikacje do pisania na określone platformy korzystają w końcowym efekcie z poleceń niskopoziomowych (wracamy do mojego "przeleć mnie"), co powoduje że gotowa skompilowana aplikacja nie potrafi poprawnie "wysłać" i otrzymać z procesora danych.

    Uczcie się, bo starzy ludzie co zaczęli od dosa, assemblera, basica, c++ itd wiecznie żyć nie będą.. :)
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Rozwiązaniem problemu byłoby przeniesienie technologii Turbo Boost z stacjonarnych i laptopów do smartfonów i tabletów. W 4 rdzeniowym procesorze nominalnie każdy rdzeń będzie pracował z częstotliwością 1,5Ghz
    , a po włączeniu aplikacji jednowątkowej skoczyło by do 2,5 Ghz
  • avatar
    Brawo Qualcomm, niestety AMD nie podziela waszego stanowiska :E
    Zaloguj się
    -12
  • avatar
    Nie widzę powodu by jakiekolwiek procesory nie miałyby rozwijać się wzdłuż i wszerz. To że dzisiaj nie potrzeba nie znaczy, że ktoś nie wpadnie na pomysł przerzucenia mocy obliczeniowych na SmartPhona. A projekt "Ubuntu Edge" jest tego przykładem. Co komu szkodzi że ktoś będzie renderował scenę 3D na 48 rdzeniach w komórce? Ja nie widzę przeciwwskazań do tego by komórki nagrywały materiał 6k x 4k i go potrafiły edytować nawet w locie. Chcecie zamknąć się w jakiś granicach bo nie ogarniacie postępu?
    Zaloguj się
    -17
  • avatar
    a no może na razie nie będą robić.
    pisaliście ostatnio że nowy Samsung Tab ma tylko 2 rdzeniowy procesor i radzi sobie całkiem dobrze....
  • avatar
    Zawsze tylko mały procent software będzie korzystał z kilku rdzeni jednocześnie, bo przetwarzanie kodu rzadko da się sensownie "zrównoleglić". Nawet na desktopach większość aplikacji, w tym i gier, korzysta nadal z jednego, maksimum dwóch rdzeni. Więc mnożenie rdzeni w komórce obniża jej wydajność (jeśli porównać analogiczną ilość tranzystorów/mocy obliczeniowej/poboru energii rozdzieloną na jeden lub dwa rdzenie).
    A poza tym... ludzie, litości, naprawdę... co wy chcielibyście na tych komórkach robić... to ma być stacja robocza do obróbki video? A może jakieś super hiper gry? Na kilkucentymetrowym ekraniku?? Wydajność procesorów w komórkach już dawno osiągnęła poziom wystarczający dla normalnego człowieka. Dalsza walka o jej zwiększenie (a zwłaszcza tak głupia jak przez mnożenie rdzeni) jest robiona dla mas młodych mężczyzn, którzy się takimi rzeczami jarają i zawsze musza mieć wszystko większe niż kolega. Naprawdę... od poważnych zastosowań są większe sprzęty.
    Zaloguj się
  • avatar
    Brawo dla Qualcomm, kurczę nie wiedziałem że dzwonienie i smsowanie dzisiaj wymaga aż takiej mocy.