Internet

RCS zamiast SMS i MMS - rewolucja się przybliża

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
11 komentarzy Dyskutuj z nami

Być może już w przyszłym roku na dobre rozpocznie się rewolucja pod tytułem RCS. Czym jest Rich Communications Services i dlaczego ma znaczenie?

Jeszcze w 2016 roku pisaliśmy, że RCS może zastąpić SMS-y i zrobić to w dodatku całkiem szybko. Temat jednak ucichł i niewiele mówiło się o planach związanych z rozpowszechnieniem tego „narzędzia komunikacyjnego przyszłości”. Aż do teraz.

Koniec SMS? Jeszcze nie, ale… 

System RCS w miejsce SMS – o tym mówi się od dawna, ale dotąd zbyt niewielu dużych operatorów pokazało, że jest to możliwe. Teraz jednak rewolucja jest bliżej niż kiedykolwiek wcześniej, bo spróbować zamierza kolejny olbrzymi amerykański operator – Verizon.

Zapowiedział on, że w 2019 roku otworzy się na standard RCS. Klienci Verizon będą mogli komunikować się ze sobą, wysyłając pliki o rozmiarze sięgającym być może nawet 100 MB. To olbrzymi przeskok w porównaniu do MMS-ów (które pozwalają na transfer 300 KB), a co dopiero SMS-ów.

RCS

W czym RCS jest lepszy niż MMS?

Podstawową przewagą RCS nad MMS będzie wspomniany limit rozmiaru. Nie będzie jednak jedyną, bo kolejne to: rozmowy wieloosobowe, udostępnianie lokalizacji czy też możliwość uzyskania potwierdzenia, że wiadomość została odczytana – tak jak w przypadku komunikatora internetowego (np. Facebook Messenger).

Ogólnie rzecz biorąc, RCS jest właśnie takim komunikatorem internetowym – do przesyłania wiadomości tego typu będzie bowiem potrzebny pakiet danych komórkowych lub połączenie Wi-Fi. Zatem…

W czym RCS jest lepszy niż Messenger?

Przede wszystkim w tym, że nie jest to aplikacja, lecz międzynarodowy standard. Innymi słowy: poszczególni użytkownicy nie muszą instalować, uruchamiać i korzystać z programu tego lub innego producenta, lecz otrzymują dostęp do RCS z „automatu”. Przy okazji jest to więc rozwiązanie znacznie lżejsze.

„Konto” RCS jest przypisane do numeru telefonu, podobnie jak ma to miejsce w przypadku SMS. Efektem powinien być absolutny brak problemów. Pierwsi tej rewolucji mają zakosztować Amerykanie – wkrótce powinniśmy przekonać się, czy jest to coś, co rzeczywiście zdaje egzamin. 

Źródło: The Verge. Foto/ilustracje: Pixabay (CC0) - kaboompics (1), Filmypockets (2)

Komentarze

11
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Tomasz Słowik
    Zaletą SMS-ów jest właśnie to, że nie wymagają Internetu i można je wysłać niemalże z głuszy. Jeśli to ma je zastąpić, to wysiadam z tego pociągu. Internetowych komunikatorów i tak jest masa.
    11
  • avatar
    miedzianek
    Czyli wymuszenie przesiadki na nowsze modele telefonów?
    5