Smartfony

Przystępny cenowo, potężny technologicznie. Co tym razem wymyśliło Xiaomi?

przeczytasz w 2 min.

Redmi Note 11 Pro+ 5G to kolejny smartfon z bardzo szybko rozbudowującej się serii. Zaoferuje więcej niż bliskie mu modele wcześniej wprowadzone na rynek.

Redmi Note 11 Pro+ 5G zaprezentowany i już dostępny

Xiaomi to jeden z producentów mających najszybsze tempo. Dobrze widać to także na przykładzie serii Redmi Note 11. Właśnie doczekała się kolejnego przedstawiciela. To Redmi Note 11 Pro+ 5G, który zalicza dziś globalną premierę. Jak się okazuje, tym razem jest ona równoczesna z polską premierą, co zainteresowanych powinno ucieszyć.

Na nasz rynek przewidziany został jeden wariant - 6 GB + 128 GB, którego wyceniono na 1899 złotych. Do wyboru są za to trzy wersje kolorystyczne - szara Graphite Gray, niebieska Star Blue i zielona Forest Green. Zakupu można będzie dokonać w oficjalnych sklepach internetowych Xiaomi (mi-home.pl, mi-store.pl, mimarkt.pl), ale też w popularnych sieciach handlowych, między innymi w Komputronik, Media Expert, MediaMarkt czy Neonet.

Specyfikacja Redmi Note 11 Pro+ 5G w szczegółach

  • Android 11, MIUI 12.5
  • ekran AMOLED 6,67 cala, Full HD+, 120 Hz
  • procesor MediaTek Dimensity 920
  • 6 GB RAM
  • 128 GB pamięci wewnętrznej + czytnik kart microSD
  • aparat 108 Mpix + 8 Mpix (ultraszeroki kąt) + 2 Mpix (makro)
  • aparat selfie 16 Mpix
  • Bluetooth 5.2, Wi-Fi, NFC, 5G, dual SIM (hybrydowy)
  • bateria 4500 mAhh, ładowanie 120W
  • głośniki stereo JBL, skaner linii papilarnych (boczny), IP53
  • wymiary 163.7 x 76.2 x 8.3 mm

Ładowanie o mocy aż 120 W faktycznie imponuje

Producent akcentuje tutaj, iż jest to pierwszy w historii smartfon z logo Redmi wyposażony w ładowarkę przewodową 120W. Nie wypada dziwić się takiemu obrotowi spraw, bateria o pojemności 4500 mAh do 100% ma napełniać się w zaledwie 15 minut. Trudno doszukać się wielu konkurentów z tego przedziału cenowego, którzy będą w stanie dorównać kroku Redmi Note 11 Pro+ 5G. Czy jednak w ogólnym rozrachunku wizytówka przedstawiana przez producenta (określa tę propozycję jako przystępną cenowo, potężną technologicznie) nie jest przesadzona?

Jak może sugerować już sama nazwa, jest to propozycja bardzo podobna do Redmi Note 11 Pro 5G. Dopisek plus sprowadza się właśnie do szybszego ładowania (120W zamiast 67W), poza nim inny jest tu procesor (MediaTek Dimensity 920 zamiast Qualcomm Snapdragon 695), a głośniki zostały dostrojone przez JBL.

Łącznie seria Redmi Note 11 liczy już 6 przedstawicieli. Specyfikacje pozostałych modeli możecie sprawdzić w naszej wcześniejszej publikacji.

Źródło: Xiaomi

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    piomiq
    4
    "Przystępny cenowo, potężny technologicznie."
    To chyba jakiś żart, patrząc na parametry.

    "procesor MediaTek Dimensity 920"
    Znaczy to jest ta potęga technologiczna? Bieda SoC.
    "Bluetooth 5.2, Wi-Fi,"
    Ahh, no fajnie że ma WiFi, no ale jakie? ac czy może ax?
    Jego potęga to chyba objawia się tylko w ładowaniu 120W i głośnikach JBL (zachęta dla wioskowych fanów muzyki puszczających na ulicy czy w komunikacji miejskiego swoją muzykę "na głośno", ze smartfona.

    O wsparciu (łatki bezpieczeństwa i aktualizacja systemu) dłuższym niż rok w przypadku Xiaomi raczej nie ma mowy. Nie poszli śladem OnePlusa, a szkoda.

    Także 1900 za MediaTek, i bez dłuższego wsparcia to chyba jakaś przesada.
    Słaba ta oferta.
    • avatar
      kombajn
      1
      "Co tym razem wymyśliło Xiaomi?"
      Niech wymyślą porządny! działający! niezawieszający się! system. Bo to co dostałem razem z Redmi Note 11 woła o pomstę do nieba. Hardware spoko ale naprawdę nie pamiętam kiedy ostatnio mi się telefon na Androidzie zawiesił i musiałem go resetować. Jakość siftu to kpina z urzytkownika. Jestem tak zirytowany że po miesiącu! Note 11 idzie na sprzedaż a do mnie jedzie Motorola z czystym Androidem.
      • avatar
        assistant
        1
        Mediatek i już wiadomo aby to omijać
        • avatar
          Gnom_Z_Piany2
          -1
          a tak użytkowo, to coś się faktycznie zmieni przy przeglądaniu filmików i społecznościówek? bo to jest główne zastosowanie smartfonów :)
          • avatar
            MaNiAc
            0
            120W ładowanie faktycznie imponuje w relacji jak szybko wywalę telefon bo bateria z przegrzania padła...