Gry

Remake Syndicate niezagrożony

z dnia 24-03-2010
Maciej Piotrowski | Redaktor serwisu benchmark.pl
7 komentarzy Dyskutuj z nami

Twórcy znakomitego Chronicles of Riddick – studio Starbreeze poinformowało wczoraj, że jeden z dwóch projektów przygotowywanych we współpracy z Electronic Arts został właśnie zawieszony. Blady strach padł na wszystkich fanów Jasona Bourne’a i Syndicate.

Dalsze losy zapowiedzianych w zeszłym roku gier spod znaku Jasona Bourne’a i  kultowego już Syndicate stanęły wczoraj pod znakiem zapytania. Wiadomość o zawieszeniu jednego z tych projektów wywołała w sieci burzę spekulacji. Dziś już wiadomo, że tytułem który „poległ na placu boju” jest nowa odsłona przygód Jasona Bourne’a.

Jeden z przedstawicieli koncernu Electronic Arts potwierdził, że aktualnie w produkcji nie ma żadnej gry opartej o serię książek Roberta Ludluma lub o fabułę filmów z Mattem Damonem w roli głównej. EA prowadzi jednak nadal rozmowy z Ludlum Estate, dysponentem praw autorskich do wszystkich książek i postaci stworzonych przez Roberta Ludluma o ewentualnym dalszym wykorzystaniu marki Jasona Bourne’a.  Być może już wkrótce znów usłyszymy o zawieszonym projekcie.

Na tę chwile cieszyć się jednak należy, że remake Syndicate przetrwał i nadal znajduje się produkcji. Miejmy tylko nadzieje, że coś z tego wyjdzie.

Źródło: VG247.com

Komentarze

7
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    MEW
    COŚ wyjdzie. Ale sceptycy (w tym przypadku i ja) wiedzą, że większość kontynuacji produkowanych przez ostatnie lata ma niższy poziom od poprzednich części. Dlatego ja tutaj widzę następną markę, którą można przywrócić do życia, i na której można zarobić. A że przy okazji się zniszczy jakąś wspaniałą serię... detal według nich.
    Żeby nie było - jedynkę mam oryginalną i wolałbym, aby ta seria pozostała w mojej pamięci jako coś genialnego. Dlaczego jestem taki sceptyczny? Ponieważ jedynka była trudna (co osobiście lubię) a teraz ile jest trudnych gier - 1 na 30? Nie wyobrażam sobie bandy casuali grających w trudną grę. Będzie podobnie jak z serią Fallout. Mimo wszystko fajnie by było się mile zdziwić. Ludzie, którzy nie grali w 1 część - nie róbcie obciachu swoimi tekstami
  • avatar
    W jedynkę wsiąkłem jak gąbka, niestety w erze konsolowych papek mózgowych Syndicate może zamienić się w głupią rąbankę elementami rpg(niewielkimi). Bo po co gracz ma się wysilać i mieć satysfakcję z przejścia gry.
    Ps. Zaraz wywołam następną wojnę :P
    Zaloguj się
  • avatar
    Pierwsze słyszę robią nowe Syndicate, toż to najlepsza wiadomość jaka czytam od paru dobrych lat :) Czasami mam ochotę wyciągnąć starą Amigę i sobie w to pograć
    Zaloguj się
  • avatar
    Pierwszy Syndicate był genialny a dodatek American Revolt jeszcze lepszy (i trudny :)). Syndicate Wars juz mnie tak nie wciągnął - dotarłem mniej-więcej do połowy. Mimo to czekam :)
  • avatar
    Pytanie czy są w ogóle w stanie zrobić coś co dorówna naszym wspomnieniom legendy. Trzeba sobie zdać sprawę, że faktycznie po tylu latach w głowie mam same superlatywy, jak zapewne i Wy. Gra była relatywnie prosta (w sensie mechaniki, nie poziomu trudności) i dzisiaj to samo może nie wystarczyć. Z kolei jak zrobią coś bardziej skomplikowanego to może być krzyk, że to już nie to samo...

    Z drugiej strony nie sposób się nie zgodzić, że parę legend miało nieciekawe kontynuacje i to nie z powodu sławy ich poprzedniczek...

    Ok, właśnie sobie pomyślałem, że są jednak studia, które potrafią świetnie "odgrzać kotleta" - np. BioWare i Blizzard.