Gry

Risen zbyt "dorosły" dla Australijczyków

Maciej Piotrowski | Redaktor serwisu benchmark.pl
19 komentarzy Dyskutuj z nami

O tym, że australijscy gracze nie mają lekkiego życia wiadomo już od jakiegoś czasu. Wiele bestsellerowych produkcji, o których było bardzo głośno w mediach (np. Fallout 3 czy Dead Space) nie ukazało się na tamtejszym rynku z uwagi na restrykcyjne przepisy dotyczące klasyfikacji wiekowej gier. Należy tu dodać, że w australijskim systemie nie przewidziano grupy wiekowej „od lat 18-stu” i aby dana gra została dopuszczona do obrotu musi spełniać kryteria ustalone dla osób w wieku 15 lat.

Jak donosi serwis Kotaku najnowsza gra RPG utalentowanego studia Piranha BytesRisen również trafiła na australijską listę gier zakazanych. I chociaż nie są oficjalnie znane powody takiej decyzji tamtejszy dystrybutor Risen - firma Madman Interactive uzyskała informacje, iż cenzorzy doszukali się w grze motywów związanych z seksem i  korzystaniem z narkotyków.

Ostateczny los Risen w krainie kangurów nie został jednak jeszcze przesądzony. Firma Madman Interactive rozważa swoje szanse na odwołanie się od decyzji komisji klasyfikacyjnej. Możliwe jest także wydanie gry w wersji okrojonej, pozbawionej spornych treści. Co będzie dalej – zobaczymy.

Komentarze

19
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Brandar
    "Daaaj bucha koleeś" Pewnie poszło o bagienne ziele :P.
  • avatar
    michalinio22
    współczuje Australijczykom :/ mam nadzieje że nasz rząd nie weźmie przykładu z takiej polityki
  • avatar
    danieloslaw1
    Przecierz to jest chore!!! Jak nie kupią to ściagnac proste.
  • avatar
    Konto usunięte
    Niewydaje mie sie zeby bylo to bardzo madre. Jak ktos niemoze kupic to sciagnie, proste.
  • avatar
    szawel
    Niektórym to się w du**** poprzewracało już. To tam pewnie tylko simy sprzedają, bo wszystko inne albo brutalne albo z seksem.
  • avatar
    Quantinum
    bo gry to ZUOOOOOOO!!!!!!
  • avatar
    Terrorek
    ej oni to maja biede ale przecie australia to jest kraj demokratyczny ?

    to czmeu sa lamane prawa człowieka ! domyslcie sie jakie ;]
  • avatar
    Konto usunięte
    przecież w Simach też jakoś dzieci się rodzą więc co wy gadacie że w Simach seksu nie ma :D ?
  • avatar
    Konto usunięte
    Austrilia - parszywy świat starych komuchów...
  • avatar
    Konto usunięte
    Jak ktoś nie może tam kupić sobie Orginału to za granicą sobie kupi albo na E-Bay
  • avatar
    Konto usunięte
    W Australii nie ma zadnego problemu z kupieniem czegokolwiek. A ceny gier i komputerow w stosunku do zarobkow?! - raj na ziemi. Angielsko jezyczny rynek (US, UK, Au, NZ, Irlandia, Indie)jest sto razy wiekszy od polkiego. Co wiecej sprzet nawet po przeliczeniu jest tanszy niz w PL, wiec w przecietnym domu jest taka elekronika na jaka w PL stac tylko bogatych.
    Za tydzien pracy w bardzo przecietnym zawodzie mozna sobie kupic najlepsza karte graficzna jaka jest dostepna na rynku.
  • avatar
    tom_1984
    "najnowsza gra RPG utalentowanego studia Piranha Bytes" - ten fragment mnie rozwalił

    Australijczykom współczuje - dlaczego ktoś odgórnie ma decydować w co można grać a w co nie