Internet

Rząd kontra porno - dostęp do pornografii ma być utrudniony

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
65 komentarzy Dyskutuj z nami

Nie jest prawdą, że Internet powstał dla pornografii, ale faktem jest, że olbrzymia część ruchu sieciowego związana jest właśnie z wyszukiwaniem, oglądaniem i pobieraniem treści „dla dorosłych”. Niestety są one też łatwo dostępne dla najmłodszych, z czym zawalczyć zamierza rząd.

Premier Mateusz Morawiecki zamierza podjąć rozmowy, których owocem ma być prawo utrudniające dostęp do pornografii w Internecie. Celem jest przede wszystkim ochrona dzieci przed nieodpowiednimi dla nich treściami. Prawo i Sprawiedliwość ma nadzieję, że uda się uzyskać w tej sprawie ponadpartyjne porozumienie.

Rząd rusza na wojnę z porno w sieci – jaki jest najlepszy sposób na blokadę dostępu?

W najbliższych tygodniach taki najlepszy sposób ma być poszukiwany. Możliwych rozwiązań jest co najmniej kilka. Nie wspomina się wprawdzie na przykład o całkowitej blokadzie, realizowanej na podobnej zasadzie co w przypadku rejestru stron hazardowych. Sam spis witryn z treściami dla dorosłych faktycznie może jednak powstać. Może się tak stać po to, by możliwe było wprowadzenie skutecznego narzędzia do weryfikacji wieku użytkownika. Obecność w rejestrze i brak narzędzi skutkowałby blokadą.

XXX stop

Problem w tym, że skuteczne narzędzia wymagałyby najpewniej ujawnienia tożsamości, a raczej niewiele osób odwiedzających strony z pornografią nie miałoby nic przeciwko. Ewentualnie do weryfikacji wieku mogłaby posłużyć na przykład karta kredytowa, a konkretnie: wydawany na jej podstawie anonimowy dowód potwierdzający ukończenie osiemnastego roku życia. Bez wątpienia jest to trudne do zrealizowania, ale zdaniem wielu ekspertów – konieczne.

Pornografia w sieci to olbrzymi problem – dzieci trafiają na nią coraz wcześniej

Dziś już prawie każdego dziecko ma dostęp do Internetu, a w tym Internecie bez trudu może trafić na strony „dla dorosłych” – albo celowo, albo przez przypadek. W raporcie Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej i Fundacji Dajemy Dzieciom Siłkę możemy przeczytać, że co piąta dziewczyna i ponad połowa chłopców w wieku 14-16 lat ma kontakt z pornografią, a 11 proc. z nich ogląda takie filmy codziennie. Nie jest też niczym wyjątkowym pierwsze zetknięcie się z takimi materiałami przed 12. rokiem życia.

Tymczasem (według aktualnej wiedzy) osoby, których „przygoda” z pornografią rozpoczęła się jeszcze w podstawówce, zdecydowanie częściej mają problemy natury fizycznej i psychicznej, takie jak zaburzenia erekcji czy nieczerpanie satysfakcji w związku. Uzależnienie od pornografii jest zaś już traktowane na równi z innymi nałogami.

XXX dziecko

Nowe przepisy mają wejść w życie w 2020 roku, ale czas na zmiany jest już teraz

Wprowadzenie prawa ograniczającego dostęp dzieci do pornografii wymusza na nas Unia Europejska. Ostateczny termin to 19 września 2020 roku. Do tego czasu rząd musi opracować jak najlepsze rozwiązanie, a pytań pozostaje wiele. Jednym z nich jest na przykład to, jak klasyfikowane i odróżniane będą artystyczne materiały erotyczne, zawierające nagość filmy edukacyjne i niebezpieczne treści pornograficzne. Jednak to „problem” władzy, a o dzieci – na co zwracają uwagę eksperci – powinniśmy zatroszczyć się sami.

To rodzice powinni zadbać o to, by dzieci nie sięgały po tego typu treści – poprzez interesowanie się tym, co synowie i córki robią w wolnym czasie, rozmowę i edukację, ale też na przykład stosowanie filtrów i narzędzi do kontroli rodzicielskiej. 

Źródło: Rzeczpospolita, Dziennik Gazeta Prawna, Instytut Profilaktyki Zintegrowanej, Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, informacja własna

Zobacz również inne newsy o Internecie:

Komentarze

65
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    KENJI512
    "Problem w tym, że skuteczne narzędzia wymagałyby najpewniej ujawnienia tożsamości, a raczej niewiele osób odwiedzających strony z pornografią nie miałoby nic przeciwko."

    Dokończę drugą część zdania inaczej, prościej - wiele osób odwiedzających strony z pornografią byłby przeciwko.

    Poza tym - niech za kwestie seksualności biorą się rodzice, ew. niech będą narzędzia (programy do kontroli rodzicielskiej) lub zajęcia (wychowanie do życia w rodzinie) jako opcjonalna forma, gdy rodzice nie chcą / nie potrafią / nie mogą dziecku pomóc rozwijać się właściwie pod tym względem.
    Rząd niech zostawi to w spokoju, bo niedługo do łóżek nam zacznie wchodzić i mówić jakie pozycje są dogmatem dozwolone, a jakie nie.

    Pan Morawiecki to w ogóle mądry człowiek taki. Pierwszeństwo dla pieszych na pasach chce wprowadzić, aby zwiększyć ich bezpieczeństwo ;>> I inne takie fajne pomysły :)
    29
  • avatar
    kristof080
    Ja pierd..., kiedys sie podkradalo filmy porno staremu, sie ogladalo, i jakos dzis nie mam problemow natury fizycznej i psychicznej, takie jak zaburzenia erekcji czy nieczerpanie satysfakcji w związku.
    20
  • avatar
    bankaigoku
    Oczywiście typowe socjalistyczne podejście, rząd musi wszystko kontrolować i być opiekunem każdej osoby. Po co są już w społeczeństwie mądrzy rodzice? Przecież rząd może zająć się myśleniem i wychowywaniem dzieci za nich! Po co komu są potrzebne dzieci? Przecież można dostawać emerytury!
    I tak z każdą dziedziną, zamiast naturalnego kontrolowania sektora prywatnego przez osoby prywatne, mamy zakładaną obrożę państwa.
    14
  • avatar
    szydas
    Jasne.. zacznie się od pornografii, potem pojawią się inne strony, które przekazują treści nie podobające się rządowi. Będzie narzędzie, znajdą się zastosowania.
    Natomiast jak najbardziej jestem za likwidacją anonimowego dostępu do internetu. Parę osób zastanowiłoby się przed opublikowaniem swoich wyznań pod własnym nazwiskiem i już internet byłby przyjaźniejszym miejscem.
  • avatar
    mufasa
    a może wystarczą myślący rodzice?
    może szkoła też trochę mogła by coś w tej kwestii zrobić?
    jak tak dalej pójdzie to watykan do spółki z rządami będzie moderować całą treść w necie...
  • avatar
    Jerzy_D
    Seks fabryka to są wielkie pieniądze, więc człowiekowi można wmówić wszystko. Seks jest piękny ale nie w takim wydaniu.
  • avatar
    Warmonger
    Ideę ogólnie popieram, ale nie w wykonaniu tego rządu.

    Albo rozwalą pół internetu jak wszystko, za co się dotychczas zabierali, albo "przez przypadek" zablokują tylko niektóre strony, np. GW i TVN24 ;) Już przerabialiśmy to przy okazji rejestru pedofilów, w którym nie ma ani jednego księdza skazanego za pedofilię...
  • avatar
    BrumBrumBrum
    kolejna płycizna. przełączamy się na DNS 8.8.8.8 i ........ młodociani szybko wpadną na ten sposób.

    to co robi rząd jest po prostu żenujące. jakieś nędzne półśrodki zamiast rozwiązania.
  • avatar
    BariGT
    Zakładam, że ten pomysł obejmuje równiez zablokowanie dostępu do wszelkiej maści VPNów? A tak serio - jak starsi ludzie co wołaja "informatyka" jak trzeba podłączyć myszkę biora się za ulepszanie internetów to zawsze jest śmiesznie XD
  • avatar
    Barubar24
    Może zamiast zajmować się niemożliwym, rząd zająłby się edukacją seksualną młodzieży !!! oh wait, przecież za edukację seksualną była propozycja więzienia.

    Ja pierwszy kontakt z pornografią miałem w wieku 11 lat - kaseta VHS z mega ostrym filmem. Dopiero potem rodzice uświadomili mi, że ten filmy to fikcja, że w życiu to inaczej wygląda. Ale fakt jest taki, że pornografia bez edukacji seksualnej jest szkodliwa, bo wypacza rzeczywistość i często powoduje problemy i kompleksy - chłopak dziwi się, że nie stoi mu jak na filmie 40 min, tylko 4 min no i nachodzą go wątpliwości, że może coś z nim jest nie tak, a to powoduje dalsze problemy.
  • avatar
    youkai20
    Typowy temat zastępczy służący wyłącznie odciągnięciu uwagi od ostatecznego rozmontowania niezależności SN i NSA.
  • avatar
    adamgr
    Po pierwsze.
    Zawsze bawią mnie te ataki na pornografię ale już pokazywanie tragedii, morderstw, intryg i zabójstw piłą łańcuchową czy na 10 000 innych sposobów jest ok.
    Seks jest rzeczą normalną i naturalną dla człowieka i służy prokreacji, a te naprawdę wypaczone porno to tylko mały odsetek wszystkich materiałów.
    Zabójstwa, morderstwa, kradzieże nie są rzeczą moralnie pochwalaną a to jakoś jest dozwolone w mediach i nikt się tym nie przejmuje.
    Hipokryzja.
    A druga sprawa, jeśli udowodnienie wieku będzie wiązało się z podaniem tożsamości to jest to chyba zbyt daleko idąca ingerencja państwa i władzy w życie jednostki. I nie mówcie głupot że w Polsce te informacje będą jakoś chronione bo każde zero partyjne będzie miało do tego dostęp.
  • avatar
    Kamil369
    "skuteczne narzędzia wymagałyby najpewniej ujawnienia tożsamości, a raczej niewiele osób odwiedzających strony z pornografią nie miałoby nic przeciwko"

    I jeszcze może z karty kredytowej pobierali by podatek od pornoli na pokrycie 500+, haha! Któż mógłby mieć coś przeciwko?
    Rząd uważa naszą młodzież za idiotów,a takie zabezpieczenia pewnie byłyby mega proste do obejścia. Bo po co edukować w szkole, jak można pozwolić robić to staruchom w kieckach? Ale śrut.
  • avatar
    lkozierowski
    :-) rząd utrudni dostęp do porno, śmiech na sali
  • avatar
    owatanka
    Nie da sie zablokowac stron porno , sa vpny , torrenty , rapidshary i inne tego typu obejscia , chociaz jestem ciekawy co wykombinuja :)
  • avatar
    xxx.514
    A wystarczy odpowiednia edukacja, a nie te średniowieczne zabobony typu "tylko po ślubie, bez przyjemności i najlepiej po ciemku", albo skrótowo po łebkach parę sekund na temat i następny punkt w programie do przerobienia. Dzieciaki szukają tego typu informacji z ciekawości, bo jedyne co dostają, to tłumaczenie typu "bocian przyniósł" czy "znaleźliśmy cie w kapuście". Ale czego się spodziewać po tak głupim narodzie...
  • avatar
    piotr.potulski
    Dzisiaj porno tylko od 18 lat, jutro wycięcie stron niesprzyjających rządowi, sklepów internetowych w niedzielę i temu podobne wynalazki.
  • avatar
    mobil12
    niech dadzą kolejne 500+ patologii to będzie się zajmowała robieniem flaszki a dzieci będą śmigać po porno stronach ...
    to rodzic odpowiada za dostęp dziecka, a nie strona, internauci czy święty Mikołaj ... pod przykrywką dzieci wprowadzają chińską cenzurę
  • avatar
    terminator-t820
    Całe beztroskie dzieciństwo upłynęło mi i moim znajomym na oglądaniu pornoli. Prawie się wzruszyłam wspominając. Współczuję kolejnym pokoleniom, bo nadchodzą smutne czasy. Młodzież pod naciskiem zakazów i brakiem dostępu do alkoholu popadnie w narkomanię i przestępczość seksualną.
  • avatar
    anemusek
    Cóż. Dobro dzieci się wyciąga jak ma się niecne intencje, wie się o tym doskonale ale chce się uciszyć wszelką krytykę.
    Pornografia? Stara zasada, że jak ktoś porwie się na pornografię w sieci skończy jako ozdoba choinkowa na drzewach i latarniach w takich krajach jak Polska zawsze prawdziwa. W UK Borysek przezornie wycofał się raczkiem by nie dostać bęcek w wyborach.
    Merytorycznie oceniając to idiotyzm mający tylko jakieś uzasadnienie tylko i wyłącznie jak rząd chce wprowadzić ogólną cenzurę i zamordyzm nie zawracając sobie głowy porno. Skoro Brytole stwierdzili, że sensownie się tego nie da zrobić jeśli ktoś ma naprawdę czyste intencje to znaczy, że się nie da.
  • avatar
    PrestoEnzo
    Ktoś tam wyżej pisze, że rodzice mieliby blokować dzieciom pornografię? Hahahah. Zdecydowana większość dzisiejszych "rodziców", to właśnie pokolenie internetowego porno. I w ogóle osoby, które mają zryty łeb "wolnością", "prywatnością" i "anonimowością" w sieci, więc nic nie będą dziecku blokowały, bo to dla nich ujma aby robić coś dobrze i wstyd aby kierować się wartościowymi zasadami.
    Jeśli ktoś nie rozumie problemu z pornografią w sieci, to musi być rocznik 70 i starsze, lub reszta ludzi która siedzi w tym po uszy.
  • avatar
    dzejsonista
    Dzięci są bardziej narażone na jebane w jelito przez przedstawicieli pewnej religii niż na pornografię w internecie. Tym się zajmij Morawiecki!
  • avatar
    Kropeczka
    Czy ten pomysł obejmuje również pornografię intelektualną ? Zwaną inaczej życiem politycznym w Polsce ? Jesli tak - to jestem za....
  • avatar
    wojtek_pl
    Wstęp do ogólnej cenzury Internetu...
  • avatar
    DrMjut
    Z komentarzy widzę, że ludzie nie przeczytali całego artykułu więc napiszę dla leniwych.
    "Wprowadzenie prawa ograniczającego dostęp dzieci do pornografii wymusza na nas Unia Europejska"
  • avatar
    xfire25
    Dzieciaki z podstawówek oglądają filmy dla dorosłych w miejscach publicznych z dostępem do internetu. Wydaje mi się, że to nie strony porno powinny weryfikować wiek użytkownika, a już sama przeglądarka internetowa.
    -1
  • avatar
    MaNiAc
    A ja wam mówię WYŁĄCZYĆ INTERNET! w całej naszej ojczyźnie! wyjechac za granicę z tego cudu nad wisłą, na koniec niech Morawiecki i Unia Tffffuuuuuu zgaszą światło...
    -2
  • avatar
    MaximusMR
    Pornografia to przede wszystkim tragedia wielu kobiet zmuszanych do prostytucji siłą. Warto się nad tym zastanowić zanim się głupoty napisze myśląc tylko o sobie i własnej przyjemności. XXI wiek i nadal handel ludźmi.
    -2
  • avatar
    roberto24
    Ja nie jestem za kompletnym blokowaniem, bo to pogwałcenie wolności. Natomiast chciałbym, żeby to zostało mocno uporządkowane, np. wszystkie adresy z nazwą XXX w domenie, na stronach z plikami, linkami, jak chomikuj itp. też porno w osobnym nie widocznym od razu dziale, albo też właśnie podstrona w domenie chomikujXXX. Tak żeby można to było samemu łatwo blokować. Bo obecnie dziecku jest bardzo, bardzo łatwo na to trafić. Uważam, że za łatwo i nie jest dobrze, że łatwiej wyszukać porno niż normalne treści, a jeżeli nie ustawi się safe searcha to już w ogóle. Tak by zniknęło z powierzchni, a jak ktoś chce niech korzysta z wyszukiwarki do tego stricte. Dziwi mnie w ogóle po publikacjach yourbrainonporn i innych badań, że WHO nic z tym nie robi.
    -2
  • avatar
    xfire25
    A może by tak nowe captcha w stylu zadań matematycznych co się poznaje dopiero w liceach? Choć pewnie to nie przejdzie bo większość użytkowników takich serwisów to typowe ameby ;)
  • avatar
    baskhydraslayer
    Tu chodzi o to żebyś przed wejściem do internetu zrobił sobie skan siatkówki dna i podał ile masz dochodu porno to tylko taka wymówka jak ze wszystkim u pisdzielców.
  • avatar
    Daj chipsa
    Fajny ten Morawiecki, taki nie za mądry. Ja byłem dzieckiem w czasach gdy w domach internet był czymś luksusowym a prędkość do 512kbps to był szał. Po kolegach krążyły papierowe świerszczyki i płyty CD z fikołkami. Nawet jak wprowadzą te blokady to co za problem pobrać fikołki z torrentów. Nawet w grafice google są gołe baby jak się wpisze odpowiednie frazy.