Gry

S.T.A.L.K.E.R. 2 ma być naprawdę długą grą

Jeśli S.T.A.L.K.E.R. 2 obroni się jakością rozgrywki, to zakupu gry nikt nie powinien żałować. Świetnie wypadać ma bowiem kwestia tego, ile godzin można będzie przy niej spędzić.

Ukończenie S.T.A.L.K.E.R. 2 zajmie wiele czasu

Z produkcjami nastawionymi na kampanię dla jednego gracza bywa różnie. Zwłaszcza w ostatnich latach gracze coraz częściej narzekają na fakt, iż ukończenie całości zajmuje niewiele czasu, w skrajnych przypadkach zaledwie kilka godzin. Wedle obietnic, ze S.T.A.L.K.E.R. 2 będzie zupełnie inaczej.

Sporo o grze mówił w minionych dniach Zakhar Bocharov, menedżer ds. PR w GSC Game World. Przypomniał między innymi o tym, iż należy oczekiwać tutaj dużego i otwartego świata, w którym pojawi się dużo aktywności pobocznych oraz wyborów, których podejmowanie będzie wpływać na dalszy rozwój wydarzeń. W efekcie ukończenie głównego wątku i wszystkich zadań pobocznych będzie mogło pochłonąć setki godzin. Nie jest to może najbardziej precyzyjne, ale jednocześnie bardzo obiecujące stwierdzenie.

„To bardzo długa gra, nawet jeśli zdecydujesz się podążać tylko za głównym zadaniem. Możesz spędzić tu setki godzin jeśli zechcesz wykonać dokładniejszą eksplorację i zadania poboczne.”

Kiedy i na czym zagramy?

Chociaż twórcy powoli ujawniają kolejne szczegóły związane z rozgrywką, wciąż czekamy na datę premiery. Jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego to niewykluczone, że można będzie rozpoczynają zabawę pod koniec tego roku.

Ostatnio rozwiane zostały wątpliwości co do platform docelowych. Na premierę gra będzie dostępna na PC oraz konsolach Xbox Series X i Xbox Series S, trafi też do usługi Xbox Game Pass. Wciąż pojawiają się jednak sprzeczne sygnały co do tego, czy gra zawita również na PlayStation 5. Z jednej strony docierają głosy, że nie. Z drugiej jednak część źródeł twierdzi, że po kilku miesiącach od debiutu zostanie zapowiedziana wersja na nową konsolę Sony.

Źródło: gamingbolt

Warto zobaczyć również:

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    zack24
    5
    Nie mogę się doczekać. W sumie skoro Cyberpunk poszedł z bugami, to w STALKERze mi to też nie będzie przeszkadzało. Klimat się liczy i kontynuacja. Dawać mi tu anomalie i ołowiane niebo Prypeci :)))
    • avatar
      3
      No i git. O to właśnie chodzi. Będę grał na sto procent. :)
      • avatar
        Ciekawski_
        2
        Czasowa wyłączność na PC i XboX? Ciekawe czasy nastały. Jak tak dalej pójdzie, to za niedługo sytuacja się odwróci i to PS5 będzie uznawana za tą gorszą, bez dostępu do ciekawych gier.
        • avatar
          Hydrofon7
          0
          Bardzo dobrze tylko mam nadzieje ze bedzie dostepna na GF NOW a poki co przejde raz jeszcze Metro Exodus i od od dzisiaj Enhanced tylko jest maly problem bo DSLL nie dziala Mimo zaznaczenia i zapisania sie odchacza
          • avatar
            Dariosex
            -15
            Oby tylko był poziom trudności casUal. Od pierwszego Stalkera się odbiłem i po godzinie usunąłem ten syf z kompa. Co chwila ginalem tylko. Ja mnie przeciwnik trafił to wyobrażacie sobie ze trzeba było bandazrza użyć aby zatamować krwawienie? Chory pomysł i komuś mocno na dekiel biło jako programował! Nie dowierzałem ze taki poroniony pomysł mógł zostać wdrożony do gry która na być łatwa i przyjemna tak żeby człowiek po ciężkiej dniu w robocie mógł se pograć dla funku i w tym samym czasieb browarka popijać!
            • avatar
              idoru
              0
              @Dariosex - marne prowo - jak mawiała kiedyś młodzież. W 1 stalkera gralo sie i w alfę (pięknie działa na 1 mapie w sieci akademika, którą sami postawiliśmy trochę wbrew uczelni ;-) i w betę i w pierwszą wersje z niezapomnianym lektorem. To był nieziemsko oryginalny i bardzo polski pomysł - gdyż wówczas byliśmy przyzwyczajeni do filmów z lektorem, a nie napisami (Suzin, Knapik, Utta czy Czubówna), choć psujący klimat, bo zagłuszał oryginalne głosy i trochę psuł immersję. Plus masa bugów, niezrozumiałe mechaniki i wyśrubowany poziom trudości - ta gra nie była dla każdego. Tak jak "Soulsy" czy JRPG - mają swoich zagorzałych fanów, ale też i przeciwników. Jednego nie można jej odmówić - ze była nijaka, co jest bolączką wielu generycznych gier dzisiaj. Seria Metro pokazała, że taki klimat ma swoich zwolenników, więc wiadomo w którą stronę mozna iść.
              Ja jednakże liczę na grę która stawiać będzie na historię i klimat właśnie, nawet kosztem innych elementów.
              Wszak popularność wielu gier indie, zrobionych w technologiach z lat dawno minionych, a wciąż popularnych i kupowanych w milionach sztuk - gdyż mają to "coś", co przyciąga graczy do monitora. To właśnie była siła Stalkera. Skreślenie za wskazana przez Ciebie mechanikę - jest zrozumiałe, na tej samej zasadzie wielu odpychają nowe Assasyny, mnie zaś seria GTA. Ale jak to mawiali "Ci Rzymianie" - "de gustibus non disputandum est", na co sławnianie dodawali "każda potwora znajdzie swego amatora".
              Pozdrawiam