Smartfony

Stało się, odnowiony Galaxy Note 7 trafia do sprzedaży

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
23 komentarze Dyskutuj z nami

Samsung przygotował Galaxy Note 7 (FE). Czym różni się od wycofanego ze sprzedaży pierwowzoru?

Mogłoby się wydawać, że Samsung będzie chciał jak najszybciej zapomnieć o Galaxy Note 7. Smartfon wycofywany był ze sprzedaży aż dwukrotnie, ale już jakiś czas temu stało się jasne, że wróci do sklepów. Niewiadomą pozostawały szczegóły, ale już się to zmieniło.

W sieci wylądowały zdjęcia materiałów reklamowych, które sugerowały, że odnowiony wariant smartfona zadebiutuje jako Galaxy Note 7 (FE). Właśnie tak będzie, co potwierdziło się wraz ze startem przedsprzedaży na rynku koreańskim.

FE to tutaj skrót od Fan Edition. Cenę ustalono na równowartość 610 dolarów amerykańskich. Regularna sprzedaż Galaxy Note 7 (FE) rozpocznie się w Korei 7 lipca. Nie jest jasne czy i ewentualnie kiedy urządzenie pojawi się na innych rynkach, ale wątpliwe, aby nie opuściło Korei. Samsung sprzedał ponad 3 miliony egzemplarzy Galaxy Note 7, a następnie musiał zwracać za niego pieniądze klientom. Cześć strat pokryć ma właśnie Galaxy Note 7 (FE).

Galaxy Note 7 (FE)

Czego oczekiwać po starym-nowym urządzeniu? Galaxy Note 7 (FE) przynosi względem oryginału dwie zmiany - nowszą wersję systemu oraz mniejszą i oby już bezawaryjną baterię (3200 mAh zamiast 3500 mAh).

Reszta specyfikacji pozostaje taka sama, spodziewać można się między innymi ekranu AMOLED 5,7" o rozdzielczości 1440 x 2560 pikseli ze wsparciem rysika S Pen, ośmiordzeniowego procesora Exynos 8890, 4 GB RAM i kamery 12 Mpix.

Źródło: phonearena

Komentarze

23
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Galaxy Note 7 (FE) czyli FINAL EXPLOSION zagłada ostateczna.
    41
  • avatar
    Moim zdaniem Fun Edition, bo bawisz sie w rosyjska ruletke - wybuchnie czy nie?
    A tak serio, to też się na niego nastawiam jeżeli będzie można kupić w okolicach 2k pln
  • avatar
    Nowy za 2000 PLN w polskich komisach i jest mój!
  • avatar
    Gdyby miał wymienną baterię zmieniłbym mojego N4, a tak nic z tego. Zresztą nie jestem arabem żeby nosić w kieszeni na co dzień materiały wybuchowe.
  • avatar
    W nowym modelu dodano soft do precyzyjniejszej kontroli wybuchu, do tego istnieje możliwość odpalenia kierunkowego ;)
    -1
  • avatar
    Fuj samsung
    -1
  • avatar
    Z 3 milionów przebadanych egzemplarzy 330 sztuk miało wadliwe baterie. Raptem 0,01% ale każda okazja jest dobra aby pojechać po korpo.
    Dla odniesienia można podać że na świecie jeździ ponad 50mln samochodów z potencjalnie wadliwymi poduszkami powietrznymi. Na czym polega problem? Zbyt gwałtowne wybuchy materiału pirotechnicznego, które powodują że poza miękką podusią leci w kierunku twojej twarzy jej obudowa. Jakoś nie widzę żeby Sebixy w E46 przejmowały się tym problemem i masowo oddawały auta.
    -2
  • avatar
    Antyreklama jest reklamą.
    Anty jest Pro.
    Bo nie ważne co myślimy, lecz o czym myślimy i gdzie kierujemy swoją osobistą energię.

    Dlatego cała zawierucha z wybuchającymi telefonami tylko napędziła popularność i sprzedaż.
    -2
  • avatar
    Czyli Pas Szachida znowu w użytku, muzułmanie będą mieli raj.
    -3
  • avatar
    Od premiery 7ki trochę minęło już czasu, nawet gdyby nie było wpadki z baterią to obecna cena nowego note7 kształtowała by się na podobnym poziomie - do tej co zaprezentowali na urządzenie odnawianie ze słabszą baterią...
  • avatar
    Wlasnie bylo info ze tym razem Jka wybuchla.
    Karma wraca.
  • avatar
    Warto poczekać do premiery Note8 i jak ceny Note7 polecą w dół wtedy kupić
  • avatar
    FE - Fookin Explode