HDD

Seagate prezentuje najwydajniejszy na świecie dysk HDD - może konkurować z SSD

Myśleliście, że dyski HDD nie mogą zaoferować dobrej wydajności? No to możecie się zdziwić. Firma Seagate zaprezentowała nowy dysk HDD, który ma dorównywać osiągami nośnikom SSD.

Mowa o modelu Seagate Exos 2X14, który… zapowiadaliśmy już trzy lata temu, ale do tej pory był w fazie testów. Teraz dysk pojawił się w oficjalnej ofercie producenta, a my poznaliśmy jego dokładną specyfikację techniczną.

Seagate prezentuje najwydajniejszy na świecie dysk HDD

Exos 2X14 14 TB to właściwie połączenie dwóch dysków o pojemności 7 TB w standardowej, 3,5-calowej obudowie – producent zastosował tutaj technologię Mach.2, czyli dwie niezależne głowice zajmujące się zapisem/odczytem danych. Talerze obracają się z prędkością 7200 RPM, a zapis wspomaga 256 MB pamięci podręcznej. Do komunikacji z komputerem wykorzystano interfejs SAS 12 Gb/s.

Seagate Exos 2X14

Efekt jest taki, że system traktuje nośnik jako dwa dyski logiczne, które są niezależnie adresowane. Rozwiązanie pozwala uzyskać transfery sekwencyjne sięgające 524 MB/s – pod tym względem osiągi można porównać z dyskami SSD korzystającymi z interfejsu SATA 6 Gb/s.

Warto jednak zaznaczyć, że dysk mechaniczny oferuje dużo słabsze osiągi przy operacjach na małych plikach – liczba operacji losowych dla odczytu wynosi zaledwie 304 IOPS, a dla zapisu 384 IOPS. Średni czas dostępu to 4,16 ms. To nieporównywalnie gorsze wyniki względem nośników półprzewodnikowych.

Dodatkowym problemem może być wysokie zapotrzebowanie na energię elektryczną. Seagate Exos 2X14 14 TB pobiera 7,2 W w trybie bezczynności i do 13,5 W podczas pracy. Wg rzecznika firmy Seagate nie stanowi to problemu, bo można tutaj aktywować funkcję PowerBalance, pozwalającą obniżyć zapotrzebowanie poniżej 12 W, ale wiąże się to ze spadkiem wydajności o 50% przy odczycie sekwencyjnym i 5-10% przy odczycie losowym.

Superszybkie dyski HDD póki co tylko dla wybranych klientów

Dysk Exos 2X14 to konstrukcja zaprojektowana głównie z myślą o centrach danych, gdzie wymagana jest duża pojemność i dobra wydajność (zwłaszcza jeżeli chodzi o transfery sekwencyjne). Seagate rozpoczął sprzedaż takich konstrukcji już w 2019 roku, ale póki co są one wykorzystywane tylko przez kilkunastu partnerów producenta. Dział badawczy pracuje nad rozwojem nośników, a szersza dostępność spodziewana jest dla modeli o pojemności 30 TB.

Warto zaznaczyć, że Seagate nie jest jedynym producentem, który pracuje nad konstrukcjami z dwoma głowicami. Podobne rozwiązanie ma pojawić się również w dyskach Western Digital i Toshiba.

Źródło: Tom’s Hardware

Komentarze

20
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    xmexme
    10
    Eureka, tyle lat im zajęło żeby zbudować raid wewnątrz dysku
    • avatar
      KENJI512
      9
      1) Technologia od dawna znana, pomyślana, ale nikt jej nie wprowadzał prawdopodobnie ze względu na koszty jakości - częstsze reklamacje, tyle głowic do popsucia w ciągu obowiązkowego okresu gwarancyjnego...

      2) Nie zapominajmy o co chodzi o dyskach SSD, nie tylko o megabajty na sekundę, ale przede wszystkim czas dostępu i IOPSy, gdy trzeba dużo małych i porozrzucanych na dysku plików wczytać.
      • avatar
        Mario2k
        2
        Do pewnych zastosowań pewnie będzie przydatny ale ogólnie nie wróżę mu powodzenia.
        • avatar
          Komar_2
          2
          Pojawił się właśnie teraz, idealny do nowej krypto waluty Chin, Chan czy jak ona tam się zwie.
          • avatar
            zack24
            2
            Hałas dyskryminuje niestety taki dysk w mojej pracy.
            • avatar
              Silver
              1
              Transfery sekwencyjne i tyle z super prędkości. Zachęciliby, gdyby wrzucili jednak jak na 2021 rok 1GB podręcznej pamięci. Mimo zalet dysku to lepsze modele HDD potrafią kosztować tyle co o połowę mniejsze SSD i wcale nie jest powiedziane, ze musza to być gorszego sortu/mniej trwałe.
              • avatar
                Ciekawski_
                1
                Jeśli cena była by atrakcyjna, powiedzmy 1000-1500zł za dysk 30TB to jak najbardziej widzę sens takiej konstrukcji. Ale pewnie cena będzie kilka razy wyższa, a wtedy to już nie wróżę sukcesu.
                • avatar
                  wrtwrt
                  -4
                  Dyski Seagate sypią się jeszcze w katalogach.
                  • avatar
                    tokacz
                    -4
                    i ta głośna praca dysku talerzowego bezcenna...............nigdy więcej
                    • avatar
                      biuro74
                      -13
                      Rewelacja, rewelacja, portal benchmark.pl moze konkurowac z Toms Hardware. Ale tylko wsrod polskojezycznych czytelnikow i tylko takich, ktorzy szukaja informacji o AGD.
                      • avatar
                        Gnom_Z_Piany
                        0
                        To jest *BARDZO STARA TECHNOLOGIA*, w dodatku to nie ma sensu. Te same efekty się uzyskuje stosując 2 dyski. Gra nie warta świeczki.
                        • avatar
                          Ahura
                          0
                          Cena będzie najpewniej zupełnie odrealniona