• benchmark.pl
  • Foto
  • Niesamowite zdjęcia Słońca mogą robić amatorzy - zobacz co wystarcza pasjonatom
Foto

Niesamowite zdjęcia Słońca mogą robić amatorzy - zobacz co wystarcza pasjonatom

przeczytasz w 2 min.

Zdjęcia Słońca wykonane przez miłośnika astrofotografii Alana Friedmana - sprzęt już nikogo nie ogranicza. Wystarczy zapał i szczypta talentu.

ISS na tle tarczy słonecznej

Przygotowaliśmy dla was porcję zdjęć ciał niebieskich w Układzie Słonecznym. Wrażenie robi nie tylko ich jakość i przekaz, ale także fakt, iż wykonał je amator za pomocą przemysłowej kamery CCD. Amator w popularnym tego słowa znaczenia, czyli osoba, która daną dziedziną zajmuje się hobbistycznie, a nie zawodowo. Jak się okazuje, amator może być profesjonalistą.

Pokazane przez nas zdjęcia wykonał Alan Friedman, który na co dzień zajmuje się wytwarzaniem kartek okolicznościowych. W wolnym czasie oddaje się swojej pasji, astrofotografii. Sprawa nie jest nowa, zapewne słyszeliście już o niejednym astrofotografie, a być może już znacie te zdjęcia, ale przyznajcie, czyż nie wyglądają one, jakby wykonano je zaawansowanym sprzętem za miliony dolarów? Oryginał zdjęcia z 2011 roku, na którym Międzynarodowa Stacja Kosmiczna przesuwa się na tle tarczy słonecznej, oraz inne fotografie znajdziecie na stronie avertedimagination.

Wenus na tle tarczy słonecznej
Fotografie Słońca, które można z daleka pomylić ze zdjęciami mikroświata, przedstawiają strukturę jego powierzchni, ciekawe zjawiska zachodzące w koronie słonecznej i coś jeszcze ...

Protuberancja słoneczna

W praktyce wystarczyła niewielka luneta Astro-Physics z obiektywem 92 mm f/4,8, akcesoria (filtry Halfa) marki Meade, odpowiedni statyw z napędem również marki Astro-Physics, wspomniana kamera PointGrey Grasshopper (rozdzielczość 6 Mpix) z interfejsem FireWire i komputer Apple z oprogramowaniem AstroIIDC. Oczywiście jako nazwę komputera i oprogramowania możecie wpisać tu inne nazwy, to nie gra tutaj aż tak wielkiej roli.

Little Big Man sprzęt do fotografowania słońca
Tak wygląda sprzęt amatora do fotografowania Słońca - Little Big Man.

Inne zdjęcia z kolekcji, przedstawiające Jowisza, Saturna, Wenus i Marsa, pokazują, że profesjonalizm należy odpowiednio rozumieć. Większość z tych zdjęć wykonano ponad 5 lat temu z pomocą kamery DMK21BF04. Na miłośniku megapikseli, jej rozdzielczość 640x480 pikseli i rozmiar klasy 1/4 cala, czyli znacznie mniejszy niż w najprostszych kompaktach cyfrowych, nie zrobi wrażenia.

Saturn
Teleskop Hubble’a w wersji 1.0, czyli przed korektą „wzroku”, nie radził sobie wcale lepiej z podglądaniem Saturna.

Po obejrzeniu zdjęć Alana Friedmana, a także innych galerii amatorów, kiełkuje w naszej głowie pytanie - Czy to jeszcze amator czy może profesjonalista? A może profesjonalny amator? Jak widać, postęp technologii komputerowych, fotograficznych i optycznych sprawia, że to, co kilkanaście lat temu zastrzeżone było dla niewielkiej grupy fachowców, staje się dobrem powszechnym. Dzieje się tak już od wielu lat, wystarczy przypomnieć sobie na przykład zdjęcia Michała Kałużnego. Trend ten dotyczy nie tylko astrofotografii, ale także zdjęć bardziej bliskich nam ciał, niekoniecznie niebieskich.

Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystko złoto co się świeci. Super sprzęt nie uczyni nas profesjonalistami. Jeśli zignorujemy potrzebę zyskania doświadczenia i wyczucia, zamiast profesjonalnymi amatorami będziemy co najwyżej pseudoprofesjonalistami.

 

Powyższe wideo to prezentacja Alana Friedmana podczas ubiegłorocznej konferencji TEDxBuffalo. Jeśli nie wiecie czym jest cykl niezależnych spotkań TEDx, radzimy nadrobić zaległości. To spotkania, na których promowane są pomysły, ciekawe rozwiązania. Takie konferencje odbywają się również w Polsce. Jedna z nich TEDxWarsaw pod hasłem „The Young. The Wise. The Undiscovered.” będzie miała miejsce w Warszawie w Złotych Tarasach 21 marca 2013 r.

Źródło: avertedimagination, Inf. własna; foto: za zgodą, Alan Friedman

Komentarze

9
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    krzysiek
    11
    astro foto to wyjątkowo kosztowna zabawa. I owszem kosztowny sprzęt jest tutaj kluczowy. Bez niego NIE_DA_RA_DY uzyskać przyzwoitych rezultatów.
    Poprostu.

    to ze teleskopy do astrofoto mogą być dość małe nie zmiania faktu ze sa przy okazji kosztowne - ze wzgledu na znacznie lepszą optykę sa kilka razy droższe od konstrukcji przeznaczonych tylko do obserwacji wizualnych.

    No i statyw - trzeba pamiętać iż muszą zapewnić kilkuminutową ekspozycje przez cały czas będąc w ruchy (śledzenie obiektu) a jednocześnie nie mogą drgać, czy poddwać sie wiatrowi. To nie może być tanie.
    • avatar
      Lightning
      4
      Ja jestem w szoku. Wykonanie takich zdjęć w "domowych" warunkach to na prawdę niesamowita sztuka (tylko trzeba mieć kasę na sprzęt z najwyższej półki).
      • avatar
        vandam
        3
        jakbym na swoim teleskopie mogl uzyskac taki obraz saturna to chyba bym w ogole nie sypial po nocach. jeszcze niedawno, z miesiac temu, jak niebo bylo w miare czyste, potrafilem siedziec do 4 i gapic sie na jowisza mimo ze byla to zaledwie mala sfera, z widocznymi tylko dwoma pasami. ale przy powiekszeniu x70 czarow nie zdzialamy, a sam okular dokupic to juz jest koszt rzedu 300zl. a jak ktos chcialby ogladac slonce to same filtry kosztuja z 200zl. tak wiec tanie hobby to nie jest
        • avatar
          ECRYGIGS
          2
          Zajebista sprawa mieć taki sprzęt, a po ostatniej asteroidzie jeszcze bardziej się napalam.:)
          Cena teleskopu + kamer CCD kosmos, ale dla amatora nic nie kosztuje.
          (..)
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            Szkoda ze do takiej zaby trzeba kupy kasy, jakbym mial takie fundusze to odrazu bym takie cos kupil. Puki co zostaja zdjecia na necie ;)
            • avatar
              Baleryon
              0
              Chwalmy cudze, ale znajmy też swoje, zajrzyjcie choćby tu:

              http://astromaniak.pl/viewtopic.php?f=4&t=14752