Smartfony

Stłuczony ekran w smartfonie? Oto, co robią Polacy w takiej sytuacji

przeczytasz w 1 min.

Co byś zrobił, gdyby ekran w twoim smartfonie się roztrzaskał? Oddał telefon do naprawy? Prawie połowa Polaków wybiera bramkę numer dwa.

Firma analityczna IQS przeprowadziła badanie "Jak ważny jest dla Polaków wytrzymały smartfon?". Zostało ono zrealizowane na zlecenie firmy Honor z okazji premiery smartfonu Magic 6 Lite, ale żadne z 21 zadanych pytań nie ma związku z tą konkretną marką, dlatego samo badanie jest wolne od marketingowej propagandy. 

W ankiecie wzięło 1058 osób, mających stanowić "reprezentatywną grupę dorosłych Polaków".

Polacy i stłuczone ekrany w smartfonach - statystyki

Aż 46 proc. badanych Polaków deklaruje, że zdarzyło im się uszkodzić smartfon po jego upuszczeniu. A jeśli już do czegoś takiego dochodzi, to zazwyczaj nie kończy się na jednym razie - ponad połowa z tych 46 proc. twierdzi, że do usterki telefonu w wyniku upadku doszło w ich życiu minimum 2-krotnie, a 3 proc. Polaków miało uszkodzić swoje smartfony więcej niż 5 razy. 

Kolejne pytanie skierowane było wyłącznie do osób mających na koncie przynajmniej jedno uszkodzenie smartfonu. Okazuje się, że w takiej sytuacji 48 proc. Polaków w ogóle nie oddaje telefonu do naprawy. Niestety nie jest jasne, ile z uszkodzonych telefonów pozostało w użyciu, a ile zostało wymienionych na nowe modele. 

A prawdopodobnie nie brakuje osób, które po uszkodzeniu telefonu nie bawią się w naprawę, tylko decydują się od razu na wymianę. Powód? Aż 28 proc. badanych twierdzi, że koszt wymiany ekranu w smartfonie był bliski lub wręcz przewyższał koszt zakupu urządzenia. 

Warto odnotować, że Unia Europejska jest właśnie w trakcie wprowadzania regulacji, które mają uczynić naprawę elektroniki konsumenckiej tańszą, łatwiejszą i bardziej opłacalną. Nowe przepisy mają wymusić na producentach m.in. rozszerzenie dostępności części zamiennych, ułatwienie pracy niezależnym serwisom czy wydłużenie gwarancji naprawionego produktu o dodatkowe 12 miesięcy.

Komentarze

9
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    piomiq
    3
    "Oto, co robią Polacy w takiej sytuacji "
    48 proc. - nic
    • avatar
      kkastr
      1
      Warto odnotować, że jeśli UE walczy z monopolistycznymi praktykami to jest dobre, ale wymuszając np. wydłużenie gwarancji to po prostu podnosi ceny nowych telefonów. Im gwarancja dłuższa tym cena wyższa, bo za wszystkie naprawy klient płaci z góry w momencie zakupu. Poza tym przecież już dziś można dobrowolnie wykupić dodatkową gwarancje na kupowany sprzęt, więc te unijne wydłużenie gwarancji to tak na prawdę tylko podwyżka cen (i przy okazji oczywiście podwyżka podatków).
      • avatar
        topiq
        1
        Nigdy w życiu nie potłukłem telefonu, więc w sumie nie wiem co bym zrobił. Ostatni raz jak mi telefon upadł przez dziadowskie etui z klapką, którym zaczepiłem o rękaw, to jedyne co miałem to niewielką ryskę narożniku. I nie miałem jeszcze żadnego szkła ochronnego. Jeszcze za zamierzchłych czasów przed smartfonami, brało się dwa uszkodzone w różnym stopniu telefony i tylko przerzucało się z jednego do drugiego co dobre. Teraz to wszystko tak poklejone, że z czymś droższym poszedłbym pewnie do serwisu, a jakimś budżetowcem sam bym kombinował, bo w razie popsucia mniej żal ;)
        • avatar
          Witalis
          1
          Ja mam potłuczone plecki i kupiłem nowe na Aliekspres ale nie chce mi się ich wymieniać bo i tak ich nie widać w obudowie :-) A szybki ochronne tez raz na kwartał mam potłuczone więc XD
          • avatar
            wojtek_pl
            -2
            A wystarczy kupić przyzwoitą obudowę i jakieś szkło na ekran. Działa.
            Ludzie kupują telefony po 3000 - 4000 tysiące zł ale skapią 150 na obudowę.
            Kto bogatemu zabroni ale to upierdliwe co chwilę wymieniać telefon, re-instalować aplikacje itd itp.