Ciekawostki

Francja mówi „nie” smartfonom w szkołach

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
21 komentarzy Dyskutuj z nami

Zakaz korzystania ze smartfonów i innych urządzeń mobilnych podczas lekcji nikogo nie dziwi. We Francji postanowiono pójść jednak o krok dalej i w ogóle zabronić wnoszenia do szkół takiego sprzętu.

Chronić dzieci przed problemami, jakie mogą powodować smartfony (z uzależnieniem na pierwszym miejscu) czy iść z duchem czasu i pozwolić najmłodszym na korzystanie z elektronicznych gadżetów? Trudno powiedzieć, które z tych podejść jest lepsze. Włochom bliżej do tego drugiego, Francuzi zaś postanowili wycofać urządzenia mobilne ze szkół.

Od dłuższego czasu we Francji (i w wielu innych krajach również) obowiązuje zakaz korzystania ze smartfonów i tabletów podczas lekcji. Nie jest to raczej zbyt kontrowersyjne, ale nowe przepisy mogą już zostać za takie uznane. 

Jak bowiem informuje CNN, od września zakaz będzie rozszerzony o cały teren szkoły, łącznie z korytarzami, stołówkami i boiskami.

W szkołach, w których uczą się dzieci do 15. roku życia, zakaz będzie wprowadzony automatycznie. Z kolei korzystanie z urządzeń z dostępem do Internetu w szkołach dla starszych uczniów będzie mogło być zabronione lub dozwolone zgodnie z wolą dyrekcji. 

Jak tłumaczy francuski minister edukacji, Jean-Michel Blanquer, „ochrona dzieci to nasze podstawowe zadanie i podstawowy cel edukacji”.

Przeciwnicy przegłosowanej już ustawy twierdzą, że jest to prawo niedostosowane do obecnej sytuacji na świecie, a jego wprowadzenie wynika z nieuzasadnionego lęku przed nowymi technologiami. 

Zwolennicy z kolei uważają, że smartfony, choć mogą być szansą, stanowią raczej zagrożenie dla dzieci, które coraz częściej wpadają w nałóg i cierpią na tak zwaną nomofobię, czyli lęk przed brakiem możliwości skorzystania z komórki.

Istnieją również badania potwierdzające negatywny wpływ smartfonów i Internetu na koncentrację. Cóż, wszystko ma plusy i minusy – pytanie tylko, które z nich przeważają. Jak jest według was?

Źródło: CNN, DailyMail. Foto: natureaddict/Pixabay (CC0)

Komentarze

21
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Q'bot
    Hmm.. w sumie słusznie, wreszcie nauczyciele nie będą tyle gadać na przerwach przez telefon ;]
    5
  • avatar
    Pawlus
    Uwazam ze ten stockowy obrazek jest nieadekwatny do obecnej demografii francji lol.
    3
  • avatar
    Naruto1
    Idea może słuszna, ale...
    1. Zdjęcie/filmik może być jedynym dowodem w przypadku agresywnych zachowań. Nie oszukujmy się, Francja ma z tym problem. W tym kontekście możliwość skontaktowania się z kimś bliskim czy z policją dodaje +100 do poczucia bezpieczeństwa.
    2. Smartfony coraz częściej pełnią funkcję "asystenta", który przypomina o konieczności przyjęcia leku a nawet pozwala na bieżąco kontrolować np. poziom cukru. Do tego apki przekształcające mowę na tekst i odwrotnie, dzięki którym osoby mające problemy z mową/słuchem mogą normalnie funkcjonować. Siłą rzeczy pojawią się dzieciaki z zaświadczeniem od lekarza, a więc wyjątki od reguły.
    3. Każdy, kto dojeżdża wie, jakim ułatwieniem są apki informujące o opóźnieniach pociągów, korkach, wypadkach etc. Wiedząc o korku na trasie autobusu poszedłbym na tramwaj. No ale za moich czasów nie było takich technologii.
    4. Drzwi wejściowe do domu masz pod kontrolą aplikacji (nieważne, czy tylko czy dodatkowo)? No to czekaj na mamę/tatę/rodzeństwo, które skończyło już szkołę. Nie ma smartfona - nie wejdziesz.
    5. Komunikacja miejska i "odbijanie" elektronicznego biletu - tu chyba sprawa oczywista.
    6. Bodajże w Irlandii odchodzą od drukowanych podręczników na rzecz tabletów. Cóż...
    7. Czytniki e-booków coraz bardziej przypominają tablety. Przeszkolą kadrę, by rozróżniała co jest czym? Bo chyba nie zabronią dzieciakom czytać książek podczas przerwy zakazując też czytników? No i co z tymi, którzy czytają na tabletach?
    8. Laptop (w tym taki z ekranem dotykowym i odłączaną klawiaturą) może być, czy będzie uznany za tablet?

    Punkty 3, 4 i 5 można wyeliminować przez zostawianie komórki w szafce/depozycie i odbieranie przy wychodzeniu ze szkoły ale to będzie upierdliwe logistycznie.

    Tak, wiem: "panie, za moich czasów tego nie było i żyjemy, poprzewracało się z dobrobytu w głowach..." ;)
    1
  • avatar
    rlistek
    Myślę, że szykują się po prostu już na nowoprzybyłych uczniów. Telefon może służyć jako detonator.
    -2