Gry komputerowe

Soundtrack na… kasecie - ciekawy dodatek do pre-orderów Beat Cop

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
11 komentarzy Dyskutuj z nami

Gra Beat Cop to polski hołd dla Brudnego Harry'ego i spółki. Nostalgiczna podróż w przeszłość jak się patrzy.

Prawie rok po pierwszej zapowiedzi gra Beat Cop jest już wreszcie gotowa na rynkowy debiut. Premiera lada dzień, a już teraz można składać zamówienia przedpremierowe, w których czeka ciekawy prezent.

Beat Cop to przygodówka, którą cechuje nieliniowa fabuła z czarnym humorem, pixel artowa oprawa wizualna oraz klimat rodem z filmów policyjnych z lat 80. ubiegłego stulecia. Nie trzeba chyba dodawać, że istotną rolę odegra tutaj (równie klasyczna) muzyka, dlatego też…

Do zamówień przedpremierowych pudełkowego wydania Beat Cop wydawca – Techland – dorzuca prezent w postaci kasety ze ścieżką dźwiękową skomponowaną przez Piotra Musiała, który postarał się o zawarcie ducha lat najlepszych policyjnych kryminałów sprzed kilku dekad. Motyw przewodni napawa optymizmem:

W pudełkowym wydaniu Beat Cop znajdziemy też wydrukowany materiał dowodowy, plakat i panoramę Brooklynu oraz cyfrowe dodatki w postaci ścieżki dźwiękowej i fankitu. Cena tego zestawu to 59,90 zł, premiera – 30 marca.

Źródło: Techland

Komentarze

11
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Dobre retro pełną gębą :D

    Lata 80-te i pierwsza połowa 90-tych wciąż przez wielu są uważane za jeden z najważniejszych okresów w dziejach twórczości muzycznej i darzą ten okres szczególną nostalgią.
    Można by powiedzieć że muzyka tego okresu ma "szczególnego Ducha".
    4
  • avatar
    darioz
    Ciekawe kiedy minie moda na te głupie indie crapy!
    1
  • avatar
    kosq83
    Nie znam Twojego wieku, ja mam 34, od dobrych kilku lat, kiedy kupiłem, zagrałem i przeszedłem grę Bastion - zacząłem rozglądać się za tymi grami. Miami Hotline chyba nawet wcześniej ogralem, dwójkę mam - kupiłem w dniu premiery i ciupałem po pracy od razu. Kto co lubi, nie ma się co puszyć. To tak samo jakby ktoś chciał napisać po co komu ten.... Sims. A jednak miliony sprzedanych kopii mówią dokładnie i dobitnie komu o po co.
    Pozdrawiam jako stary gracz takich gier jak na obrazku wyżej.
    1
  • avatar
    SirMichael
    nie kupujemy pre-orderów. Pamiętamy tak? :)
    -2