Ciekawostki

Wyjaśniamy Spis Powszechny. Po ludzku

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
23 komentarze Dyskutuj z nami

Spis Powszechny 2021 budzi wiele kontrowersji i rodzi wiele pytań. Postanowiliśmy się przyjrzeć temu tematowi i wyjaśnić najważniejsze kwestie – przede wszystkim te dotyczące bezpieczeństwa naszych danych.

Spis Powszechny 2021 ruszył

Wystartował już Spis Powszechny 2021. Z tego powodu wyjaśniamy, jak się spisać, odpowiadamy na pytanie, czy trzeba to zrobić, a jeśli tak, to do kiedy i przyglądamy się kontrowersjom związanym z tą najnowszą edycją największego statystycznego przedsięwzięcia w Polsce. 

Spis 2021 baner

Co to jest spis powszechny? 

Spis powszechny ma za zadanie przedstawić odpowiedzi na pytania, ilu nas jest, kim jesteśmy i jak żyjemy. Dlatego w każdej dekadzie każdy Polak ma obowiązek przekazania określonych informacji Głównemu Urzędowi Statystycznemu. 

Zebrane w ten sposób informacje są później wykorzystywane. Na ich podstawie na przykład Ministerstwo Finansów ustala dotacje dla gmin, Ministerstwo Edukacji Narodowej kształtuje politykę oświatową, Ministerstwo Zdrowia planuje środki dla poszczególnych regionów, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi planuje politykę żywnościową, a przedsiębiorcy – sporządzają biznes plany. 

Kompleksowe zbieranie informacji na temat społeczeństwa było obecne na ziemiach polskich już w średniowieczu – takie informacje odnajdujemy choćby w kronice Galla Anonima. Pierwszy faktyczny spis ludności odbył się jednak w naszym kraju w 1789 roku (około 40 lat po pierwszych podobnych przedsięwzięciach w innych częściach świata). Na jego podstawie ustalono zaludnienie Rzeczypospolitej i wysokość podatku na utrzymanie stutysięcznej armii. Od tego czasu regularnie organizowane były spisy powszechne, a ostatni z nich odbył się w 2011 roku. 

Kiedy można się spisać w Spisie Powszechnym 2021?

Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2021 – bo tak dokładnie nazywa się tegoroczna edycja spisu – wystartował 1 kwietnia. Od tego dnia do 30 września 2021 roku każdy może się spisać. 

Czy udział w spisie jest obowiązkowy? 

Tak – obowiązująca ustawa o statystyce publicznej nakazuje każdemu obywatelowi wzięcie udziału w Spisie Powszechnym. Za niewywiązanie się z tego obowiązku grozi kara grzywny w wysokości nawet 5 tysięcy złotych. Osoby dorosłe muszą się samodzielnie spisać, a także spisać osoby małoletnie, których są rodzicami lub opiekunami prawnymi. 

Spis Powszechny 2021. Jak się spisać? Przez Internet

Podstawową formą jest tak zwany samospis internetowy, czyli po prostu wypełnienie formularza dostępnego na stronie internetowej nsp2021.spis.gov.pl. Zalogować można się przez profil zaufany, bankowość elektroniczną lub po prostu numer PESEL (z dodatkowym uwierzytelnieniem w postaci odpowiedzi na pytania o rodziców). 

Spis 2021 logowanie

Jedna uwaga: wypełnienie formularza może zająć ci sporo czasu – nawet kilkadziesiąt minut. Dobra wiadomość jest taka, że nie musisz zrobić tego za pierwszym razem – w razie czego możesz dokonać samospisu w ciągu dwóch tygodni od pierwszego zalogowania.

Jeśli nie masz dostępu do Internetu czy też komputera, możesz udać się do swojego urzędu gminy lub wojewódzkiego urzędu statystycznego, gdzie przygotowane zostały specjalne stanowiska komputerowe. 

Osoby, które z jakichkolwiek powodów nie mogą spisać się internetowo, mają możliwość spisania się przez telefon. Zainteresowani tą formą, powinni zadzwonić na infolinię – pod numer 22 279 99 99. Aktualnie (ze względu na epidemię) nie przewiduje się wywiadów bezpośrednich realizowanych przez rachmistrzów. 

Jak mieć pewność, że dzwoni rachmistrz, a nie oszust?

(Jeśli nic się nie zmieni, to) rachmistrzowie nas nie odwiedzą, ale będą mogli dzwonić, by spisać tych, którzy nie zrobili tego samodzielnie. Ten etap wystartuje 4 maja bieżącego roku, jeśli ktoś podający się za rachmistrza zadzwoni do ciebie w sprawie spisu wcześniej, zignoruj go, bo najprawdopodobniej jest to oszust. No właśnie... 

Jak odróżnić prawdziwego rachmistrza od oszusta? Przede wszystkim poda ci on swoje imię i nazwisko oraz numer identyfikatora. Możesz go zweryfikować po tych danych – albo na infolinii GUS (22 279 99 99) albo przez formularz na stronie internetowej. Po drugie: rachmistrzowie będą dzwonić do respondentów z konkretnego numeru telefonu: 22 828 88 88. 

Mimo to oczywiście najlepiej wziąć sprawy w swoje ręce, by uniknąć ryzyka. Albo samodzielnie spisać się przez Internet, albo też zadzwonić na infolinię. Jest to najbezpieczniejsze i najbardziej praktyczne rozwiązanie. 

Jakie są pytania w Spisie Powszechnym 2021?

Po podaniu swoich danych osobowych przejdziemy do odpowiedzi na pytania z takich kategorii jak miejsce zamieszkania i jego status prawny, poziom wykształcenia, relacje rodzinne i gospodarstwo domowe, migracje wewnętrzne i zewnętrzne czy aktywność ekonomiczna

Czy trzeba odpowiadać zgodnie z prawdą?

Spis Powszechny nie miałby żadnego sensu, gdybyśmy odpowiadali niezgodnie z prawdą. Na niektóre pytania można jednak odmówić udzielenia odpowiedzi (np. o wiarę i choroby). Nie należy jednak kłamać – za przekazanie nieprawdziwych informacji grozi kara grzywny, ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności na okres do 2 lat. 

Przez Internet jest wygodnie, ale czy dane są bezpieczne?

Dzięki Internetowi wzięcie udziału w spisie jest wygodniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Czy (prywatne, a czasem i intymne) informacje, jakie podajemy, są jednak odpowiednio zabezpieczone? 

Zacznijmy od tego, że według ustawy GUS nie może udostępniać ani wykorzystywać danych do celów innych niż statystyczne. To pierwszy plus. Drugi jest taki, że na potrzeby analizy i przetwarzania danych te ostatnie będą już występować w formie zanonimizowanej. Trzeci plus z kolei to gusowskie zapewnienie, że aplikacja z powodzeniem przeszła testy podatnościowe. 

Jasne, można w to wierzyć albo nie wierzyć, ale tak naprawdę trudno byłoby oczekiwać czegoś więcej. I zdecydowanie lepszą opcją jest samospis internetowy – skorzystanie z infolinii czy pomocy rachmistrza dodaje kolejne osoby do łańcucha i tym samym zwiększa ryzyko „wycieku” informacji. 

Niestety jest też pewna podatność. Wystarczy, że ktoś zna nasz PESEL i dane matki, a będzie mógł się zalogować na stronie spisu. Dlatego najlepiej jak najprędzej wywiązać się z obowiązku, a przynajmniej ustawić hasło na PESEL (a formularz uzupełnić w ciągu następnych dwóch tygodni). 

A czy to wszystko jest zgodne z RODO? 

Cóż… właściwie nie musi. Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE restrykcyjne zapisy RODO i prawo do bycia zapomnianym nie obowiązują, gdy dane są przetwarzane w celach statystycznych. 

Co więc robić, jak żyć?

Oczywiście każdy zrobi tak, jak uważa. My rekomendujemy: spisać się i to jak najszybciej (aby wyeliminować wspomniane zagrożenie PESEL-owe), ale podając jak najmniej informacji – naturalnie zgodnie z prawdą. Najlepiej przez Internet. Tak jest najwygodniej i najbezpieczniej.

Nie możemy zapewnić, że dane nie wyciekną albo nie zostaną wykorzystane w celach innych niż statystyczne. Ostatecznie jednak możesz zrezygnować z odpowiedzi na bardziej wrażliwe pytania i uniknąć pojawienia się ich w Internecie.

Źródło: GUS, GOV, informacja własna

Czytaj dalej o e-urzędzie: 

Komentarze

23
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    fowape
    9
    Coś bzdury wypisujecie w tym artykule. Za niewywiązanie się z obowiązku spisu NIE grozi kara grzywny - ona MOŻĘ być nałożona przez sąd (w kwocie DO 5000 tyś.), ale za odmowę spisania, a żeby odmowa wystąpiła ktoś się musi z Tobą skontaktować w tej sprawie. Dodatkowo przewidziane są kary za przekazanie danych statystycznych po upływie oznaczonego terminu, oraz za podanie fałszywych informacji w terminie. Czyli najbezpieczniej będzie żadnych danych nie podawać, a rachmistrzów unikać - szczególnie, że to że system informatyczny związany z tym przedsięwzięciem jest dziurawy jak ser szwajcarski, to już zostało wykazane.
  • avatar
    Silver
    6
    Raczej wymuszona inwigilacja a nie spis ludności. Jak chcą spisać ludność to wystarczy, że sobie sprawdza ilość aktywnych dowodów osobistych porównają z danymi z ZUS czyli ilu jest emerytów, którzy mogli nie wymienić dowodu, wezmą do tego dane osób pobierających świadczenia - obcokrajowców w szczególności. A nie, że przeciętny obywatel ma podać ile zarabia i gdzie pracuje. Jarek też tam dodał siebie i swojego bezrobotnego kota?
  • avatar
    jsq.olecko
    4
    Dane do statystyk, obowiązek i penalizacja? Coś tu śmierdzi kupą.
  • avatar
    piterk2006
    4
    Skąd gus będzie wiedział, że ktoś podał nieprawdę skoro dane są anonimowe więc nie wiedzą co kowalski odpowiedział?
    I skąd taki emeryt ma się o spisie dowiedzieć? Nikt nie zadzwoni (bo skąd mieliby mieć numer?), przez internet się nie dowie bo nie ma komputera. Na klatkach ogłoszeń brak. Pozostaje tylko oglądanie tvp albo innego trwam i samodzielny spis przez telefon xd
  • avatar
    slawek1987
    2
    Zapomnieliście w artykule napisać o najbardziej irytującej rzeczy w tym spisie powszechnym, mianowicie o tym, że jest to spis mieszkańców budynku (lub mieszkania) a nie spis indywidualny. Aby się spisać, należy podać dane osobowe w tym PESEL wszystkich osób mieszkających pod danym adresem, nieważne czy spokrewnionych czy nie, np. współlokatorów. W innym przypadku wypełnienie formularza jest niemożliwe, chyba że skłamiemy, że mieszkamy sami.
  • avatar
    greghostor
    2
    jescze więcej danych
  • avatar
    fonzie
    2
    Jak tu nie podać fałszywych danych jak sam spis nie daje możliwości podania prawdziwych danych.
    Płeć - musiałem skłamać bo nie było opcji śmigłowiec szturmowy.
    Wyznanie - znów musiałem skłamać bo nie było na liście Zakonu Rycerzy Jedi.
    Rodzaj wykorzystywanego opału też brak rzeczywistej opcji i znów musiałem skłamać.

    I jak tu żyć???
  • avatar
    piterk2006
    1
    Dla przypomnienia pytania z 2011: https://www.infor.pl/prawo/gmina/spis-powszechny/276874,O-co-beda-pytac-rachmistrzowie.html

    To co wcześniej było dla wybranych np. szczegółowe pytania o mieszkanie teraz dziwnym trafem są dla wszystkich.
  • avatar
    ECRYGIGS
    1
    ,,Na ich podstawie na przykład Ministerstwo Finansów ustala dotacje dla gmin, Ministerstwo Edukacji Narodowej kształtuje politykę oświatową, Ministerstwo Zdrowia planuje środki dla poszczególnych regionów, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi planuje politykę żywnościową, a przedsiębiorcy – sporządzają biznes plany.,, Po ostatnich wybrykach PISowców to zdanie jest troche nie na miesjcu. :D
  • avatar
    lucullus
    1
    Trzy osoby w 15 minut bez problemu się spisze...
  • avatar
    pawluto
    0
    Spis jest wymysłem UE a ja nie popierałem wejścia Polski do UE więc jakim prawem mam się spisywać ???
    Niech biorą udział zwolennicy zniewolenie pod UE i tyle.
  • avatar
    Gnom_Z_Piany
    0
    Pisowskie opresyjne państwo zafundowało nam pod groźbą wysokich kar obowiązkowy spis powszechny. ci DURNIE nakładają na nas obowiązek abyśmy podawali pesele swoich współlokatorów.

    na ciapowatą opozycję (to nie jest totalna opozycja lecz po prostu ciapowata) nawynajdywali haków. cały czas się leje HEJT z państwowych mediów, tak "po bożemu" bo klęczenia na pokaz też jest od groma, a zaraz po tym HEJT i pomyje.

    A teraz co? szukają haków na nas wszystkich? na cały naród?

    to opresyjne państwo za pomocą ZOMO / ORMO potrafi wykręcać i łamać ręce kobietom, ale nie potrafią spałować stadionowej hołoty która maszeruje rzucając naokoło petardami.

    co za gnojstwo, inaczej tego nazwać nie potrafię. w dodatku sobie nas kupili za nasze pieniądze tzw. 500+ . mnie nie kupili.

    w szczegóły tej władzy z tektury nawet nie będę wchodził, bo gdyby prokuratura była prokuraturą a nie sługusem partii rządzącej, to wielu już prawdopodobnie dawno by siedziało za rzekome przekroczenie swoich urzędniczych uparwnień.

    Oni po 6 latach władzy nadal swoją nieudolność usprawieliwiają winem Tuska, tylko nie wiem czy białym czy czerwonym. Oni nawet nie potrafią uruchomić służby zdrowia aby nadal służyła społeczeństwu, za to w przeszłości "wybitni" przedstawiciele tego partyjniactwa głosili "niech jadą", w domyśle na zachód. co za chorzy ludzie.

    a nam co robią? przymusowy spis. brakuje jedynie aby na każdym osiedlu szafoty postawili, a na osiedlach bardziej zasłużonych w budowaniu "IV RP" dyby.
  • avatar
    Goldengecko
    0
    Jest jedno pytanie w tym spisie które stwarza nie mały problem a pro po wpisanie osób z którymi się mieszka jak ktoś np. wynajmuje pokój w 11 pokojowym mieszkaniu to te 10 osób jest dla niego zupełnie obce i co one mają mu podać swój pesel itp.