Nauka

Już w 2018 pierwsza stacja bazowa LTE może stanąć na Księżycu

Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
6 komentarzy Dyskutuj z nami

Stacje bazowe kojarzone z naziemnymi sieciami komórkowymi, mogą być idealnym sposobem na komunikację na innych ciałach niebieskich, także na Księżycu.

Technologia LTE, to rozwiązanie o którym słyszał już chyba każdy użytkownik smartfonu. O tym, że LTE może być wykorzystane jako efektywny sposób transmisji danych także w przypadku innych urządzeń, pewnie już mniejsze grono. A o tym, że pierwsza stacja LTE może już w 2018 roku stanąć na Księżycu jeszcze mniej osób. Zapytacie się pewnie, po co, dla kogo ta stacja, bo chyba nie do zwiększenia zasięgu LTE na Ziemi. A więc po kolei.

W odleglejszej przyszłości sieć stacji bazowych LTE umieszczona na Księżycu, a być może tez na Marsie i innych ciałach niebieskich, może wspomóc komunikację pomiędzy ludźmi, którzy będą tam przebywać. Technologia doskonale sprawdza się na Ziemi i tak samo może być na Księżycu.

Apollo 17
Tak Księżyc wyglądał 45 lat temu. Na zdjęciu Harrison Schmitt.

Rozmowy pomiędzy lunarianami to oczywiście daleka przyszłość, ale nie oznacza to, że pierwsza stacja bazowa, która stanie w 2018 roku na Księżycu będzie się nudzić. Jej celem ma być odbieranie sygnału nadawanego przez łaziki, badające okolice lądowiska Apollo 17 (była to ostatnia załogowa misja projektu Apollo, w grudniu 1972 roku, 45 lat temu) i przekazywanie go na Ziemię.

Dwa łaziki, które mogliśmy już zobaczyć jako technologiczne cacka marki Audi w filmie Alien:Covenant, a które wysłane zostaną przez firmę PT Scientists na Księżyc to tak naprawdę mocno zmodyfikowane smartfony. Z funkcją filmowania, transmisji danych LTE i mechanizmem napędowym.

Łazik Audi

Łaziki to jeden z kilku ładunków, które dostarczone zostaną na Księżyc w lądowniku i module nawigacyjnym ALINA. Na pokładzie znajdzie się też wspomniana stacja bazowa LTE.

Zastosowanie komunikacji LTE pomiędzy łazikami, a lądownikiem to dużo sensowniejsze rozwiązanie niż gdyby łaziki miały bezpośrednio komunikować się z Ziemią. Ich budżet energetyczny, zapewniany przez panele słoneczne, jest ograniczony, a LTE jest technologią efektywnie gospodarującą energią. Poza odpada problem pozycjonowania anten na łazikach, by dokładnie namierzyć stacje odbiorcze na Ziemi.

Mimo tych oszczędności PT Scientists nie pokłada wielkich nadziei w zbyt długą pracę łazików. Powodem jest Księżycowa noc, której najzwyczajniej mogą nie przetrwać. Mimo to, będziemy prawdopodobnie po raz pierwszy mogli obejrzeć transmisje wideo nadawane z Księżyca z wykorzystaniem technologii podobnych jak przy strumieniowaniu wideo ze zwykłego smartfonu.

Kilka słów warto poświęcić PT Scientists. To grupa, która brała udział w projekcie Google Lunar X Prize, znajdowała się w absolutnej czołówce, ale ze względu na obostrzenia czasowe zrezygnowała z konkurencji i samodzielnie podjęła negocjacje ze SpaceX. Dziś już wiemy, że termin zakończenia wspomnianego konkursu przesunięto na połowę 2018 roku, ale PT Scientists nadal liczy, że będzie pierwszym prywatnym przedsięwzięciem, które wyśle swój sprzęt na Księżyc.

Na jednym lądowniku akcja się nie skończy. PT Scientists chce umieścić na Księżycu całą sieć stacji bazowych LTE, które w przyszłości spełnią podobną rolę jak te naziemne.

Źródło: Space.com, PT Scientists

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    8
    "to tak naprawdę mocno zmodyfikowane smartfony"

    Moze autor ma uzasadnienie dla tego strasznie ignoranckiego stwierdzenia ?

    To portal branzowy, czy moze jakis popularny klozet ???

    Wiedza branzowa jest wymagana na tego typu stronach i ma sie to uwidaczniac wlasnie podczas pisania waszych artykulow.
  • avatar
    BluePandoraBox
    1
    jeśli za obsługę tego LTE będzie odpowiadać France Telecom czyli Orange, to cena za sekundę, tak sekundę a nie minutę będzie wynosić tysiąc dolców :P
  • avatar
    tomangelo
    1
    Ale po co na Księżycu LTE?