Ciekawostki

Ile kosztuje Starlink - satelitarny Internet Elona Muska?

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
20 komentarzy Dyskutuj z nami

Elon Musk ma cel: dostarczyć szybki Internet do każdego miejsca na świecie. Satelity tworzące konstelację Starlink są zaś sposobem na jego osiągnięcie. Ile pieniędzy pochłonie projekt i ile trzeba zapłacić, by go przetestować?

Ile kosztuje satelitarny Internet? Cena Starlink ujawniona

Firma Elona Muska sporo zainwestowała w projekt Starlink i jeszcze sporo zainwestuje – mówi się o ponad 10 miliardach dolarów. Ci, którzy są zainteresowani korzystaniem z niego również muszą trochę zapłacić. Usługa testowa, której firma SpaceX nadała nazwę „Better Than Nothing” („lepsze niż nic”) kosztuje 99 dolarów miesięcznie, a oprócz tego potrzeba jeszcze zestawu (z routerem, terminalem i systemem montażowym) za 500 dolarów, żeby w ogóle można się było połączyć z satelitami dostarczającymi Internet. 

99 dolarów to cena, jaką Amerykanie muszą dziś płacić za dostęp do szybkiego Internetu, a tymczasem Starlink wcale taki szybki nie jest (sprawdź, czy jest szybszy od twojego łącza internetowego)… 

Nie licz na duże prędkości Starlink. A przynajmniej jeszcze nie teraz

Nazwa „Better Than Nothing” nie wzięła się znikąd. SpaceX nie chce, żeby potencjalni testerzy mieli zbyt wysokie wymagania, bo na obecnym etapie Starlink może zawodzić. To, na co można liczyć już teraz, to prędkości na poziomie 50-150 Mb/s oraz opóźnienia nie mniejsze niż 20 ms. Oczywiście wraz z rozwojem projektu wszystko to ma ulegać poprawie. 

A na jakim etapie znajduje się projekt? Na orbitę (na wysokości około 550 km) wyniesionych zostało już prawie 900 satelitów (z czego ostatnie poleciały w Kosmos w ramach okrągłego, setnego udanego startu rakiety Falcon). W przyszłym miesiącu sieć ma zostać rozbudowana o kolejnych 120 modułów, a ostatecznie ma być ich kilkanaście (lub kilkadziesiąt) tysięcy. Wszystko to, by szybki Internet satelitarny docierał do każdego zakątka Ziemi. 

Jeśli zastanawiasz się, co SpaceX ma do ugrania, to… 

Szacuje się, że ostatecznie Starlink może generować nawet 30 miliardów dolarów rocznie, czyli 10 razy więcej niż obecnie wynoszą przychody z działalności rakietowej amerykańskiego przedsiębiorstwa. 

Źródło: Inverse, Business Insider, CNBC, informacja własna. Foto: SpaceX/Flickr

Czytaj dalej o SpaceX, astronomii i eksploracji kosmosu: 

Komentarze

20
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dexterr
    To nie jest internet jako konkurencja dla lokalnych dostawców. Na wszelkich odosobnionych miejscach gdzie nie ma żadnej infrastruktury jest to bardzo dobra opcja i prędkości też są całkiem dobre. Możesz mieszkać w środku lasu i mieć bardzo dobry internet. No i własne państwo Ci nie zablokuje internetu i nie podsłucha. Tzn może podsłuchać obce państwo ale to najczęściej własne państwo jest wrogiem obywatela :)
    12
  • avatar
    dexiji
    nadal lepiej niż neostrada :D
    10
  • avatar
    pablo11
    Pamiętajmy, że to nie jest stałe łącze, to działa jak internet mobilny. Tylko przeliczając 900 satelitów na powierzchnie kuli ziemskiej, to będzie 0,6 satelity na Polskę. Jeden satelita ma transfer (łączny dla wszystkich abonentów), podobny do pojedynczego BTSa komórkowego czyli coś koło 1Gbps. Czyli ten 1 Gbps będzie rozdzielany póki co na wszystkich mieszkańców Polski i kilku sąsiednich krajów. W ostatecznym rozrachunku będzie średnio 5 satelitów na powierzchnie Polski... Zapowiadają, że chcą zarabiać 2,5mln rocznie na jednym łączu 1Gbps, ciekawa cena muszę przyznać...

    Inna sprawa, że pewnie część z tej kwoty zapłaci US Army, bo chyba nikt się nie łudzi, że to nie jest internet dla dronów wojskowych. By te miały ciągłą w miarę anonimową łączność, niezależnie od tego, gdzie bombardują.
  • avatar
    User12
    Ten tor lotu rakiety wygląda jak pomnik Kuklińskiego.
  • avatar
    AntonioFacaldo
    Amerykanie płacą 100 dolków za 150mb/s~ internet? To ja płacę 100zł za 300mb/s

    Tak czy owak starlink ma raczej służyć do łączenia się z trudnodostępnych miejsc, środek oceanu na statku, środek amazonki czy pustynia sahara lub antarktyda. Nikt normalny w mieście czy nawet na obrzeżach nie będzie brał takieto neta a problem jest taki że to CHYBA właśnie ci ludzie czyli miastowi i okolice byliby ewentualnie w stanie zapłacić za takowy internet taką kwotę.
    -3
  • avatar
    Adrianwo
    Śmierć dolarom!!! Euro lepsze!!!
  • avatar
    steelek
    Mieszkam w miescie, gdzie jest około 35 tys ludzi - dosłownie dom obok jest swiatlowod. Pod moim domem biegnie stary miedziak który daje prędkośc - DO 10mbps. Znajomy korzystał z niego - jak było 2Mbps to było dużo. Ale i tak nie moge sobie go podpiąć bo 'za daleko do centralki'. Płace 69zł za 10Mbps. Te 99 dolców za 50-150 to i tak 'promocja' w stosunku do tego co mam teraz. A docelowe 1Gbps to będzie masakra w porowaniu zwlaszcza z uslugami np mobilnymi albo miejscami gdzie mobilnego internetu nie ma. Wyobrazacie sobie live streamy z wejscia na mt everest? Albo 'darmowy' internet na pokladzie samolotu bez zlodziejskich stawek linii lotniczych?