• benchmark.pl
  • Foto
  • Tablety bardziej przyjazne fotografom: jest edytor RAW, będzie Adobe Lightroom
Foto

Tablety bardziej przyjazne fotografom: jest edytor RAW, będzie Adobe Lightroom

Photo Mate R2 to zaawansowany konwerter plików RAW dla tabletów z Androidem. Użytkownicy Apple iPad mogą spodziewać się Lightrooma.

Tablet edycja zdjęć przykład

Mówiąc o przyjazności tabletów dla fotografujących nie mamy tym razem na myśli wysokiej rozdzielczości ekranów o dużej przekątnej czy wydajnych podzespołów. Koncentrujemy się na oprogramowaniu. Istnieje już wiele aplikacji dla urządzeń mobilnych, ale są to głównie narzędzia do bardziej amatorskiej obróbki. A zapewne niejeden fotograf chciałby zyskać możliwość konwersji plików RAW na swojej tabliczce. Taka już istnieje, a będzie jeszcze ciekawiej. Adobe Lightroom Mobile dla tabletów z iOS jest prawdopodobnie już gotowy.

O przyjazności tabletów i ich oprogramowania mówimy oczywiście koncentrując się na urządzeniach z iOS i Androidem. Pomijamy kwestię techniczną związaną z kalibracją kolorów, a skupiamy się na dostępności narzędzi, które pozwolą na zaawansowaną edycję w terenie zdjęć w formatach RAW. Inną kwestią jest także wsparcie dla formatu RAW w aparatach instalowanych w smartfonach, które zagościło w Nokii Lumia, a pojawi się również w Androidzie.

Na Androida jedną z najciekawszych, jeśli nie jedyną praktyczną, aplikacją do edycji zdjęć w formatach RAW, na przykład zdjęć z lustrzanek Canon zapisanych jako pliki CR2 (zdjęcie poniżej), jest Photo Mate R2. Dostępna w cenie 36 złotych, czyli całkiem niewielkiej, pozwala na niedestrukcyjną edycję zdjęć RAW z praktycznie każdego rodzaju aparatu. Twórcy dbają o aktualizowanie oprogramowania o nowe modele cyfrówek.

Edycja zdjęć przeprowadzana jest na plikach w pełnej rozdzielczości, co nawet najwydajniejszym tabletom zajmuje nieco czasu. Dostępne są narzędzia edycyjne takie jak pędzle, krzywe i warstwy, ale również narzędzia wspierające katalogowanie i ocenianie zdjęć. Photo Mate R2 pozwala również na tworzenie plików HDR z sekwencji zdjęć. Aplikacja jest odmienna wizualnie od Lightrooma, ale jej charakter jest podobny.

Photo Mate R2 dla Androida

Z kolei o mobilnej wersji Adobe Lightroom Mobile nie wiemy jeszcze zbyt wiele, jednak przypadkowo ujawniona na stronie Adobe Store strona produktu sugeruje, że jesteśmy już blisko premiery. Na razie tylko dla iOS. Wczesną wersję beta już opisywaliśmy przy okazji prezentacji na Photoshop World w 2013 roku.

Sugerowana cena to 99 dolarów za roczną subskrypcję Adobe Lightroom Mobile. Dużo to czy mało? Porównując z ceną Photo Mate R2 to cena zaporowa.  Wiele będzie zależało od tego jak bardzo różny od desktopowej wersji będzie tabletowy Lightroom.

Adobe Lightroom Mobile

Dobrze, że przybywa zaawansowanych narzędzi dla mobilnych platform, tylko jak bardzo praktyczna jest edycja dużej liczby zdjęć na tablecie? Zabawa z pojedynczymi obrazami może nawet mieć sens, ale gdy zdjęć są tysiące i zajmują one nie megabajty, ale gigabajty cennej przestrzeni, edycja na tablecie może być dość niewygodna. Zważywszy na fakt, iż akumulatory tabletów nadal są wąskim gardłem, gdy skupimy się na wymagających obliczeniowo operacjach. Trzeba też wziąć pod uwagę przekątną ekranu. 10 czy 11 cali to jednak niewiele w porównaniu z rozmiarami monitorów, które stoją na biurkach fotografów/grafików. Z drugiej strony, zapotrzebowanie zleceniodawców na jak najszybszy dostęp do gotowych zdjęć sprawia, że codziennością stała się szybka korekta zdjęć na notebookach (te też nie grzeszą gigantycznymi wyświetlaczami) w miejscu gdzie odbywała się sesja.

Źródło: dpreview

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    _Vuko_
    0
    Literówka w tytule Adobe Lightroom nie Lightoom.
    • avatar
      yacek
      0
      "Z kolei o mobilnej wersji Adobe Lightroom Mobile..." a jest niemobilna wersja Lightroom Mobile?
      • avatar
        bchrubas
        0
        Adobe jednak jest chore. 100$ rocznie za Lightrooma na tablecie?
        • avatar
          Konto usunięte
          0
          Pytanie po co to komu? Ok, są osoby dla których świat się kończy na Adobe. Jak nie Adobe to nie ma nic. W większości przypadków mają zainstalowanego spiraconego PS.
          Nie, na Adobe świat się nie kończy, dość duża, ale jednak tylko wyspa. Gdyby na tablecie zamiast nie nadającej się prawie do niczego androprotezy był niepociachany pingwin, to pewnie można by bez kłopotów coś do obróbki rawów zainstalować. A jest tam taki UFRaw, moim skromnym zdaniem jeden z najlepszych, jeśli chodzi o jakość, programów do "wywoływania" rawów. Występuje on jako samodzielny program, lub jako plugin do GIMPA. Pozwala na "wywoływanie" algorytmem VNG jak i AHD. VNG jest "najostrzejszym" algorytmem, ale potrafi zasiać artefaktami. AHD porównując efekty, to ten sam algorytm co używa Adobe. UFRaw używa CMSa, czyli jeśli ktos ma profil barwny matrycy ze swojego aparatu, zawsze może go podpiąć.